V KR 84/75

WyrokIzba Cywilna1975-07-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest oparcie ustaleń faktycznych w postępowaniu sądowym na zapisie magnetofonowym wyjaśnień oskarżonego, złożonych w postępowaniu przygotowawczym, mimo że protokół przesłuchania nie odzwierciedlał z wymaganą dokładnością treści tych wyjaśnień?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dopuszczalne jest ujawnienie podczas rozprawy przebiegu przesłuchania podejrzanego w postępowaniu przygotowawczym utrwalonego za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk, jeżeli zostały zachowane warunki wskazane w art. 133 § 1 i 2 k.p.k. oraz został sporządzony protokół przesłuchania odpowiadający warunkom wskazanym w art. 134 § 1 k.p.k. Nawet jeśli protokół przesłuchania zawierał wyjaśnienia w sposób skrócony (art. 134 § 2 k.p.k.), ujawnienie zapisu magnetofonowego jest dopuszczalne, pod warunkiem ujawnienia również protokołu. Ewentualne rozbieżności między protokołem a zapisem powinny być przedmiotem dowodu, a sąd powinien ocenić, który dowód i w jakim zakresie przedstawia rzeczywisty przebieg przesłuchania.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Krakowie skazał Zygmunta O. za przyjęcie korzyści majątkowych od plantatorów tytoniu. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając m.in. oparcie ustaleń na protokole przesłuchania Romana K., który nie spełniał wymogów formalnych, oraz na zapisie magnetofonowym wyjaśnień Zenobiusza M., mimo że protokół z jego przesłuchania nie odzwierciedlał dokładnie treści wypowiedzi. Sąd Najwyższy rozpatrywał te zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Krakowie. Określił wysokość korzyści przyjętej przez Mariana S. na 5.900 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr A. Kafarski (sprawozdawca). Sędziowie: M. Budzianowski, K. Wagner.Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Lewandowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 1975 r. sprawy Zygmunta O., oskarżonego z art. 239 § 1 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 17 maja 1974 r. zaskarżony wyrok w stosunku do wyżej wymienionych oskarżonych utrzymał w mocy, przy czym wysokość korzyści przyjętej przez oskarżonego Mariana S. określił na 5.900 zł (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 176 maja 1974 r. oskarżony Zygmunt O. został między innymi uznany za winnego tego, że w latach od 1968 r. do marca 1972 r. w K. przyjął bezpośrednio od plantatorów oraz od współpracowników uzyskane przez nich od plantatorów tytoniu korzyści o łącznej wartości nie mniejszej niż 17.000 zł, przez co dopuścił się przestępstwa określonego w art. 239 § 2 oraz 3 k.k. w związku z art. 58 k.k. i na podstawie tegoż przepisu oraz art. 36 § 2-3 i art. 37 § 1 k.k. skazał go na 3 lata pozbawienia wolności oraz 20.000 zł grzywny.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) Rewizja oskarżonego Zygmunta O. zarzuca, że ustalenia co do niego zostały oparte na wyjaśnieniach oskarżonego Romana K. zawartych w protokole przesłuchania, mimo że protokół ten nie odpowiadał warunkom wskazanym w art. 136 § 1 k.p.k., gdyż nie został on podpisany przez wszystkie osoby biorące udział w przesłuchaniu podejrzanego.Przesłuchanie to prowadził podprokurator Jan S., a przy jego dokonywaniu był obecny wiceprokurator Henryk S. i dwaj funkcjonariusze MO: Marian G. i Zbigniew Z., protokół ten zaś podpisali przesłuchujący funkcjonariusz MO, który pełnił funkcje protokolanta, i podejrzany, nie podpisał go zaś drugi z funkcjonariuszy MO i wiceprokurator Henryk S. Ten ostatni, jak wynika z wyjaśnień