III CZP 10/76
UchwałaIzba Cywilna1976-06-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie Stowarzyszenia Autorów "Zaiks" o zapłatę tantiemy należnej za rozpowszechnianie utworu muzycznego jest roszczeniem o ochronę praw autorskich i czy jego dochodzenie podlega właściwości sądu wojewódzkiego bez względu na wartość przedmiotu sporu?Ratio decidendi
Roszczenie Stowarzyszenia "Zaiks" o zapłatę wynagrodzenia za publiczne wykonanie utworu muzycznego jest roszczeniem o ochronę praw autorskich. Jego dochodzenie podlega właściwości sądu wojewódzkiego bez względu na wartość przedmiotu sporu, nawet jeśli jest skierowane przeciwko zamawiającemu na podstawie umowy między wykonawcą utworu a zamawiającym.Stan faktyczny
Stowarzyszenie Autorów "Zaiks" wystąpiło do Sądu Wojewódzkiego przeciwko Urzędowi Miasta i Gminy o zapłatę 10.000 zł tytułem wynagrodzenia za publiczne wykonanie utworów muzycznych. Roszczenie wynikało z umowy między Urzędem a Filharmonią, na mocy której Urząd zobowiązał się do przekazywania "Zaiksowi" opłat wynikających z prawa autorskiego. Pozwany podniósł zarzut niewłaściwości rzeczowej Sądu Wojewódzkiego, powołując się na wcześniejsze orzeczenie Sądu Najwyższego. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Rejonowego, co spowodowało zażalenie powodowego "Zaiksu".Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną rozstrzygającą zagadnienie właściwości sądu w sprawach o zapłatę wynagrodzenia za publiczne wykonanie utworu muzycznego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: R. Czarnecki, J. Majorowicz, W. Kuryłowicz, J. Pietrzykowski, Z. Trybulski, Z. Wasilkowska (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, Z. Jędrzejczaka, w sprawie z powództwa Stowarzyszenia Autorów "Zaiks" w Warszawie przeciwko Skarbowi Państwa - Urząd Miasta i Gminy w K. o zapłatę 10.000 zł, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy na posiedzeniu w dniu 16 stycznia 1976 r. do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego"Czy roszczenie Stowarzyszenia Autorów "Zaiks" o zapłatę tantiemy należnej za rozpowszechnianie utworu muzycznego jest roszczeniem o ochronę praw autorskich i czy jego dochodzenie podlega właściwości sądu wojewódzkiego bez względu na wartość przedmiotu sporu (art. 17 pkt 2 k.p.c.)?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Roszczenie Stowarzyszenia "Zaiks" o zapłatę wynagrodzenia za publiczne wykonanie utworu muzycznego jest roszczeniem o ochronę praw autorskich, a jego dochodzenie podlega właściwości sądu wojewódzkiego bez względu na wartość przedmiotu sporu także w tym wypadku, gdy jest ono skierowane - na podstawie umowy między wykonawcą utworu a zamawiającym - przeciwko zamawiającemu. Uzasadnienie faktyczneZagadnienie prawne przedstawione składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego wynikło na tle następującego stanu sprawy.Na podstawie § 13 umowy z dnia 11.V.1967 r., zawartej pomiędzy Urzędem Powiatowym w K. a Państwową Filharmonią w S., Urząd Powiatowy zobowiązał się do przekazywania Stowarzyszeniu Autorów "Zaiks" opłat wynikających z prawa autorskiego za wykonanie przez orkiestrę Filharmonii w sierpniu 1967 r. koncertów na zamówienie Urzędu Powiatowego. Powodowy "Zaiks" wystąpił do Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie przeciwko Urzędowi Powiatowemu w K. o zasądzenie z tego tytułu kwoty 10.000 zł. Pozwany podniósł - niezależnie od zarzutów merytorycznych - zarzut rzeczowej niewłaściwości Sądu Wojewódzkiego i powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 