III PZP 35/85
UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1985-09-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy do czasu pracy pracowników zatrudnionych w charakterze serwisantów, których praca w przeważającej części odbywa się poza siedzibą zakładu pracy, należy wliczyć czas podróży służbowej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czas podróży służbowej pracowników, którzy wykonują swoje obowiązki w przeważającej mierze poza siedzibą zakładu pracy, wlicza się do czasu pracy. Podkreślono, że dla tej grupy pracowników podróże służbowe stanowią integralną część świadczenia pracy, a nie tylko czynność ją poprzedzającą. Wskazano, że taka podróż jest z góry przewidywana i wpisana w plan zajęć pracownika, a jej charakter istotnie różni się od podróży sporadycznych.Stan faktyczny
Wnioskodawcy, zatrudnieni jako serwisanci, domagali się zaliczenia czasu podróży służbowych do czasu pracy i wypłacenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Praca serwisantów polegała na częstych wyjazdach poza siedzibę firmy. Zakłady pracy początkowo przychyliły się do prośby, ale później zakwestionowały zasadność roszczeń. Zakładowa Komisja Rozjemcza oddaliła żądanie, nie wliczając czasu podróży do czasu pracy, opierając się na wyroku SN z 1981 r. Wnioskodawcy odwołali się do Okręgowego Sądu Pracy, który przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że czas podróży służbowej pracowników wykonujących swe obowiązki w przeważającej mierze poza siedzibą zakładu pracy wlicza się do czasu pracy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Myga.Sędziowie SN: A. Grymaszewski, M. Rafacz-Krzyżanowska (spr.).przy udziale Prokuratora Prokuratury Generalnej P.R.L.: Z. Paczyński.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie z wniosku Z. D., K. G., M. M., A. O. i J. S. przeciwko Ł. Zakładom Kinotechnicznym "P." w Ł. o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 17 września 1985 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. postanowieniem z dnia 28 stycznia 1985 r., sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 66 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych:Czy do czasu pracy pracowników zatrudnionych w charakterze serwisantów, których praca w przeważającej części odbywa się poza siedzibą zakładu pracy należy wliczyć czas podróży służbowej?powziął następującą uchwałę:Czas podróży służbowej pracowników wykonujących swe obowiązki w przeważającej mierze poza siedzibę zakładu pracy wlicza się do czasu pracy.Uzasadnienie faktycznePrzedstawione przez Sąd Pracy zagadnienie prawne wynikło na tle następującego stanu faktycznego:Wnioskodawcy żądali przyznania im należności za okres od dnia 30 listopada 1980 r. do dnia 30 listopada 1983 r. z tytułu zaliczenia do czasu pracy - czasu podróży służbowych. Wnioskodawcy podali, że są zatrudnieni w charakterze serwisantów, a praca ich wiąże się z ciągłymi delegacjami po kraju.Zdaniem wnioskodawców czas ich podróży służbowych powinien być im zaliczany do czasu pracy.Pozwane Zakłady wnosiły o oddalenie wniosku i wyjaśniły, że w wyniku pisma wnioskodawców z dnia 7 listopada 1983 r. przychyliły się do prośby odnośnie do zaliczenia czasu podróży służbowych serwisantów do czasu pracy, a tym samym do wypłacania im na bieżąco należności za przepracowane godziny nadliczbowe. Kierowano się jednak względami natury humanitarnej a nie prawnej. Obecnie - jak podały pozwane zakłady - po ponownym przeanalizowaniu wszystkich aspektów sprawy strona pozwana oświadcza, że była to decyzja pochopna i stąd też w chwili obecnej kwestionuje i podważa samą zasadę roszczeń.Orzeczeniem z dnia 22 maja 1984 r. Zakładowa Komisja Rozjemcza oddaliła żądanie wnioskodawców, uznając jedynie zasadność wypłacania wynagrodzenia za godziny nadliczbowe za okres od 30 listopada 1980 r. do 30 listopada 1983 r. po udokumentowaniu pracy wnioskodawców w tym okresie, nie wliczając przy tym do czasu pracy czasu podróży służbowych.Uzasadniając swoje stanowisko Komisja uznała, że zgodnie z przyjętą w prawie pracy wykładnią, czas w którym pracownik przebywał w podróży do miejsca delegowania i z powrotem nie