I PZP 34/78

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1978-01-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakład pracy może kierować pracownika do pracy w innej placówce bez wypowiedzenia warunków pracy, jeśli umowa o pracę nie określała konkretnego miejsca pracy, a pracownik przez wiele lat wykonywał pracę w jednym miejscu?
Ratio decidendi
Jeżeli umowa o pracę przewiduje obowiązek pracownika wykonywania pracy w różnych miejscach na terenie objętym działalnością zakładu, zakład pracy może, bez wypowiedzenia warunków pracy, zlecić pracownikowi wykonywanie takiej pracy, nawet jeśli przez długi czas z tego uprawnienia nie korzystał. Długotrwałe wykonywanie pracy w jednym miejscu nie ogranicza uprawnień zakładu pracy ani obowiązków pracownika wynikających z pierwotnej umowy, chyba że strony dokonały zmiany treści umowy.
Stan faktyczny
Pracownik, zatrudniony od 1958 r. jako elektromonter sieciowy, przez około 14 lat pracował w jednym miejscu, w miejscu swojego zamieszkania. W styczniu 1978 r. otrzymał polecenie podjęcia pracy w innej placówce, a następnie kolejne zmiany miejsca pracy bez wypowiedzenia warunków pracy i określenia terminu. Zakład pracy nie podjął formalnych kroków wypowiedzenia warunków pracy, choć zgłosił zamiar radzie zakładowej. Okręgowy Sąd Pracy powziął wątpliwość, czy takie działania zakładu pracy są skuteczne, zwłaszcza jeśli mogły być podyktowane chęcią wyłączenia pracownika z zespołu z powodu konfliktów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że zakład pracy może kierować pracownika do pracy w innej placówce bez wypowiedzenia warunków pracy, jeśli umowa o pracę to przewidywała, nawet po długim okresie pracy w jednym miejscu, o ile nie jest to działanie szykanujące lub sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN W. Formański. Sędziowie SN: E. Berutowicz, E. Brzeziński (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, W. Grocholi, w sprawie z wniosku Juliusza W. przeciwko Zakładowi Energetycznemu w K. o przywrócenie do pracy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu postanowieniem z dnia 31 października 1978 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 66 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych:"Czy w wypadku zatrudnienia pracownika na stanowisku elektromontera sieciowego w Zakładzie Energetycznym obejmującym swą działalnością kilka rejonów, bez ustalenia w umowie o pracę miejsca pracy, zakład pracy może kierować pracownika do pracy w innej placówce bez wypowiedzenia warunków pracy, jeżeli pracownik w dotychczasowej placówce - w miejscu swego zamieszkania - pracował przez okres około 14 lat, a obecnego przeniesienia dokonano na podstawie delegacji, której termin nie został określony"?powziął następującą uchwałę:Jeżeli umowa o pracę wiążąca elektromontera sieciowego z Zakładem Energetycznym przewiduje obowiązek pracownika wykonywania przezeń pracy nie tylko w siedzibie zakładu, lub w miejscu zamieszkania pracownika, lecz także w ramach zadań zakładu - w innych miejscach na terenie objętym działalnością zakładu, zakład pracy może, bez wypowiedzenia warunków pracy, zlecić pracownikowi wykonywanie takiej pracy, choćby z uprawnienia tego nie korzystał przez długi czas.Uzasadnienie faktyczneUwzględniając wniosek Juliusza W., Terenowa Komisja Odwoławcza do Spraw Pracy w Słupcy orzeczeniem z dnia 8.VI.1978 r. uznała za bezskuteczne wypowiedzenie wnioskodawcy przez pozwany Zakład warunków pracy i płacy z dnia 10.I.1978 r., przyznała wnioskodawcy od tegoż Zakładu tytułem dodatku wyrównawczego za okres od 20.X.1977 r. do 10.I.1978 r. kwotę 2.065 zł, przywróciła wnioskodawcę na stanowisko elektromontera-kierowcy oraz przyznała mu "ekwiwalent kierowcy" w wysokości 30 zł za każdy dzień roboczy od 11.I.1978 r. Komisja ustaliła, że od dnia 20.X.1977 r. wnioskodawca został zawieszony w czynnościach kierowcy zgodnie z zaleceniem Ośrodka Badań Psychologicznych Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Do tego czasu wnioskodawca jako elektromonter i jednocześnie kierowca otrzymywał z tytułu wykonywania czynności kierowcy dodatek w wysokości 30 zł za każdy roboczy dzień. Po zawieszeniu tego dodatku wnioskodawcy nie wypłacono go wbrew wymogom art. 