I CR 378/85

WyrokIzba Cywilna1986-01-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedawca, który wprowadził do obrotu samochód z wadą fabryczną, która może zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego, ponosi odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 415 k.c., a jeśli tak, to w jaki sposób powinna być naprawiona szkoda?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wprowadzenie do obrotu towaru mogącego stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia, w tym samochodu z wadą fabryczną zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego, stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c. Sprzedawca, który w następstwie winy sprzedaje taki samochód, dopuszcza się czynu niedozwolonego. Jednakże, dla uwzględnienia powództwa na tej podstawie, konieczne jest precyzyjne ustalenie charakteru i rozmiaru wady, jej wpływu na bezpieczeństwo, możliwości jej usunięcia, a także szkody poniesionej przez powódkę, uwzględniając ewentualne korzyści z eksploatacji pojazdu.
Stan faktyczny
Powódka domagała się wymiany zakupionego samochodu na nowy, wolny od wad, wskazując na liczne usterki. Sąd Wojewódzki ustalił, że samochód posiada wadę fabryczną w postaci nieprawidłowego ustawienia kół, co wpływa na bezpieczeństwo jazdy, i uznał, że sprzedawca ponosi odpowiedzialność na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych. Pozwany wniósł rewizję, kwestionując ustalenia sądu i podstawę prawną roszczenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w L. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach instancji rewizyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN Z. Świeboda.Sędziowie SN: T. Bukowski, M. Sychowicz (spr.).SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 1986 r. sprawy z powództwa Heleny L. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu "P." w L. o wymianę samochodu na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w L. z dnia 28 lutego 1985 r., sygn. akt I C (...),uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w L. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach instancji rewizyjnej.Uzasadnienie faktycznePowódka Helena L. wniosła o nakazanie pozwanemu Przedsiębiorstwu Państwowemu "P." w L. wydania jej, w zamian za samochód osobowy marki "Dacia 1310p", innego samochodu tej samej marki i typu, wolnego od wad. Na uzasadnienie tego żądania podała, że nabyty przez nią w dniu 1 kwietnia 1933 r. w pozwanym Przedsiębiorstwie samochód ma szereg usterek i wad, które mimo wielu napraw nie zostały usunięte. W tym stanie samochód nie nadaje się do dalszej eksploatacji.Pozwane Przedsiębiorstwo nie uznało powództwa. Według jego twierdzeń, zgłoszone przez powódkę usterki samochodu zostały usunięte w okresie gwarancji i rękojmi. Inne usterki wymienione w pozwie zostały zgłoszone po wygaśnięciu uprawnień powódki z tytułu rękojmi, a poza tym nie są to usterki produkcyjne, ale wynikłe z normalnej eksploatacji pojazdu.Sąd Wojewódzki w L. stwierdził, że roszczenie dochodzone przez powódkę zgłoszone zostało po terminie warunkującym skuteczne dochodzenie roszczeń przeciwko sprzedawcy z tytułu rękojmi. Niemniej Sąd ten ustalił, że kupiony przez powódkę samochód ma wadę fabryczną, polegającą na nieprawidłowym ustawieniu kół. Powoduje to ściąganie pojazdu z kierunku jazdy, co wpływa na przyspieszenie zmęczenia kierowcy, a w konsekwencji na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Wymienionej wady w warunkach, jakimi dysponują stacje obsługi samochodów, praktycznie nie da się usunąć. Przytoczone okoliczności uzasadniają odpowiedzialność sprzedawcy na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych.Wprowadzenie do obrotu samochodu stanowiącego zagrożenie dla otoczenia, z wadami, o istnieniu których sprzedawca powinien wiedzieć, stanowi bowiem czyn niedozwolony. Żądanie, z którym wystąpiła powódka, mieści się w granicach restytucji naturalnej, przewidzianej w art. 363 § 1 k.c.