jest czasem pracy. Stanowisko swoje Komisja oparła na wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 85/81 (OSNICP 1982, nr 5-6, poz. 76) dokonującym wykładni zaliczenia czasu podróży służbowej do czasu pracy i uzależniającym obowiązek wypłacenia pracownikowi dodatkowego wynagrodzenia, o ile przewiduje to przepis szczególny.Zdaniem Komisji brak jest takiego przepisu dotyczącego pracy serwisantów w pozwanym zakładzie, w związku z czym również to roszczenie podlega oddaleniu.W oparciu o cytowane orzeczenie Sądu Najwyższego Komisja uznała zasadność zaliczenia do czasu pracy - czasu przeznaczonego na wykonanie pracy, do której pracownik był delegowany, i wypłacenie za ten czas w oparciu o przepis art. 134 § 1 k.p. wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od 30 listopada 1980 r. do 30 listopada 1983 r.Od powyższego orzeczenia wnioskodawcy złożyli odwołanie do Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wnosząc o jego zmianę i uwzględnienie wniosku.Sąd Pracy, rozpatrując odwołanie, powziął poważne wątpliwości prawne sformułowane w pytaniu prawnym, które na podstawie art. 66 § 1 ustawy o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych z 1974 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia.W obszernym uzasadnieniu pytania prawnego z jednoczesnym uwzględnieniem judykatury Sądu Najwyższego Sąd Pracy przytacza szereg argumentów mogących uzasadniać stanowisko, że "podróży służbowych odbywanych przez pracownika poza normalnymi godzinami pracy nie wlicza się do czasu i pracy w rozumieniu art. 128 k.p.". Powołując się na cytowany uprzednio wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 88/81, Sąd Pracy wysuwa sugestię, że z punktu widzenia normatywnego pojęcia "czasu pracy" nie mogą być obojętne zaistniałe w naszym kraju przemiany (...)-gospodarcze, a zwłaszcza reforma gospodarcza, która zakłada konieczność wypracowania zysku przez prawidłowo działające przedsiębiorstwo. Rozmiar tego zysku wpływa na wyższe lub niższe wynagrodzenie zatrudnionych w przedsiębiorstwie pracowników. Dlatego też - zdaniem Sądu Pracy - nie może być obojętne stosowanie szerszej lub węższej wykładni przepisów prawa, a zwłaszcza tych, które wpływają na politykę finansową przedsiębiorstwa, skoro węższa lub szersza ich wykładnia stanowi jeden z elementów kształtujących rozmiar zysku przedsiębiorstwa.Jednocześnie Sąd Pracy, powołując się na bogatą judykaturę Sądu Najwyższego, odmienną od poglądu, jaki znalazł wyraz w wyroku z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 88/8, podniósł, że - przy stosowaniu węższej wykładni art. 128 k.p. i niezaliczaniu do czasu pracy podróży służbowej pracownika odbywanej po normalnych godzinach pracy - całe ryzyko niedogodności, na jakie narażony jest pracownik, zwłaszcza często odbywający podróże służbowe, obciążać będzie pracownika. Przyjęcie takiego stanowiska może również prowadzić do nieuzasadnionego względami rzeczowymi "sztucznego" przedłużania czasu pracy pracowników będących w delegacji służbowej, czego również nie można by uznać za zgodne z zasadami reformy gospodarczej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Występujące w sprawie zagadnienie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy i kiedy czas spędzony w podróży służbowej może być uznany za czas pracy w rozumieniu art. 128 k.p. Powyższe zagadnienie nie jest zagadnieniem nowym. Występowało ono pod rządem ustawy z dnia 19 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu, jak również występuje w kodeksie pracy. Jak słusznie zauważył Sąd Pracy w omawianej materii, brak jest jednolitości orzecznictwa Sądu Najwyższego, przy czym większość tego orzecznictwa, opierając się zresztą na różnorakiej argumentacji prawnej, skłonna jest przyjmować, iż w stosunku do pracowników, którzy wykonują swe obowiązki wyłącznie lub w przeważającej mierze poza siedzibą zakładu pracy, czas podróży służbowej wlicza się do czasu pracy (por. orz. SN z dnia 30 września 1976 r., sygn. akt I PR 113/78, OSPiKA 1978, poz. 19; z dnia 8 grudnia 1975 r., sygn. akt I PZP 49/76, OSPiKA 1977, poz. 150; z dnia 18 kwietnia 1979 r., sygn. akt I PRN 