III ARN 3/82

WyrokIzba Cywilna1982-03-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalna jest rewizja nadzwyczajna od wyroku sądu administracyjnego uchylającego zaskarżoną decyzję administracyjną?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rewizja nadzwyczajna na podstawie art. 210 k.p.a. jest dopuszczalna również od orzeczenia sądu administracyjnego, które uchyla zaskarżoną decyzję administracyjną, nawet jeśli nie kończy ono postępowania sądowego. Odmienność tej regulacji od przepisów dotyczących innych postępowań sądowych jest uzasadniona specyfiką postępowania administracyjnego i kontroli sądowej sprawowanej przez sąd administracyjny. Dopuszczalność ta zapobiega sytuacji, w której organ administracji byłby związany wadliwą oceną prawną sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący Włodzimierz P. uzyskał decyzją z 1978 r. i umową z 1978 r. wieczyste użytkowanie działki budowlanej z obowiązkiem rozpoczęcia budowy w ciągu 2 lat. Naczelnik Miasta K. orzekł o rozwiązaniu umowy i wygaśnięciu użytkowania z powodu niedotrzymania terminu. Wojewoda Jeleniogórski utrzymał tę decyzję w mocy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje organów administracji. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku NSA.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego PRL.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Pietrzykowski (sprawozdawca). Sędziowie SN: Z. Marmaj, M. Sychowicz.SentencjaSąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej, E. Wiśniewskiej, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Włodzimierza P. na decyzję Wojewody Jeleniogórskiego z dnia 28 lutego 1981 r. w przedmiocie orzeczenia o wygaśnięciu użytkowania działki budowlanej na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiuoddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneUmową użytkowania wieczystego z dnia 6.XII.1978 r. sporządzoną w formie aktu notarialnego, poprzedzoną decyzją Naczelnika Miasta K. z dnia 12.IX.1978 r., Skarb Państwa oddał Włodzimierzowi P. w użytkowanie wieczyste nieruchomość składającą się z działki budowlanej nr 754/1 o powierzchni 886 m2, przy czym użytkownik wieczysty zobowiązał się do rozpoczęcia na działce budowy domu mieszkalno-usługowego w ciągu 2 lat od zawarcia umowy z zastrzeżeniem, że w razie niedotrzymania tego zobowiązania Skarbowi Państwa przysługiwać będzie prawo rozwiązania umowy i odebrania terenu.Decyzją z dnia 5.I.1981 r. Naczelnik Miasta K. orzekł o rozwiązaniu wyżej wymienionej umowy i wygaśnięciu wieczystego użytkowania objętego nią terenu, uzasadniając tym, że użytkownik wieczysty nie dotrzymał obowiązku rozpoczęcia budowy w terminie 2 lat od daty zawarcia umowy. Po rozpoznaniu sprawy na skutek odwołania Włodzimierza P. Wojewoda Jeleniogórski decyzją z dnia 28.II.1981 r. utrzymał całkowicie w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.Po rozpoznaniu sprawy na skutek skargi Włodzimierza P. Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 9.IX.1981 r. na podstawie art. 207 § 1 pkt 3 k.p.a., uchylił wyżej wymienione decyzje organów obu instancji.W rewizji nadzwyczajnej, opartej na podstawie rażącego naruszenia przepisów art. 207 § 2 pkt 4 k.p.a., w związku z art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192), Prokurator Generalny PRL wniósł o uchylenie ostatnio wymienionego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i o oddalenie skargi Włodzimierza P. na decyzję Wojewody Jeleniogórskiego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Rozważenia i rozstrzygnięcia wymaga przede wszystkim zagadnienie wstępne, sprowadzające się do pytania, czy dopuszczalna jest rewizja nadzwyczajna od wyroku sądu administracyjnego, uchylającego zaskarżoną decyzję bądź też zaskarżone decyzje administracyjne organów obu instancji.Przepis art. 210 k.p.a. stanowi ogólnie, że rewizję nadzwyczajną