II CR 110/80

WyrokIzba Cywilna1980-05-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy milczące przedłużenie umowy dzierżawy na czas nieoznaczony może nastąpić pomimo zastrzeżenia w umowie, że umowa wygasa w określonym terminie, a także czy fakt pobrania czynszu dzierżawy lub podatku gruntowego może świadczyć o zgodzie wydzierżawiającego na kontynuowanie dzierżawy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że upływ czasu, na jaki zawarto umowę dzierżawy, nie powoduje jej wygaśnięcia, jeżeli strony per facta concludentia (przez fakty konkludentne) tę umowę przedłużyły. Dzierżawca uzewnętrznia wolę konkludentnego przedłużenia dzierżawy przez użytkowanie rzeczy po upływie terminu, na jaki była ona zawarta. Jednakże, aby doszło do domniemanego przedłużenia dzierżawy, wymagana jest zgoda obu stron, a wydzierżawiający może wyrazić przeciwną wolę, np. poprzez zastrzeżenie w umowie, że przedłużenie powinno być dokonane w szczególnej formie. W przypadku zastrzeżenia formy pisemnej pod rygorem nieważności, niezachowanie tej formy wyłącza możliwość powoływania się na przedłużenie dzierżawy.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania za szkodę wynikłą z bezprawnego wyzucia go z działki gruntu dzierżawionej od gminy. Umowa dzierżawy była zawarta na czas określony do 1 września 1977 r. Powód nadal użytkował działkę w latach 1978 i 1979, płacił podatek gruntowy i przedłużył umowę kontraktacyjną na dostawę owoców. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając, że umowa wygasła z dniem 1 września 1977 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę wyjaśnienia, czy doszło do milczącego przedłużenia umowy dzierżawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kaliszu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Niejadlik (sprawozdawca). Sędziowie SN: W. Łysakowski, F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mariana S. przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Gminy w B. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kaliszu z dnia 19 października 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kaliszu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód twierdził, że na skutek bezprawnego wyzucia go wiosną 1979 r. z 1,11 ha działki gruntu dzierżawionej od dnia 1 września 1972 r. od gminy w Blizanowie poniósł szkodę odpowiadającą korzyściom, jakie utracił, nie mogąc w tym roku dostarczyć kontraktującej Spółdzielni owoców z uprawianej na tej działce czarnej porzeczki, i żądał w pozwie od pozwanego Skarbu Państwa naprawienia tej szkody przez zapłatę kwoty 52.800 zł. Strona pozwana przyznawszy, że wiosną 1979 r. wydała tę działkę nabywcy Zygmuntowi J., wniosła o oddalenie powództwa, zarzucając, że działanie pracowników gminy w Blizanowie nie było bezprawne, bo zgodnie z postanowieniami umowy zawartej na piśmie stosunek wygasł z dniem 1 września 1977 r.Między stronami poza sporem było nie tylko to, że w umowie zastrzeżono zakończenie dzierżawy na dzień 1 września 1977 r., lecz także i to, że powód bez przeszkód ze strony wydzierżawiającej również w 1978 r. użytkował dzierżawioną działkę i na wezwanie pracowników gminy zapłacił podatek gruntowy oraz otrzymał wymiar podatku na rok 1979, że w 1978 r. przedłużył na następny rok umowę kontraktacyjną na dostawę czarnej porzeczki. Przyjmując, że skoro powód przed dniem 1 września 1977 r. nie zawiadomił na piśmie wydzierżawiającego o zamiarze przedłużenia dzierżawy, to po tej dacie dzierżawioną dotąd działkę posiadał bez tytułu prawnego, Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. W rewizji - zarzucającej błędną wykładnię art. 694 (674) k.c. - powód wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i o przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.Rewizja jest uzasadniona.Upływ czasu, na jaki dzierżawa była zawarta, nie spowoduje wygaśnięcia tej umowy, jeżeli strony następnie per facta concludentia tę umowę przedłużyły. Dzierżawca uzewnętrznia swą wolę konkludentnego przedłużenia dzierżawy przez użytkowanie rzeczy po upływie terminu, na jaki była ona zawarta. Przesłanką umowy - a więc i przedłużenia dzierżawy - są zgodne oświadczenia woli obu stron i stąd kodeks uzależnia ten skutek od milczącej choćby zgody wydzierżawiającego. Mimo kontynuowania więc użytkowania rzeczy przez dzierżawcę nie może dojść do domniemanego przedłużenia dzierżawy, jeżeli inne okoliczności wskazują, że strony takiej zgody woli nie miały. Przeciwną wolę zaś wydzierżawiający może wyrazić także przez umieszczenie zastrzeżenia w dotychczasowej umowie, że przedłużenie umowy powinno być dokonane w szczególnej formie. Innymi słowy, jeżeli strony w zamiarze