39/79).Odmienny pogląd - znalazł m.in. wyraz w cytowanym przez Sąd Pracy wyroku z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 88/81, w którym stwierdzono, że "odbywanie podróży służbowej poza "czasem pracy" nie rodzi obowiązku wypłacenia pracownikowi dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli przepis szczególny tego nie przewiduje". Zaznaczyć przy tym trzeba, że poglądu wyrażonego w tymże wyroku nie można uznać za ustalony w judykaturze Sądu Najwyższego, skoro w wyroku z dnia 13 listopada 1984 r., sygn. akt I PRN 135/84, a więc wydanym później, Sąd Najwyższy nie podzielił stanowiska zajętego, w sprawie I PR 88/81, a przychylił się do rozstrzygnięć wcześniejszych i odmiennych w tym przedmiocie.Analiza poruszonego problemu zależy od wykładni art. 128 k.p., który dotyczy czasu pracy, jako kategorii prawnej. Zgodnie z cytowanym przepisem "czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji zakładu pracy w zakładzie lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy". Definicja czasu pracy zawarta w art. 128 k.p. ma istotne znaczenie, gdyż ustala generalnie, jakiego rodzaju okresy kodeks pracy uznaje za czas pracy. Jakkolwiek przytoczone sformułowanie nie wymienia w sposób wyraźny okresu efektywnie świadczonej pracy, to jednak nie ulega wątpliwości, iż okres taki wliczany jest do czasu pracy. Zajęcie odmiennego stanowiska jest nie do przyjęcia, a nadto pozostawałoby w sprzeczności z art. 80 k.p., który prawo podmiotowe pracownika do wynagrodzenia uzależnia od wykonania pracy. Tym samym przepis art. 80 k.p. podkreśla, że okres w którym pracownik efektywnie realizuje pracę jest wliczany do czasu pracy. W tych warunkach z definicji zawartej w art. 128 k.p. wynikają dwie konsekwencje:1) do czasu pracy wlicza się okres efektywnej pracy pracownika,2) do czasu pracy - oprócz efektywnie świadczonej pracy - wlicza się przerwy w jej efektywnym świadczeniu, jeśli pracownik pozostaje w dyspozycji zakładu pracy w zakładzie lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.Przez pozostawanie w dyspozycji zakładu pracy rozumieć należy czas faktycznej gotowości pracownika do świadczenia pracy.Okresu podróży służbowej nie można uznać za równoznaczny z pozostawaniem pracownika w dyspozycji zakładu pracy w zakładzie lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Gdyby więc nawet przyjęć, że w czasie odbywania podróży służbowej pracownik pozostaje w dyspozycji zakładu pracy, to w każdym razie brak jest dalszej przesłanki przewidzianej w art. 128 k.p., tj. warunku, aby "dyspozycja" pracownika miała miejsce w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Środek lokomocji, z jakiego korzysta pracownik w czasie podróży służbowej, choćby należał do zakładu pracy, nie jest zakładem pracy, jak również nie jest miejscem wyznaczonym do wykonywania pracy.Praktyka orzecznictwa wskazuje, że roszczenia pracowników związane z zaliczeniem do czasu pracy okresu podróży służbowej dotyczą dwóch grup pracowników. Do pierwszej z nich należą pracownicy, którzy rzadko lub sporadycznie udają się w podróż służbową (podróż służbową typową), a do drugiej ci pracownicy, których rodzaj powierzonych obowiązków wymaga odbywania podróży służbowej stale lub w przeważającej mierze. W stosunku do tej ostatniej grupy pracowników podróże służbowe wynikają bezpośrednio z charakteru pracy, są z góry przewidywane i zamieszczane w planie zajęć pracownika. Charakter pracy tych pracowników jest więc szczególny i w sposób istotny różni się od charakteru pracy pracowników, którzy wcale lub sporadycznie udają się w podróż służbową. Te zasadnicze różnice między wspomnianymi grupami pracowników pozwalają przyjąć, że na rodzaj pracy drugiej grupy pracowników składa się nie tylko efektywnie świadczona praca, ale związane z nią podróże służbowe.Rodzaj pracy obejmuje bowiem wszystko to, co składa się na charakterystykę świadczenia pracy. Podróż służbową omawianej grupy pracowników można zatem uznać jako jedne z czynności składających się na wykonywanie pracy, a nie tylko jako czynność pracę poprzedzającą. Przy tak rozumianym pojęciu "wykonywanie pracy" występuje cały zespół czynności