II KZ 67/81

PostanowienieIzba Karna1981-04-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy tymczasowe aresztowanie, zastosowane w oparciu o dowody, które następnie zostały zdyskwalifikowane w prawomocnym wyroku uniewinniającym, może być uznane za oczywiście niesłuszne w rozumieniu przepisów o odszkodowaniu za niesłuszne tymczasowe aresztowanie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że tymczasowe aresztowanie nosi znamię oczywistej niesłuszności, gdy było następstwem popełnionych przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze uchybień procesowych, świadczących o jednostronności i tendencyjności tego postępowania. W sytuacji, gdy prawomocny wyrok uniewinniający zdyskwalifikował dowody stanowiące podstawę tymczasowego aresztowania, argumentacja sądu pierwszej instancji oparta na tych dowodach traci sens, a tymczasowe aresztowanie nie może być uznane za zasadne.
Stan faktyczny
Henryk N. został tymczasowo aresztowany od 6 do 23 maja 1978 r. w związku z oskarżeniem o popełnienie przestępstw, jednak następnie został prawomocnie uniewinniony. Zgłosił żądanie odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Sąd Wojewódzki oddalił to żądanie, uznając, że aresztowanie było uzasadnione zebranymi dowodami. Sąd Najwyższy uchylił to postanowienie, wskazując na wadliwość oceny dowodów przez Sąd Wojewódzki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tobera.Sędziowie: Z. Bartnik, Z. Ziemba (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Słok.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Henryka N., po rozpoznaniu zażalenia wyżej wymienionego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 9 marca 1981 r. w kwestii odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie i po wysłuchaniu wniosku prokuratora, postanowiłuchylić zaskarżone postanowienie i sprawę co do odszkodowania z tytułu niesłusznego tymczasowego aresztowania przekazać Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneHenryk H. oskarżony został o popełnienie przestępstw przewidzianych w art. 239 § 3 i art. 217 § 1 k.k., jednakże wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 października 1979 r. od obu tych zarzutów został prawomocnie uniewinniony.W sprawie tej w postępowaniu przygotowawczym stosowany był wobec wymienionego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania w czasie od dnia 6 do dnia 23 maja 1978 r.W związku z tym Henryk N. - w terminie przewidzianym w art. 489 k.p.k. - zgłosił w Sądzie Wojewódzkim w W. żądanie odszkodowania i zadośćuczynienia za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie oraz jego skutki, a mianowicie odszkodowania w wysokości 116.575 zł i zadośćuczynienia w wysokości 50.000 zł.Zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki żądanie wnioskodawcy oddalił, wychodząc z założenia, że jego tymczasowe aresztowanie nie było oczywiście niesłuszne, zebrane bowiem w postępowaniu przygotowawczym dowody w postaci wyjaśnień współpodejrzanego Henryka M. i zeznań świadka Ryszarda P., a w dodatku: "(...) dwuznaczne twierdzenia samego podejrzanego Henryka N., dostatecznie uzasadniały, że popełnił on przestępstwo, a zatem nie można zasadnie twierdzić, że tymczasowe aresztowanie było oczywiście bezzasadne."Zażalenie wniesione przez pełnomocnika Henryka N. zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego postanowienia i przyznanie odszkodowania zgodnie z treścią żądania.Uzasadnienie tego zażalenia jest obszernym wywodem wskazującym na wadliwość argumentacji przytoczonej przez Sąd Wojewódzki, gdyż - po pierwsze - dla oceny, czy tymczasowe aresztowanie było oczywiście niesłuszne, nie wystarczy selektywne, wybiórcze przytoczenie fragmentów materiału dowodowego, lecz niezbędna jest całościowa i dokładna analiza zebranych dowodów; po drugie - nie może być uznane za słuszne tymczasowe aresztowanie, jeśli zastosowane zostało na podstawie dowolnej przesłanki, jaką w tym wypadku było zawarte w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów sformułowanie, że zatwierdzane przez Henryka N. projekty racjonalizatorskie były "fikcyjne w swej treści"; po trzecie wreszcie - nie można za zasadną podstawę tymczasowego aresztowania uznać dowodów z zeznań świadków czy wyjaśnień oskarżonych, jeśli przesłuchania tych osób, odbywały się z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania karnego".