można wnieść "od orzeczenia sądu administracyjnego ze skargi na decyzję". Jak wiadomo, orzeczenia sądu administracyjnego mogą mieć dwojaki charakter. Do pierwszej grupy należą między innymi orzeczenia oddalające skargę, uchylające zaskarżoną decyzję i umarzające postępowanie, stwierdzające nieważność zaskarżonej decyzji z prawem w sytuacji przewidzianej w art. 207 § 4 k.p.a., tj. takiej orzeczenia, które bezspornie kończą postępowanie. Natomiast do drugiej grupy należą orzeczenia uchylające zaskarżoną decyzję, w miarę potrzeby także decyzję wydaną przez organ pierwszej instancji (art. 207 § 1 k.p.a.). Tego rodzaju orzeczenia kończą postępowanie sądowe, nie kończą natomiast sprawy administracyjnej, z przepisów bowiem art. 209, 213 i 215 § 1 pkt 1 k.p.a. wynika jednoznacznie, że w następstwie uchylenia zaskarżonej (zaskarżonych) decyzji właściwy organ administracji państwowej rozpatruje sprawę ponownie.Unormowanie w art. 210 k.p.a. przedmiotu zaskarżenia rewizją nadzwyczajną różni się w sposób istotny od unormowań zamieszczonych w innych przepisach prawa. W szczególności w obu procedurach sądowych (art. 417 § 1 k.p.c., art. 463 § 1 k.p.k.) rewizja nadzwyczajna przysługuje od prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie. Również według art. 112 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. Nr 43, poz. 272) rewizja nadzwyczajna może być wniesiona od prawomocnego orzeczenia Urzędu Patentowego lub Komisji Odwoławczej, kończącego postępowanie w sprawie. Unormowanie art. 275 k.p. tym się różni od wyżej przytoczonych, że dopuszcza rewizję nadzwyczajną od prawomocnego orzeczenia komisji rozjemczej, komisji odwoławczej do spraw pracy oraz sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, nie zawiera natomiast, gdy chodzi o roszczenia tego sądu, wymagania, aby kończyło ono postępowanie w sprawie. Niemniej jednak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 26.VIII.1976 r. V PZP 3/76 (OSNCP 1976, z. 12, poz. 235) ustalił, że rewizja nadzwyczajna może być wniesiona tylko od takiego orzeczenia sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, które jest prawomocne i kończy postępowanie w sprawie.Wymaga zatem rozważenia, czy odmienność regulacji prawnej w art. 210 k.p.a. jest zamierzona, mianowicie czy ten artykuł w sposób pełny i samodzielny reguluje przesłanki i podstawy zaskarżenia rewizją nadzwyczajną orzeczenia sądu administracyjnego. Wykładnia literalna, jak i systemowa prowadzi do udzielenia na te pytania odpowiedzi twierdzącej. Wprawdzie w myśl art. 211 k.p.a. przepisy kodeksu postępowania cywilnego mają odpowiednie zastosowanie, między innymi również do rewizji nadzwyczajnej, ale tylko w sprawach nie uregulowanych w dziale VI kodeksu postępowania administracyjnego, normującym zaskarżenie do sądu administracyjnego. Tymczasem zamieszczony w tym dziale art. 210 k.p.a. zawiera pełne unormowanie dopuszczalności rewizji nadzwyczajnej, określa bowiem podmioty uprawnione do jej wniesienia, orzeczenie podlegające zaskarżeniu ("od orzeczenia sądu administracyjnego ze skargi na decyzję") oraz podstawy zaskarżenia.Charakterystyczne jest przy tym, że w art. 210 k.p.a. zarówno podmioty uprawnione do zaskarżenia rewizją nadzwyczajną, jak i podstawy zaskarżenia (rażące naruszenie prawa lub interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej) zostały określone w sposób identyczny jak w art. 417 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. Stanowi to dodatkowy argument przemawiający za tym, że art. 210 k.p.a. unormował kwestie objęte dyspozycją art. 417 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. w sposób samodzielny i zupełny, co wyłącza pomocnicze odpowiednie stosowanie tego przepisu do rewizji nadzwyczajnych od orzeczeń sądu administracyjnego. Natomiast w razie braku odmiennej regulacji w dziale VI kodeksu postępowania administracyjnego