I CR 930/75

WyrokIzba Cywilna1976-02-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małoletnia wnuczka, która zamieszkiwała z babką i ją pielęgnowała, może nabyć spółdzielcze prawo do lokalu po jej śmierci na podstawie art. 145 ustawy o spółdzielniach i związkach, mimo że jej formalnym miejscem zamieszkania było miejsce zamieszkania rodziców?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 26 § 1 Kodeksu cywilnego, dotyczący miejsca zamieszkania osoby małoletniej, nie jest przydatny do wykładni art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, który stanowi o wspólnym zamieszkiwaniu. W kontekście art. 145 ustawy, przez zamieszkiwanie należy rozumieć stałe przebywanie w lokalu, wskazujące, że jest on wyłącznym centrum życia danej osoby, a nie jedynie częste odwiedziny czy przebywanie w nim okazjonalnie. Z tego względu, samo formalne miejsce zamieszkania u rodziców nie wyklucza możliwości nabycia prawa do lokalu, jeśli faktycznie istniało stałe zamieszkiwanie z babką.
Stan faktyczny
Powódka, małoletnia wnuczka, domagała się uchylenia decyzji spółdzielni odmawiającej jej przyjęcia na członka i przydzielenia mieszkania po zmarłej babce. Babka została przyjęta do spółdzielni poza kolejnością, a mieszkanie przydzielono jej ze względu na wiek i stan zdrowia. Powódka pomagała babce, a w ostatnim okresie jej życia zameldowała się u niej i zajęła mieszkanie po jej śmierci. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódka nie spełniła warunku wspólnego zamieszkiwania z babką w chwili jej śmierci, gdyż jej miejscem zamieszkania byli rodzice, a faktycznie tylko ją odwiedzała.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Gola. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), J. Szachułowicz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Małgorzaty S. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w G. o uchylenie decyzji Zarządu Spółdzielni i Rady Spółdzielni, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 18 września 1975 r.zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 18 września 1975 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie oddalił powództwo Małgorzaty S. o uchylenie decyzji Zarządu i Rady pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej, mocą których to uchwał Spółdzielnia odmówiła przyjęcia na podstawie art. 145 ustawy o spółdzielniach i związkach powódki na członka i przydzielenie jej mieszkania pozostałego po zmarłej jej babce Genowefie S.Sąd Wojewódzki dokonał następujących ustaleń faktycznych.Na skutek starań Aliny M. córki Genowefy S., a ciotki powódki, Genowefa S. została przyjęta poza kolejnością około 5 lat wstecz do pozwanej Spółdzielni na członka i ze względu na wiek i stan zdrowia przydzielono jej mieszkanie obok mieszkania córki, aby ta mogła się nią opiekować. Pomocy staruszce udzielała również powódka, jako jej wnuczka, będąca wówczas i obecnie uczennicą liceum. Pomoc ta w szczególności polegała na sprzątaniu mieszkania, podawaniu lekarstw i towarzyszeniu babce, gdy ta w listopadzie 1974 r. obłożnie zachorowała. W tym też czasie, tj. w dniu 21.XI.1974 r., powódka zameldowała się u babki, gdyż zgodnie z jej wolą miała po niej odziedziczyć mieszkanie. Genowefa S. zmarła w dniu 17.XII.1974 r. Powódka po jej śmierci zajmuje mieszkanie pozostałe po zmarłej i odmawia wydania go Spółdzielni. Rodzice powódki i jej brat zamieszkują w tej samej miejscowości zajmując lokal spółdzielczy liczący trzy pokoje z kuchnią.Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki uznał, że powódce nie przysługuje roszczenie przewidziane w art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach oraz w § 32 statutu, gdyż nie jest spełniony jeden z warunków powstania tego roszczenia, a mianowicie warunek wspólnego zamieszkiwania ze zmarłym członkiem w chwili jego śmierci. Powódka nie osiągnęła bowiem jeszcze pełnoletności i zgodnie z art. 26 k.c. miejscem jej zamieszkania jest miejsce zamieszkania rodziców. Poza tym powódka nie zamieszkiwała razem ze zmarłą, a tylko ją odwiedzała, co najwyżej więc można mówić, że u niej przebywała. Nie ma powódka również żadnych praw do samego lokalu z tytułu spadkobrania po babce, gdyż spółdzielcze prawo do lokalu typu lokatorskiego nie jest dziedziczne.