Rw 343/76

WyrokIzba Wojskowa1976-10-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny w sprawie, w której oskarżony zarzucał sobie działanie w obronie koniecznej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że sąd pierwszej instancji dopuścił się istotnych uchybień w ocenie dowodów i ustaleniu stanu faktycznego. Sąd ten wykazał brak konsekwencji w stosowaniu zasad oceny dowodów, ustalał fakty sprzecznie z dowodami, którym dał wiarę, oraz zgodnie z dowodami, którym odmówił wiary. Ponadto, sąd pierwszej instancji pochopnie ustalił kluczowy dla sprawy fakt pobicia pokrzywdzonego przez oskarżonego, nie zapoznawszy się z aktami równoległego postępowania karnego i dopuszczając się innych naruszeń przepisów proceduralnych.
Stan faktyczny
Jerzy C. został nieprawomocnie skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci Wojciecha P. poprzez uderzenie go pięścią w szyję. Obrońca i oskarżony wnieśli rewizje, zarzucając sądowi pierwszej instancji błędną ocenę dowodów i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego, w szczególności brak uznania działania oskarżonego za obronę konieczną. Istniały sprzeczne wersje przebiegu zdarzenia przedstawione przez oskarżonego i świadka Krystiana Z.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z powodu istotnych uchybień w postępowaniu dowodowym i ustaleniu stanu faktycznego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak (sprawozdawca). Sędziowie: płk J. Górski, płk A. Szuszkiewicz (sędzia s. wojsk. del.). Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr W. Kubala.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 października 1976 r. na rozprawie sprawy Jerzego C., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 152 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionych przez obrońcę oskarżonego i samego oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 3 września 1976 r.zaskarżony wyrok w związku z rewizją obrońcy uchylił i sprawę przekazał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (...).Uzasadnienie faktyczneJerzy C. skazany został za to, że w dniu 12 lipca 1976 r. około godz. 13.00 w N.1 spowodował nieumyślnie śmierć Wojciecha P. wskutek silnego uderzenia go pięścią w szyję w okolicy lewego ucha, które to urazy szyi skutkowały wylew krwi pod oponę pajęczą z następępowym obrzękiem mózgu.Obrońca w rewizji zarzucił sądowi pierwszej instancji, że: 1) błędnie ocenił dowody, odmawiając wiary wyjaśnieniom oskarżonego, a dając ją zeznaniom świadków Krystiana Z. i Andrzeja P., mimo że zeznania te były ze sobą sprzeczne, sami zaś świadkowie zainteresowani w obciążaniu oskarżonego, oraz - w konsekwencji - 2) błędnie też ustalił przebieg zdarzenia, co spowodowało, iż w działaniu oskarżonego nie dopatrzył się cech obrony koniecznej, chociaż takowe w rzeczywistości istniały. W związku z tym obrońca domagał się uniewinnienia oskarżonego, gdyż odpierał on bezpośredni oraz bezprawny zamach na swoją osobę ze strony Jerzego P. (art. 22 § 1 k.k.).Oskarżony w swojej rewizji domagał się uniewinnienia, twierdząc, że działał w obronie własnej.Uzasadnienie prawne(...) Po wysłuchaniu obrońcy oskarżonego, który popierał żądanie obu rewizji, oraz po wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który wnosił o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Zarzuty rewizji nie są pozbawione podstaw. W sprawie było i jest bezsporne to, że: a) w krytycznym czasie przed kawiarnią "Nasza" w N.1 doszło do starcia pomiędzy oskarżonym Jerzym C. oraz towarzyszącymi mu Krystianem Z. i Andrzejem P. z jednej strony a Jerzym P. oraz jego kolegami Alfredem K. i Andrzejem M. z drugiej strony, b) oskarżony i jego towarzysze byli trzeźwi, Jerzy P. zaś i jego koledzy znajdowali się w stanie nietrzeźwości, c) w toku starcia Alfred K. doznał uszkodzeń ciała, i z tego powodu był leczony w szpitalu, natomiast Jerzy P. poniósł śmierć, d) przyczyną śmierci Jerzego P. był uraz szyi poniżej lewego ucha i nieco od tyłu, połączony z wylewem krwawym pod oponą pajęczą oraz z następowym obrzękiem mózgu, powstały