VI KRN 154/78
WyrokIzba Karna1978-04-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znieważenie słowne rodziców dzieci łowiących ryby w stawie hodowlanym, popełnione przez nietrzeźwego brygadzistę stawowego, może być uznane za czyn o znikomym stopniu społecznego niebezpieczeństwa w rozumieniu art. 26 § 1 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że znieważenie słowne rodziców dzieci, popełnione przez nietrzeźwego pracownika ochrony stawów hodowlanych, nie może być uznane za czyn o znikomym stopniu społecznego niebezpieczeństwa. Wskazano, że ocena społecznego niebezpieczeństwa czynu obejmuje zarówno okoliczności obiektywne, jak i subiektywne, w tym pobudki i cele sprawcy oraz jego stan nietrzeźwości. W tym przypadku aroganckie i wulgarne zachowanie sprawcy, będące wynikiem jego nietrzeźwości, rażąco naruszało zasady współżycia społecznego, co wykluczało uznanie czynu za niegroźny społecznie.Stan faktyczny
Józef W., brygadzista stawowy, znieważył słownie rodziców dzieci, które łowiły ryby w stawie hodowlanym. Sądy niższych instancji uznały go za winnego znieważenia i skazały na karę ograniczenia wolności. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę prawa materialnego przez skazanie za czyn o znikomym stopniu społecznego niebezpieczeństwa. Sąd Najwyższy oddalił rewizję, wskazując na rażąco niewłaściwe i wulgarne zachowanie oskarżonego, jego stan nietrzeźwości oraz brak podstaw do uznania czynu za niegroźny społecznie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szczepański (sprawozdawca). Sędziowie: R. Młynkiewicz, W. Ochman.Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tuszyńska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Józefa W., skazanego z art. 181 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego w Przysusze z dnia 13 października 1977 r. i wyroku Sądu Wojewódzkiego w Radomiu z dnia 30 grudnia 1977 r.oddalił rewizję nadzwyczajną, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania związanymi z jej rozpoznaniem.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy w Przysusze wyrokiem z dnia 13 października 1977 r. uznał oskarżonego Józefa W. za winnego tego, że dnia 7 sierpnia 1977 r. w K. znieważył oskarżyciela prywatnego Jacka C., używając wobec niego słów powszechnie uznanych za obelżywe, i za to skazał go na podstawie art. 181 § 1 k.k. w związku z art. 33 § 1 i 2 i art. 34 § 2 k.k. na karę 7 miesięcy ograniczenia wolności, orzekając potrącenie na rzecz Skarbu Państwa 15% pobieranego przez oskarżonego wynagrodzenia za pracę.Po rozpoznaniu sprawy w związku z rewizją oskarżonego Sąd Wojewódzki w Radomiu wyrokiem z dnia 30 grudnia 1977 r. wyrok Sądu Rejonowego w Przysusze utrzymał w mocy.Rewizję nadzwyczajną od powyższych wyroków na korzyść Józefa W. wniósł Minister Sprawiedliwości.Rewizja ta, zarzucając: "obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonego Józefa W. za przestępstwo określone w art. 181 § 1 k.k., pomimo że społeczne niebezpieczeństwo przypisanego mu czynu było znikome w rozumieniu art. 26 § 1 k.k.", w konkluzji wniosła o uchylenie zaskarżonych wyroków i umorzenie postępowania na podstawie art. 11 pkt 2 k.p.k.Dla uzasadnienia tezy o znikomym stopniu społecznego niebezpieczeństwa czynu przypisanego Józefowi W. rewizja nadzwyczajna powołała następujące argumenty:"Okoliczności sprawy uzasadniały uznanie, że niebezpieczeństwo społeczne czynu oskarżonego było znikome.Powodem zajścia między oskarżonym Józefem W. a oskarżycielem prywatnym Jackiem C. był bezsporny fakt łowienia ryb przez dzieci oskarżyciela prywatnego w stawie hodowlanym Państwowego Gospodarstwa Rybackiego, położonym we wsi K. Oskarżony zatrudniony jest w tym gospodarstwie jako brygadzista stawowy i ochrona stawów rybnych należy do jego podstawowych obowiązków, z których zresztą wywiązuje się w sposób nienaganny. Reakcja oskarżonego na ujawnienie faktu nielegalnego łowienia ryb w powierzonych jego opiece stawach była zasadna i zgodna z jego obowiązkami. Wprawdzie, jak wynika z ustaleń Sądu, forma reakcji oskarżonego nie była właściwa, bowiem znieważył on słownie oskarżyciela prywatnego, to jednak wymierzenie mu za ten czyn, popełniony w opisanych wyżej, specyficznych okolicznościach, kary 7 miesięcy ograniczenia wolności nie jest trafne. Sądy orzekające nie rozważyły też konieczności przeciwdziałania notoryjnie znanemu kłusownictwu na terenach państwowych stawów rybnych, co dodatkowo przemawia za celowością umorzenia postępowania w stosunku do oskarżonego."Uzasadnienie prawneUznając powyższe argumenty za nietrafne, Sąd Najwyższy miał na względzie, co następuje:W rewizji nadzwyczajnej całkowicie pominięto bardzo istotne okoliczności, wynikające z materiału dowodowego, przeprowadzonego na przewodzie sądowym, które mają ważkie znaczenie dla oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu Józefa W.Po pierwsze - forma reakcji na "kłusownictwo" uprawniane przez dwóch chłopców liczących około 11 i 14 lat była nie tylko "niewłaściwa", ale wręcz arogancka i rażąco niezgodna z zasadami współżycia społecznego.Józef W. bowiem po zanotowaniu numeru samochodu osób dorosłych, pod których opieką pozostawali wymienieni chłopcy, bez najmniejszych podstaw ku temu ze strony owych osób, mając zabezpieczony dowód na spowodowanie postępowania o wykroczenie, obrzucił stekiem wulgarnych słów rodziców obu chłopców, przy czym słownictwo jego było szczególnie wulgarne, a ponadto wypowiedział te wulgarne słowa w obecności dwóch kobiet.Jeżeli więc Józef W. zachował się w sposób wyżej opisany, to nie sposób zgodzić się z poglądem, aby "reakcja oskarżonego na ujawnienie faktu nielegalnego łowienia ryb w powierzonych jego opiece stawach była zasadna i zgodna z jego obowiązkami" i aby tylko forma tej reakcji "nie była właściwa."Po drugie - w rewizji nadzwyczajnej pominięto całkowicie okoliczność bezspornie ustaloną przez oba sądy orzekające, a miaowicie fakt, że Józef W. w tym czasie był nietrzeźwy, czemu on przeczył, ale co zostało ustalone na podstawie zeznań świadków C., a częściowo potwierdzone zeznaniami Edwarda W.Nie trzeba szerzej dowodzić, że ów stan nietrzeźwości Józefa W. był główną przyczyną jego wulgarnego zachowania się wobec pokrzywdzonego i członków jego rodziny (...)Nie sposób także zgodzić się z poglądem rewizji nadzwyczajnej, jakoby wyrok w niniejszej sprawie miał pozostawać w sprzeczności z koniecznością przeciwdziałania kłusownictwu na terenach państwowych stawów rybnych i to powinno przemawiać "za celowością umorzenia postępowania w stosunku do oskarżonego".Należy bowiem przypomnieć, że w tej sprawie chodziło o kłusownictwo uprawiane przez dzieci, w związku z czym wystarczającą formą przeciwdziałania byłoby poinformowanie właściwych władz o tym, bez potrzeby lżenia ich rodziców przez nietrzeźwego Józefa W.Analizując - z zachowaniem wskazań wynikających z art. 357 k.p.k. - niniejszą sprawę z punktu widzenia stopnia społecznego niebezpieczeństwa przypisanego czynu, Sąd Nawyższy miał na względzie, co następuje:Społeczne niebezpieczeństwo czynu w rozumieniu kodeksu karnego - to całokształt właściwości tego czynu zarówno przedmiotowych, jak i podmiotowych (umyślność albo nieumyślność działania, pobudki itp.). Na społeczne niebezpieczeństwo czynu składają się więc nie tylko czynniki obiektywne z nim związane, jak np. rodzaj i rozmiar szkody, wyrządzonej lub grożącej dobru chronionemu, czas i miejsce czynu, sposób działania, ale także czynniki subiektywne, jak np. rodzaj i postać winy, stopień zawinienia, pobudki i cele działania sprawcy.Cechy osobiste i okoliczności dotyczące osoby sprawcy mają wpływ na ocenę stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu wtedy, gdy znajdują wyraz w stronie podmiotowej czynu.Analizując okoliczności niniejszej sprawy z zachowaniem powyższych wskazań i wiążąc je z wyżej opisanymi okolicznościami faktycznymi, Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie niniejszej brak jakichkolwiek podstaw do uznania czynu Józefa W. za wykazujący znikomy stopień społecznego niebezpieczeństwa, i dlatego rewizję nadzwyczajną oddalił, orzekając o kosztach postępowania na podstawie art. 551 § 1 k.p.k. (...).
Powiązane orzeczenia
- V KRN 290/89 1989-11-29Czy zniszczenie mienia o znacznej wartości, popełnione z niskich pobudek i przy znacznym nasileniu złej woli, może być uznane za czyn o znikomym społecznym niebezpieczeństwie, uzasadniającym umorzenie postępowania na pod…
- V KK 226/05 2006-02-01Czy naruszenie reguł ostrożności, jako znamię strony przedmiotowej czynu zabronionego popełnionego nieumyślnie, może być postrzegane jako dominujące w ocenie stopnia społecznej szkodliwości takiego czynu w kontekście art…
- Rw 991/85 1985-11-05Czy ocena znikomego stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu, uzasadniająca umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 26 § 1 k.k., może uwzględniać okoliczności dotyczące osobowości sprawcy, które nie mieszczą…
- VI KRN 238/78 1978-09-19Czy umorzenie postępowania na podstawie art. 26 k.k. z powodu znikomego społecznego niebezpieczeństwa czynu jest dopuszczalne, gdy oskarżony jest odpowiedzialny za ochronę mienia i jego wartość jest znacząca, a sąd pierw…
- Rw 843/82 1982-09-30Czy stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu jest znikomy, jeśli występują elementy podmiotowo-przedmiotowe uzasadniające takie przyjęcie, mimo że czyn polega na oszukiwaniu nabywców w trudnej sytuacji ekonomicznej?
Powołane przepisy
art. 181 § 1 KKart. 33 § 1art. 34 § 2 KKart. 26 § 1 KKart. 11 pkt 2 KPKart. 357 KPKart. 551 § 1 KPK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.