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki oddalił powództwo z dwu przyczyn. Po pierwsze dlatego, że z mocy art. 26 k.c. miejscem zamieszkania powódki, jako osoby małoletniej w chwili śmierci babki, było miejsce zamieszkania jej rodziców. Z mocy więc prawa powódka nie mogła zamieszkać u babki. Po drugie z tej przyczyny, że powódka także faktycznie u babki nie zamieszkiwała, a tylko ją pielęgnowała i odwiedzała.Pierwszy motyw oddalenia powództwa jest nieprawidłowy. Powołując się bowiem na art. 26 § 1 k.c. Sąd Wojewódzki przeoczył, że w przepisie tym chodzi nie o zamieszkiwanie w określonym lokalu mieszkalnym, lecz o przebywanie z zamiarem stałego pobytu w określonej miejscowości.Natomiast w art. 145 ustawy (podobnie jak i w § 32 statutu pozwanej Spółdzielni, stanowiącym powtórzenie tego przepisu) mowa jest o zajmowaniu mieszkania. Przepis więc art. 26 § 1 k.c. (podobnie jak inne przepisy kodeksu cywilnego o miejscu zamieszkania) nie jest przydatny do wykładni art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach.O oddaleniu powództwa mogła więc decydować tylko druga przyczyna powołana w zaskarżonym wyroku, tzn. stan wyrażający się w tym, że powódka nie mieszkała u swojej babki. Sąd Wojewódzki wprawdzie taki stan w swych ustaleniach przyjął, ale wobec tego, że nie przywiązywał do niego istotnego znaczenia, nie przeprowadził koniecznego postępowania dowodowego. W szczególności nie przesłuchał świadków powołanych w pozwie. To formalne uchybienie powoduje uchylenie zaskarżonego wyroku.Nie może mieć natomiast - wbrew twierdzeniu rewizji - znaczenia jako taki dowód testament zmarłej babki powódki, jest bowiem rzeczą oczywistą, że skoro chciała ona powódce przekazać swe mieszkanie, to miała tendencję do korzystnego dla niej przedstawienia stanu faktycznego.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie jednak miał na uwadze następujące wskazania.Po pierwsze, przez zamieszkiwanie w rozumieniu art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach przez osobę bliską razem z byłym członkiem należy rozumieć stałe przebywanie w tym lokalu wskazujące na to, że ten lokal jest wyłącznym centrum życia danej osoby, w szczególności, że w tym lokalu koncentrują się na stałe jej bieżące sprawy, a więc że przebywa ona w nim jako domownik, tak jak dziecko rodziców, osoba niedołężna u zajmującego lokal ze względu na to, że on na stałe roztacza nad nią pieczę itp. Natomiast bardzo częste przebywanie w innym lokalu, nawet połączone ze spędzaniem w nim nocy, może nie mieć - jeżeli dana osoba ma faktyczne oparcie w innym lokalu - takiego znaczenia.Po drugie, Sąd Wojewódzki powinien mieć na uwadze, że dotychczasowe dowody zdają się przemawiać przeciwko twierdzeniom powódki, co najmniej bowiem uprawdopodabniają okoliczność, że powódka zamieszkiwała u rodziców, a nie u babki. Są to w szczególności okoliczności następujące: wiek powódki - osoby w tym wieku z reguły mieszkają u swoich rodziców, zamieszkanie - w wyżej podanym znaczeniu - u babki, i to mieszkającej w tej samej miejscowości, jest czymś wyjątkowym, co musi wynikać ze szczególnego układu stosunków; dobre warunki mieszkaniowe rodziców powódki (trzy pokoje i kuchnia dla 4-osobowej rodziny), jeżeli bowiem rodzice oddają na stałe swe dziecko innym członkom rodziny, to najczęściej dzieje się to wtedy, gdy sami mają trudne warunki, w tym także warunki mieszkaniowe; stan zdrowia babki powódki - normalnie bowiem kobieta zniedołężniała nie przyjmuje do siebie jako stałego domownika dziecka w wieku szkolnym, gdyż nie jest w stanie zapewnić mu należytych warunków; późne zameldowanie się, bo dopiero w obliczu prawdopodobnej śmierci babki powódki w jej mieszkaniu.Po trzecie, przy ocenie materiału dowodowego, a zwłaszcza zeznań świadków, należy mieć na uwadze, że w praktyce występuje widoczna tendencja do obchodzenia przepisu art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach przez tworzenie pozorów wspólnego zamieszkiwania ze zmarłym członkiem spółdzielni, gdy istnieje możliwość rychłej jego śmierci i pozostawienia mieszkania. Sądy powinny więc wykazywać należytą czujność i z tą tendencją walczyć, aby nie doszło w praktyce do wypaczenia słusznej myśli ustawodawcy leżącej u podłoża art. 145 i tym samym do bezpodstawnego pozbawienia mieszkań tych członków spółdzielni, którzy na nie w normalnym trybie oczekują.Z zasad powyższych, skoro rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i oceny całokształtu materiału zebranego w sprawie, zaskarżony wyrok należało z mocy art. 388 k.p.c. uchylić i sprawę przekazać sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145art. 26 KCart. 26 § 1 KCart. 388 KPC§ 32§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.