zaczynający się od z góry zaplanowanej podróży służbowej, wykonania konkretnego zadania w miejscu delegacji i powrotu pracownika po wykonaniu zadania do siedziby zakładu pracy. Jest oczywiste, że zaliczanie takich podróży służbowych do czasu pracy i potraktowanie ich jako jednego z elementów świadczenia pracy uwarunkowane jest stwierdzeniem, że wymienieni pracownicy dopełnili obowiązku zgłoszenia się w zakładzie pracy zarówno przed rozpoczęciem pracy, jak też bezpośrednio po jej zakończeniu, i że tym samym istnieje możliwość kontroli czasu przez zakład pracy. Dlatego też Sąd Najwyższy w obecnym składzie przyjął, że czas podróży służbowej pracowników wykonujących swe obowiązki w przeważającej mierze poza siedzibą zakładu pracy wlicza się do czasu pracy.Przedstawione przez Sąd Pracy pytanie prawne ograniczało się do pracowników pełniących obowiązki tzw. serwisantów. Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi, objął nią wszystkich pracowników, którzy w przeważającej mierze zmuszeni są odbywać podróże służbowe dla wykonania powierzonych im obowiązków, wychodząc z założenia, że z omawianego punktu widzenia nie ma istotnego znaczenia funkcja, jaką wykonuje pracownik, byleby tylko z tą funkcją łączyła się konieczność odbywania podróży służbowych nie sporadycznie, lecz w przeważającej mierze. Warunek "w przeważającej mierze" jest spełniony, jeśli ilość wyjazdów służbowych przekracza połowę dni roboczych w danym miesiącu (por. orz. SN z dnia 30 października 1980 r., sygn. akt I PR 81/80, i z dnia 13 listopada 1984 r., sygn. akt I PRN 135/84).Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie podziela stanowiska zajętego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 85/81 (OSN 1982, poz. 76) przede wszystkim z dwóch względów:1) cytowane orzeczenie pomija charakterystyczne elementy składające się na świadczenie pracy tych pracowników, których obowiązki są tego rodzaju i nie mogą być wykonane bez odbywania podróży służbowych,2) w orzeczeniu można dopatrzeć się pewnej niekonsekwencji, polegającej na tym, że Sąd Najwyższy inaczej traktuje podróż służbową odbywaną "w normalnym czasie pracy" od tej, która ma miejsce po "normalnych godzinach pracy".W pierwszej sytuacji Sąd Najwyższy nie widzi przeszkód do potraktowania podróży służbowej za pracę i do wypłacenia pracownikowi za ten czas wynagrodzenia. Natomiast w drugim wypadku, ta sama podróż służbowa, tylko że odbywana w odmiennym przedziale czasowym, nie ma już charakteru pracy i za ten czas nie należy się pracownikowi wynagrodzenie za pracę. Tymczasem podróż służbowa oceniana w kategoriach prawnych jest zjawiskiem jednorodnym, bez względu na to, czy mieści się w czasie pracy, czy przekracza jego wymiar, a zatem powinna być traktowana w sposób jednolity.W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji uchwały.
Powiązane orzeczenia
- I PR 31/78 1978-05-27Czy czas przejazdu pracownika z miejsca wykonywania pracy do miejsca zakwaterowania w ramach podróży służbowej, gdy praca wykonywana jest poza siedzibą zakładu pracy, może być wliczany do czasu pracy?
- I PR 85/81 1981-10-27Czy czas podróży służbowej pracownika, który nie wykonuje pracy w jej trakcie, może być uznany za czas pracy w rozumieniu art. 128 k.p. i podlegać wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe?
- II PK 138/09 2009-12-03Czy czas podróży służbowej, w tym czas dojazdu i powrotu, powinien być w całości zaliczany do czasu pracy i stanowić podstawę do naliczenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, gdy umowa o pracę określa miejsce pracy ja…
- I PR 85/82 1982-09-21Czy czas podróży służbowej, odbywanej poza normalnymi godzinami pracy, stanowi czas pracy, za który przysługuje wynagrodzenie, w tym wynagrodzenie za godziny nadliczbowe?
- II PK 140/08 2009-01-27Czy czas podróży służbowej pracownika, który przekracza obowiązujący go czas pracy, powinien być zaliczany do czasu pracy w godzinach nadliczbowych, zwłaszcza gdy pracownik samodzielnie ustala czas i miejsce świadczenia…
Powołane przepisy
art. 66art. 134 § 1 KPart. 66 § 1art. 128 KPart. 80 KP§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.