I UK 221/15

Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2016-05-24

Skład orzekający: Jolanta Frańczak, Zbigniew Myszka, Piotr Prusinowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o pracę zawarta między matką prowadzącą działalność gospodarczą a jej córką, która również prowadzi własną działalność, może być uznana za pozorowaną, jeśli córka wykonuje jedynie incydentalne czynności na rzecz firmy matki za nieproporcjonalnie wysokie wynagrodzenie, a jednocześnie zarządza własnym sklepem?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa o pracę zawarta między matką prowadzącą działalność gospodarczą a jej córką, która również prowadzi własną działalność, może być uznana za pozorną, jeśli córka wykonuje jedynie incydentalne czynności na rzecz firmy matki za nieproporcjonalnie wysokie wynagrodzenie, a jednocześnie zarządza własnym sklepem. W takim przypadku umowa nie wywołuje skutków prawnych w sferze pracowniczej ani w zakresie ubezpieczeń społecznych, ponieważ rzeczywistym celem jej zawarcia nie było świadczenie pracy, lecz uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania ubezpieczeniom społecznym przez A. H., która pracowała w sklepie swojej matki, U. H., prowadzącej działalność gospodarczą. A. H. początkowo pracowała w sklepie matki w latach 2007-2010, a następnie od 2012 roku na stanowisku kierownika sklepu. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał A. H. za osobę współpracującą przy działalności gospodarczej matki w pierwszym okresie, a umowę o pracę z 2012 roku za pozorną. Sądy niższych instancji podzieliły stanowisko ZUS, uznając umowę o pracę za pozorną ze względu na prowadzenie przez A. H. własnej działalności gospodarczej i nieudowodnienie rzeczywistego świadczenia pracy w ramach stosunku pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną i zasądził od każdej ze skarżących po 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pozwanego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I UK 221/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jolanta Frańczak (przewodniczący) SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca) SSN Piotr Prusinowski w sprawie z odwołania A. H. i U. H. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 maja 2016 r., skargi kasacyjnej A. H. i U. H. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa S. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 11 lutego 2015 r., oddala skargę kasacyjną i zasądza od każdej ze skarżących po 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego strony pozwanej w postępowaniu kasacyjnym. UZASADNIENIE 2 Sąd Apelacyjny III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 11 lutego 2015 r. po rozpoznaniu apelacji A. H. oraz U. H. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa S. od wyroku Sądu Okręgowego w O. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28 marca 2014 r., zmienił ten wyrok oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 6 czerwca 2013 r. w części w ten sposób, że w punkcie I. wyroku ustalił, że A. H. u płatnika składek Firmy Handlowej S.w okresie od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik, natomiast oddalił apelacje w pozostałym zakresie (punkt II) oraz zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania (punkt III). W sprawie tej ustalono, że U. H. od 22 grudnia 2006 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa S., której przedmiotem jest sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Działalność te prowadzi w B. przy ul. L. […]. Od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r. w sklepie tym pracowała córka U. H. – A. w charakterze księgowej oraz kierownika działu monopolowego. W tym też okresie odwołujące się wspólnie zamieszkiwały w domu przy ul. M. U. H. od początku istnienia sklepu zatrudniała od 10 do 17 pracowników, których wynagrodzenia oscylowały na poziomie wynagrodzeń minimalnych. W dniu 12 sierpnia 2010 r. A. H. zarejestrowała własną działalność gospodarczą pod nazwą „A. H. Firma Handlowa” związaną ze sprzedażą detaliczną prowadzoną w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych, wskazując jako główne miejsce wykonywania działalności B., ul. M. W swoim sklepie zatrudniała dwóch pracowników i stażystkę. W tym okresie wyprowadziła się z domu przy ul. M. i zamieszkała wspólnie ze swoim narzeczonym L. G. Następnie 10 lipca 2012 r. A. H. została zatrudniona w sklepie matki U. H. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na nowoutworzonym stanowisku kierownika sklepu, w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem 6.900 zł brutto. W tym dniu U. H. przeprowadziła instruktaż ogólny z zakresu 3 bezpieczeństwa i higieny pracy i zgłosiła córkę do ubezpieczeń społecznych. Zaświadczeniem lekarskim z 20 lipca 2012 r. A. H. została uznana za osobę zdolną do wykonywania pracy na objętym stanowisku. Podczas wizyty lekarskiej 17 września 2012 r. uzyskała informację, że jest w 14. tygodniu ciąży, a od 25 września 2012 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 6 czerwca 2013 r. stwierdził, że A. H. u płatnika składek Firmy Handlowej S. