II UKN 465/98
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1999-02-11
Skład orzekający: Andrzej Kijowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wypadek pracownika, który uległ mu w miejscu i czasie pracy wskutek awarii sprzętu pracodawcy, przy wykonywaniu polecenia bezpośredniego przełożonego, który przyjął ustne zlecenie na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, można uznać za wypadek przy pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypadek pracownika, któremu uległ on w miejscu i czasie pracy wskutek awarii sprzętu pracodawcy, przy wykonywaniu polecenia bezpośredniego przełożonego, który przyjął ustne zlecenie na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy. Sąd podkreślił, że ustalenia sądów niższych instancji były dowolne i rażąco wadliwe, zwłaszcza w kontekście niejasnych stosunków gospodarczych i pracowniczych.Stan faktyczny
Powód, zatrudniony jako elektryk, uległ wypadkowi podczas montażu lamp oświetleniowych w obiekcie spółki zależnej od jego pracodawcy. Do wykonania tej czynności skierował go bezpośredni przełożony, który przyjął ustne zlecenie na rzecz tej spółki. Wypadek nastąpił wskutek awarii podnośnika będącego własnością pracodawcy, w czasie pracy i w miejscu pracy. Sądy niższych instancji uznały zdarzenie za niebędące wypadkiem przy pracy, co zostało zakwestionowane przez Sąd Najwyższy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 11 lutego 1999 r. II UKN 465/98 Wypadek, jakiemu uległ pracownik w miejscu pracy i w czasie na nią przeznaczonym wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy przy wykonywaniu polecenia bezpośredniego przełożonego, który w ramach dodat-kowo prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej przyjął ustne zlece-nie wykonania usługi na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy. Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 1999 r. sprawy z powództwa Mariana B. przeciwko Przedsiębiorstwu Handlowo-Usługowemu P.-T. Holding S.A. w T. o ustalenie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji powoda od wyro-ku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 4 czerwca 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt 1 i poprzedzający go wyrok Sądu Rejo-nowego-Sądu Pracy w Toruniu z dnia 5 marca 1998 r. [...] i sprawę przekazał temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z dnia 4 czerwca 1998 r. oddalił apelację powoda Mariana B. od wyroku Sądu Rejo-nowego-Sądu Pracy w Toruniu z dnia 5 marca 1998 r. [...] oddalającego powództwo o uznanie zdarzenia, jakiemu powód uległ w dniu 18 kwietnia 1996 r. za wypadek przy pracy. W sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym „P.-T.” Holding S.A. w T. na stanowisku elektryka. Wykonywał prace w kotłowni, a na polecenie przełożonych także poza kotłownią. W dniu 18
2 kwietnia 1996 r. w trakcie wykonywania pracy zawodowej W.C. - przełożony powoda zaproponował mu montaż lamp oświetleniowych dla „P.” Spółki z o.o. w T., prowa-dzący również własną działalność gospodarczą przyjął takie zlecenie do wykonania. Pozwanego pracodawcę i „P.” Spółkę z o.o. łączyła umowa holdingowa, w ramach której „P.” korzystał z pomieszczeń będących własnością „P-T.”, który wykonywał na rzecz kontrahenta prace związane z elektrycznością. W kwietniu 1996 r. „P-T.” z uwagi na brak mocy przerobowych nie wykonywał zleceń „P.”. W tej sytuacji zlecenie założenia lamp oświetleniowych przyjął W.C., który w dniu 18 kwietnia 1996 r. zwolnił powoda od świadczenia pracy na rzecz „P.