II CR 24/78

WyrokIzba Cywilna1978-10-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małoletniemu dziecku, które przebywało u dziadków i zostało u nich zameldowane, ale pozostaje pod pełną władzą rodzicielską rodziców, można przyznać spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego po zmarłym dziadku na podstawie art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo częste przebywanie małoletniego u dziadka i nawet nocowanie w jego mieszkaniu, połączone z zameldowaniem, nie jest wystarczające do uznania, że dziecko zamieszkiwało z dziadkiem w rozumieniu art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, jeśli pozostaje ono pod pełną władzą rodzicielską rodziców. Do istoty zamieszkiwania dziecka u osoby innej niż rodzice konieczne jest, aby pozostawało ono pod jej pieczą i miało zaspokojone wszystkie potrzeby życiowe, a osoba ta kierowała jego wychowaniem. W sytuacji, gdy rodzice sprawują pełną władzę rodzicielską, dziecko zamieszkuje u nich, nawet jeśli przebywa u innej bliskiej osoby w celu świadczenia pomocy.
Stan faktyczny
Małoletnia powódka, urodzona w 1964 r., dochodziła przyjęcia jej na członka spółdzielni mieszkaniowej i przydzielenia lokalu mieszkalnego po zmarłym dziadku. Powódka zamieszkiwała u dziadków, a po śmierci babci z dziadkiem i była u niego zameldowana. Sąd Wojewódzki zobowiązał spółdzielnię do przyjęcia powódki na członka, ale oddalił wniosek o przydzielenie lokalu, uznając przyznanie mieszkania 13-letniemu dziecku za społecznie nieuzasadnione. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję powódki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki, uznając, że mimo wadliwości motywu Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej odmowy przydzielenia lokalu, żądanie to zostało trafnie oddalone z uwagi na niespełnienie przesłanek z art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN S. Dmowski. Sędziowie SN: J. Ignatowicz (sprawozdawca), K. Kołakowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Kamilii L. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w B. o zobowiązanie do przyjęcia w poczet członków, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 18 października 1978 r.oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneMałoletnia powódka, urodzona w 1964 r., wytoczyła przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej powództwo o przyjęcie jej na członka i przydzielenie lokalu mieszkalnego, jaki należał - na warunkach spółdzielczego prawa do lokalu typu lokatorskiego - do jej dziadka, zmarłego w dniu 22.IV.1976 r. (art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach).Wyrokiem z dnia 18.X.1977 r. Sąd Wojewódzki zobowiązał pozwaną Spółdzielnię do przyjęcia powódki na członka, oddalił zaś jej wniosek o przydzielenie jej lokalu pozostałego po dziadku. Sąd Wojewódzki ustalił, że powódka zamieszkiwała u dziadków, a po śmierci babki z dziadkiem, a w r. 1972 została tam zameldowana. Mimo to jednak brak jest - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - podstaw do przydzielenia powódce opróżnionego na skutek śmierci jej dziadka mieszkania, gdyż przyznanie mieszkania 13-letniemu dziecku jest społecznie nieuzasadnione, a nawet mogłoby kolidować z interesem zarówno dziecka, jak i rodziny.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja trafnie zarzuca, że motyw, którym kierował się Sąd Wojewódzki oddalając żądanie powódki przydzielenia jej spornego lokalu, jest nieuzasadniony. Zgodnie bowiem ze statutem pozwanej Spółdzielni, który odpowiada uchwale nr 6 Rady CZSBM z dnia 10 kwietnia 1972 r., podjętej w tym zakresie na podstawie art. 137 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, osoba małoletnia może być przyjęta na członka spółdzielni budownictwa mieszkaniowego i może jej być przydzielone spółdzielcze prawo do lokalu m.in. wtedy, gdy przysługuje jej pierwszeństwo przyjęcia do spółdzielni na podstawie art. 145 tej ustawy. Z takim przyjęciem nie musi się bynajmniej łączyć - jak to założył Sąd Wojewódzki - samodzielne zamieszkiwanie małoletniego w jego mieszkaniu. Mieszkanie to może być albo zajęte przez rodziców małoletniego, którzy wraz z nim w tym mieszkaniu będą zamieszkiwali, albo - gdy rodzice mają zaspokojone swe potrzeby mieszkaniowe - oddane do czasu usamodzielnienia się dziecka w używanie innej osobie.Pomimo nietrafności powyższego motywu odmowa przyznania małoletniej powódce prawa do spornego mieszkania jest w pełni uzasadniona. Jak to mianowicie wynika z art. 145 ustawy jedną z przesłanek przewidzianego w tym przepisie pierwszeństwa przyjęcia do spółdzielni i przyznania prawa do lokalu pozostałego po osobie bliskiej jest zamieszkiwanie osoby żądającej przyjęcia do spółdzielni razem z byłym członkiem. Wbrew odmiennej ocenie, zawartej w zaskarżonym wyroku, uznać należy, że przesłanka ta co do powódki nie została spełniona. Do uznania bowiem, że małoletnie dziecko zamieszkiwało razem z byłym członkiem, nie będącym jednym z jego rodziców, nie wystarcza sam fakt częstego przebywania u niego, połączonego nawet z nocowaniem w jego mieszkaniu. Do przyjęcia, że takie dziecko zamieszkuje u innej osoby niż jego rodzice konieczne jest, aby pozostawało ono w pełni pod jej pieczą, np. dlatego że rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, a osoba ta została ustanowiona ze względu na łączące ją bliskie stosunki z dzieckiem jego opiekunem. Do istoty bowiem zamieszkiwania dziecka, zwłaszcza gdy jest to - tak jak powódka - dziecko małe, należy to, że ma ono w mieszkaniu, w którym stale przebywa, zaspokojoną całość swych potrzeb życiowych, w szczególności że osoba bliska, u której ona przebywa, kieruje jej wychowaniem.Jeżeli natomiast dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską swoich rodziców, którzy - tak jak w wypadku powódki - władzę tę w pełni nad nim sprawują, brak jest podstaw do uznania, że dziecko u nich nie zamieszkuje. Okoliczność, że małoletnie dziecko przebywa u innej osoby bliskiej niż rodzice (np. u dziadków) w tym celu, aby świadczyć im pewną pomoc, tej oceny nie podważa; przeciwnie - wskazuje na to, że dziecko pozostaje nadal w pełnej łączności z rodzicami, a u osoby bliskiej przebywa tylko dla spełnienia pewnej, zresztą godnej aprobaty, funkcji.Opisany stan faktyczny wystąpił w sprawie niniejszej. Rodzice powódki, zamieszkujący zresztą w pobliżu mieszkania jej dziadka, mają własne mieszkanie i sprawują w pełnym zakresie władzę rodzicielską nad nią. Powódka zresztą często u nich - zwłaszcza gdy dziadek wyjeżdżał w związku z pełnionymi funkcjami - faktycznie zamieszkiwała. W tych warunkach uznać należy, że powódka zamieszkiwała u swoich rodziców, nie zamieszkiwała zaś w rozumieniu art. 145 ustawy razem ze swoim zmarłym dziadkiem, a tylko często u niego - być może nawet częściej aniżeli u rodziców - przebywała. Wobec braku przeto przesłanek przewidzianych w art. 145 ustawy żądanie powódki przydzielenia jej mieszkania pozostałego po jej dziadku zostało trafnie oddalone.W rewizji skarżąca trafnie podkreśla, że dwa żądania przysługujące osobie bliskiej byłemu członkowi na podstawie art. 145 ustawy, tj. żądanie przyjęcia do spółdzielni i uzyskania pozostałego po nim spółdzielczego prawa do lokalu, są ze sobą najściślej związane. Dlatego Sąd Wojewódzki nie powinien był uwzględnić pierwszego żądania bez uwzględnienia drugiego. Z tego, że taka jest treść wyroku, który w części dotyczącej przyjęcia powódki do spółdzielni stał się prawomocny, nie należy jednak wyciągać wniosku, że powódce należy przydzielić sporne mieszkanie. Wadliwość orzeczenia nie może bowiem uzasadniać dalszej nieprawidłowości. Zresztą takie połowiczne uwzględnienie żądań powódki nie spowoduje żadnych komplikacji na przyszłość.Zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ma takie znaczenie, że powódka stała się od daty jego uprawomocnienia się członkiem pozwanej Spółdzielni (art. 64 k.c. i 10 k.p.c.). Nie nabyła jednak względem niej żadnych dalszych praw. Jest przeto członkiem oczekującym na mieszkanie na ogólnych zasadach. Znaczy to, że po upływie odpowiedniego czasu i wpłacie wkładu (albo zaliczeniu na jej dobro wkładu dziadka, jeżeli powódka jest jego spadkobierczynią lub jeżeli wkład ten zostanie na ten cel przeznaczony przez jego spadkobiercę, tj. zapewne przez ojca powódki) uzyska ona - tak jak inne osoby - z zachowaniem właściwej kolejności przydział mieszkania. Zapewne zbiegnie się to z usamodzielnieniem się powódki.Z zasad powyższych należało z mocy art. 387 k.p.c. orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145art. 137art. 64 KCart. 387 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.