oskarżonego Romana K. złożonych na rozprawie, był obecny jedynie na początku przesłuchania, a później opuścił pokój w prokuraturze, w której odbywało się przesłuchanie, a zatem podpisanie przez niego protokołu, a co więcej nawet samo uwidocznienie jego obecności w protokole było zbędne.Podobne okoliczności zachodzą w stosunku do drugiego z funkcjonariuszy MO, który protokołu nie podpisał.W związku z omawianym zarzutem rewizji trzeba dodać, że oskarżony Roman K. po przesłuchaniu w prokuraturze był jeszcze przesłuchiwany w komendzie MO. Podczas przesłuchania, z którego sporządzono protokół, oskarżony Roman K. podtrzymał swoje poprzednie wyjaśnienia. Skoro zatem kwestionowany w rewizji protokół przesłuchania Romana K. nie jest jedynym, w którym mówi on o przekazywaniu łapówek Zygmuntowi O. (złożył ponadto wyjaśnienia tej treści jeszcze wcześniej), nawet uznając zarzut rewizji za trafny, to brak podstawy do ujawnienia kwestionowanego przez obrońcę protokołu nie oznaczałby jeszcze niedopuszczalności skorzystania ze względów procesowych z pozostałych wypowiedzi oskarżonego romana K.Następny zarzut rewizji oskarżonego Zygmunta O. sprowadza się do twierdzenia, że nie wolno było oprzeć ustaleń co do niego na treści zapisu magnetofonowego wyjaśnień oskarżonego Zenobiusza M., gdyż nie mogą one zastąpić treści protokołu sporządzonego zgodnie z wymaganiami art. 129 § 1 pkt 2 i art. 134 k.p.k Przed przystąpieniem do omówienia tego zarzutu trzeba przedstawić okoliczności związane z przesłuchaniem, z którego sporządzono zapis magnetofonowy. Przed przystąpieniem do sporządzenia tego zapisu uprzedzono oskarżonego Zenobiusza M., że jego wyjaśnienia zostaną zarejestrowane na taśmie magnetofonowej. Fakt ten stwierdza protokół przesłuchania podejrzanego. W protokole tym wskazano ponadto liczbę początkową licznika przyrządu, od której rozpoczęto magnetofonowy zapis wyjaśnień oskarżonego, i końcową, przy osiągnięciu której zakończono ten zapis.Protokół ten również w formie wyjątkowo zwięzłej przedstawia treść wypowiedzi oskarżonego Zenobiusza M., a w szczególności co do dawania pieniędzy poszczególnym kolegom, będącym oskarżonymi w niniejszej sprawie.Powracając do omawiania zarzutu rewizji obrońcy oskarżonego Romana K., trzeba stwierdzić, że przy utrwalaniu wypowiedzi oskarżonego Zenobiusza M. zostały zachowane warunki przewidziane w art. 133 § 1 k.p.k, natomiast protokół jego przesłuchania nie odpowiada warunkom wskazanym w art. 134 § 2 k.p.k., gdyż wyjaśnienia oskarżonego wbrew nakazowi zawartemu w tym przepisie nie zostały wciągnięte do protokołu przesłuchania z wymaganą przez ten przepis możliwą dokładnością, co wynika wyraźnie nie tylko z porównania treści protokołu z zapisem magnetofonowym, lecz również z porównania objętości protokołu z objętością przepisanego tekstu zarejestrowanego na taśmie pytań przesłuchującego i wypowiedzi oskarżonego.Na tle wyraźnego w postępowaniu przygotowawczym naruszenia art. 134 § 2 k.p.k. powstaje do rozstrzygnięcia pytanie, czy mimo tego naruszenia było dopuszczalne w postępowaniu sądowym ujawnienie zapisu magnetofonowego, i w dalszej konsekwencji oparcia na nim ustaleń zaskarżonego wyroku.Obowiązek sporządzenia protokołu z przesłuchania podejrzanego, którego wyjaśnienia są rejestrowane na taśmie magnetofonowej, i wymaganie, aby protokół ten z możliwą dokładnością przestawił treść jego wypowiedzi, jest podyktowany dążeniem do ochrony interesów oskarżonego w procesie karnym, stanowi więc uzupełnienie gwarancji, o których mówi art. 133 § 1 i 2 k.p.k.