-T.”, a jego zmianę objął inny pracownik J.G., który przypadkowo był obecny w zakładzie. W tym dniu około godziny 1505 po-wód udał się wraz z W.C. w celu wykonania zlecenia, do którego mieli użyć podnoś-nika. Po uruchomieniu wózka sprzęt ten uległ awarii, wskutek czego powód spadł z wysokości 7 metrów na asfalt. W raporcie z pracy kotłowni były wpisy o 1300 i 1700, których nie sporządził powód. W jednej z rubryk karty pracy była adnotacja W.C. o udzieleniu powodowi od godz. 1500 zwolnienia od pracy za wypracowane nadgodziny i zastąpieniu go przez innego pracownika (J.G.). Kilka dni po krytycznym zdarzeniu w mieszkaniu powoda pojawił się jego kierownik wydziału, który uzyskał potwierdzenie powoda, że jego niezdolność do pracy nie była wynikiem wypadku przy pracy, a była związana z wypadkiem, jakiemu powód uległ w czasie realizacji prac zleconych jego przełożonemu na rzecz „P.” Spółki z o.o. w T. Na tle takich ustaleń Sąd drugiej instancji potwierdził trafność stanowiska Sądu pierwszej instancji, że zdarzenie z dnia 18 kwietnia 1996 r. nie było wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadcze-niach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.), ponieważ nie pozostawało w związku z pracą wy-konywaną na rzecz pozwanego pracodawcy. Powód uległ wypadkowi przy wykony-waniu zleconych mu czynności przez działającego na własny rachunek bezpośred-niego przełożonego, który często angażował pracowników pozwanego do wykony-wania zleceń na rzecz innych podmiotów. Powód świadomie przyjął ofertę udziału w wykonaniu tego zlecenia poza stosunkiem pracy. Sąd drugiej instancji podkreślił, że taka ocena była przede wszystkim wynikiem analizy zeznań świadków. W szczegól-ności Sąd ten argumentował, że wprawdzie bezpośredni przełożony nie dopełnił do końca wszystkich formalności związanych z prawidłowym zwolnieniem powoda z obowiązku świadczenia pracy w ramach stosunku pracy, ale nie miał on żadnego
3 interesu prawnego w składaniu zeznań wskazujących na zaangażowanie powoda przy wykonywaniu zlecenia poza stosunkiem pracy, ponieważ takie zeznanie może łączyć się z jego ewentualną odpowiedzialnością odszkodowawczą - jako prowadzą-cego działalność gospodarczą - za skutki krytycznego zdarzenia. W kasacji powoda podniesiono zarzuty naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię i zastosowanie art. 734 KC i art. 6 ustawy wypadkowej, a także naruszenie przepisów art. 227, 231, 233 § 1, 316 i 328 § 2 KPC. Zdaniem skarżącego Sąd drugiej instancji ocenił zebrany materiał w sposób dowolny, z pomi-nięciem sfałszowanego i przerobionego raportu pracy powoda w dniu krytycznego zdarzenia, który nie miał świadomości, że wykonuje polecone mu czynności poza stosunkiem pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest uzasadniona wobec przekroczenia przez Sądy meriti granic swo-bodnej sędziowskiej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 § 1 KPC), którego ocena - na tle niejasności, nieprawidłowości, czy wręcz patologicz-nego układu stosunków gospodarczych i pracowniczych w pozwanym Przedsiębiors-twie - była rażąco wadliwa. W rozpoznawanej sprawie ustalono bowiem, że powód zatrudniony na stanowisku elektryka wykonywał umówione czynności pracownicze w obiektach pracodawcy, które częściowo były przekazane do korzystania w ramach „umowy holdingowej” spółce prawa handlowego „P.”, w której większościowe udziały posiadał pozwany, a która zlecała pozwanemu do wykonania większość prac „zwią-zanych z elektrycznością”. Równocześnie niektórzy funkcyjni pracownicy dozoru technicznego, zatrudnieni w podstawowym czasie pracy w ramach kontraktów pra-cowniczych prowadzili poza godzinami pracy, a nawet w obowiązującym ich czasie pracy, w obiektach swojego pracodawcy na rzecz spółek zależnych działalność gos-podarczą na prywatny rachunek i to często przy wykorzystaniu sprzętu swojego pra-codawcy dla celów tej „pozapracowniczej” działalności. W takim stanie faktycznym doszło w dniu 18 kwietnia 1996 r. do wypadku, ja-kiemu powód uległ przy wykonywaniu instalacji lamp oświetleniowych w budynku pozwanego pracodawcy, udostępnionym do korzystania spółce zależnej i to wskutek awarii sprzętu (podnośnika), będącego własnością pracodawcy. Do wykonywania tych czynności skierował powoda jego bezpośredni przełożony, który - będąc pra-