do takich rewizji nadzwyczajnych mogą mieć odpowiednie zastosowanie dalsze przepisy art. 417, a więc zdanie drugie § 1 i pozostałe paragrafy, jak również przepisy art. 418 i nast. k.p.c.Odmienność regulacji prawnej w przedstawionym wyżej zakresie znajduje uzasadnienie w swoistości postępowania administracyjnego, poddanego kontroli sądowej przez sąd administracyjny jako sąd szczególny.Zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i w postępowaniu karnym po uchyleniu przez wyższą instancję zaskarżonego orzeczenia sądu pierwszej instancji w wyniku rozpoznania środka odwoławczego i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania dalsze postępowanie toczy się przed sądem, którego orzeczenie uchylono, w tym samym trybie i między tymi samymi stronami. Wydane zaś w wyniku ponownego rozpoznania orzeczenie, w razie jego uprawomocnienia się, może być zaskarżone rewizją nadzwyczajną, jeżeli istnieją ku temu uzasadnione podstawy, i to niezależnie od tego, czy orzeczenie uprawomocniło się wskutek braku zaskarżenia w trybie zwykłym, czy też po wyczerpaniu zwykłego toku instancji. Nie stanowi przy tym przeszkody do zaskarżenia rewizją nadzwyczajną orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy okoliczność, że sąd orzekający był związany wskazaniami sądu rewizyjnego zamieszczonymi w wyroku uchylającym (art. 389 k.p.c.).Podobnie jak w sprawach określonych w kodeksie pracy, skoro w myśl art. 275 k.p. rewizja nadzwyczajna przysługuje nie tylko od orzeczeń sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, lecz także wprost od prawomocnych orzeczeń komisji rozjemczej lub komisji odwoławczej do spraw pracy. Natomiast inaczej jest, gdy chodzi o sprawy z decyzji administracyjnych poddane - w zakresie legalności - kontroli sądu administracyjnego.Po pierwsze w sprawach tych postępowanie sądowe, choć wiąże się z postępowaniem administracyjnym, stanowi fazę postępowania o tyle odrębną od postępowania administracyjnego, że cechuje je odmienność stron. O ile bowiem stronami postępowania administracyjnego, zarówno tego, w którym zapadła zaskarżona decyzja, jak i tego, które zostanie podjęte w następstwie wyroku uchylającego, są osoby określone w art. 28 i nast. k.p.a., o tyle w postępowaniu przed sądem administracyjnym stroną przeciwną w stosunku do skarżącego jest organ administracji państwowej, który wydał decyzję. Po uchyleniu zaś zaskarżonej decyzji wspomniany organ w toku dalszego postępowania administracyjnego odzyskuje przymiot organu orzekającego.Po drugie w przeciwieństwie do art. 275 k.p., dopuszczającego rewizję nadzwyczajną od prawomocnego orzeczenia komisji rozjemczej lub komisji odwoławczej, decyzja administracyjna nie podlega zaskarżeniu do Sądu Najwyższego w drodze rewizji nadzwyczajnej, stronom zaś postępowania administracyjnego (z wyjątkiem prokuratora) skarga do sądu administracyjnego przysługuje po wyczerpaniu toku instancji w postępowaniu administracyjnym (art. 198 k.p.c.). Praktyczną konsekwencją przytoczonego unormowania byłoby to, że w wypadku gdy uczestnikiem postępowania administracyjnego jest tylko jedna strona, na której korzyść zapadła decyzja administracyjna w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, w którym organ administracji był związany oceną prawną wyrażoną w uchylającym orzeczeniu sądu administracyjnego, wzruszenie takiej decyzji nie byłoby możliwe bez uprzedniego wzruszenia wspomnianego orzeczenia sądu administracyjnego.I te względy więc mogą być przytoczone dla uzasadnienia stanowiska, że z punktu widzenia dopuszczalności zaskarżenia rewizją nadzwyczajną przepisy art. 210 k.p.a. nie czynią rozróżnienia pomiędzy orzeczeniami sądu administracyjnego, które wyraźnie kończą postępowanie, a takimi orzeczeniami, których treścią jest uchylenie zaskarżonej decyzji, w następstwie tego zaś ponowne rozważenie sprawy przez organ administracji