I PZP 9/75

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1975-07-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacyjne na nocleg dla kierowców i konduktorów, którzy nazajutrz mają wykonywać swoje obowiązki pracownicze, stanowi miejsce pracy w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, a w konsekwencji, czy wywołanie w nim awantury może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacyjne na nocleg dla kierowców i konduktorów, którzy nazajutrz mają wykonywać swoje obowiązki pracownicze, jest miejscem ich pracy. Pracownicy ci są podporządkowani kierownikowi zakładu pracy w zakresie korzystania z tego lokalu zgodnie z regulaminem wydanym przez przedsiębiorstwo. Zachowanie w tym lokalu, nawet w czasie przeznaczonym na wypoczynek, jest objęte obowiązkami pracownika, ponieważ jest niezbędne do wypełniania zadań komunikacyjnych przez przedsiębiorstwo i zapewnia zdolność do wyznaczonej pracy.
Stan faktyczny
Pracownica Krystyna C. została zwolniona z pracy bez wypowiedzenia za wywołanie awantury w wynajmowanej przez pracodawcę kwaterze noclegowej dla kierowców i konduktorów. Awantura miała miejsce w nocy, zakłóciła spoczynek innych pracownic. Komisja Odwoławcza przywróciła ją do pracy, uznając, że awantura miała miejsce poza miejscem pracy i nie stanowiła ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Pracodawca odwołał się od tej decyzji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił, że lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacyjne na nocleg dla kierowców i konduktorów jest miejscem ich pracy. Odmówił udzielenia odpowiedzi na pozostałe pytanie, uznając je za dotyczące oceny stanu faktycznego konkretnej sprawy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Szymanek. Sędziowie: M. Piekarski (sprawozdawca), K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krystyny C. przeciwko Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej w W. o przywrócenie do pracy i zapłatę po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym następującego zagadnienia prawnego przekazanego przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi postanowieniem z dnia 4 kwietnia 1975 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 66 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych:"Czy stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez pracownika (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) wywołanie gorszącej awantury w godzinach nocnych z pracownikiem tego samego zakładu pracy, przebywającym w celu wypoczynku nocnego na kwaterze wynajętej przez Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Ł., VII Oddział w W., na noclegi dla kierowców i konduktorów wyjeżdżających następnego dnia w drogę, którym przedsiębiorstwo nie może zapewnić noclegu na terenie zakładu pracy"postanowił:Lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacji na nocleg dla zatrudnionych w tym przedsiębiorstwie kierowców i konduktorów wyjeżdżających nazajutrz w celu wykonywania swych obowiązków pracowniczych - jest miejscem ich pracy. Uzasadnienie faktyczneWnioskodawczyni pracowała w oddziale pozwanego Przedsiębiorstwa jako konduktorka. Przedsiębiorstwo to wynajmuje kwatery na noclegi dla swych kierowców i konduktorów. W dniu 28.XII.1974 r. około północy wnioskodawczyni zdenerwowana wszczęła głośną awanturę z jedną z konduktorek (zarzucając jej włóczenie się z mężem wnioskodawczyni i picie z nim wódki) w takiej kwaterze, zakłócając spoczynek nocujących konduktorek, za co w dniu 7.I.1975 r. zwolniono ją z pracy bez wypowiedzenia.Komisja Odwoławcza przywróciła ją do pracy i przyznała jej 3.500 zł tytułem wynagrodzenia za 1 miesiąc, uznawszy, że awantura ta została przez powódkę wywołana poza miejscem jej pracy i z tej przyczyny nie ma cech ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt. 1 k.p.). Komisja Odwoławcza zaznaczyła, że rada zakładowa nie wiedziała, że wnioskodawczyni była wówczas w drugim miesiącu ciąży, a gdyby rada zakładowa była poinformowana o ciąży, mogłaby nie wyrazić - wymaganej przez art. 177 § 1 k.p. - zgody na rozwiązanie bez wypowiedzenia umowy o pracę. Przedstawicielka rady zakładowej przyznała, że rada nie wiedziała o ciąży, lecz "podtrzymała stanowisko rady" co do zgody na rozwiązanie z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia.Na skutek odwołania Przedsiębiorstwa Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych odroczył rozprawę i przedstawił Sądowi Najwyższemu pytanie, czy wywołanie przez pracownika gorszącej awantury w godzinach nocnych stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, jeżeli nastąpiło w kwaterze wynajętej na noclegi dla współpracowników i przerwało wypoczynek konieczny do ich zatrudnienia w następnym dniu. U podłoża tego pytania legła wątpliwość, czy taka kwatera wynajęta przez zakład pracy u osoby prywatnej jest miejscem pracy w rozumieniu art. 58 § 2 pkt 1 k.p., gdyż korzystanie z niej według wydanego przez zakład pracy regulaminu odbywa się w czasie przerwy w pracy służącej wypoczynkowi, polecenia zaś zakładu pracy wyrażone w tym regulaminie nie dotyczą pracy, lecz odnoszą się do wypoczynku po pracy przed następnym jej podjęciem.