4 cownikiem pozwanego - przyjmował w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zlecenia wykonania różnych prac elektrycznych, do których wykorzys-tywał podległych mu pracowników pozwanego. W krytycznym dniu pracownik ów przyjął ustne zlecenie spółki zależnej od pozwanego na założenie lamp oświetlenio-wych w obiekcie dzierżawionym przez tę spółkę od pozwanego, który na wykonanie tego zlecenia nie dysponował własnymi „mocami przerobowymi”. Istotne jest także to, że powód, którego praca w krytycznym dniu kończyła się o godzinie 1800, uległ ciężkiemu wypadkowi wykonując polecenie swojego bezpośredniego przełożonego w czasie pracy (o godzinie 1520) i w miejscu pracy. Po wypadku bezpośredni przeło-żony wyznaczył do wykonywania pracowniczych obowiązków powoda innego elek-tryka (J.G.), przypadkowo przebywającego na terenie zakładu pracy. Tenże przeło-żony o godzinie 1700 nieudolnie sfałszował zapis w karcie pracy powoda, jakoby ten w krytycznym dniu o godzinie 1500 otrzymał „wolne” za przepracowane nadgodziny i został zastąpiony przez „J.G., który objął zmianę o godz. 1500”. W kilka dni po wy-padku bezpośredni przełożony wraz z kierownikiem wydziału, na którym powód świadczył pracę, wymusili od ciężko chorego powoda (grożąc mu natychmiastowym zwolnieniem z pracy), podpisane lewą ręką oświadczenie, iż jego niezdolność do pracy nie została spowodowana wypadkiem przy pracy w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych w czasie pracy. Po ciężkim wypadku powoda w czasie jego pracy na sprzęcie i w obiekcie będących własnością pozwanego pracodawcy nie był sporządzony protokół powypadkowy. W takim stanie faktycznym, skoro powód przy wykonywaniu polecenia bezpoś-redniego przełożonego dotyczącego świadczenia pracy, objętej uzgodnionym ro-dzajem pracy, uległ wypadkowi w czasie i miejscu pracy oraz wskutek awarii sprzętu pozwanego pracodawcy (podnośnika, który nie miał dokumentacji technicznej i nie odpowiadał wymaganiom bhp), to nie mogło podlegać kwestii, że zdarzenie to było wypadkiem przy pracy. W konsekwencji należało przyjąć, że wypadek, jakiemu uległ pracownik w czasie i w miejscu pracy wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy przy wykonywaniu polecenia swojego bezpośredniego przełożonego, który w ramach dodatkowo prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej przyjął ustne zlecenie wykonania usługi na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej. [...] Dla-tego przyjęcie przez Sądy obu instancji, iż powód uległ wypadkowi przy wykonywaniu ustnego zlecenia przyjętego przez jego bezpośredniego przełożonego w ramach
5 prowadzonej przezeń działalności gospodarczej tylko na podstawie zeznań tego pra-cownika, że powód bez ustalenia wynagrodzenia był świadomy tego na czyją rzecz miał świadczyć pracę, było dowolne i nastąpiło wskutek istotnego przekroczenia gra-nic swobodnej sędziowskiej oceny dowodów (art. 233 § 1 KPC). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC wy-rokował kasatoryjnie. ========================================
Powiązane orzeczenia
- II UKN 298/98 1998-11-13Czy zdarzenie, które nastąpiło po odsunięciu pracownika od wykonywania pracy, w czasie gdy samowolnie przebywał na terenie zakładu pracy i nie był w dyspozycji pracodawcy, może być uznane za wypadek przy pracy w rozumien…
- I USKP 105/21 2022-04-06Czy zdarzenie drogowe, które miało miejsce podczas wykonywania przez pracownika polecenia przełożonego dotyczącego prywatnego przewozu członka rodziny przełożonego, może zostać uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu u…
- I UK 335/10 2011-06-20Czy zdarzenie polegające na porażeniu łukiem elektrycznym pracownika, który wszedł do pomieszczenia stycznikowni i wykonywał tam czynności przy instalacji elektrycznej, może być uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu…
- II UKN 708/99 2000-09-14Czy zdarzenie polegające na interwencji pracownika w celu usunięcia osoby niepowołanej z terenu budowy, które doprowadziło do zawału serca, może być uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o świadc…
- I PSKP 13/22 2023-04-18Czy zdarzenie z 29 października 2014 r., polegające na utracie równowagi i upadku pod prysznicem przez pracownika, który następnie doznał objawów zapalenia nerwu przedsionkowego, może zostać uznane za wypadek przy pracy…
Powołane przepisy
art. 6 ust. 1art. 734 KCart. 6art. 227art. 233 § 1 KPCart. 39313 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy