II KR 163/78

WyrokIzba Cywilna1978-10-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oparcie się przez sąd na pomówieniach współoskarżonych, mimo nieprzyznania się oskarżonego do winy i niepełnej zgodności tych pomówień, stanowi rażące naruszenie przepisów o nieusuwalnych wątpliwościach i swobodnej ocenie dowodów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo nieprzyznanie się oskarżonego do winy nie jest równoznaczne z istnieniem nie dających się usunąć wątpliwości. W sytuacji, gdy pozostali oskarżeni złożyli szczegółowe wyjaśnienia obciążające oskarżonego, przyznając się jednocześnie do winy i nie mając interesu w bezpodstawnym przerzucaniu winy, a ich wyjaśnienia znalazły pośrednie potwierdzenie w zatrzymaniu sprawców na gorącym uczynku, wątpliwości co do winy oskarżonego nie istniały. Ocena dowodów dokonana przez sąd, zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Władysława G. za kradzież kamieni nagrobkowych i usiłowanie przywłaszczenia kamieni nagrobkowych, działając w warunkach czynu ciągłego i recydywy. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając sądowi oparcie się na pomówieniach współoskarżonych mimo nieprzyznania się oskarżonego do winy. Sąd Najwyższy rozpoznał również podniesione ustnie zarzuty dotyczące nieobecności oskarżonego na rozprawie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szamrej. Sędziowie: J. Bratoszewski (sprawozdawca), J. Tobera.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 23 października 1978 r. sprawy Władysława G., oskarżonego z art. 203 § 1 i art. 199 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 14 maja 1977 r.utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 14 maja 1977 r. uznał oskarżonego Władysława G. za winnego tego, że:1) w okresie od sierpnia 1969 r. do dnia 11 stycznia 1973 r. na terenie miejscowości W. i K. po uprzednim odbyciu kary 6 lat pozbawienia wolności, działając w warunkach czynu ciągłego, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał zaboru kamienia nagrobkowego z cmentarzy o wartości około 121.405 zł - tj. popełnienia czynu przewidzianego w art. 203 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k., i za to na podstawie tychże przepisów i art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał na karę 6 lat pozbawienia wolności i 90.000 zł grzywny;2) w styczniu 1973 r. w W., działając w warunkach recydywy opisanej wyżej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami usiłował przywłaszczyć kamienie nagrobkowe o wartości 143.701 zł z cmentarza na szkodę Kongregacji Wyznania Mojżeszowego - tj. popełnienia czynu przewidzianego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 203 § 1 k.k. i art. 60 § 1 k.k., i za to na podstawie tychże przepisów i art. 36 § 3 k.k. skazał na karę 4 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny (...);3) w latach 1970-1971 w W. i w K., działając w warunkach recydywy opisanej jak wyżej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami zagarnął kamienie nagrobkowe o wartości 51.169 zł, w tym z cmentarza przy ulicy S. w W. na szkodę Dzielnicowego Zarządu Terenami w W. i K. o wartości 40.353 zł i z cmentarza w K. o wartości około 10.816 zł, tj. popełnienia czynów przewidzianych w art. 199 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k., i za to na podstawie tychże przepisów i art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał na karę 3 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny (...).Na podstawie art. 66, 67 i 70 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu Władysławowi G. karę łączną w wymiarze 7 lat pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Niezwykle lakoniczne uzasadnienie rewizji, zawarte w trzech - krótkich zresztą - zdaniach sprowadza się do twierdzenia, że skoro oskarżony nie przyznał się do winy, to oparcie się przez Sąd Wojewódzki na pomówieniach współoskarżonych, mimo że nie zawsze: "(...) pokrywały się ze sobą", oznacza, iż stanowisko tego Sądu narusza w rażący sposób dyspozycje art. 3 § 3, a w konsekwencji i art. 4 k.p.k.Twierdzenie to, zawarte w rewizji, jest oczywiście bezzasadne. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego nie pozostaje w niezgodzie z art. 3 § 3 i art. 4 k.p.k. Pierwszy z tych przepisów bowiem stanowi, że nie dających się usunąć wątpliwości nie wolno rozstrzygać na niekorzyść oskarżonego. Sytuacja odmienna od opisanej w tym przepisie, to jest zarzut, jakoby Sąd Wojewódzki wytłumaczył jakiekolwiek wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, nie występuje w niniejszej sprawie, gdyż sam fakt nieprzyznania się przez oskarżonego do winy nie może być równoznaczny z istnieniem "nie dających się usunąć wątpliwości". Wobec złożenia przez wszystkich pozostałych oskarżonych konkretnych i bardzo szczegółowych wyjaśnień, obciążających oskarżonego Władysława G., przy czym oskarżeni ci sami przyznali się do winy i nie mieli interesu w ewentualnym bezpodstawnym przerzuceniu winy na oskarżonego Władysława G., wątpliwości co do jego winy po prostu nie istniały, zwłaszcza że pośrednim potwierdzeniem prawdziwości pomówień współoskarżonych było zatrzymanie sprawców, a w tym i oskarżonego Władysława G. na gorącym uczynku podczas usiłowania wywiezienia kamieni nagrobkowych z jednego z cmentarzy. Zaprzeczanie swej winie, mimo tak oczywistych faktów, przez oskarżonego Władysława G. i tłumaczenie, że pozostali dlatego go obciążają niesłusznie, gdyż uważają rzekomo, iż on "niedługo już pożyje", trafnie zostało ocenione przez Sąd Wojewódzki jako niewiarygodne. W każdym razie taka ocena dowodów nie stoi w sprzeczności z zasadą swobodnej ich oceny, wyrażoną w art. 4 k.p.k., lecz jako zgodna z zasadami doświadczenia życiowego pozostaje wręcz pod ochroną tego przepisu.Zważywszy, że rewizja poza gołosłownym stwierdzeniem o rzekomym rażącym naruszeniu art. 4 k.p.k. nie przytacza żadnych argumentów, które miałyby to uzasadniać, i że dokonana przez Sąd Najwyższy także z urzędu kontrola rewizyjna w tym zakresie, to jest co do trafności oceny dowodów przez Sąd Wojewódzki, nie dostarcza żadnych przesłanek, które uzasadniałyby zdyskwalifikowanie zajętego przez Sąd Wojewódzki stanowiska co do winy oskarżonego Władysława G., należy uznać, że dalsza odpowiedź na zarzuty rewizyjne nie jest już potrzebna.Ze względu jednak na podniesienie na rozprawie przed Sądem Najwyższym ustnie przez obrońcę oskarżonego pozarewizyjnych zarzutów, że sprawę rozpoznano podczas nieobecności oskarżonego Władysława G. i z naruszeniem zasady bezpośredniości, konieczne jest stwierdzenie, co następuje:Ramy rozpoznawania rewizyjnego zakreśla przede wszystkim pisemna rewizja, ustnie zaś podniesione zarzuty podlegają rozważeniu tylko o tyle, o ile wskazują one na możliwości rozpoznania sprawy przez sąd rewizyjny niezależnie od granic rewizji (art. 382 k.p.k.).Możliwości takie przewidują np. art. 388 i 389 k.p.k. (co do współoskarżonych, którzy nie wnieśli środka odwoławczego), a ponadto art. 384 k.p.k.W sprawie niniejszej wbrew odmiennemu poglądowi obrońcy oskarżonego nie występuje żadna z tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych, określonych w art. 388 k.p.k., a w szczególności wymieniona w pkt 9 tego przepisu.Wprawdzie oskarżony Władysław G. był dwukrotnie nieobecny na pewnych fragmentach rozprawy głównej, a to w dniach 4 czerwca 1975 r. i 2 lipca 1975 r., kiedy to Sąd Wojewódzki kontynuował prowadzenie rozprawy, uznawszy jego nieobecność za nieusprawiedliwioną; okoliczność ta nie jest jednak istotna i nie wymaga rozważań, czy postępowanie Sądu Wojewódzkiego pozostawało w zgodzie z treścią art. 329 k.p.k., czy też stanowiło już uchybienie, o którym mowa w art. 388 pkt 9 k.p.k., dlatego, że ta nieobecność oskarżonego nastąpiła na tej rozprawie, która nie zakończyła się wydaniem wyroku, lecz została odroczona i w nowym terminie, to jest od dnia 5 kwietnia 1977 r., prowadzona była od początku, oskarżony Władysław G. zaś przez cały czas jej trwania, to jest w dniach 5, 6, 7 i 20 kwietnia oraz 11, 12 i 14 maja 1977 r., był na niej obecny.W tej sytuacji nie może być mowy o istnieniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 388 pkt 9 k.p.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 203 § 1art. 199 § 1 KKart. 203 § 1 KKart. 60 § 1 KKart. 36 § 2art. 11 § 1 KKart. 36 § 3 KKart. 66art. 3 § 3art. 4 KPKart. 382 KPKart. 388

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.