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność w okresie od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r., oraz że nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu jako pracownik w okresach od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r. oraz od 10 lipca 2012 r. nadal. Odwołanie od decyzji wniosły A. H. i U. H., wskazując na nieprowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego w okresie od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r., pomimo wspólnego zamieszkiwania, a także na świadczenia pracy przez A. H. na rzecz pracodawcy U. H. od 10 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy uznał, że w spornym okresie od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r. A. H. nie prowadziła własnego gospodarstwa domowego, odrębnego od gospodarstwa matki. W tym zakresie oparł się na zeznaniach U. H. złożone w toku kontroli ZUS, zgodnie z którymi, gdy zatrudniała córkę w swoim sklepie, to prowadziły razem gospodarstwo domowe. Powołując się na zasady doświadczenia życiowego, uznał za sprzeczne zeznania A. H., że mieszkając razem z matką w jednym domu zajmowała oddzielne piętro z łazienką i kuchnią. Miał na uwadze, że matka i córka żyły zgodnie, nie było między nimi konfliktów, które ewentualnie mogłyby w ramach wspólnego zamieszkiwania prowadzić oddzielne gospodarstwa domowe. Sąd Okręgowy podzielił również stanowisko organu rentowego, zgodnie z którym umowa o pracę z 10 lipca 2012 r. zawarta pomiędzy Firmą Handlową S. z jej córką została zawarta dla pozoru, a jej celem nie było rzeczywiste świadczenie pracy, ale stworzenie pozornej podstawy do uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu choroby związanej ze stanem ciąży odwołującej, a następnie macierzyństwa. Argumentował, że w sklepie matki były zatrudnione osoby, które miały wiedzę i 4 doświadczenie do składania zamówień i wypłacania gotówki, a przed zatrudnieniem córki nie było stanowiska kierownika sklepu. Ponadto A. H. sama była przedsiębiorcą, prowadziła w sklepie własny sklep „Ż.” jako pracodawca. Dlatego za nielogiczną i niewiarygodną ocenił jej argumentację, że wszystkie kwestie związane z prowadzeniem jej własnego sklepu zajmowały na dobę jedynie od 30 minut do 1 godziny. Tymczasem każde przedsięwzięcie gospodarcze wymaga nie tylko zaangażowania przedsiębiorcy, ale także czasu i poświęcenia, a przede wszystkim nadzoru i kontroli zatrudnionych pracowników. Sąd Okręgowy nie kwestionował, że odwołująca A. H. mogła wykonywać także pewne czynności na rzecz firmy matki, ale ocenił negatywnie zeznania świadków i stron oraz dowody z dokumentów pod kątem zaistnienia stosunku pracy, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p., że odwołującą się nie świadczyła pracy w firmie matki w sposób stały, zorganizowany i podporządkowany. Argumentował, że rozmiar własnych zadań wykonywanych przez tę odwołującą się i sytuacja firmy matki nie uzasadniały utworzenia nowego miejsca pracy ani ustalenia wysokiego wynagrodzenia w kwocie 6.900 zł. W tym zakresie odwołał się do treści art. 83 k.c. oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego (wyroki z 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07, oraz z 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04) i uznał, że w dacie zawierania umowy o pracę strony nie miały na uwadze jako nadrzędnego wykonywania pracowniczego zatrudnienia, przeto sporna umowa była dotknięta wadą pozorności, a rzeczywistym celem jej zawarcia było uzyskanie wyższych świadczeń (zasiłku chorobowego i macierzyńskiego) z nieistniejącego pracowniczego ubezpieczenia społecznego. Sąd Apelacyjny nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że zamieszkiwanie w tym samym budynku (domu mieszkalnym) można utożsamiać ze wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego. Pojęcie wspólnego zamieszkania nie zawsze jest równoznaczne z prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego, ponieważ - poza wspólnym zamieszkaniem - obejmuje ono stały udział i wzajemną ścisłą współpracę w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, czy też wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych. Nawet chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, nie zawsze przesądza o tym również wspólne korzystanie z tych samych urządzeń i 5 sprzętów domowych. Sąd Apelacyjny ustalił, że odwołujące mieszkały w jednym budynku przy ul. M., który był podzielony na dwa piętra, przy czym parter zajmowała U. H. (matka), a piętro A. H. (córka). Układ pomieszczeń na każdym z pięter obejmował trzy pokoje (w tym salon i sypialnię), kuchnię i łazienkę, do budynku prowadziło wejście