V KRN 81/68

WyrokIzba Karna1968-03-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może prowadzić rozprawę w nieobecności oskarżonego, jeśli jego niestawiennictwo jest usprawiedliwione, a uchybienie to może mieć wpływ na treść wyroku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wyrok zaoczny może być wydany jedynie w sytuacji, gdy nieobecność oskarżonego na rozprawie jest nieusprawiedliwiona. W przypadku uzasadnionego przypuszczenia, że oskarżony nie mógł się stawić w sądzie, sąd powinien odroczyć rozprawę. Przepisy nie dają sądowi prawa do prowadzenia rozprawy w nieobecności oskarżonego, gdy ten nie mógł przybyć z przyczyn od niego niezależnych, naruszając tym samym jego prawo do obrony. Dodatkowo, rozpoznanie sprawy przez sąd odwoławczy w składzie jednego sędziego, bez odpowiedniego zarządzenia prezesa sądu, stanowi uchybienie bezwzględne powodujące konieczność uchylenia wyroku.
Stan faktyczny
Oskarżony Andrzej R. został skazany za zniesławienie. Sąd Powiatowy wydał wyrok zaoczny, mimo że oskarżony przesłał telegram informujący o chorobie i niemożności stawienia się na rozprawie, a następnie dostarczył zaświadczenie lekarskie. Sąd Wojewódzki rozpoznał rewizję oskarżonego w składzie jednego sędziego, bez odpowiedniego zarządzenia. Rewizja nadzwyczajna podniosła zarzuty naruszenia praw oskarżonego do obrony oraz nieprawidłowego składu sądu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki Sądu Powiatowego i Sądu Wojewódzkiego oraz postanowienia Sądu Powiatowego dotyczące amnestii i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Ostrowski (sprawozdawca).Sędziowie: K. Grzebuła, K. Wagner.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Rother.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Andrzeja R., oskarżonego z art. 255 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na korzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie - jako rewizyjnego - z dnia 18 maja 1964 r. i wyroku Sądu Powiatowego dla m. Krakowa z dnia 18 stycznia 1964 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 3 /388 § 1 k.p.k.uchylił oba zaskarżone wyroki oraz postanowienia Sądu Powiatowego dla m. Krakowa z dnia 27 marca 1965 r. i z dnia 16 listopada 1966 r. o zastosowaniu wobec oskarżonego art. 3 pkt 1 dekretu o amnestii z dnia 20 lipca 1964 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 174) i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m. Krakowa do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego dla m. Krakowa z dnia 28 stycznia 1964 r. Andrzej R. został skazany z mocy art. 255 § 1 k.k. na 3 miesiące aresztu i 2.000 zł grzywny za to, że w dniu 8 lipca 1963 r. w K. w piśmie skierowanym do Miejskiej Komisji Lokalowej w K. pomówił Władysława Z. o takie postępowanie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, zarzucił mu bowiem, że przekupił biegłych Sądu Wojewódzkiego w K. Janusza Ż. i Włodzimierza S., aby za pieniądze wydali oszukańczą a korzystną dla Władysława Z., opinię.Jednocześnie Sąd Powiatowy orzekł ogłoszenie tego wyroku w prasie na koszt oskarżonego Andrzeja R.Sąd Wojewódzki w Krakowie, rozpoznawszy sprawę z powodu rewizji oskarżonego, wyrokiem z dnia 18 maja 1964 r. zmienił wyrok Sądu Powiatowego w ten sposób, że na podstawie art. 61 k.k. zawiesił warunkowo wykonanie wymierzonej oskarżonemu kary trzech miesięcy aresztu na okres 2 lat.Postanowieniem z dnia 27 marca 1965 r. Sąd Powiatowy darował oskarżonemu na podstawie art. 3 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) zarówno karę aresztu, jak i karę grzywny, a następnie postanowieniem z dnia 16 listopada 1966 r., wydanym w trybie art. 356 § 1 k.p.k. wskutek zażalenia oskarżyciela prywatnego, uchylił tę część poprzedniego postanowienia, która dotyczyła darowania kwoty 2.000 zł grzywny.Od obu wyżej wymienionych wyroków założył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego rewizję nadzwyczajną na korzyść oskarżonego, zarzucając:a)wyrokowi Sądu Powiatowego - obrazę art. 347 § 1 w związku z art. 261 k.p.k., polegającą na wydaniu wyroku zaocznego, mimo że oskarżony chciał wziąć udział w rozprawie, nie mógł zaś tego uczynić wyłącznie z powodów od niego niezależnych, o czym w porę Sąd powiadomił;b)wyrokowi Sądu Wojewódzkiego - obrazę art. 18 § 2 k.p.