VII KZP 1/76

UchwałaIzba Karna1976-04-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przez zawarte w art. 365 k.p.k. określenie „równocześnie toczące się postępowanie” należy rozumieć postępowanie w sprawie (in rem), czy też postępowanie przeciwko temu samemu oskarżonemu (in personam)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów uznał, że przez „równocześnie toczące się postępowanie” w rozumieniu art. 365 k.p.k. należy rozumieć zarówno postępowanie wszczęte w sprawie (in rem), jak i postępowanie wszczęte przeciwko określonemu oskarżonemu (in personam). Równoczesność postępowań zachodzi w każdym wypadku toczenia się odrębnych postępowań w tym samym okresie lub nawet w jakiejkolwiek części tego samego okresu, pod warunkiem, że jedno z nich jest wszczęte, zanim drugie zostało zakończone.
Stan faktyczny
Wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczył wykładni art. 365 k.p.k. w zakresie pojęcia „równocześnie toczące się postępowanie”. Zagadnienie prawne dotyczyło tego, czy należy rozumieć je jako postępowanie w sprawie (in rem), czy przeciwko temu samemu oskarżonemu (in personam). Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek na podstawie ustawy o Sądzie Najwyższym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na postawione zagadnienie prawne, wyjaśniając pojęcie „równocześnie toczące się postępowanie” w art. 365 k.p.k.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Żebrowski (sprawozdawca). Sędziowie: H. Kempisty, W. Komorniczak, R. Młynkiewicz, Z. Neumann (współsprawozdawca), M. Regent-Lechowicz, Z. Durkiewicz (sędzia SW del. do SN). Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Ferenc.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na podstawie art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54 z późn. zm.) wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o podjęcie przez skład siedmiu sędziów Izby Karnej Sądu Najwyższego uchwały wyjaśniającej następujące zagadnienie prawne:"Czy przez zawarte w art. 365 k.p.k. określenie: "równocześnie toczące się postępowanie" rozumieć należy postępowanie w sprawie (in rem), czy też postępowanie przeciwko temu samemu oskarżonemu (in personam)?"i po wysłuchaniu wniosku prokuratora uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1. Jakkolwiek sformułowanie pytania prawnego zdaje się zmierzać jedynie do wyjaśnienia zagadnienia, czy o równoczesności postępowania w rozumieniu art. 365 k.p.k. decyduje postępowanie w sprawie (in rem), czy postępowanie przeciwko temu samemu oskarżonemu (in personam), to jednak z treści uzasadnienia wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wynika, że chodzi także o wyjaśnienie określenia: "równocześnie toczące się postępowanie". Z tego względu odpowiedź na postawione pytanie prawne wymaga objaśnienia art. 365 k.p.k. w szerszym zakresie. W kwestii wyjaśnienia równoczesności postępowań jako ogólnej przesłanki obligatoryjnego zaliczenia tymczasowego aresztowania, odbytego w jednej sprawie na poczet kary wymierzonej w drugiej sprawie, należy podzielić stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy w wyroku składu siedmiu sędziów z dnia 10 listopada 1970 r. - V KRN 260/70 (OSNKW 1971, z. 4, poz. 53).Zagadnienie zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary jest unormowane przede wszystkim w art. 83 k.k., stanowiącym o zasadach i sposobie zaliczania tego środka zapobiegawczego na poczet kar zasadniczych. Z tego unormowania wynika, że na poczet kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania zalicza się z mocy prawa, a zaliczenie tego okresu jest również obowiązkowe w razie skazania na karę ograniczenia wolności albo karę grzywny. Intencją ustawodawcy było zapewnienie, aby dolegliwość, jakiej doznał oskarżony przez tymczasowe aresztowanie, była wyrównana tam, gdzie to jest możliwe, przez