II CR 98/75

WyrokIzba Cywilna1975-07-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność za szkodę spowodowaną wadliwym działaniem publicznej sygnalizacji świetlnej regulującej ruch drogowy powinna być oceniana na podstawie przepisów o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.) czy na podstawie przepisów o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy sprawowaniu władzy publicznej (art. 417 i nast. k.c.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność za szkodę spowodowaną wadliwym działaniem publicznej sygnalizacji świetlnej regulującej ruch drogowy należy oceniać na podstawie przepisów art. 417 i nast. Kodeksu cywilnego, a nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.). Wskazano, że instalacja i eksploatacja urządzeń sygnalizacji świetlnej nie może być kwalifikowana jako prowadzenie przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą elektryczności w rozumieniu art. 435 k.c., a wchodzi w zakres działania służb administracji państwowej i terenowej.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od Skarbu Państwa odszkodowania za uszkodzenie samochodu w wypadku drogowym. Wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu z wadliwie działającą sygnalizacją świetlną. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że bezpośrednią przyczyną wypadku było niezachowanie ostrożności przez ojca powódki, a awaria sygnalizacji nie była bezpośrednią przyczyną szkody. Strona powodowa wniosła rewizję, zarzucając m.in. nieuwzględnienie związku przyczynowego między zaniedbaniami w zakresie konserwacji i kontroli sygnalizacji a szkodą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krajewski. Sędziowie: K. Piasecki (sprawozdawca), J. Semeniuk.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Norberta K., działającego w imieniu małoletniej Ewy K., przeciwko Skarbowi Państwa - Miejskiemu Zarządowi Dróg, Mostów i Zieleni w K. o odszkodowanie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 30 września 1974 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosku strony powodowej o zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił żądanie zasądzenia na rzecz strony powodowej od pozwanego kwoty 26.976 zł z tytułu odszkodowania za uszkodzony w wypadku samochód.Dla uzasadnienia tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki przytoczył następujący stan faktyczny:W dniu 11.III.1972 r. około godziny 18 doszło w K. na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Kilińskiego do wypadku drogowego, w którym uczestniczyły oprócz samochodu prowadzonego przez ojca małoletniej powódki, będącej właścicielką samochodu, dwa inne samochody. Sygnalizacja na wspomnianym skrzyżowaniu działała nieprawidłowo. Jednakże nie to było bezpośrednią przyczyną wypadku i uszkodzenia auta strony powodowej. Bezpośrednią bowiem przyczyną wypadku było niezachowanie przez ojca powódki szczególnej ostrożności przy przejeżdżaniu przez wspomniane skrzyżowanie. Ponadto do wypadku w znacznym stopniu przyczynił się kierowca "Warszawy", Stanisław S., który przekroczył dozwoloną szybkość, w związku z czym nie był w stanie wykonać odpowiedniego manewru w celu uniknięcia zderzenia z samochodem prowadzonym przez ojca powódki. Niemniej jednak Sąd Wojewódzki zaznaczył, że "niezależnie" od przyczyn jej zaistnienia awaria urządzeń sygnalizacyjnych, będąca zdarzeniem nagłym, niewątpliwie spowodowała dezorganizację ruchu na skrzyżowaniu, "awarie sygnalizacji świetlnej występują bowiem, i to niezależnie od ewentualnych zaniedbań w zakresie konserwacji tych urządzeń".W rewizji od tego wyroku strona powodowa wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Wartość przedmiotu sporu ogranicza się do kwoty 26.976 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący opiera rewizję na podstawach rewizyjnych określonych w art. 368 pkt 4 i 5 k.p.c. Dla uzasadnienia tych zarzutów wywodzi, że Sąd Wojewódzki zajął niesłuszne stanowisko, iż nie ma związku przyczynowego między zaniedbaniami funkcjonariuszy strony pozwanej a szkodą. Opinia bowiem biegłego sądowego wskazuje na przestarzałość urządzeń sygnalizacyjnych, brak właściwej ich konserwacji i kontroli. Na skutek tego właśnie powstała awaria spowodowała świecenie świateł jednego koloru we wszystkich kierunkach, czego w żadnym wypadku nie mógł przewidzieć wjeżdżający na skrzyżowanie ojciec powódki. Niezależnie od tego skarżący wskazuje na nienależytą ocenę opinii biegłego lekarza P.Zarzuty te są uzasadnione. Sąd Wojewódzki istotnie nie nadał właściwego znaczenia samej awarii urządzeń sygnalizacyjnych i przyczynom tej awarii. Okolicznościom tym należało nadać istotne znaczenie.W sprawie niniejszej rozstrzygnięcia wymaga kwestia podstaw