217 § 3 k.p. Zmiana warunków pracy i płacy wnioskodawcy - zdaniem Komisji - dokonana została nieformalnie. Orzeczeniem Poradni Psychologicznej w Koninie wnioskodawca został uznany za zdolnego do wykonywania pracy montera-kierowcy, a mimo to pozwany Zakład nie zmienił swojej decyzji.W związku z odwołaniem pozwanego Zakładu od powyższego orzeczenia Komisji Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia pytanie prawne, przytoczone w części wstępnej niniejszej uchwały, wskazując w uzasadnieniu, co następuje:Strony w roku 1958 zawarły umowę o pracę, na podstawie której wnioskodawca został zatrudniony w pozwanym Zakładzie na stanowisku elektromontera sieciowego, przy czym strony nie ustaliły rejonu i placówki, w której powinien pracować wnioskodawca. Od 1964 r. do dnia 10 stycznia 1978 r. wnioskodawca wykonywał pracę w jednym i tym samym pogotowiu energetycznym w miejscu swego zamieszkania. W styczniu 1978 r. otrzymał polecenie podjęcia pracy w innej jednostce, poza miejscem zamieszkania, bez zmiany rejonu energetycznego. Następnie jeszcze dwukrotnie następowały zmiany jednostek (praca w pogotowiu energetycznym w różnych miejscowościach) bez wypowiedzenia warunków pracy i określenia okresu pracy, do której wnioskodawca kolejno był kierowany. Wprawdzie w styczniu 1978 r. zakład pracy, chcąc dokonać zmiany w warunkach pracy wnioskodawcy, przedstawił radzie zakładowej w trybie art. 38 kodeksu pracy zamiar wypowiedzenia warunków pracy i płacy, dalszych czynności w tym zakresie jednak nie podjął.Zdaniem Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych istnieją podstawy do stwierdzenia, że skierowanie wnioskodawcy do innej jednostki podyktowane było nie tylko potrzebami pozwanego Zakładu, lecz chęcią wyłączenia wnioskodawcy z dotychczasowego zespołu ze względu na zaistniałe konflikty i przypisywanie wnioskodawcy ujemnego oddziaływania na panujące tam stosunki międzyludzkie. Powstaje w związku z tym wątpliwość, czy zakład pracy, unikając wskazania faktycznych przyczyn wywołujących potrzebę dokonania zmian personalnych, może skutecznie stosować inne formy przeniesienia pracownika z pominięciem instytucji wypowiedzenia warunków pracy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Umowa o pracę jest czynnością prawną (por. przepisy art. 11 i 23 § 1 k.p.), do której - w razie braku odmiennych unormowań zawartych w kodeksie pracy i w szczególnych przepisach prawa pracy - mają, poprzez art. 300 k.p., odpowiednie zastosowanie przepisy art. 56 i nast. kodeksu cywilnego dotyczące czynności prawnych. Również w umowie o pracę należy badać przede wszystkim, jaki był zgodny zamiar stron i cel tej umowy (art. 65 § 2 k.c.). Jeżeli celem konkretnej umowy o pracę było ukształtowanie sytuacji pracownika w taki sposób, by nie był on związany stale z jednym tylko miejscem zatrudnienia, lecz by wykonywał pracę w różnych miejscach "w terenie" w ramach zadań realizowanych przez zakład pracy, co dotyczyć może np. elektromontera sieciowego w zakładzie energetycznym obejmującym swą działalnością kilka rejonów - pracownik nie może domagać się zatrudnienia go w jednym tylko miejscu, choćby w tym miejscu pracę wykonywał najczęściej lub przez długi czas (np. przez 14 lat). Nawet upływ najdłuższego okresu nie pozbawia w takiej sytuacji zakładu pracy możności żądania, by pracownik - zgodnie z treścią umowy o pracę - wykonywał zlecone mu czynności w innym miejscu, oczywiście z zastrzeżeniem, że zakład pracy nie korzysta z tych uprawnień w celu szykanowania pracownika lub w innym celu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (art. 8 k.p.).Inna byłaby sytuacja, gdyby strony w międzyczasie zmieniły treść ich pierwotnej umowy o pracę, zastępując element obowiązku wykonywania przez pracownika pracy w różnych miejscach "w terenie" elementem obowiązku wykonywania przezeń pracy w jednym tylko miejscu lub w ograniczonym w inny sposób zakresie. Mogłoby dojść do tego nie tylko przez bezpośrednią, wyraźną zmianę umowy o pracę, lecz także w sposób przewidziany w przepisie art. 60 kodeksu cywilnego, a więc przez zachowanie stron pośrednio tylko wskazujące na taki zamiar stron i treść ich oświadczenia woli (facta concludentia).Zawarty w przepisie art. 29 k.p. postulat