państwowej.Dopuszczalność wniesienia rewizji nadzwyczajnej od orzeczenia sądu administracyjnego, uchylającego zaskarżoną decyzję (lub decyzje obu instancji administracyjnych) stwarza tę niedogodność, że nie wyłącza możliwości zbiegu dwóch odrębnych postępowań, mianowicie postępowania wywołanego wniesieniem rewizji nadzwyczajnej od orzeczenia sądu administracyjnego oraz postępowania właściwego organu administracji państwowej prowadzonego w następstwie uchylenia przez sąd administracyjny poprzedniej decyzji, zwłaszcza że brak jest przepisu, który by regulował wzajemny stosunek tych dwóch postępowań oraz określał ich kolejność. Jednakże ten tylko wzgląd nie może przemawiać za odmiennym rozwiązaniem zagadnienia dopuszczalności zaskarżenia rewizją nadzwyczajną orzeczenia sądu administracyjnego, uchylającego zaskarżoną decyzję, zwłaszcza gdy w wypadku wadliwego uchylenia, czego przecież w pojedynczych wypadkach nie można wykluczyć, rewizja nadzwyczajna staje się jedynym środkiem zapobiegającym związaniu organu administracji państwowej oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu administracyjnego (art. 209 k.p.a.).Poza tym ewentualnym komplikacjom, wynikającym ze wspomnianej możliwości zbiegu postępowań, mogą zapobiec różnego rodzaju środki proceduralne, jak choćby zawieszenie postępowania administracyjnego (art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.).W wyniku powyższych rozważań Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że orzeczeniem sądu administracyjnego ze skargi na decyzję administracyjną, podlegającym zaskarżeniu rewizją nadzwyczajną na podstawie art. 210 k.p.a., jest również takie orzeczenie, którym sąd administracyjny w myśl art. 207 § 1 k.p.a. uchylił decyzję, a w miarę potrzeby także decyzję wydaną przez organ pierwszej instancji, w następstwie czego właściwy organ administracji państwowej rozpatruje sprawę ponownie.2. Przechodząc do zarzutów zamieszczonych w rewizji nadzwyczajnej należy zauważyć na wstępie, że wszystkie przepisy dotyczące rozwiązania umowy o oddanie terenu państwowego w użytkowanie wieczyste, zarówno ogólny przepis art. 240 k.c., jak i przepisy szczególne, mianowicie art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (tekst jedn.: Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159 z późn. zm.) oraz art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192 z późn. zm.) stanowią, iż w razie niedotrzymania terminów przewidzianych do rozpoczęcia lub zakończenia budowy właściwy organ administracji państwowej "może" rozwiązać z nim umowę.To sformułowanie oznacza z jednej strony, że w takim wypadku rozwiązanie umowy nie jest obligatoryjne, lecz fakultatywne, z drugiej zaś strony, że decyzję w przedmiocie rozwiązania umowy o oddanie terenu państwowego w wieczyste użytkowanie można zaliczyć do tzw. decyzji uznaniowych, charakteryzujących się tym, że od oceny organu administracyjnego zależy, czy w konkretnych warunkach zachodzi konieczność skorzystania z przewidzianej w normie prawnej możliwości rozwiązania umowy.Zgodzić się trzeba w pełni z zapatrywaniem wyrażonym w rewizji nadzwyczajnej, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może wkraczać w zastrzeżoną organowi administracji państwowej sferę celowości, jako nie mieszczącą się w granicach przysługującej temu Sądowi kontroli zgodności decyzji z prawem (art. 196 § 1 k.p.a.), a więc w granicach kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Nie można natomiast podzielić wyrażonego w tej rewizji poglądu, jakoby Naczelny Sąd Administracyjny wkroczył w sferę uznania organu administracyjnego. Poglądowi temu przeczy treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym Sąd ograniczył się do wykazania niedostatków postępowania administracyjnego w zakresie wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, mogących mieć znaczenie przy podejmowaniu decyzji