V KRN 881/67

WyrokIzba Karna1967-12-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przypisać sprawcy odpowiedzialność za skutki przestępstwa, których nie przewidywał ani nie powinien był przewidzieć, zwłaszcza w kontekście przestępstw przeciwko zdrowiu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przy przestępstwach z art. 237, 236 i 235 k.k. istotne jest nastąpienie wskazanych w tych przepisach skutków. Jednakże, gdy od tych skutków zależy wyższa karalność, uwzględnia się je tylko wtedy, gdy sprawca je przewidywał albo powinien był przewidzieć (art. 15 § 2 k.k.). Nie można przypisać sprawcy odpowiedzialności za skutki w postaci schorzeń psychicznych, jeśli nie przewidywał on ich wystąpienia ani nie powinien był ich przewidzieć, zwłaszcza gdy występują one wyjątkowo.
Stan faktyczny
Oskarżony Władysław S. pobił pokrzywdzoną Genowefę G., powodując u niej liczne krwiaki. Po pobiciu u pokrzywdzonej wystąpiły objawy schorzeń psychicznych, które biegli powiązali z doznanymi urazami. Sąd Wojewódzki zakwalifikował czyn z art. 237 § 1 k.k., uznając, że skutki psychiczne nie były przewidywalne. Oskarżony był wcześniej karany za przestępstwo tego samego rodzaju i odbył karę w ciągu 5 lat od popełnienia nowego czynu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynu i kary, uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu z art. 237 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k. i skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, utrzymując w mocy rozstrzygnięcie o roszczeniach cywilnych.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława S. oskarżonego z art. 237 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 12 maja 1967 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1. uznając, że oskarżony Władysław S. przypisanego mu czynu z art. 237 § 1 k.k. dopuścił się w okolicznościach, o których mowa w art. 60 § 1 k.k., za tak przypisany czyn skazał go na 1 rok i 6 miesięcy więzienia;2. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie o roszczeniach cywilnych (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Nowym Targu wyrokiem z 28 czerwca 1966 r. skazał Władysława S. z art. 236 § 1 lit. a k.k. za to, że w dniu 1 marca 1965 r. w P. pobił Genowefę G. pięścią po głowie, a następnie pchnął ją na pień, z tym, że upadając na ziemię pokrzywdzona uderzyła głową o tzw. odrzwia, czym spowodował u niej rozstrój zdrowia na czas powyżej 20 dni, na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, przy czym z tytułu powództwa cywilnego sąd zasądził od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej 322 zł z 8% od 28 kwietnia 1966 r.Po rozpoznaniu rewizji wniesionej wyłącznie przez oskarżonego Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z 12 maja 1967 r. uchylił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o winie, karze i opłacie sądowej, uznał Władysława S. za winnego czynu z art. 237 § 1 k.k. popełnionego przez to, że w czasie i miejscu jak w akcie oskarżenia, pobiwszy Genowefę G. spowodował jej krwiaki okolicy krzyżowej, biodrowej i potylicznej głowy, a więc uszkodzenie ciała, naruszające czynność organizmu na przeciąg poniżej 20 dni i skazał go z mocy tego przepisu na karę 8 miesięcy więzienia utrzymując w pozostałej części wyrok w mocy.W sprawie tej w terminie wskazanym w art. 397 k.p.k. rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego założył Prokurator Generalny PRL, zarzucając:1. wyrokowi sądu rewizyjnego - obrazę przepisów prawa materialnego, polegającą na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego, że związek przyczynowy pomiędzy pobiciem pokrzywdzonej a schorzeniem psychicznym, które następnie u niej wystąpiło, był tak daleki, że oskarżony nie przewidywał i nie powinien był przewidywać tego następstwa czynu, a zatem brak jest podstaw do przyjęcia kwalifikacji z art. 236 § 1 lit. a k.k., gdy tymczasem charakter wynikowy tego przestępstwa przesądza o tym, iż decyduje nie zamiar sprawcy, lecz ostateczny skutek jego czynu, i dlatego nie było podstaw do odstąpienia od kwalifikacji prawnej czynu, przyjętej przez Sąd I instancji i skazania Władysława S. z art. 237 § 1 k.k.;2. wyrokom obu instancji - obrazę przepisów prawa procesowego, w szczególności zaś art. 8 i 260 k.p.k. - co do wyroku sądu instancji, art. 389 § 2 k.p.k. co do wyroku sądu rewizyjnego polegającą na nieprzeprowadzeniu stosownych dowodów, dla ustalenia, czy i kiedy Władysław S. karany uprzednio za przestępstwa tego samego rodzaju - z art. 241 k.k. odbył orzeczoną karę - co w rezultacie doprowadziło do niesłusznego skazania go bez stosowania przepisu art. 60 § 1 k.k., mimo że zachodziły warunki przewidziane tym przepisem.W konkluzji rewizja wnosi:1) o uchylenie obu zaskarżonych wyroków w całości,2) o uznanie Władysława S. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 236 § 1 lit. a k.k., dokonanego w ciągu 5 lat od odbycia kary za przestępstwo tego samego rodzaju,3) o skazanie go z art. 236 § 1 lit. a k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k. na odpowiednio surową karę,4) o zasądzenie od niego na rzecz Genowefy G. powództwa cywilnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.I. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że krytycznego dnia oskarżony Władysław S. pobił Genowefę G. pięścią po głowie i ciele, pchnął na odrzwia, a także kopnął ją kilka razy butem. Bezpośrednimi skutkami pobicia były liczne krwiaki okolicy krzyżowej, biodrowej prawej i okolicy potylicznej głowy, co wskazywało na wielokrotne uderzenie i kopnięcie pokrzywdzonej przez oskarżonego Władysława S.Od czasu pobicia przez oskarżonego u pokrzywdzonej wystąpiły ponadto objawy schorzeń psychicznych, które stały się przyczyną tego, iż w toku postępowania sądowego była ona poddawana kilkakrotnie badaniom przez lekarzy biegłych sądowych, którzy wypowiedzieli swe opinie na piśmie oraz ustnie na rozprawie w sądzie II instancji. Biegli w zasadzie wszyscy przyjęli związek przyczynowy pomiędzy urazami doznanymi na skutek pobicia przez oskarżonego a objawami schorzeń psychicznych, które wystąpiły u Genowefy G. Biegli na rozprawie rewizyjnej wypowiedzieli się przy tym, że ten rozstrój zdrowia u pokrzywdzonej wystąpił bezpośrednio po pobiciu, trwał dłużej aniżeli 20 dni, mógł być jednak zarówno następstwem samego pobicia, jak i doznanej krzywdy. Jedynie biegły dr P. - podzielając w zasadzie opinie pozostałych lekarzy - dodał, że same uszkodzenia ciała doznane przez Genowefę G. na skutek pobicia, naruszyły czynności organizmu na okres poniżej 20 dni.Rewizja nadzwyczajna wyciąga wniosek z przedstawionych wyżej okoliczności, że skoro zaburzenia psychiczne pokrzywdzonej wiążą się ściśle z działaniem oskarżonego, to w takim razie działanie jego należało zakwalifikować z art. 236 § 1 lit. a k.k., albowiem grupa przestępstw przeciwko zdrowiu wyróżnia się spośród innych przestępstw swym charakterem wynikowym. Punktem centralnym w dziedzinie tych przestępstw jest nie tyle zamiar działającego, ile spowodowany przez niego wynik. Ściśle określone zamierzenie przestępne może wprawdzie zachodzić także i w wypadkach uszkodzenia ciała, jednakże nie jest ono warunkiem koniecznym do wypełnienia stanu faktycznego, a zakwalifikowanie przestępstwa następuje na podstawie obiektywnej oceny spowodowanego skutku.Ten pogląd rewizji nadzwyczajnej jest nietrafny, albowiem obowiązujące ustawodawstwo karne nie zna tzw. warunków obiektywnej karalności. Przy przestępstwach z art. 237, 236 i 235 k.k. istotne dla zastosowania każdego z tych przepisów jest nastąpienie na skutek działania sprawcy skutków w nich wskazanych. Następstwa te jednak, gdy od nich zależy wyższa karalność, uwzględnia się tylko wtedy, gdy sprawca je przewidywał albo powinien był przewidzieć (art. 15 § 2 k.k.).W stosunku do oskarżonego Władysława S. nie można przyjąć, aby przewidywał on wystąpienie schorzeń psychicznych u pokrzywdzonej w wyniku pobicia, albo, że powinien był tego rodzaju następstwa przewidzieć. Wynika to z tego, że następstwa pobicia tego rodzaju, jakiego dopuścił się oskarżony, w postaci schorzeń psychicznych występują jedynie wyjątkowo w bardzo nielicznych wypadkach. Oskarżony zatem z uwagi na swój bardzo niewysoki poziom umysłowy nastąpienia skutków w postaci schorzeń psychicznych przewidzieć nie mógł. Z tych przyczyn zastosowaną przez Sąd Wojewódzki do czynu oskarżonego kwalifikację prawną należało uznać za prawidłową.Z załączonych akt Sądu Powiatowego w Nowym Targu (ujawnionych w trybie art. 389 i 3 k.k.) wynika, że Władysław S. w styczniu 1963 r. wziął wspólnie z innymi udział w bójce, używając w czasie tej bójki krzesła i butelki, za co został skazany wyrokiem tegoż sądu z 18 września 1963 r. z art. 241 k.k. na karę 7 miesięcy więzienia. Z pisma zaś Sądu Powiatowego w Nowym Targu z 23 października 1967 r. ujawnionego na podstawie art. 389 § 3 k.p.k. wynika, że oskarżony karę tę odbył w całości.Tak więc Władysław S. dopuścił się pobicia Genowefy G. w dniu 1 marca 1965 r., a zatem w ciągu 5 lat od odbycia kary orzeczonej poprzednio za przestępstwo tego samego rodzaju. Zachodziły więc przesłanki do zastosowania wobec niego przepisu art. 60 § 1 k.k., co powinno było znaleźć wyraz w sentencji wyroku, jak również znaleźć odbicie w odpowiednio surowej karze. Jeśli do tego się doda, że oskarżony doprowadził do zajścia, że scysję z pokrzywdzoną prowokował od dłuższego czasu i wreszcie, że pobił znacznie od niego starszą pokrzywdzoną w sposób wyjątkowo brutalny - należało uznać za słuszne wymierzenie mu kary wskazanej w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 237 § 1 KKart. 394art. 60 § 1 KKart. 236 § 1art. 397 KPKart. 8art. 389 § 2 KPKart. 241 KKart. 237art. 15 § 2 KKart. 389art. 389 § 3 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.