zaliczenie okresu tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności, ograniczenia wolności, a nawet kary grzywny.Wspomniana intencja ustawodawcy znajduje swój wyraz także w art. 365 k.p.k., który mimo umieszczenia go w ustawie procesowej, stanowiąc w istocie uzupełnienie uregulowania zawartego w art. 83 k.k., ma w zakresie nim unormowanym charakter przepisu prawa materialnego.Nakazuje bowiem zaliczyć na poczet kary pozbawienia wolności również okres tymczasowego aresztowania, odbytego przez oskarżonego w innej sprawie, w której postępowanie toczyło się równocześnie, a zapadł w niej prawomocny wyrok uniewinniający lub umorzono postępowanie.Przesłanką zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania w tej sytuacji jest toczenie się postępowania w tej innej sprawie równocześnie z postępowaniem, w którym ma być rozstrzygnięta kwestia zaliczenia tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności. Mając na względzie założenie unormowań art. 83 k.k. i art. 365 k.p.k. oraz ogólne, nie wprowadzające ograniczeń co do sformułowania zawartego w tym ostatnim przepisie o postępowaniu toczącym się równocześnie, należy uznać, że zaliczenie okresu tymczasowego aresztowania przewidziane w art. 365 k.p.k. jest wyłączone tylko wówczas, gdy po prawomocnym zakończeniu jednego postępowania wszczęto postępowanie w innej sprawie, wtedy bowiem brak równoczesności postępowania jest oczywisty.Równoczesność postępowania w rozumieniu art. 365 k.p.k. zachodzi natomiast w każdym wypadku toczenia się odrębnych postępowań w tym samym okresie lub nawet w jakiejkolwiek części tego samego okresu.Postępowania bowiem toczą się równocześnie, jeżeli tylko jedno z nich jest wszczęte, zanim drugie nie zostało zakończone, i to niezależnie od długości okresu, w którym nastąpił zbieg tych postępowań w czasie.Nie ma zaś podstaw do przyjęcia, że w rozumieniu art. 365 k.p.k. postępowanie "toczy się" dopiero od chwili przedstawienia zarzutów określonej osobie. Czynnością wszczynającą postępowanie przygotowawcze jest wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania (art. 257 § 1 k.p.k.).W wypadkach nie cierpiących zwłoki ustawa dopuszcza nawet możliwość przeprowadzenia dochodzenia w niezbędnym zakresie jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania (art. 267 k.p.k.). Wówczas oraz w innych jeszcze sytuacjach określonych w art. 276 § 1 k.p.k. można między innymi przesłuchać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa w charakterze podejrzanego przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, a w niektórych wypadkach sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie jest nawet wymagane (por. np. art. 422 § 1 k.p.k.).Wynika z tego, że wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów i ogłoszenie go podejrzanemu (art. 269 § 1 k.p.k.) nie może być utożsamiane z toczeniem się postępowania dopiero od tej chwili. Faktycznie bowiem postępowanie może toczyć się już wcześniej, tj. od chwili wydania postanowienia o jego wszczęciu albo nawet od chwili podjęcia czynności określonych w art. 267 i 276 § 1 k.p.k.W świetle zatem sformułowania art. 365 k.p.k, zasad, z których wypływa unormowanie tego przepisu, oraz innych przepisów kodeksu postępowania karnego o wszczęciu postępowania przyjąć należy, że wyjaśniona wyżej równoczesność postępowania zachodzi zarówno wtedy, gdy postępowanie wszczęto - choćby faktycznie - w sprawie (in rem), jak i wtedy, gdy wszczęto postępowanie przeciwko określonemu oskarżonemu (in personam).2. Wzgląd na potrzebę ujednolicenia rozbieżnego orzecznictwa uzasadnia wpisanie uchwały do księgi zasad prawnych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29 ust. 2art. 365 KPKart. 83 KKart. 257 § 1 KPKart. 267 KPKart. 276 § 1 KPKart. 422 § 1 KPKart. 269 § 1 KPKart. 267§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.