zapobieżenia dorozumianemu kontynuowaniu dzierżawy (art. 694 k.c. w związku z art. 674 k.c.) zastrzegły w umowie, że ich oświadczenie woli co do przedłużenia powinno być dokonane pod rygorem nieważności na piśmie (art. 76 zdanie 1 k.c.), to niezachowanie tej formy wyłącza możność powoływania się przez dzierżawcę na wyrażenie przez wydzierżawiającego w jakikolwiek inny sposób (art. 60 k.c.) woli przedłużenia tej dzierżawy. Gdyby bowiem w takiej sytuacji nie można było zapobiec wygaśnięciu dzierżawy na mocy wyraźnej ustnej umowy, tym bardziej nie można byłoby uznać, że przedłużenie dzierżawy mogłoby spowodować dorozumiane - przez fakt tolerowania użytkowania - uzewnętrznienie woli wydzierżawiającego.Strony postanowiły, iż "z dniem 1 września 1977 r. umowa wygasa". Wygaśnięcie jest jednak ustawowym skutkiem upływu czasu, na jaki są zawierane umowy, czyli skutkiem, który następuje nawet wtedy, gdy go wyraźnie w umowie nie zastrzeżono. Tym samym rewizja trafnie zarzuca, że w każdym razie w świetle zebranego materiału myli się Sąd Wojewódzki, przyjmując, że wzmianka o wygaśnięciu dzierżawy wyłącza między stronami możliwość stosowania dyspozytywnego przepisu art. 694 (674) k.c. Umieszczenie bowiem w tej umowie klauzuli, iż "dzierżawca zobowiązuje się w terminie 6 miesięcy przed wygaśnięciem umowy powiadomić pisemnie Wydział Rolnictwa i Leśnictwa o zamiarze przedłużenia umowy" wskazuje, że strony nie wyłączyły możliwości przedłużenia dzierżawy. Z tej klauzuli jednak nie wynika jasno oczywisty zamiar stron co zresztą zdaje się przyjmować i Sąd Wojewódzki - kontynuowania dzierżawy jedynie na podstawie umowy zawartej na piśmie (art. 76 zdanie 1 k.c.); wątpliwości w tej kwestii należy zgodnie ze zdaniem 2 art. 76 k.c. - i przy przyjęciu wersji najkorzystniejszej dla wydzierżawiającego - rozstrzygać na rzecz formy zastrzeżonej jedynie dla celów dowodowych. W takiej sytuacji zaś nie można było - jak uczynił Sąd Wojewódzki - sprowadzać problemu do tego, czy przed dniem 1 marca 1977 r. powód ustnie powiadomił Naczelnika Gminy o zamiarze kontynuowania dzierżawy, lecz wyjaśnić (art. 227 k.p.c.) - bo strony przeszkód, o jakich mowa w art. 246 k.p.c. i art. 74 § k.c., nie stawiały - czy wiedząc o tym, że po dniu 1 września 1977 r. powód użytkuje rzecz dotąd dzierżawioną, Naczelnik Gminy się temu nie sprzeciwił.Strona pozwana nawet nie twierdziła, że w latach 1977 i 1978 Naczelnik Gminy w Blizanowie zabraniał powodowi użytkowania dzierżawionej dotąd działki ziemi. Z punktu widzenia więc konkretyzowanych w sprawie przepisów prawa materialnego istotne znaczenie miało wyjaśnienie, czy w rzeczywistości kompetentni pracownicy gminy dopiero w styczniu 1979 r. dowiedzieli się o tym, że powód nadal użytkuje tę działkę. Można się zgodzić z poglądem wyrażonym w zaskarżonym wyroku, że decyduje tu w zasadzie wiedza tych pracowników, do kompetencji których należały sprawy obrotu ziemią, jak też z tym, że tej kwestii na rzecz powoda sam przez się nie może rozstrzygać fakt obciążenia go w latach 1978 i 1979 podatkiem gruntowym, skoro obowiązek podatkowy ciąży i na tym, kto bezumownie gospodaruje na państwowym gruncie (art. 2 ust. 3 lit. a ustawy z dnia 26 października 1971 r. o podatku gruntowym - Dz. U. Nr 27, poz. 254).Jednakże wobec tego, że sprawy podatkowe są ściśle powiązane ze sprawami obrotu ziemią, nie bez znaczenia mogłoby być wyjaśnienie, z jakiego tytułu - bezumownego używania czy dzierżawy - pracownicy Wydziału Finansowego i za te lata wymierzyli powodowi podatek gruntowy. Poza tym przedwczesność oddalenia powództwa wynika i stąd, że choć powód twierdził w toku sprawy, iż wydzierżawiający za rok 1978 pobrał od niego czynsz dzierżawy, Sąd Wojewódzki w ogóle nie zajął się tą kwestią. Pobieranie czynszu - w przeciwieństwie do odszkodowania za bezumowne używanie (art. 230 i in. k.c.) - potwierdzałoby już wiedzę i zgodę wydzierżawiającego na kontynuowanie dzierżawy lub sprowadzało wątpliwości do takich, które w myśl art. 694 (674) k.c. należałoby tłumaczyć na rzecz przedłużenia dzierżawy na czas nie oznaczony. Istnienie stosunku dzierżawy czyniłoby zaś bezprawnym wyzucie powoda bez wymaganego wypowiedzenia (art. 704 k.c.) z posiadania spornej działki i ewentualnie usprawiedliwiało obowiązek naprawienia mu przez wydzierżawiającego doznanej stąd szkody.Z powyższych względów zaskarżony wyrok uchylono (art. 388 § 1 k.p.c.), orzekając o kosztach postępowania rewizyjnego w myśl art. 108 § 2 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 694art. 694 KCart. 674 KCart. 76art. 60 KCart. 76 KCart. 227 KPCart. 246 KPCart. 74art. 2 ust. 3art. 230art. 704 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.