od działania twardego, tępego narzędzia, jak np. od silnego uderzenia pięścią lub kantem dłoni (tzw. ciosem karate) itp., e) uderzenie pięścią w te okolice ciała zadał Jerzemu P. właśnie oskarżony.Co do tego, kto uderzył Alfreda K. i spowodował u niego uszkodzenie ciała, jak również co do tego, w jakich okolicznościach oskarżony uderzył Jerzego P., nie było i nie ma jasności. Na rozprawie bowiem przed sądem pierwszej instancji zaprezentowane zostały dwie różne wersje przebiegu zdarzenia. Jedną zaprezentował oskarżony Jerzy C., drugą natomiast - świadek Krystian Z.Oskarżony Jerzy C. wyjaśnił, że w momencie wchodzenia do kawiarni został niespodziewanie schwycony za rękaw swetra i ściągnięty ze schodka na chodnik przez Andrzeja M. Kiedy próbował się wyszarpnąć, podbiegł doń Jerzy P., który schwycił go oburącz za sweter na piersiach, popchnął na ścianę budynku i dwukrotnie uderzył w głowę. Wówczas oskarżony, odpierając napad, również - jak wyjaśnił - uderzył Jerzego P. pięścią w okolicę głowy. Po tym ciosie Jerzy P. "uklęknął" na sąsiadujących z chodnikiem torach tramwajowych, a ponieważ nadjeżdżał tramwaj, oskarżony z myślą o ratowaniu Jerzego P. podniósł go i "pchnął" na drugą stronę ulicy, gdzie ten upadł. Oskarżony dodał, że z Alfredem K. w ogóle się nie zetknął, gdyż z kolegami Jerzego P. "bili się" wyłącznie jego koledzy, czyli Krystian Z. i Andrzej P.Świadek Krystian Z. natomiast zeznał, że oskarżony został zaczepiony przez Alfreda K. przez uderzenie piersią w korpus i że odpowiadając na to oskarżony uderzył tegoż właśnie Alfreda K. pięścią w twarz tak silnie, iż ten upadł na chodnik i w pozycji leżącej już pozostał do końca. Następnie oskarżony spytał dwóch pozostałych nietrzeźwych mężczyzn, "który jeszcze?", po czym - nie czekając odpowiedzi - pobiegł do Jerzego P. i również uderzył go pięścią w twarz. Wskutek tego uderzenia Jerzy P. "potoczył się do tyłu, wyleciał na jezdnię i zatrzymał się na samochodzie, który był zaparkowany po przeciwnej stronie jezdni". Świadek dodał, że osobiście "nie bił się z nikim".Sąd pierwszej instancji - jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku - całkowicie odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego Jerzego C. i całkowicie również dał ją zeznaniom świadka Krystiana Z., powołując się na to, że zostały one "wsparte" zeznaniami Andrzeja P.W związku z powyższym: 1) wszystkie fakty z przebiegu zdarzenia ustalone przez sąd pierwszej instancji powinny pozostawać w zgodzie z zeznaniami świadka Krystiana Z. oraz w niezgodzie z wyjaśnieniami oskarżonego Jerzego C., natomiast 2) żaden fakt podany przez świadka Andrzeja P. nie powinien być sprzeczny z faktem podanym przez świadka Krystiana Z.Jeżeli chodzi o pierwsze z tych wymagań, to należy tu przypomnieć, że dokonując ustaleń faktycznych sąd jest związany dokonaną przez siebie oceną dowodów (art. 4 § 1 k.p.k.). Oznacza to, że sąd nie może ustalać faktów sprzecznie z dowodami, którym dał wiarę, i zarazem zgodnie z dowodami, którym odmówił wiary. Inaczej wszelka kontrola zasadności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyroku byłaby niemożliwa. Tymczasem sąd pierwszej instancji wykazał właśnie taki brak konsekwencji, pewne bowiem fakty ustalił sprzecznie z zeznaniami świadka Krystiana Z., którym dał wiarę, i zarazem zgodnie z wyjaśnieniami oskarżonego, którym odmówił wiary (...).Co się tyczy drugiego ze wspomnianych wymagań, to jest chyba oczywiste, że nie można mówić generalnie o "wsparciu" zeznań jednego świadka przez zeznanie innego świadka, jeżeli co do określonego faktu są one ze sobą sprzeczne, a zeznania świadka Andrzeja P. - wbrew temu, co ustalił sąd pierwszej instancji - były sprzeczne z zeznaniami świadka Krystiana Z. co do kilku faktów. W tym miejscu wystarczy wskazać, że świadek Andrzej P. stwierdził, iż Krystian Z. rzeczywiście "bił się" i "szarpał" z Andrzejem M. oraz iż to nie oskarżony podbiegł do Jerzego P., lecz Jerzy P. do oskarżonego (...).