II CR 190/80
WyrokIzba Cywilna1980-03-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kupujący, który odstąpił od umowy sprzedaży wadliwego samochodu, jest zobowiązany do wynagrodzenia sprzedawcy za normalne zużycie rzeczy, które nastąpiło do chwili odstąpienia od umowy, a także czy jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że kupujący, odstępując od umowy sprzedaży wadliwego samochodu, nie jest zobowiązany do wynagrodzenia sprzedawcy za normalne zużycie rzeczy, które nastąpiło do chwili odstąpienia od umowy, przy prawidłowym jej używaniu. Obowiązek taki istnieje jednak, gdy zmniejszenie wartości rzeczy było następstwem okoliczności, za które kupujący ponosi winę, lub korzystania z rzeczy po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Ponadto, Sąd wskazał, że uchylenie wyroku było uzasadnione również tym, że kupujący nie mógł zwrócić samochodu w stanie, w jakim znajdował się w chwili złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, co wymaga ponownego ustalenia stanu pojazdu na dzień odstąpienia od umowy.Stan faktyczny
Powód zakupił samochód marki "Zastawa" za bony dolarowe. Po pewnym czasie i przebiegu, samochód został oddany do naprawy gwarancyjnej. Powód złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, domagając się zwrotu ceny. Stacja obsługi zaproponowała wymianę kluczowych części i obniżenie ceny, czego powód nie przyjął. Rzeczoznawca stwierdził nadmierne zużycie silnika, skrzyni biegów i elementów zawieszenia, a także korozję nadwozia. Stacja obsługi zaoferowała wymianę nadwozia, ale nie dysponowała nim od razu. Powód wniósł pozew o zwrot ceny. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, nakazując zwrot pełnej ceny.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Marmaj (sprawozdawca). Sędziowie SN: Ł. Grygołajtys, Z. Trybulski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa W. przeciwko Przedsiębiorstwu Handlu Zagranicznego Przemysłu Motoryzacyjnego "Pol-Mot" w W., przy udziale interwenienta ubocznego "Polmo" Fabryki Samochodów Osobowych w W., o odstąpienie od umowy na skutek rewizji pozwanego "Pol-Motu" od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 28 grudnia 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach instancji rewizyjnej.Uzasadnienie faktyczneWedle ustaleń i wniosków Sądu Wojewódzkiego powód nabył w dniu 16 lipca 1976 r. za pośrednictwem Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "Pol-Mot" samochód osobowy marki "Zastawa" za cenę 1.980 bonów dolarowych. Samochód ten przy stanie licznika 12.911 km poddany został w dniach od 8 do 19 kwietnia 1977 r. naprawie gwarancyjnej. Nie czekając na jej wynik, powód złożył oświadczenie, że odstępuje od umowy i domaga się zwrotu ceny kupna (pismo z dnia 9.IV.1977 r.). W końcu kwietnia 1977 r. powód na wezwanie stacji obsługi odebrał samochód z naprawy, utrzymując jednakowoż, że zgłoszone usterki nie zostały usunięte. W związku z tym stacja obsługi zleciła rzeczoznawcy PZMot. dokonanie oględzin pojazdu i wydanie oceny technicznej.Ocena ta z dnia 18 maja 1977 r. przy stanie licznika 14.319 km ujawniła nadmierne (zbyt wczesne) zużycie silnika, skrzyni biegów, elementów zawieszenia i nadwozia (rozległe ogniska korozji). W związku z tym zaproponowano powodowi wymianę silnika, skrzyni biegów i teleskopów, a ponadto obniżenie ceny samochodu o 2,64% (pismo z dnia 21.VI.1977 r.). Powód na to nie wyraził zgody, podtrzymując pierwotne żądanie (pismo z dnia 28.VI.1977 r.). W odpowiedzi stacja obsługi pismem z dnia 5.VII.1977 r. powiadomiła powoda, że wymienione zostanie także nadwozie z chwilą uzyskania takowego, o czym powód zostanie powiadomiony odrębnym pismem, w owym czasie bowiem stacja obsługi nie dysponowała zamiennymi nadwoziami do samochodu "Zastawa". Na stosowne wezwanie stacji obsługi wysłane do powoda telegraficznie w sierpniu 1977 r. powód nie zareagował, jako że już wcześniej, bo 14 lipca, złożył pozew o zasądzenie na jego rzecz 1.980 bonów dolarowych.Zdaniem Sądu wykonanie tak rozległych napraw samochodu oraz wymiana szeregu istotnych części lub zespołów byłaby ekonomicznie nieopłacalna, a to, że powód nie dostosował się do wezwania i nie dostarczył pojazdu do stacji obsługi, nie pozbawia go uprawnień z tytułu rękojmi za wady, skoro naprawy te nie zostały wykonane w czasie, gdy pojazd pozostawał w stacji obsługi w kwietniu 1977 r.Ponadto Sąd podniósł, że stacja nie była w stanie dokonać wymiany nadwozia także w lipcu i sierpniu 1977 r., gdyż i w tym czasie nie posiadała jeszcze zastępczego nadwozia. Kierując się tymi przesłankami, Sąd Wojewódzki z powołaniem się na przepis art. 560 § 1 k.c. po raz kolejny wydał wyrok, którym zobowiązać stronę pozwaną do zwrotu pełnej ceny kupna samochodu.W rewizji opartej na zarzucie naruszenia prawa oraz poczynienia ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym strona pozwana domaga się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa lub jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. W związku z tym, że za zakupiony przez powoda samochód jego producent udzielił gwarancji na okres 12 miesięcy od daty nabycia, jeśli w tym czasie przebieg nie przekroczy 15.000 km, przy uwzględnieniu wskazań zawartych w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego, które są wiążące (art. 389 k.p.c.), zagadnieniem pierwszoplanowym stało się udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy powód wykazał (art. 6 k.c.), że gwarant nie dokonałby we właściwym terminie naprawy gwarancyjnej (art. 580 § 2 k.c.) także wówczas, gdyby pojazd został mu dostarczony we właściwym czasie (art. 579 k.c.), a ponadto, jak powyższe ustawowe pojęcie należy rozumieć. Konieczne w związku z tym staje się przypomnienie, że we wspomnianym wyroku z dnia 14 maja 1979 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że wprawdzie kupujący obowiązany jest dostarczyć rzecz do naprawy, "jednakże bezprzedmiotowe jest naruszenie tego obowiązku przez kupującego, jeżeli następuje wykazanie, że także w wypadku dostarczenia rzeczy do wspomnianego miejsca gwarant we właściwym czasie nie uczyniłby zadość obowiązkom wynikającym z gwarancji. Właściwym czasem (art. 579 k.c.) lub odpowiednim terminem (art. 580 § 2 k.c.) do wykonania przez gwaranta jego obowiązków jest okres niezbędny w normalnym toku postępowania do dokonania naprawy lub wymiany rzeczy, przy czym nie krótszy od zastrzeżonego w gwarancji, nie zaś okres wypływający z możliwości faktycznych gwaranta".Oznaczało to, że w roku ponownego rozpoznawania sprawy niezbędne było wyjaśnienie, kiedy w istocie gwarant był w stanie dokonać wymiany przede wszystkim karoserii samochodu, bo tej właśnie części podlegającej wymianie nie posiadał na składzie. Kwestia ta - wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Wojewódzkiego - nie została jednak wyjaśniona w sposób dostateczny.Należy tu odrzucić zapatrywanie, że wymiany tej gwarant powinien był dokonać już w roku pierwszej naprawy w kwietniu 1977 r., skoro potrzeba tej wymiany była między stronami sporna i stosownie do postanowień § 4 ust. 4 karty gwarancyjnej niezbędne było zasięgnięcie opinii rzeczoznawcy PZMot. Ponieważ opinia taka została opracowana i dostarczona do stacji obsługi w czerwcu 1977 r. po uwzględnieniu, że wówczas zaoferowano powodowi obniżenie ceny samochodu i równoczesną wymianę podstawowych zespołów (silnik, skrzynia biegów, teleskopy) - kwestia wymiany nadwozia mogła wchodzić w grę dopiero po odrzuceniu przez powoda tej propozycji, czemu dał on wyraz w piśmie z dnia 28.VI.1977 r. A zatem dla oceny, czy gwarant gotów był w odpowiednim terminie, o jakim mowa w art. 580 § 2 k.c., wykonać swoje obowiązki, istotne znaczenie mają zdarzenia mające miejsce po tej dacie, tym bardziej że wady samochodu nie uniemożliwiały jego bezpiecznej eksploatacji, co wynika choćby z opinii biegłego, który dokonując oględzin pojazdu w grudniu 1978 r. stwierdził przebieg 33.745 km. Wbrew powyższemu wskazaniu zebrany materiał dowodowy nie przynosi odpowiedzi na pytanie, czy w sierpniu 1977 r., gdy powód wzywany był do dostarczenia samochodu do naprawy, stacja obsługi dysponowała niezbędnymi częściami zamiennymi, a przede wszystkim nadwoziem. Istnienie rzeczywistej możliwości dokonania w owym czasie naprawy samochodu nie pozwalałoby uznać, że gwarant nie był w stanie w odpowiednim terminie uczynić zadość swojemu obowiązkowi (art. 580 § 2 k.c.). Oczywiście odrębnym zagadnieniem byłaby ewentualnie kwestia kar umownych przewidzianych przez § 20 ust. 1 ogólnych warunków umów o świadczenie przez stacje obsługi jednostek gospodarki uspołecznionej usług motoryzacyjnych na rzecz ludności (załącznik do zarządzenia Ministra Komunikacji z dnia 7 kwietnia 1971 r. - M.P. Nr 27, poz. 172).Przy ocenie powyższej kwestii Sąd będzie miał także na uwadze to, że już w lipcu 1977 r. powód wniósł pozew do Sądu, co może wskazać, iż nie był on zainteresowany naprawą samochodu, a ponadto że mogło to (wniesienie pozwu) mieć wpływ na postawę gwaranta i na jego poczynania w zapewnieniu wspomnianego nadwozia.I. Zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu także z innej przyczyny. Mianowicie nawet ustalenie, że gwarant nie uczynił zadość swojemu obowiązkowi w terminie zakreślonym w art. 580 § 2 k.c. w związku z § 4 ust. 4 karty gwarancyjnej oraz że nabywca może realizować swoje uprawnienia wynikające z przepisów o rękojmi, nie stwarzało podstawy do uwzględnienia powództwa w pełnym zakresie, a to ze względu na to, że nabywca nie mógł zwrócić samochodu w takim stanie, w jakim pojazd znajdował się w chwili złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.Wykonanie odstąpienia od umowy normuje art. 560 § 2 k.c., który stanowi, że w takim przypadku strony powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenie według przepisów o odstąpienia od umowy wzajemnej, a zatem wedle przepisu art. 494 k.c., czyli strona odstępująca od umowy wzajemnej obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy. Wynika stąd, że obowiązek zwrotu świadczeń powinien być dokonany w naturze. Następstwem odstąpienia od umowy jest jej rozwiązanie ze skutkiem ex tunc. Jednakowoż sprzedawca nie może w takim wypadku domagać się od kupującego wynagrodzenia za zgodne z przeznaczeniem zużycie rzeczy, która w ostatecznym wyniku okazała się wadliwa. Żądanie takie stałoby w sprzeczności z istotą rękojmi i w rzeczywistości stanowiłoby jej ograniczenie. Zużycie to i ewentualnie powstała stąd szkoda objęta jest ryzykiem sprzedawcy wynikającym z przepisów o rękojmi. Taki przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu nie mogą doprowadzić do wniosku, że odstępujący od umowy obowiązany jest wynagrodzić za korzystanie z rzeczy, skoro używanie jej miało swoją podstawę w umowie sprzedaży, a zatem nie było bezpodstawne.Odmienne jednak zagadnienie to przedstawia się w sytuacji, gdy zużycie rzeczy nastąpiło w następstwie zawinionego przez nabywcę uszkodzenia lub zniszczenia rzeczy, jak i w odniesieniu do sytuacji, gdy strona używa rzeczy - choćby w sposób prawidłowy - jednak już po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy.Należy w związku z tym dojść do wniosku, że w wypadku odstąpienia od umowy sprzedaży w związku z wadą fizyczną rzeczy kupujący, zwracając rzecz (art. 494 k.c.), nie jest zobowiązany wynagrodzić sprzedawcy za normalne zużycie rzeczy, które nastąpiło - przy prawidłowym jej używaniu - do chwili odstąpienia od umowy. Obowiązek taki natomiast istnieje w sytuacji, gdy zmniejszenie wartości (użyteczności) rzeczy było następstwem takich okoliczności, za które kupujący ponosi winę, jak i następstwem korzystania z rzeczy po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy.Przy ocenie, z jaką chwilą nastąpiło odstąpienie od umowy, należy kierować się dyspozycją art. 61 k.c.Ze względu na to, że powód kilkakrotnie składał oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wywołane stanowiskiem gwaranta, który oferował m.in. obniżenie ceny, usprawiedliwiony wydaje się pogląd, że datą odstąpienia od umowy jest chwila dojścia do strony przeciwnej pisma powoda z dnia 20 czerwca 1977 r., poprzedzającego wniesienie pozwu do sądu. Niezbędne będzie zatem poczynienie ustaleń co do stanu samochodu na ten właśnie dzień oraz w chwili obecnej.Ponieważ okoliczności powyższe nie zostały uwzględnione w dotychczasowym postępowaniu, przeto zaskarżony wyrok podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania (art. 388 § 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CR 131/79 1979-05-14Czy odstąpienie od umowy sprzedaży samochodu z powodu wad fizycznych jest skuteczne, gdy kupujący otrzymał gwarancję, a sprzedawca nie wykonał obowiązków gwarancyjnych w odpowiednim terminie?
- III CRN 31/81 1981-03-13Czy sprzedawca używanego samochodu odpowiada z tytułu rękojmi za wady, które wynikły z normalnej eksploatacji lub o których kupujący wiedział w chwili zawarcia umowy?
- II CK 673/04 2005-05-06Czy sprzedawca odpowiada za szkody poniesione przez kupującego w związku z wadami rzeczy sprzedanej, obejmujące również nakłady na naprawę uszkodzeń nadwozia, które były widoczne w momencie sprzedaży i wpływały na cenę?
- IV CSK 182/08 2008-07-24Czy kupujący, który nabył rzecz od osoby nieuprawnionej do rozporządzenia nią w okolicznościach pozwalających na zastosowanie art. 169 § 1 k.c., może skorzystać z uprawnień z rękojmi za wady prawne rzeczy, w tym odstąpić…
- II CR 412/77 1977-12-06Czy w przypadku niemożliwości dokonania naprawy samochodu w ramach gwarancji, uzasadnione jest żądanie dostarczenia innego samochodu wolnego od wad, a jeśli nie, to jakie inne roszczenia przysługują kupującemu?
Powołane przepisy
art. 560 § 1 KCart. 389 KPCart. 6 KCart. 580 § 2 KCart. 579 KCart. 560 § 2 KCart. 494 KCart. 61 KCart. 388 § 1 KPC§ 1§ 2§ 4 ust. 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.