Żądanie ustawy, by pomimo zarejestrowania wypowiedzi podejrzanego za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk sporządzić również dokładny protokół przesłuchania, zmierza do tego, aby podejrzany po złożeniu wyjaśnień miał możność skontrolowania treści protokołu i zażądania wciągnięcia do niego wszystkich wypowiedzi, mających wpływ na jego prawa oraz interesy procesowe.Sporządzenie we wskazany sposób protokołu przesłuchania podejrzanego stanowi przesłankę do sprawdzenia, czy treść zapisu dźwiękowego wypowiedzi oskarżonego jest zgodna z istotą treści wypowiedzi zaprotokołowanych. Oczywiście, wypowiedzi utrwalone za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk zawsze będą szersze od ujętych w protokole, gdyż będą zawierać szczegóły, które przez sporządzających protokół zostaną uznane za zbyt mało istotne, by zostać w nim ujęte, a ponadto oddadzą atmosferę panującą podczas przesłuchania, dostarczając przesłanek do oceny szczerości i prawdziwości wyjaśnień podejrzanego.Ze względu na powyższe jest dopuszczalne ujawnienie podczas rozprawy przebiegu przesłuchania podejrzanego w postępowaniu przygotowawczym utrwalonego za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk, jeżeli zostały zachowane warunki wskazane w art. 133 § 1 oraz 2 k.p.k. i został sporządzony protokół przesłuchania odpowiadający warunkom wskazanym w art. 134 § 1 k.p.k.Ujawnienie takich zarejestrowanych wypowiedzi oskarżonego powinno być połączone w każdym wypadku z ujawnieniem protokołu przedstawiającego przebieg przesłuchania.Dopuszczalność ujawnienia przebiegu przesłuchania podejrzanego w toku postępowania przygotowawczego utrwalonego za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk zachodzi przy istnieniu wskazanych wyżej warunków nawet wtedy, gdy do protokołu przesłuchania zostały wciągnięte w sposób skrócony wyjaśnienia podejrzanego (art. 134 § 2 k.p.k.).Ewentualnie istniejące rozbieżności między protokołem przesłuchania a utrwalonym za pomocą aparatury utrwalającej dźwięk przebiegiem przesłuchania powinny być przedmiotem dowodu na wyjaśnienie przyczyn, które doprowadziły do powstania rozbieżności między obu tymi dowodami.Po ustaleniu wskazanych przyczyn sąd ma obowiązek, uwzględniając również jakość i ilość rozbieżności między omawianymi dowodami, wskazać, który z tych dowodów oraz w jakim zakresie przedstawia rzeczywisty przebieg przesłuchania i jakie przyczyny złożyły się na taką ocenę.Przechodząc do oceny podniesionego w rewizji zarzutu co do oparcia ustaleń zaskarżonego wyroku na treść zapisu magnetofonowego wyjaśnień oskarżonego Zenobiusza M., złożonych w postępowaniu przygotowawczym, trzeba stwierdzić, że zarzut ten nie jest zasadny, porównanie bowiem treści protokołu przesłuchania z treścią zapisu magnetofonowego wyjaśnień oskarżonego prowadzi do wniosku, że różnica między nimi polega jedynie na tym, że zapis magnetofonowy jest bardzo obszerny, obfitujący w szczegóły dotyczące otrzymywania i wręczania łapówek, podczas gdy protokół przesłuchania zawiera jedynie suche stwierdzenia o wysokości otrzymanych oraz wręczonych łapówek. Ponadto zapis magnetofonowy zawiera wiele osobistych wynurzeń oskarżonego, dotyczących żalu z powodu popełnienia przestępstwa i zaniepokojenia o własny los, co w sumie prowadzi do wniosku o braku jakiegokolwiek skrępowania przy wypowiadaniu się i całkowitej swobodzie co do zakresu wypowiedzi (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239 § 1 KKart. 239 § 2art. 58 KKart. 36 § 2art. 37 § 1 KKart. 136 § 1 KPKart. 129 § 1 pkt 2art. 134 KPkart. 133 § 1 KPkart. 134 § 2 KPKart. 133 § 1art. 134 § 1 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.