(...) Tak więc z tych powodów stanowisko sądu pierwszej instancji co do oceny dowodów i ustaleń faktycznych należy już uznać co najmniej za niezrozumiałe, wymykające się wszelkiej kontroli. Nie tylko jednak o to chodzi.2. Sąd pierwszej instancji zauważył w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że świadkowie Krystian Z. i Andrzej P. mogą mieć interes prawny w tym, aby nie mówić całej prawdy, zwłaszcza w odniesieniu do ich udziału w zajściu, a to wobec grożącego im przed sądem powszechnym procesu za bójkę. Zauważenie to było zupełnie trafne (...).(...) Powstaje wobec tego pytanie, dlaczego sąd pierwszej instancji uznał za wiarygodne zeznania Krystiana Z. i Andrzeja P. (w tej części rzeczywiście zgodne), że Alfreda K. pobił oskarżony Jerzy C., i fakt ten opierając się na tych zeznaniach ustalił w wyroku, mimo zaprzeczenia mu przez oskarżonego?Co więcej, daje się tu zauważyć niedopuszczalną pochopność w ustaleniu faktu, którego ustalenie było celem odrębnego postępowania karnego. Sąd pierwszej instancji nie zapoznał się jednak z aktami sprawy przeciwko Krystianowi Z. oraz Andrzejowi P., i dlatego nie był nawet zorientowany, czy i jakie wyjaśnienia złożyli oni jako podejrzani o udział w bójce z Alfredem K. i Andrzejem M. oraz czy i w jaki sposób zakończyło się to postępowanie. Poza tym sąd pierwszej instancji dopuścił się przy ustalaniu tego faktu również innych uchybień, a w szczególności odpierając wyjaśnienia oskarżonego, że nie został potrącony przez Alfreda K., gdyż w ogóle nie stał na chodniku tylko na schodku prowadzącym do wejścia do kawiarni, sąd - z obrazą art. 357 k.p.k. - powołał się m.in. na zeznania świadka Andrzeja P. złożone w postępowaniu przygotowawczym, chociaż żaden fragment tych zeznań na rozprawie nie został ujawniony. Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł za to, że świadek Andrzej P. na rozprawie twierdzący, iż Alfred K. potrącił oskarżonego, w toku postępowania przygotowawczego zeznał odmiennie, a mianowicie że Alfred K. potrącił Krystiana Z. W rezultacie - z obrazą art. 337 § 1 i 3 k.p.k. - sąd ten nie wykazał świadkowi Andrzejowi P. sprzeczności w jego zeznaniach i nie wezwał go do wytłumaczenia jej. Sąd pierwszej instancji - wbrew obowiązkowi dociekania prawdy (art. 2 § 1 pkt 2 k.p.k.) - nie przeprowadził w ogóle dowodu z zeznań świadka Ireny R., z których wynikało, że właśnie na progu drzwi wejściowych do kawiarni, a więc w miejscu, z którego oskarżony według jego wyjaśnień został "ściągnięty" przez Andrzeja M., znalazła ona miniaktówkę z dokumentami oskarżonego. Wreszcie sąd pierwszej instancji zbagatelizował zupełnie zeznania Alfreda K., który co prawda twierdził, że był pijany i nic nie wie, kto go uderzył, ale zapamiętał, iż najbliżej niego była osoba "ubrana w biały sweter", czyli Krystian Z., a nie oskarżony (...).3. Skoro - jak wynika z powyższych rozważań - sąd pierwszej instancji, mimo odmiennej deklaracji, sam nie dał wiary pewnym faktom podawanym przez świadka Krystiana Z., gdyż ustalił je wbrew jego zeznaniom, a pewnym faktom, które ustalił zgodnie z zeznaniami tego świadka - jak sam zauważył - nie powinien dać wiary, przeto uzasadnione jest dalsze pytanie, a mianowicie dlaczego dał wiarę najistotniejszemu dla rozstrzygnięcia tej sprawy twierdzeniu tego świadka, że oskarżony wypowiedział słowa, "który jeszcze?", po czym podbiegł do Jerzego P. i uderzy go bez powodu pięścią w głową (...).4. Trafność zarzutów rewizji nie oznacza jeszcze zasadności zawartego w nich żądania.Ocena bowiem prawna czynu oskarżonego, a w tym ocena, czy oskarżony działał w obronie koniecznej, czy z przekroczeniem jej granic, czy też w ogóle poza nią, może być dokonana dopiero po należytym przeprowadzeniu dowodów, właściwym ich rozważeniu i ocenie oraz nie budzącym wątpliwości ustaleniu przebiegu zdarzenia. Tego wszystkiego zaś w sprawie brak. Dlatego też - w związku z rewizjami obrońcy i oskarżonego - zaskarżony wyrok podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 152 KKart. 22 § 1 KKart. 4 § 1 KPKart. 357 KPKart. 337 § 1art. 2 § 1 pkt 2 KPK§ 1§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.