główne (którym bezpośrednio można było dostać się do mieszkania na piętrze) lub wejście prowadzące do salonu mieszkania na parterze. Początkowo A. H. miała stałe źródło dochodu w postaci wynagrodzenia z umowy o pracę zawartej z U. H. Posiłki (śniadanie, obiad, kolację) odwołujące spożywały oddzielnie, kosztami utrzymania domu (prąd, woda) dzieliły się po połowie, każda z nich samodzielnie dbała o czystość i porządek w swoim mieszkaniu. Sąd Apelacyjny podkreślił, że pojęcie „współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej” nie zostało zdefiniowane w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych, ale było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w wyroku z 6 stycznia 2009 r. (II UK 134/08, LEX nr 584969) wyjaśnił, że cechami konstytutywnymi pojęcia „współpraca przy działalności gospodarczej” są występujące łącznie: a) istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego, b) bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej, c) stabilność i zorganizowanie oraz d) znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót. W okolicznościach przedmiotowej sprawy wymienione przesłanki nie występowały łącznie. Z wyjaśnień obu odwołujących się wynika, A. H. w okresie zatrudnienia od 15 października 2007 r. do 15 czerwca 2010 r. uczyła się od podstaw specyfiki pracy w sklepie matki (przygotowała księgowej dokumenty, zajmowała się działem monopolowym, sprzedawała w kasie), ale nie ponosiła skutków ewentualnych błędów w prowadzeniu sklepu, ani nie podejmowała czynności decyzyjnych w zakresie działalności gospodarczej matki. Skoro zatem A. H. nie prowadziła z matką U. H. wspólnego gospodarstwa domowego w okresie od 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r., to nie podlegała w tym okresie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej U. H., ale z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Natomiast w pozostałym spornym okresie deklarowanego zatrudnienia na podstawie umowy o pracę z 10 lipca 2012 r., Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za 6 własne ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną Sądu pierwszej instancji. Podkreślił, że walor doniosłości prawnej ma wyłącznie taka umowa o pracę, która była przez strony faktycznie realizowana w warunkach, o których mowa w art. 22 § 1 k.p., gdyby doszło do wykonania pracy przez pracownika na rzecz pracodawcy w warunkach podporządkowania pracowniczego, w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę, za którą pracownik otrzymuje należne mu wynagrodzenie za pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2000 r., II UKN 692/99, OSNP 2002 nr 5, poz. 124). Tymczasem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uzasadniał ustalenie, że wprawdzie odwołująca się A. H. mogła wykonywać na rzecz firmy jej matki U. H. pewne czynności w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, jednak nie były one realizowane w reżimie stosunku pracy zgodnie z formalnie zawartą przez strony umową o pracę z 10 lipca 2012 r. Odwołujące się nie przedstawiły bowiem żadnych przekonujących dowodów, które pozwalałyby na uznanie za wiarygodne ich twierdzeń, iż w objętym sporem okresie od 10 lipca 2012 r. (nawiązania stosunku pracy) do 24 września 2012 r. (dnia poprzedzającego rozpoczęcie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego) A. H. mogła wykonywać niektóre czynności na rzecz matki H. na wskazanym w spornej umowie stanowisku kierownika sklepu w pełnym wymiarze czasu pracy, podczas gdy równocześnie zarządzała sklepem „Ż.” w ramach własnej samodzielnie prowadzonej pozarolniczej działalności. Sąd Apelacyjny podzielił również zastrzeżenia Sądu pierwszej instancji co do wysokości wynagrodzenia za niekiedy wykonywane czynności, które świadczyły nie tylko o nieracjonalności zachowań pracodawcy, który wcześniej (od 2006 r.) nie zatrudniał nikogo na stanowisku kierownika sklepu, ale uzasadniało przypisanie wady pozorności spornej umowie o pracę. Oznaczało to, że A. H. przebywała w sklepie matki tylko czasami, gdyż o takich pojedynczych przypadkach zeznawali świadkowie, co wykluczało uznanie, że świadczyła ona czynności w reżimie stosunku pracy, którym nie jest incydentalna pomoc w prowadzeniu sklepu matki przez córkę, która także prowadzi własną działalność gospodarczą. Takie tylko okoliczności, że odwołująca od marca 2014 r., a więc już po zakończeniu urlopu macierzyńskiego podpisuje listy obecności i ma wypłacane wynagrodzenie, nie świadczą o rzeczywistym wykonywaniu pracy w reżimie prawa pracy. Oznaczało to, 7 że odwołująca się nie udowodniła, że wykonywane czynności należało zakwalifikować inaczej niż jako pomoc przy prowadzeniu sklepu matki, która nie jest równoznaczna ze świadczeniem pracy na podstawie stosunku pracy. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że umowa nazwana umową o pracę z 10 lipca 2012 r. została zawarta dla pozoru bez zamiaru jej realizacji (art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), dlatego nie wywoływała żadnych skutków w sferze pracowniczej, a co za tym idzie także w zakresie ubezpieczeń społecznych z tytułu pozostawania w fikcyjnym (pozornym) zatrudnieniu. Skarga kasacyjna A. H. oraz U. H. została skierowana przeciwko pkt 2 i 3 zaskarżonego wyroku, któremu skarżące zarzuciły „kwalifikowane” naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 382 oraz art. 316 § 1 i 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, wskutek wydania wyroku z pominięciem oceny części zebranego materiału dowodowego, potwierdzającego, że A. H. świadczyła pracę na rzecz U. H. na podstawie umowy o pracę. Ponadto skarżące zarzuciły również naruszenie przepisów prawa materialnego: 1/ art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 584 ze zm.) przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że prowadzenie działalności gospodarczej wymaga pełnego, osobistego zaangażowania, co uniemożliwia osobie prowadzącej taką działalność jej łączenia z wykonywaniem umowy o pracę na etacie, 2/ art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.) i w związku z art. 22 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wnioskodawczyni nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia u płatnika składek - pomimo istniejącego stosunku pracy, w ramach którego A. H. świadczyła rzeczywistą pracę w sklepie matki za umownie ustalonym wynagrodzeniem. Uzasadniając wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżące wskazały na jej oczywistą zasadność wskutek naruszenia przez Sąd Apelacyjny kasacyjnych podstaw zaskarżenia. Wskazując na powyższe skarżące wniosły o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w punktach II i III oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, ewentualnie o uchylenie wyroku w tych punktach i 8 rozstrzygnięcie co do istoty sprawy wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania przez Sądami pierwszej i drugiej instancji, oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz wnioskodawczyń kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania ze względu na brak przesłanek uzasadniających jej merytoryczne rozpoznanie, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia. Proceduralne zarzuty kasacyjne miały wyłącznie nieuprawniony polemiczny charakter, co usuwało je spod weryfikacji kasacyjnej (art. 39813 § 2 k.p.c.). Ponadto Sądy obu instancji prawidłowo wykazały i należycie uzasadniły, że skarżące nie realizowały spornej umowy o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. w reżimie prawa pracy, gdyż incydentalne wykonywanie niektórych czynności przez prowadzącą pozarolniczą działalność A. H. na rzecz jej matki także prowadzącej własną działalność gospodarczą i to za nieproporcjonalnie wysokim wynagrodzeniem, w porównaniu do pozostałych pracowników zatrudnionych w firmie U. H., mogły być w ramach suwerennej sędziowskiej oceny dowodów, która nie poddaje się weryfikacji kasacyjnej (art. 3983 § 3 k.p.c.), ocenione jako pozorowane zatrudnienie dla uzyskania wyższych świadczeń z takiego „ułomnego” zatrudnienia. W żadnym razie taka - kontestowana w skardze kasacyjnej -proceduralna i materialnoprawna negatywna weryfikacja spornej umowy o pracę na gruncie prawa pracy oraz prawa ubezpieczeń nie była dotknięta zarzucaną jej kwalifikowaną wadą jurysdykcyjną. Przeciwnie Sądy obu instancji wszechstronnie i precyzyjnie wykazały przyczyny i okoliczności wykonywania pozorowanego zatrudnienia córki na rzecz matki, z którymi nie zapoznały się skarżące ani autorzy ewidentnie nieusprawiedliwionej skargi kasacyjnej, którzy w ramach bezzasadnych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej nie mogą oczekiwać na dalsze procedowanie, aż do czasu uznania racji skarżących. W szczególności nie mogły ich wiarygodnie potwierdzać twierdzenia 9 męża jednej ze skarżących (L. G.), który powinien pracować jako zatrudniony w firmie teściowej, zamiast zajmować się obserwacjami nieobecności swojej żony A. H. w domu „od rana do wieczora, z przerwą w porze obiadowej”, bo takie okoliczności nie stanowią pewnego ani racjonalnego dowodu, że podczas nieobecności w domu wymieniona skarżąca wykonywała zatrudnienie w firmie matki w pełnym wymiarze czasu pracy „w reżimie stosunku pracy” ze szkodą lub zaniedbaniem zajmowania się i nadzorowania własnej działalności pozarolniczej. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., zasądzając od każdej ze skarżących należne pozwanemu koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym w zgodzie z art. 98 k.p.c. kc

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 22 § 1 KPart. 83 KCart. 300 KPart. 382art. 316 § 1art. 391 § 1 KPCart. 2art. 6 ust. 1art. 8 ust. 1art. 22 KPart. 39813 § 2 KPCart. 3983 § 3 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy