I KR 100/78

WyrokIzba Karna1978-05-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba fałszująca recepty lekarskie i nabywająca na ich podstawie leki, nawet jeśli następnie przekazuje je innym osobom nieodpłatnie, dopuszcza się przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba fałszująca recepty lekarskie i nabywająca na ich podstawie leki, nawet jeśli następnie przekazuje je innym osobom nieodpłatnie, dopuszcza się przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego. Sąd podkreślił, że dla bytu tego przestępstwa obojętne jest, czy sprawca zagarnia mienie dla siebie, czy dla innej osoby. Ponadto, posiadanie legitymacji ubezpieczeniowej nie uprawnia do otrzymania leków bezpłatnie lub za 30% odpłatnością, a jedynie recepta wystawiona przez lekarza daje takie uprawnienia.
Stan faktyczny
Stanisława B. została uznana za winną fałszowania recept lekarskich w okresie od 1973 r. do września 1977 r. Wypisywała recepty w imieniu lekarzy, składała podpisy i stemplowała je pieczątkami, a następnie realizowała je w aptekach, pobierając leki bez zapłaty lub za 30% odpłatnością. W wyniku tego zagarnęła mienie społeczne o wartości nie mniejszej niż 125.742,50 zł. Próbowała również zrealizować sfałszowaną receptę w dniu 26 września 1977 r., lecz została zatrzymana. Sąd Wojewódzki skazał ją na karę 3 lat pozbawienia wolności i grzywny, odstępując od kar dodatkowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, wymierzając surowszą karę pozbawienia wolności, grzywnę, konfiskatę mienia i pozbawienie praw publicznych, a w pozostałej części wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Fornalik (sprawozdawca). Sędziowie: L. Jax, S. Mirski.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Kozakiewicz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Stanisławy B. oskarżonej z art. 201, 165 § 1 k.k. w związku z art. 10 § 2 i art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 23 stycznia 1978 r.:1) zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za przypisany oskarżonej czyn wymierzył na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 10 § 3 oraz art. 36 § 2 i 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. karę 5 lat pozbawienia wolności, 50.000 zł grzywny (...) oraz konfiskaty samochodu osobowego marki "Fiat 125p" i pozbawił ją praw publicznych na okres 5 lat;2) w pozostałej części tenże wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem z dnia 23 stycznia 1978 r. uznał Stanisławę B. za winną przestępstwa określonego w art. 201 k.k. w związku z art. 265 § 1 i art. 58 k.k., polegającego na tym, że w okresie od 1973 r. do września 1977 r. w W., działając w warunkach przestępstwa ciągłego, sfałszowała nie mniej niż 2148 recept lekarskich w ten sposób, iż sama wypisywała ich treść w imieniu lekarza, składała podpis, stemplowała pieczątką o treści "lek. med. Jan D.", "W" lub pieczątką o treści "dr Tadeusz C. dermatolog", a ponadto przystawiała numer statystyczny, i w ten sposób sfałszowane recepty realizowała jako autentyczne w aptekach w W., pobierając leki bez zapłaty lub też za 30-procentową odpłatnością, w wyniku czego zagarnęła mienie społeczne wartości nie mniejszej niż 125.742,50 zł na szkodę Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w W., a ponadto w dniu 26 września 1977 r. w W., po uprzednim sfałszowaniu recepty lekarskiej w sposób opisany wyżej, usiłowała zrealizować ją jako autentyczną i pobrać leki wartości 100 zł i 80 gr za 30 zł 29 gr, lecz zamierzonego skutku nie osiągnęła, została bowiem zatrzymana przez pracownice apteki w W.Uznając Stanisławę B. za winną zarzucanych jej przestępstw, Sąd ten zastosował wobec niej art. 57 § 2 i 4 k.k. i skazał ją na karę 3 lat pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny, odstępując od wymierzenia kar dodatkowych przewidzianych w art. 40 § 1 pkt 3 oraz art. 46 § 1 pkt 2 k.k.Od powyższego wyroku rewizje wnieśli prokurator oraz obrońca oskarżonej (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Podniesione w rewizji obrońców zarzuty, jakkolwiek różnie sformułowane, zmierzają do podważenia przyjętej przez sąd oceny prawnej działania oskarżonej. Znajduje to wyraz w postulowanej przez autorów rewizji zmianie wyroku przez uznanie oskarżonej za winną dokonania przestępstwa określonego w art. 265 § 1 k.k.Kwestionując przyjętą przez sąd kwalifikację prawną, autorzy rewizji na poparcie swego stanowiska przytaczają następującą argumentację, że chorzy otrzymujący leki od oskarżonej (w większości wypadków) byli uprawnieni do korzystania ze zniżki przy zakupie lekarstw, że oskarżona kupując leki i następnie dając je osobom, które zgłaszały się do niej, czyniła to bezpłatnie.W związku z powyższym zauważyć w szczególności należy, że do wszystkich tych kwestii Sąd Wojewódzki ustosunkował się, przy czym podnieść trzeba, iż uczynił to w sposób wyczerpujący i nader przekonujący, nie popadając przy tym w sprzeczność z zebranym materiałem dowodowym.Zauważyć przede wszystkim trzeba, że zawarte w rewizji twierdzenie, iż fakt, że osoby otrzymujące leki od oskarżonej miały uprawnienia do ich zakupu za odpłatnością 30-procentową, nie pozwala na uznanie oskarżonej za winną zagarnięcia mienia, nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach w tym względzie (rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 12 grudnia 1970 r. w sprawie opłat za leki i środki opatrunkowe wydawane w aptekach otwartych ubezpieczonych - Dz. U. z 1971 r. Nr 2, poz. 2) oraz w zebranym materiale dowodowym. Słuszne jest przeto stanowisko sądu, że sam fakt posiadania ważnej "legitymacji ubezpieczeniowej" nie stanowi jeszcze sam przez się uprawnienia do otrzymania leków bezpłatnie albo ich zakupu za odpłatnością 30-procentową, a dopiero wystawiona na tej podstawie recepta przez uprawniony do tego podmiot, jakim jest lekarz uspołecznionej służby zdrowia, jest dokumentem dającym uprawnienia do nabycia leków czy też środków opatrunkowych na zasadach wyżej wskazanych, i to w ilości zaaplikowanej przez lekarza.Z powyższego wynika, że jedynie lekarz uspołecznionej służby zdrowia jest wyłącznie uprawniony do tego, aby - po uprzednim zbadaniu osoby korzystającej z lecznictwa uspołecznionego - podjąć decyzje o potrzebie zaaplikowania w konkretnym wypadku i czasie, a następnie zadysponowania, zarówno co do ilości, jak i jakości, lekarstwami i środkami opatrunkowymi znajdującymi się w gestii uspołecznionej służby zdrowia.Tak więc sprawca fałszujący recepty i następnie nabywający w aptekach na ich podstawie dla siebie czy też innych osób bezpłatnie lub za odpłatnością 30-procentową lekarstwa albo środki opatrunkowe dopuszcza się przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego.Następny zarzut podniesiony w rewizji, a mający świadczyć o braku zamiaru zagarnięcia mienia społecznego przez oskarżoną, ponieważ "żadnych pieniędzy za nabywane przez siebie leki nie przyjmowała, a dawała je bezpłatnie", jest również chybiony. Zgodnie bowiem z treścią art. 120 § 8 k.k. dla bytu przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego obojętne jest, czy sprawca zagarnia je dla siebie samego, czy też dla innej osoby.Podzielając zatem całkowicie stanowisko Sądu Wojewódzkiego, zwrócić ponadto należy uwagę, że przedstawione w rewizji rozważania w tym zakresie nie wytrzymują również konfrontacji z doświadczeniem życiowym, chociażby z tego względu, iż nie sposób przyjąć, aby oskarżona fałszując przeszło 2100 recept na sumę 172.011,38 zł czyniła to tylko w zamiarze udzielenia pomocy innym osobom, przy czym za udzielenie tej "pomocy" sama z własnych pieniędzy zapłaciła 52.268,88 zł - nic w zamian nie otrzymując. W tym stanie rzeczy jedynie rozumowanie Sądu Wojewódzkiego, wychodzące z założenia, że wyjaśnienia oskarżonej nie zasługują na wiarę, uznać należy za trafne.Wprawdzie występujący przed sądem świadkowie stwierdzali, że otrzymywali od oskarżonej lekarstwa bezpłatnie, jednakże nikt z nich - nawet ci, którzy rekrutują się z bliskiej rodziny oskarżonej - w swoich zeznaniach (a lista osób otrzymujących leki od oskarżonej jest duża) nie "usprawiedliwia" faktu otrzymania tej ilości lekarstw - zwłaszcza zaś co do codeiny - jaka została zakupiona według sfałszowanych przez oskarżoną recept (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201art. 10 § 2art. 58 KKart. 201 KKart. 10 § 3art. 36 § 2art. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 1 pkt 2 KKart. 265 § 1art. 57 § 2art. 265 § 1 KKart. 120 § 8 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.