9.II.1973 r. (OSNCP 1973, z. 12, poz. 222), w którym w analogicznej sprawie Sąd Najwyższy przyjął, że przepis art. 17 pkt 2 k.p.c. nie ma w takiej sytuacji zastosowania. Sąd Wojewódzki podzielając powyższy zarzut, postanowieniem z dnia 13.VIII.1975 r. przekazał sprawę według właściwości Sądowi Rejonowemu w Kamieniu Pomorskim. Na powyższe postanowienie powodowy "Zaiks" wniósł zażalenie, kwestionując trafność stanowiska zajętego przez Sąd Najwyższy w powołanym orzeczeniu z dnia 9.II.1973 r. Przy rozpoznawaniu zażalenia składowi trzech sędziów SN nasunęły się wątpliwości ujęte w przedstawionym pytaniu prawnym.Uzasadnienie prawneUdzielając odpowiedzi na powyższe pytanie, należy rozważyć, co następuje:Zgodnie z art. 17 pkt 2 k.p.c do właściwości sądów wojewódzkich należą sprawy o ochronę praw autorskich. Lege non distinguente należy przyjąć, że przepis ten odnosi się zarówno do praw osobistych, jak i majątkowych. Prawo twórcy do wynagrodzenia za wykorzystanie jego utworu należy do zakresu autorskich praw majątkowych, co wynika wyraźnie z art. 15 pkt 3 prawa autorskiego. Prawo to obejmuje m.in. wynagrodzenie za publiczne wykonanie dzieła muzycznego.Z powyższego wynika, że gdyby sam twórca (kompozytor) wystąpił z powództwem o wynagrodzenie za publiczne wykonanie swego utworu muzycznego, roszczenie jego jako stanowiące integralną część autorskich praw majątkowych byłoby roszczeniem o ochronę praw autorskich w rozumieniu art. 17 pkt 2 k.p.c., a zatem Sąd Wojewódzki byłby właściwy bez względu na wartość przedmiotu sporu.Powstaje pytanie, czy sytuacja prawna ulegnie zmianie, jeżeli z powództwem wystąpi nie sam autor, lecz Stowarzyszenie Autorów "Zaiks". Odpowiadając na powyższe pytanie należy przede wszystkim podkreślić, że jak wynika ze statutu Stowarzyszenia, i co przyjmuje się również w doktrynie, "Zaiks", zawierając umowy i pobierając wynagrodzenia autorskie, występuje w charakterze agenta twórcy, rola agenta zaś polega na stałym pośredniczeniu przy zawieraniu umów oznaczonego rodzaju na rzecz i w imieniu dającego zlecenie (art. 758 § 1 k.c.). Taki charakter Stowarzyszenia "Zaiks" znajduje potwierdzenie w postanowieniach statutu, wedle których zadaniem Stowarzyszenia jest reprezentacja i ochrona twórców polskich oraz ich spadkobierców w zakresie spraw związanych z wykonywaniem praw autorskich, a w szczególności zawieranie umów, pobieranie i podział należności przypadających autorom (i ich następcom prawnym) z terenu Polski, jak i z zagranicy na podstawie regulaminu zatwierdzonego przez władze Stowarzyszenia. Tak zwane "zobowiązanie organizacyjne", które podpisuje każdy autor członek Stowarzyszenia "Zaiks", zawiera udzielenie Stowarzyszeniu "zlecenia na prowadzenie, zgodnie ze statutem, spraw w zakresie ochrony i wykonywania praw autorskich twórcy z prawem działania w tym zakresie w imieniu twórcy lub w imieniu Stowarzyszenia". W sprawach objętych zleceniem autor zobowiązuje się nie podejmować żadnych działań osobistych mających znaczenie prawne, jak również nie udzielać komukolwiek zleceń lub pełnomocnictw. Omawiane zobowiązanie zawiera pewne wyłączenia z zakresu zlecenia, nie dotyczą one jednak sprawy niniejszej. Z powyższego wynika, że zlecenie udzielone Stowarzyszeniu "Zaiks" ma charakter szeroki, obejmuje bowiem zarówno działanie na rzecz autora, jak i w jego imieniu, jest więc w pewnym zakresie stosunkiem pełnomocnictwa. Nie ma to wpływu na ocenę charakteru umowy pomiędzy autorem a stowarzyszeniem jako umowy agencyjnej, art. 758 k.c. przewiduje bowiem dwie postaci tej umowy: jedną, przy której agent jest tylko pośrednikiem, i drugą, przy której jest również pełnomocnikiem. Niezależnie zresztą od ścisłej kwalifikacji prawnej stosunku łączącego autora ze Stowarzyszeniem "Zaiks" wynika z niego w sposób niewątpliwy, że na czas trwania członkostwa "Zaiksu" autor zrzeka się uprawnienia do osobistej realizacji przysługujących mu majątkowych praw autorskich (nie dotyczy to ochrony autorskich dóbr osobistych, które twórca nadal może realizować sam), a wykonywanie tych praw zleca całkowicie Stowarzyszeniu. Z regulaminu repartycji wynagrodzeń autorskich wynika z kolei, że Stowarzyszenie "Zaiks" gromadzi szczegółowe wiadomości m.in. o każdym publicznym wykonaniu danego utworu, inkasuje należności przypadające autorowi, a następnie dokonuje ich repartycji, potrącając na swoją rzecz koszty inkasa (§ 9 regulaminu). Inkasując więc należności autora albo występując na drogę sądową w razie odmowy dobrowolnej ich zapłaty, Stowarzyszenie "Zaiks" występuje zawsze w imieniu lub na rzecz autora. Upoważnia to do wniosku, że w każdym z tych wypadków chodzi o ochronę praw autorskich, a więc o ochronę przewidzianą w art. 17 pkt 2 k.p.c.W sprawie niniejszej sytuacja jest jednak o tyle odmienna, że Stowarzyszenie "Zaiks" domaga się zasądzenia kwoty 10.000 zł tytułem wynagrodzenia za wykonanie utworów muzycznych nie na podstawie bezpośrednio przez siebie zawartej umowy licencyjnej z wykonawcą utworu (tj. Państwową Filharmonią w S.), lecz na podstawie umowy zawartej przez wykonawcę z zamawiającym (tj. pozwanym Urzędem Powiatowym w K.). W umowie tej (§ 13) pozwany zobowiązał się wpłacać na konto Stowarzyszenia "Zaiks" opłaty wynikające z prawa autorskiego. Sąd Najwyższy w powołanym orzeczeniu z 9.II.1973 r. do tej właśnie okoliczności przywiązywał istotną wagę, przyjmując, że treść prawa autorskiego nie obejmuje prawa do wynagrodzenia (tantiemy) za rozpowszechnianie utworu, wynikającego z umowy między wykonawcą utworu a zamawiającym. Sąd Najwyższy powołał się przy tym na art. 393 § 1 k.c.W związku z powyższym należy rozważyć, jakie jest podłoże i cel społeczno-gospodarczy omawianego postanowienia umowy, zawartej między wykonawcą utworu muzycznego a organizatorem koncertu. Umowy tego rodzaju są zjawiskiem częstym i mają na celu zwolnienie wykonawcy utworu od obowiązku zapłaty wynagrodzenia za jego wykorzystanie (art. 15 ust. 3 prawa autorskiego), przypadającego autorowi albo działającemu na jego rzecz Stowarzyszeniu "Zaiks". Stosunki bowiem między wykonawcą utworu a zamawiającym układają się zwykle tak, że wykonawca (posiadający z reguły licencję "Zaiksu" na wykonywanie utworów chronionych) otrzymuje tylko określone honorarium, a zyski z imprezy przypadają organizatorowi. On też zobowiązuje się zwykle do pokrycia wynagrodzenia przypadającego autorowi, a inkasowanego przez "Zaiks", co jest tym bardziej uzasadnione, że jak wynika z tabeli wynagrodzeń autorskich, wynagrodzenie to dość często oblicza się w procentowym stosunku do wpływów kasowych imprezy.Z powyższego można wyciągnąć wniosek, że umowa między wykonawcą utworu a zamawiającym o pokryciu przez zamawiającego kosztów wynagrodzenia autora utworu chronionego jest nie tylko umową na rzecz osoby trzeciej w rozumieniu art. 393 § 1 k.c. ale także umową o zwolnienie z długu (art. 392 k.c.).Gdyby bowiem nie ta umowa, zobowiązanym do zapłaty wynagrodzenia autorskiego byłby wykonawca utworu. Prawo autorskie nie precyzuje wprawdzie, kto jest zobowiązany do zapłaty omawianego wynagrodzenia, jednakże