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania karnego, polegającą na rozpoznaniu rewizji oskarżonego przez jednego sędziego, mimo że prezes Sądu Wojewódzkiego tego nie zarządził.Podnosząc te zarzuty, rewizja nadzwyczajna wniosła o uchylenie obu zaskarżonych wyroków oraz postanowień Sądu Powiatowego dla m. Krakowa z dnia 27 marca 1965 r. i z dnia 16 listopada 1966 r. o zastosowaniu art. 3 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 174) i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna. Oba zaskarżone wyroki zostały wydane w sposób nieprawidłowy i dlatego nie mogą się ostać.IWyrok zaoczny wolno wydać tylko wtedy, gdy nieobecność oskarżonego na rozprawie jest nie usprawiedliwiona. Natomiast w razie uzasadnionego przypuszczenia, że oskarżony nie mógł się stawić w sądzie, sąd powinien rozprawę odroczyć (por. orzeczenia SN III K 1021/54 i III K 314/56). Przepisy art. 261 i 347 § 1 k.p.k. dają oskarżonemu prawo, z którego może on skorzystać lub nie, bez narażenia się w razie niestawiennictwa na przymusowe doprowadzenie, natomiast przepisy te nie stanowią prawa dla sądu do przeprowadzenia rozprawy w nieobecności oskarżonego wtedy, gdy oskarżony nie mógł przybyć na rozprawę z powodów od swej woli niezależnych (por. ZO 40/32). Oskarżony bowiem ma nie tylko obowiązek, ale i prawo brania udziału w rozprawie (SN I K 182/63).W niniejszej sprawie sytuacja przedstawiała się w ten sposób, że Sąd Powiatowy otrzymał jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy telegram od oskarżonego, że nie może on przybyć na rozprawę z powodu choroby i że zaświadczenie lekarskie jest w drodze. Następnie - wbrew zapiskowi sekretariatu uczynionemu na odpisie telegramu - wpłynęło do Sądu Powiatowego zaświadczenie z dnia 27 stycznia 1964 r. wydane przez lekarza sądowego, że z powodu choroby oskarżony nie może się stawić w sądzie w dniu 25 stycznia 1964 r., to jest w dniu rozprawy. Mimo jednak otrzymania tego telegramu Sąd Powiatowy, po odczytaniu go, postanowił uznać stawiennictwo oskarżonego za nieobowiązkowe i sprawę prowadzić w jego nieobecności, naruszając przez to prawa oskarżonego do obrony.Uchybienie to mogło mieć wpływ na treść wyroku, jeśli się zważy, że bezpośrednie wrażenie, jakie wywierają na sędziów wyjaśnienia oskarżonego, sposób obrony i zachowanie się jego podczas przewodu sądowego maja istotne znaczenie dla prawidłowego wymiaru sprawiedliwości.Należy zaznaczyć, że w aktach nie ma dowodu, iż oskarżonemu doręczono odpis sentencji wyroku zaocznego z pouczeniem o prawach przysługujących mu na podstawie art. 348 k.p.k.IIZgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego rozpoznanie sprawy przez sąd wojewódzki jako odwoławczy w składzie jednego sędziego, bez odpowiedniego zarządzenia prezesa danego sądu wojewódzkiego, stanowi uchybienie przepisowi art. 18 § 2 k.p.k., które powoduje uchylenie wyroku na podstawie art. 378 § 1 lit. b) k.p.k. (por. wyrok SN z dnia 10 lipca 1965 r. V KRN 661/65 - OSNKW zesz. 11 z 1965 r., poz. 132).W niniejszej sprawie rozprawa rewizyjna została przeprowadzona przez jednego sędziego, mimo że prezes Sądu Wojewódzkiego nie zarządził w myśl art. 4 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie postępowania karnego rozpoznania sprawy w takim składzie.Uchybienie to, mając charakter tzw. uchybienia bezwględnego, powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego.IIIDowody ujawnione na przewodzie sądowym pierwszej instancji nie pozwalają na wydanie wyroku. Jednym z podstawowych zagadnień w niniejszej sprawie jest bowiem ocena wiarygodności wyjaśnień oskarżonego i zeznań oskarżyciela prywatnego oraz świadków. Dla prawidłowego dokonania tej oceny istotne jest wrażenie odnoszone w wyniku bezpośredniego kontaktu sądu z przesłuchiwanymi osobami. W Sądzie Najwyższym osiągnięcie tego jest niemożliwe (art. 389 § 2 k.p.k.). Dlatego też, uchylając oba zaskarżone wyroki, należało sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, który powinien ją zbadać kompleksowo, to znaczy przeprowadzić w miarę potrzeby dowód także z akt innych spraw, które pośrednio wiążą się ze sprawą niniejszą, a o których zażądanie oskarżony wnosił.Z tych powodów orzeczono jak wyżej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 255 § 1 KKart. 394art. 3 pkt 1art. 61 KKart. 356 § 1 KPKart. 347 § 1art. 261 KPKart. 18 § 2 KPKart. 4art. 261art. 348 KPKart. 378 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.