prawnych i przesłanek odpowiedzialności za szkodę spowodowaną wadliwym działaniem sygnalizacji świetlnej przeznaczonej do regulowania ruchu pojazdów i pieszych. Według § 112 ust. 1 rozporządzenia z dnia 20 lipca 1968 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych sygnalizacja świetlna służy do kierowania ruchem drogowym oraz do ostrzegania użytkowników dróg o niebezpieczeństwie. Z systemu znaków i sygnałów przewidzianego w obowiązującym prawie wynika, że sygnałom świetlnym przypada doniosła funkcja, skoro system sygnalizacji świetlnej wyłącza ogólne zasady ustalone dla ruchu na skrzyżowaniach wynikające z przepisów § 26 cytowanego rozporządzenia i przepisów o znakach drogowych. Z tego już wynika, że wprowadzenie sygnalizacji świetlnej nakłada duże obowiązki w zakresie zapewnienia ich sprawnego funkcjonowania. Wadliwe ich funkcjonowanie może być bezpośrednią przyczyną wypadków drogowych. W związku z uwzględnieniem tych uwag nasuwa się kwestia, według jakich przepisów należy oceniać odpowiedzialność za szkodę spowodowaną wadliwym działaniem urządzeń sygnalizacji świetlnej mającej na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu pojazdów i pieszych. Zakresem wstępnych rozważań należy objąć kwestię możliwości odpowiedzialności na podstawie ryzyka (art. 436 k.c.). Przyjęcie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka powinno być zależne od odpowiedzi na pytanie, czy instalacja i eksploatacja urządzeń sygnalizacji świetlnej regulującej ruch drogowy może być w obowiązującym prawie zakwalifikowana jako "prowadzenie na własny rachunek przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą elektryczności".Ani orzecznictwo, ani piśmiennictwo prawnicze nie zajmowało się dotychczas wyjaśnieniem tego zagadnienia. Nie ulega wątpliwości, że świetlne urządzenia sygnalizacyjne należące do przedsiębiorstwa, spełniającego wymagania określone w art. 435 k.c., nie mogą być wyłączone z pojęcia ruchu tego przedsiębiorstwa (art. 435 § 1 k.c.). Stwierdzenie to jednak nie rozstrzyga kwestii występującej w sprawie niniejszej, charakteryzującej się tym, że chodzi o urządzenia drogowej sygnalizacji świetlnej nie należące do przedsiębiorstwa. W występującej w sprawie niniejszej sytuacji nie ma w zasadzie podstaw, aby powiązać system urządzeń sygnalizacji tego rodzaju z eksploatacją określonego przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 435 k.c.Urządzenie i zapewnienie funkcjonowania publicznej sygnalizacji świetlnej drogowej wchodzi w zakres działania różnych służb administracji terenowej i państwowej. W każdym bądź razie, ogólnie rzecz biorąc, można wyodrębnić dwie sfery działania i stosownie do tego dwa rodzaje obowiązków. Przede wszystkim chodzi o sferę techniczną, obejmującą same urządzenia i ich techniczną eksploatację i konserwację. W tym zakresie wyjaśnienia w sprawie niniejszej wymaga kwestia, czy urządzenia były odpowiednie i czy były pod względem technicznym należycie eksploatowane. Niezależnie od tego wyodrębnić trzeba sferę ograniczającą się do ścisłej już eksploatacji tych urządzeń jako środka regulacji ruchu. W tym przedmiocie narzuca się potrzeba wyjaśnienia, do kogo należy nadzór nad sprawnym, bezawaryjnym funkcjonowaniem instalacji sygnalizacyjnej i jakie środki mają na celu sygnalizowanie o awarii tych urządzeń.Wyjaśnienie przede wszystkim tych okoliczności stanowić powinno podstawę rozważenia sprawy na podstawie art. 417 i nast. k.c. Z całokształtu bowiem niniejszych rozważań wynika, że podstawę prawną odpowiedzialności za szkody doznane przez użytkowników dróg publicznych na osobie i na mieniu, spowodowane na skutek awarii technicznej wadliwie działającymi urządzeniami sygnalizacji świetlnej regulującej ruch drogowy, stanowią nie przepisy art. 435 k.c., ale przepisy art. 417 i nast. k.c.Słusznie zarzuca się rewizji, że Sąd Wojewódzki nie rozważył sprawy wnikliwie.Sąd Wojewódzki podkreślił, że "awarie sygnalizacji świetlnej występują bowiem, i to niezależnie od ewentualnych zaniedbań w zakresie konserwacji tych urządzeń". Przeciwnie, wymaga podkreślenia, że awarie tego rodzaju nie powinny występować dlatego, że dezorganizują one ruch, doprowadzają do chaosu i stają się bezpośrednią przyczyną kolizji i wypadków drogowych.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien - z uwzględnieniem powyższych uwag - rozważyć materiał sprawy, zwłaszcza w tej części, w której dotyczy on sygnalizacji świetlnej (...).Wyniki kontroli rewizyjnej uzasadniały orzeczenie w sposób oznaczony w sentencji niniejszego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 pkt 4art. 436 KCart. 435 KCart. 435 § 1 KCart. 417§ 112 ust. 1§ 26§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.