II KZ 255/73

PostanowienieIzba Karna1974-02-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy tymczasowe aresztowanie, które okazało się niesłuszne wskutek późniejszego uniewinnienia, może być uznane za „oczywiście niesłuszne” w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego, uzasadniające przyznanie odszkodowania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że do przyznania odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie nie wystarczy samo stwierdzenie, że aresztowanie okazało się później niesłuszne. Konieczne jest ustalenie, że niesłuszność ta była „oczywista” już w momencie podejmowania decyzji o jego zastosowaniu, co oznacza, że musiała być widoczna na pierwszy rzut oka, np. z powodu braku dowodów lub istnienia przeszkód procesowych. Jeśli zebrane dowody w toku postępowania przygotowawczego dostatecznie uzasadniały podejrzenie popełnienia przestępstwa, nawet jeśli sąd później miał wątpliwości, aresztowanie nie może być uznane za „oczywiście niesłuszne".
Stan faktyczny
Wnioskodawca domagał się odszkodowania za tymczasowe aresztowanie, które zostało zastosowane w związku z podejrzeniem spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Sąd uniewinnił wnioskodawcę z powodu wątpliwości co do jego winy, powołując się na zasadę in dubio pro reo. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek o odszkodowanie, uznając, że tymczasowe aresztowanie nie było „oczywiście niesłuszne".
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu, oddalające wniosek o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Sikorski, J. Żurawski.Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Alfreda S. po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika wnioskodawcy na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 12 grudnia 1973 r. - oddalając wniosek o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie - i po wysłuchaniu wniosku prokuratorapostanowił utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy.Uzasadnienie faktyczneObowiązujące przepisy kodeksu postępowania karnego przewidują możliwość przyznania odszkodowania bądź za niesłuszne skazanie, bądź też, gdy do skazania nie doszło, za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie (art. 487 § 4 k.p.k.).Do przyznania odszkodowania w tym ostatnim wypadku nie wystarczy jednak stwierdzenie, że tymczasowe aresztowanie oskarżonego okazało się później niesłuszne (np. wskutek wydania wyroku uniewinniającego, jak to się zdarzyło w niniejszej sprawie), lecz konieczne jest ustalenie, że niesłuszność ta była "oczywista".Za oczywiste uznać można jedynie to, co jest widoczne już na pierwszy rzut oka, bez potrzeby dogłębnej analizy. Jeżeli chodzi o oczywistość niesłusznego tymczasowego aresztowania, to musiałaby ona istnieć już w momencie podejmowania decyzji o jego zastosowaniu, a ponadto niesłuszność ta musiałaby się już wówczas rzucać w oczy (np. gdyby zastosowano areszt tymczasowy mimo braku jakichkolwiek dowodów, że podejrzany jest sprawcą czynu, lub też gdyby środek ten zastosowano mimo istnienia przedawnienia ścigania czy innej przeszkody procesowej do wszczęcia procesu).Sytuacja taka nie zachodzi natomiast wówczas, gdy zebrane w toku postępowania przygotowawczego dowody dostatecznie uzasadniają, że oskarżony popełnił przestępstwo (art. 209 k.p.k.), choćby dowody te w dalszym toku postępowania zostały przez sąd ocenione jako niewystarczające do wydania wyroku skazującego.W sprawie niniejszej w momencie zastosowania tymczasowego aresztowania w stosunku do oskarżonego istniały aż nadto wystarczające dowody, że spowodował on nieumyślnie katastrofę w ruchu lądowym wskutek tego, iż jako dróżnik PKP otworzył rogatki, mimo otrzymania sygnału o zbliżaniu się pociągu towarowego. Nawet sam oskarżony nie wyłączał w toku postępowania przygotowawczego tego, że mógł nie usłyszeć sygnałów, gdyż "zamyślił się nad sytuacją materialną rodziny".Przesłuchani w toku śledztwa świadkowie oraz 4-osobowa komisja PKP, a nawet sam oskarżony, stwierdzili ponadto, że sygnalizacja działała sprawnie. Skoro jednak w wyniku opinii biegłego, który nie wyłączał możliwości jakiejś przejściowej awarii urządzeń sygnalizacyjnych, sąd orzekający nabrał wątpliwości co do winy oskarżonego i tłumacząc te wątpliwości - zgodnie z zasadą in dubio pro reo, na którą się nawet wyraźnie powołał - na korzyść oskarżonego uniewinnił go z tego tylko względu, to w tej sytuacji nie można żadną miarą uznać, by zastosowanie tymczasowego aresztowania w toku śledztwa przedstawiało się jako "oczywiście niesłuszne", zwłaszcza że czyn zarzucany oskarżonemu należy do rzędu czynów o znacznym stopniu społecznego niebezpieczeństwa.Podzielając zatem motywy zawarte w zaskarżonym postanowieniu, a nie podzielając wywodów zażalenia, Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 487 § 4 KPKart. 209 KPK§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.