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Pracownik zatrudniony w komunikacji jako kierowca lub konduktor wykonuje swą pracę poza pomieszczeniami, w których mieści się zarząd przedsiębiorstwa komunikacyjnego, nie tylko w czasie przebywania w pojeździe przezeń kierowanym lub przy obsłudze pasażerów tego pojazdu, lecz także w czasie postoju poza tym pojazdem w zakresie niezbędnym do bezpiecznego ruchu tego pojazdu dla potrzeb komunikacyjnych. Z tej przyczyny także lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacyjne na noclegi dla zatrudnionych w tym przedsiębiorstwie kierowców i konduktorów wyjeżdżających nazajutrz w celu wykonywania swych obowiązków pracowniczych jest miejscem ich pracy i są oni podporządkowani kierownikowi zatrudniającego ich zakładu pracy w zakresie korzystania z tego lokalu zgodnie z regulaminem wydanym przez kierownictwo przedsiębiorstwa komunikacyjnego. Podporządkowanie to mieści się w ramach obowiązków wynikających z umowy o pracę. Obejmuje ono nie tylko świadczenie pracy w czasie przeznaczonym na ruch pojazdu mechanicznego, lecz także zachowanie się pracownika w innym czasie, niezbędne do wypełniania przez przedsiębiorstwo zadań komunikacyjnych zgodnie z art. 12 i 100 k.p. Przepisy te nie zacieśniają granic podporządkowania pracownika pod względem czasu i miejsca, wymagając należytego wykonania obowiązków pracowniczych zgodnie z zadaniami i potrzebami zakładu pracy w interesie społecznym.Sam "czas pracy" wąsko pojmowanej jako wykonywanie podstawowych funkcji pracownika nie stanowi pod rządem kodeksu pracy jedynego i wystarczającego kryterium określenia zasięgu podporządkowania pracownika kierownictwu zakładu pracy. W ramach bowiem socjalistycznego stosunku pracy poza wykonywaniem tej funkcji odbywa się wymiana szeregu dóbr materialnych i duchowych. Określenia więc zakresu podporządkowania pracowniczego nie można zacieśniać do bezpośredniego wykonywania jego zadań pracowniczych; ich wykonywanie jest jednym z podstawowych, lecz nie wyłącznym składnikiem socjalistycznego stosunku pracy. Podporządkowanie pracownicze w aspekcie czasu obejmuje zachowanie się niezbędne do realizacji zadań leżących u podstaw stosunku pracy. Występuje ono najsilniej w okresie bezpośredniego wykonywania w ramach tych zadań funkcji wyznaczonej pracownikowi zgodnie z umową o pracę; występuje także - poza czasem poświęconym na wykonywanie tej funkcji - w stanie gotowości do jej spełniania, czyli gotowości do pracy nie tylko w normalnym, nominalnym czasie pracy (art. 121 k.p.), lecz także w okresie przekraczającym ten czas, np. w godzinach nadliczbowych. Pracownik jest więc uzależniony od kierownika zakładu pracy w szerszych ramach czasowych w okresie pozostawania w ramach umowy o pracę do dyspozycji kierownika zakładu pracy (art. 128 k.p.).Ta zależność pracownika występuje nie tylko w miejscu jego zatrudnienia na terenie zakładu pracy, lecz także poza tym terenem, gdyż kierownik zakładu pracy uprawniony jest do wyznaczania pracownikowi w ramach stosunku pracy miejsca wykonywania obowiązków pracowniczych. Zgodnie z art. 128 k.p. "(...) pracownik pozostaje do dyspozycji zakładu pracy w zakładzie lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy" na wyznaczonym mu stanowisku (art. 94 pkt 1 k.p.). Uprawnienia kierownika zakładu pracy w omawianym zakresie oznaczone są m.in. w regulaminie pracy (art. 104 tego kodeksu) i w zakresie oznaczenia zgodnie z regulaminem miejsca pracy istnieje zależność pracownika od podmiotu zatrudniającego go. Obejmuje ona zgodnie z art. 100 § 2 pkt 2 k.p. także obowiązek działania pracownika w celu zachowania zdolności do wyznaczonej mu pracy potrzebnej do wykonywania zadań zakładu pracy. Wymagana od pracownika aktywność nie tylko dotyczy przedmiotu jego obowiązkowych świadczeń pracowniczych, lecz także obejmuje dążność do uzyskiwania w pracy jak najlepszych wyników i przejawianie w tym celu odpowiedniej inicjatywy (art. 100 § 2 pkt 2 k.p.). Granice tej aktywności oznacza m.in. regulamin pracy. Toteż regulamin, normujący sposób korzystania przez pracowników przedsiębiorstwa komunikacyjnego z kwatery wynajętej przez to przedsiębiorstwo na noclegi dla swych pracowników, zgodnie z art. 104 k.p. określa związane z procesem ich pracy obowiązki zakładu pracy i pracowników, a przestrzeganie tych obowiązków pracowniczych jest konieczne do zatrudniania korzystających z noclegów pracowników w następnym dniu ich pracy. Uzasadnia to stwierdzenie, że lokal wynajęty przez przedsiębiorstwo komunikacyjne na noclegi dla zatrudnionych w tym przedsiębiorstwie kierowców i konduktorów, którym przedsiębiorstwo nie może zapewnić innego noclegu i którzy nazajutrz mają wyjechać w celu wykonywania swych obowiązków pracowniczych, jest miejscem ich pracy i zgodnie z regulaminem zachowanie się w tym lokalu objęte jest obowiązkami pracownika korzystającego z tego lokalu.Sąd Najwyższy odmówił udzielenia odpowiedzi na pozostałe pytanie, gdyż nie jest ono pytaniem prawnym dotyczącym ogólnie ujętych wątpliwości interpretacyjnych, lecz dotyczy oceny stanu faktycznego niniejszej konkretnej sprawy. Ocena ta powinna być dokonana przez sąd orzekający co do meritum sprawy, m.in. w aspekcie zgodności postępowania zakładu pracy ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem przysługujących mu uprawnień i z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (art. 8 k.p.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 66art. 52 § 1 pkt 1 KPart. 52 § 1 pkt. 1 KPart. 177 § 1 KPart. 58 § 2 pkt 1 KPart. 12art. 121 KPart. 128 KPart. 94 pkt 1 KPart. 104art. 100 § 2 pkt 2 KPart. 104 KP

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.