zachowania formy pisemnej umowy o pracę nie upoważnia do wniosku, że zawarcie umowy o pracę lub jej zmiana bez zachowania tej formy nie jest możliwa i skuteczna prawnie. Po tego rodzaju zmianie zakład pracy nie mógłby już, oczywiście, wbrew woli pracownika żądać świadczenia pracy w innym niż umówione miejscu (z zastrzeżeniami o jakich mowa w przepisie art. 42 § 4 k.p.).Na przedstawione więc Sądowi Najwyższemu pytanie nie można udzielić odpowiedzi, mogącej mieć oderwane od konkretnego stanu faktycznego, "uniwersalne" zastosowanie. W konkretnym przypadku bowiem odpowiedź zależy od wyjaśnienia, czy długotrwałe wykonywanie przez pracownika pracy w jednym tylko miejscu - w sytuacji, gdy pierwotna umowa przewidywała obowiązek pracownika wykonywania pracy w różnych miejscach - jest następstwem i wyrazem woli stron dokonania zmiany w treści tej pierwotnej umowy, czy tylko stanowi przejaw skorzystania przez zakład pracy, z jego uprawnień bez rezygnowania z możliwości domagania się od pracownika świadczenia - w dogodnej dla zakładu pracy chwili - pracy w innym miejscu. W tym drugim przypadku - jak już wyżej powiedziano - nawet najbardziej długotrwały stan wykonywania przez pracownika pracy w jednym tylko miejscu nie ogranicza ani uprawnień zakładu pracy, ani obowiązków pracownika, wynikających z pierwotnej umowy stron.W sprawie, w której zostało przedstawione Sądowi Najwyższemu rozważane pytanie prawne, rzeczą Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych było i pozostaje rozważenie na podstawie całokształtu materiału dowodowego, jaka była rzeczywista treść wiążącego strony stosunku pracy i jaka była rzeczywista przyczyna wykonywania przez wnioskodawcę przez około 14 lat pracy tylko w miejscu jego zamieszkania. Wyjaśnienia wymaga zwłaszcza okoliczność, czy nieokreślenie w pierwotnej umowie stron konkretnego miejsca wykonywania przez wnioskodawcę pracy stanowiło wyraz uzgodnionego przez strony warunku umowy, stosownie do którego wnioskodawca przyjął na siebie obowiązek wykonywania pracy w różnych miejscach - w ramach właściwości terytorialnej pozwanego Zakładu - stosownie do aktualnych potrzeb tego Zakładu, czy było tylko niedokładnością umowy, usuniętą w dalszym rozwoju wydarzeń przez wyznaczenie wnioskodawcy, jako stałego miejsca jego pracy, posterunku Zakładu w Słupcy.Teoretyczne rozważania nie są w tym zakresie wystarczające. W szczególności sama tylko okoliczność, że wnioskodawca przez około 14 lat wykonywał pracę tylko w posterunku Zakładu Energetycznego w Słupcy nie przesądza ani o tym, że umowa stron miała na celu ograniczenie obowiązków pracowniczych wnioskodawcy do pracy wyłącznie w tym tylko posterunku, ani o tym, że ewentualnie innej treści pierwotna umowa stron ulegała przez to zmianie. Należy zresztą zauważyć, że zebrany w toku dotychczasowego postępowania w niniejszej sprawie materiał dowodowy zdaje się wskazywać na to, że pierwotna umowa stron podlegała pewnym zmianom, w szczególności zaś, że w następstwie późniejszych uzgodnień stron wnioskodawca wykonywał ostatnio nie tylko czynności elektromontera sieciowego, lecz także czynności kierowcy.Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia pytanie prawne w zmianę tę nie wkracza, oczywiście zaś będzie ją musiał mieć m.in. na uwadze Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przy rozpoznawaniu konkretnych roszczeń wnioskodawcy dochodzonych w niniejszej sprawie. Z tymi zastrzeżeniami na przedstawione Sądowi Najwyższemu pytanie należało udzielić odpowiedzi jak w sentencji niniejszej uchwały.Nie wymaga natomiast wyjaśnień Sądu Najwyższego w formie uchwały zawarta w pytaniu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wątpliwość co do skutków "przeniesienia pracownika na podstawie delegacji". Delegowanie bowiem pracownika do wykonania konkretnych czynności poza stałym miejscem jego pracy nie stanowi "przeniesienia pracownika" i nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego, skoro nie prowadzi do zmiany warunków wiążącej strony umowy o pracę.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 66art. 217 § 3 KPart. 38art. 11art. 300 KPart. 56art. 65 § 2 KCart. 8 KPart. 60art. 29 KPart. 42 § 4 KP§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.