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał, że zarzuty podniesione w zażaleniu są zasadne.Oddalając wniosek o odszkodowanie i dokonując w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia oceny dowodów, które miały uzasadniać tymczasowe aresztowanie Henryka N., Sąd Wojewódzki przeszedł zupełnie do porządku nad treścią motywów zawartych w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego oskarżonego od postawionych mu zarzutów, zwłaszcza nad poczynionymi przez sąd merytorycznymi ocenami zarówno co do sposobu przeprowadzenia w tej sprawie postępowania przygotowawczego, jak i w konsekwencji - co do wartości procesowej zebranych dowodów. Stosowny fragment uzasadnienia wyroku brzmi następująco: "Zebrany obszerny materiał dowodowy pozwala na wyrażenie stwierdzenia, że postępowanie przygotowawcze w niniejszej sprawie było prowadzone jednostronnie, tendencyjnie i z obrazą przepisów prawa procesowego. Cały szereg uchybień organów prowadzących postępowanie przygotowawcze podważa wiarygodność przeprowadzonych dowodów odnoszących się szczególnie do fazy dochodzenia (...)".W dalszych szczegółowych wywodach Sąd Wojewódzki omówił te uchybienia i naruszenia przepisów procesowych, stwierdzając między innymi, że: "(...) nadzór prokuratora nad przeprowadzonym postępowaniem przygotowawczym miał jedynie charakter formalny."W tej sytuacji cała argumentacja dowodowa zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia traci po prostu sens, dowody bowiem, na których jest oparta, zostały już w sprawie zdyskwalifikowane, jeśli nie z mocy samego prawa (art. 157 § 2 k.p.k.), to w każdym razie z mocy prawomocnego wyroku zapadłego w tej sprawie. Nie było zatem podstaw do stwierdzenia, że zebrane dowody "dostatecznie uzasadniały", iż Henryk N. popełnił przestępstwo, a następnie iż "nie można zasadnie twierdzić, że tymczasowe aresztowanie było oczywiście bezzasadne".Konkludując należy stwierdzić, że każde niesłuszne pozbawienie człowieka wolności w toku procesu karnego wiąże się z jego szkodą i krzywdą, powinno więc rodzić prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia. Jeżeli więc w odniesieniu do tymczasowego aresztowania ustawa to prawo ogranicza z pewnych powodów do wypadków "oczywiście niesłusznego tymczasowego aresztowania", to w każdym razie tego ograniczenia, zawartego w pojęciu oczywistej niesłuszności, nie można interpretować rozszerzająco, gdyż byłoby to sprzeczne nie tylko z ogólną zasadą sprawiedliwości, ale także z celami procesu karnego "umacniania poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego" (art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k.).Z takich założeń wychodząc, uznać trzeba, że tymczasowe aresztowanie nosi znamię oczywistej niesłuszności między innymi wtedy, gdy było następstwem popełnionych przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze uchybień procesowych, świadczących o jednostronności i tendencyjności tego postępowania, niezależnie od tego, czy uchybienia te były znane prokuratorowi lub sądowi w momencie stosowania przez nich środka zapobiegawczego na podstawie art. 217 § 1 k.p.k., czy też ujawnione zostały dopiero później.Z tego, co zostało już powiedziane, wynika, że: "(...) nadzór prokuratora nad przeprowadzonym postępowaniem przygotowawczym miał jedynie charakter formalny", jeśli więc nawet prokurator podejmujący w tej sprawie decyzję o tymczasowym aresztowaniu Henryka N. nie był w pełni zorientowany w sposobie prowadzenia postępowania przygotowawczego, zwłaszcza w zakresie dowodowym, wynikało to z przyczyn natury subiektywnej, a nie obiektywnej.Dodać do tego wypada, że ponieważ stosowanie tymczasowego aresztowania na podstawie art. 217 § 1 k.p.k. nie jest przecież w żadnym wypadku obowiązkowe, a jedynie "może nastąpić", gdy zachodzą wymienione w tym przepisie przesłanki, to nie bez znaczenia jest, czy przesłanki te mają charakter jedynie przedmiotowy, czy także podmiotowy. Jak wiadomo, w momencie tymczasowego aresztowania Henryk N. pełnił obowiązki naczelnika Zarządu Wagonów Dolnośląskiej DOKP, był długoletnim, sumiennym, cieszącym się najlepszymi opiniami służbowymi pracownikiem PKP, skoro więc kategorycznie przeczył pomówieniu go przez współpodejrzanego Henryka M., zastosowanie wobec niego najdrastyczniejszego ze środków zapobiegawczych powinno było od początku budzić zastrzeżenia, nawet bez wnikania w okoliczności, w jakich doszło do tego pomówienia ze strony Henryka M.Z tych powodów Sąd Najwyższy nie podzielił stanowiska zajętego przez Sąd Wojewódzki w zaskarżonym postanowieniu i uznał, że postanowienie to nie może się ostać (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239 § 3art. 217 § 1 KKart. 489 KPKart. 157 § 2 KPKart. 2 § 1 pkt 3 KPKart. 217 § 1 KPK§ 3§ 1§ 2§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.