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 28 lutego 1985 r. uwzględnił powództwo.W rewizji od wymienionego wyroku pozwane Przedsiębiorstwo zarzuciło mu naruszenie prawa materialnego i sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału i wniosło o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Należy uznać za utrwaloną w orzecznictwie zasadę, według której wprowadzenie do obrotu towaru mogącego stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c. (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1981 r., I CR 219/81 - OSNCP 1982, z. 2-3, poz. 37). Zasada ta odnosi się w szczególności do samochodów. Wprowadzenie do obrotu samochodu mającego wadę, która grozi spowodowaniem katastrofy, stanowi naruszenie zasad bezpieczeństwa publicznego oraz ochrony życia i zdrowia człowieka.Sprzedawca więc, który w następstwie niedbalstwa lub innej postaci winy sprzedaje taki samochód, dopuszcza się czynu niedozwolonego. Taki pogląd wyraził już Sąd Najwyższy w powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczeniach z dnia 6 lutego 1963 r., 2 CR 96/62 (OSNCP 1964, z. 5, poz. 95) i z dnia 28 kwietnia 1964 r., II CR 540/63 (OSNCP 1965, z. 2, poz. 32).Dokonane w sprawie ustalenia nie dają jednakże wystarczającej podstawy do przyjęcia, że sprzedając powódce samochód pozwane Przedsiębiorstwo dopuściło się czynu niedozwolonego. Ustalenia te mają wprawdzie oparcie w opinii biegłego A.J., ale lakoniczna treść tej opinii przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, pozostawia wątpliwość co do zasadności wniosków, do jakich na podstawie tej opinii doszedł Sąd Wojewódzki.Zwraca uwagę, że ani w pozwie, ani w dołączonej do niego ocenie technicznej samochodu niewskazana została jego wada polegająca na nieprawidłowym ustawieniu kół, aczkolwiek w wymienionej ocenie technicznej stwierdzono inne usterki podwozia (a także m.in. ogumienia). W tej sytuacji nasuwa się wątpliwość, czy wykryte przez biegłego A.J. nieprawidłowe ustawienie kół jest rzeczywiście, jak on stwierdził, wadą fabryczną, czy też następstwem innych usterek podwozia (np. luzów w ułożyskowaniu kół) i to spowodowanych eksploatacją samochodu. Opinia wymienionego biegłego, jakkolwiek kategoryczna, wątpliwości tej nie rozwiewa. Wydana została, gdy przebieg samochodu wyniósł już 41.840 km. Do okoliczność tej biegły jednak nie ustosunkował się.Ustalenie, że nieprawidłowe ustawienie kół jest wadą fabryczną, nie przesądza jeszcze odpowiedzialności pozwanego Przedsiębiorstwa na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych. Niewątpliwie wada ta, jak za biegłym A.J. ustalił Sąd Wojewódzki, powoduje ściąganie pojazdu z kierunku jazdy, jednakże brak bliższego ustalenia wielkości tego ściągania nie pozwala na określenie jego wpływu na przyspieszenie zmęczenia kierowcy, a co za tym idzie - na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Dla odpowiedzialności opartej na przepisach o czynach niedozwolonych okoliczność ta jest zaś istotna. W sprawie nie można pominąć tego, iż powódka w ogóle - mimo znacznego korzystania z samochodu, o czym świadczy jego przebieg - nie powołała się ani na jego wadę polegającą na ściąganiu z kierunku jazdy, ani na utrudnioną w związku z tym eksploatację pojazdu. Wcześniejsze niewykrycie omawianej wady, w szczególności niewykrycie jej przez rzeczoznawcę, który na zlecenie powódki wystawił ocenę techniczną samochodu dołączoną do pozwu, może także sugerować znikomy jej rozmiar.Dla oceny, czy pozwane Przedsiębiorstwo sprzedając powódce samochód dopuściło się czynu niedozwolonego, ma także znaczenie i to, czy wada, którą jest dotknięty pojazd, jest usuwalna czy też nie. Dokonując ustaleń w tym zakresie wyłącznie na podstawie opinii biegłego A.J., Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się do twierdzeń pozwanego Przedsiębiorstwa zawartych w załączniku do protokołu rozprawy z dnia 14 lutego 1985 r. Twierdzenia te i dołączony na ich poparcie dokument (odpis teleksu) wymagały sprawdzenia, co nie było możliwe bez dodatkowego wysłuchania biegłego A.J. bądź zasięgnięcia opinii innego biegłego.Warunkiem uwzględnienia powództwa na zasadzie przepisów o czynach niedozwolonych jest także ustalenie szkody poniesionej przez powódkę. Tą kwestią Sąd Wojewódzki w ogóle się nie zajął. Jeżeli szkodą tą było wydatkowanie przez powódkę pewnej sumy pieniędzy na zakup wadliwego samochodu, to naprawienie tej szkody w formie