uznaniowej.Stanowisku temu Sąd dał dostateczny wyraz, podnosząc, że przy rozważaniu wszystkich okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy "być może nie doszłoby do odebrania skarżącemu działki budowlanej". W cytowanym sformułowaniu w żadnym razie nie można się dopatrzeć woli narzucenia organowi administracyjnemu sposobu rozstrzygnięcia sprawy, krępującego go przy wydawaniu następnej decyzji uznaniowej, lecz jedynie zalecenia, aby przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ ten, zgodnie z dyspozycją art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., podjął właściwe kroki, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy przez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Takie zalecenie w niczym nie będzie krępować organu administracyjnego w toku ponownego rozpatrywania sprawy w pojęciu samodzielnej decyzji opartej na ocenie całokształtu materiału sprawy.Przytoczone wskazania Naczelnego Sądu Administracyjnego mieszczą się w granicach przysługującej mu kontroli legalności, z tego bowiem punktu widzenia spod kontroli sądowej nie jest wyłączona ocena prawidłowego zastosowania przez organ administracyjny przepisów postępowania administracyjnego. W tym aspekcie nie można odmówić trafności zapatrywaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, że postępowanie administracyjne nie było wolne od wad. Nie wchodząc w szczegóły poruszone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, należy jednak zauważyć, że decyzja I instancji administracyjnej zapadła bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania zmierzającego do wyjaśnienia całokształtu okoliczności faktycznych. Organ I instancji bowiem dysponował jedynie notatką służbową o stanie przedmiotowej działki, pochodzącą sprzed pół roku. Druga notatka została sporządzona w dniu 7.I.1981 r., a więc w dwa dni po wydaniu decyzji. Wprawdzie w aktach sprawy znajduje się zawiadomienie o wszczęciu postępowania, wzywające Włodzimierza P. do złożenia wyjaśnień, jednakże brak dowodu doręczenia nie daje pewności co do tego, czy dotarło ono do jego rąk, zwłaszcza że z jego twierdzenia zamieszczonego w odwołaniu do Wojewody Jeleniogórskiego wynika, iż w owym czasie był chory i przebywał w szpitalu.W drugiej instancji administracyjnej przedmiotem ustosunkowania się organu orzekającego była kwestia braku graniczników wyznaczających granicę działki, natomiast bez wyjaśnienia i rozważenia pozostały takie okoliczności objęte twierdzeniem odwołującego się, jak stopień przygotowania do rozpoczęcia budowy polegający na wycięciu drzew i dostarczeniu na teren budowy materiału budowlanego, w szczególności 76 ton kamienia granitowego.W związku z podniesionym w rewizji nadzwyczajnej zarzutem, że Naczelny Sąd Administracyjny dał przewagę indywidualnemu interesowi Włodzimierza P. chociaż w interesie społecznym leży pilne zagospodarowanie działki zgodnie z jej przeznaczeniem, należy zauważyć, że - po pierwsze - oceny sprawy w tym aspekcie dokona organ administracji po należytym ustaleniu całokształtu sprawy zgodnie ze wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego, po drugie zaś - że według informacji udzielonych Sądowi Najwyższemu na rozprawie przez przedstawiciela Urzędu Wojewódzkiego w Jeleniej Górze w tym czasie w związku ze zmianą planów zagospodarowania przestrzennego wstrzymano się z uzbrojeniem terenu.Z powyższych względów Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutu rażącego naruszenia przytoczonych w rewizji nadzwyczajnej przepisów prawa (art. 210 k.p.a.) i wobec tego na podstawie art. 211 k.p.a. w związku z art. 421 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 207 § 1 pkt 3 KPart. 207 § 2 pkt 4 KPart. 13 pkt 1art. 210 KPart. 207 § 4 KPart. 207 § 1 KPart. 209art. 417 § 1 KPCart. 463 § 1 KPKart. 112art. 275 KPart. 211 KP

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.