z istoty rzeczy wynika, że obowiązek ten spoczywa przede wszystkim na tym, kto utwór rozpowszechnia, a więc na wykonawcy. Nie wyklucza to zresztą, że zależnie od okoliczności solidarnie z wykonawcą mogłyby odpowiadać inne osoby, a w szczególności organizator imprezy.W każdym jednak razie w braku umowy odpowiadałby wykonawca.W tych warunkach roszczenia autora (albo "Zaiksu") względem organizatora imprezy o zapłatę należnego wynagrodzenia autorskiego nie przestaje być roszczeniem o ochronę praw autorskich, chociaż wynika ono pośrednio z umowy zawartej przez inne osoby. Umowa ta nie dała Stowarzyszeniu "Zaiks" żadnego nowego uprawnienia, jak tylko takie, jakie wchodzi w skład autorskiego prawa majątkowego.W polskim systemie prawnym obowiązuje zasada kauzalności czynności przysparzających. Przysporzenie na rzecz Stowarzyszenia "Zaiks", o którym mówi § 13 umowy, nie było wyrazem chęci dokonania darowizny, lecz wykonaniem obowiązku wynikającego z art. 15 prawa autorskiego (causa solvendi, a nie donandi). Dłużnik, tj. pozwany Powiatowy Urząd w K., mógłby powołać się w procesie z "Zaiksem" na wszelkie zarzuty wynikające z prawa autorskiego (np. że kompozytorowi wynagrodzenie nie przysługuje, gdyż autorskie prawo majątkowe wygasło zgodnie z art. 26 lub 27 pr. aut.). Wszystko to świadczy, że okoliczność, iż na skutek umowy pomiędzy wykonawcą utworu a zamawiającym osobą zobowiązaną względem autora (lub "Zaiksu") stał się w miejsce wykonawcy zamawiający, nie oznacza zmiany charakteru roszczenia. Roszczenie to nadal objęte jest treścią prawa autorskiego jako prawo do wynagrodzenia za wykorzystanie i rozpowszechnianie utworu.Z tych wszystkich względów należy przyjąć, że roszczenie Stowarzyszenia "Zaiks" o zapłatę wynagrodzenia za publiczne wykonanie utworu muzycznego jest roszczeniem o ochronę praw autorskich, a jego dochodzenie podlega właściwości Sądu Wojewódzkiego bez względu na wartość przedmiotu sporu także w tym wypadku, gdy jest ono skierowane - na podstawie umowy między wykonawcą utworu a zamawiającym - przeciwko zamawiającemu.
Powiązane orzeczenia
- II CZ 4/73 1973-09-02Czy roszczenie o zapłatę tantiemy należnej stowarzyszeniu autorów za rozpowszechnienie utworu scenicznego, wynikające z umowy między wykonawcą a zamawiającym, stanowi roszczenie o ochronę praw autorskich podlegające właś…
- I CR 175/78 1978-04-07Czy Stowarzyszenie Autorów ZAIKS może dochodzić od wykonawcy dzieła różnicy między wynagrodzeniem umówionym przez twórcę bezpośrednio z wykonawcą a stawką przewidzianą w tabeli wynagrodzeń ZAIKS, jeśli twórca zrzekł się…
- I CSK 237/10 2011-01-27Czy nabywca autorskich praw majątkowych do utworu, w celu wykazania legitymacji czynnej w procesie o zapłatę wynagrodzenia za eksploatację utworu, może domagać się przesłankowego ustalenia, że zbywca tych praw jest autor…
- I CR 844/62 1963-10-15Czy Stowarzyszenie Autorów, Kompozytorów i Wydawców „Zaiks” ponosi odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich, jeśli powierzyło ochronę tych praw swojej agencji, która następnie zlikwidowała utwór?
- I CR 193/80 1980-06-30Czy Stowarzyszenie Autorów ZAiKS może dochodzić od Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego wynagrodzenia autorskiego za utwory wykonane przez oddziały pozwanego Stowarzyszenia, w tym za działalność nieobjętą profilem działaln…
Powołane przepisy
art. 17 pkt 2 KPCart. 15 pkt 3art. 758 § 1 KCart. 758 KCart. 393 § 1 KCart. 15 ust. 3art. 392 KCart. 15art. 26§ 13§ 1§ 9
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.