przywrócenia stanu poprzedniego (art. 363 § 1 k.c.) mogło polegać tylko na zwrocie wydanej przez powódkę sumy. Nie wchodziła zaś w tym wypadku w grę możliwość wydania jej nowego samochodu. Ponadto nie ulega wątpliwości, że eksploatując kupiony samochód, powódka odnosiła z tego tytułu pewne korzyści. W myśl zasady compensationis lucri cum damno, o rozmiar tych korzyści powinien ulec pomniejszeniu obowiązek naprawienia szkody przez poszkodowanego. Wymieniona zasada znajduje bowiem pełne zastosowanie przy odpowiedzialności opartej na przepisach o czynach niedozwolonych. Nie znajduje więc w tej sytuacji zastosowania uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1972 r., III CZP 48/72 (OSNCP 1973, z. 2, poz. 23), w myśl której w wypadku dostarczenia w stosunkach między jednostką gospodarki uspołecznionej a inną osobą zamiast sprzedanej rzeczy, dotkniętej wadą fizyczną, rzeczy wolnej od wad, kupujący nie ma obowiązku zapłacenia wynagrodzenia za zgodne z przeznaczeniem zużycie rzeczy wymienionej. Uchwała ta dotyczy mianowicie wymiany rzeczy wadliwej na wolną od wad tylko na podstawie przepisów o rękojmi oraz przepisów o gwarancji.Gdyby - abstrahując od tego, co powiedziano wyżej - w świetle art. 363 § 1 zdanie 1 k.c. dopuszczalne było naprawienie szkody poniesionej przez powódkę przez przywrócenie stanu poprzedniego w ten sposób, że pozwane Przedsiębiorstwo jest zobowiązane do wydania nowego samochodu, to należało rozważyć, czy było to możliwe bądź nie pociągało dla zobowiązanego nadmiernych trudności lub kosztów (art. 363 § 1 zdanie 2 k.c.). W szczególności należało ustalić, czy pozwane Przedsiębiorstwo - jak twierdzi - nie sprowadza obecnie samochodów osobowych marki "Dacia" i ocenić, czy ma realną możliwość wydania powódce nowego samochodu tej marki.Z dotychczasowych twierdzeń powódki nie wynika, że jako podstawę dochodzonego w sprawie roszczenia wybrała ona wyłącznie przepisy o czynach niedozwolonych. Jej twierdzenia upoważniają do rozpoznania sprawy także przy uwzględnieniu przepisów o gwarancji i rękojmi.Stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego co do tego, że roszczenie dochodzone przez powódkę zostało zgłoszone po terminie warunkującym skuteczne dochodzenie roszczeń przeciwko sprzedawcy z tytułu rękojmi, nie zostało oparte na jakichkolwiek ustaleniach. Należy zaś zwrócić uwagę, że z dołączonych do pozwu pism pozwanego Przedsiębiorstwa z dnia 28 kwietnia 1984 r. i z dnia 4 maja 1984 r. wynika, że wady samochodu dotyczące przedniego zawieszenia były - w ocenie autora pism - zgłoszone w okresie gwarancji i rękojmi. Samodzielnie dokonane w tym zakresie ustalenia sądu orzekającego w sprawie powinny w szczególności uwzględniać normy zawarte w przepisach art. 563 i 568 k.c., termin gwarancji zastrzeżony w umowie stron oraz postanowienia przepisów art. 579 i 581 § 3 k.c.Ustalenie, że samochód kupiony przez powódkę dotknięty jest wadą uzasadniającą - stosownie do wchodzącej w grę podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanego Przedsiębiorstwa - wymianę go na pojazd nowy, wolny od wad, nie będzie jednak w pełni wystarczające do uwzględnienia powództwa. Nie można bowiem pominąć faktu eksploatacji samochodu przez powódkę przez ponad dwa i pół roku, w czasie której to eksploatacji powódka przejechała tym samochodem ponad 40.000 km. Z uwagi na te okoliczności może się bowiem okazać, że domaganie się przez powódkę wydania jej nowego samochodu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Dokonanie prawidłowej oceny w tym zakresie wymagać będzie wzięcia pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy. Między innymi konieczne będzie rozważenie, czy wada samochodu ma istotny wpływ na bezpieczeństwo jazdy i czy zagraża życiu lub zdrowiu ludzkiemu oraz czy jest ona usuwalna.Skoro sprawa - jak wskazano wyżej - nie została dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu wyżej zamieszczonych wskazań. Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. orzekł przeto jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 363 § 1 KCart. 415 KCart. 363 § 1art. 563art. 579art. 5 KCart. 388 § 1 KPCart. 108 § 2 KPC§ 1§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.