IV KR 235/70
WyrokIzba Karna1971-01-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku przestępstwa popełnionego przed wejściem w życie nowej ustawy karnej, należy stosować przepisy poprzednio obowiązujące, jeśli są one względniejsze dla sprawcy, nawet jeśli nowa ustawa przewiduje surowszą karę za ten sam czyn?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji, gdy czyn został popełniony przed wejściem w życie nowej ustawy karnej, a przepisy poprzednio obowiązujące są względniejsze dla sprawcy, należy stosować te starsze przepisy. Dotyczy to sytuacji, gdy nowa ustawa przewiduje surowszą karę za ten sam czyn. W tym przypadku, udział w bójce z wynikiem śmiertelnym był zagrożony łagodniejszą karą w Kodeksie karnym z 1932 r. (art. 240 § 2) niż w obecnie obowiązującym Kodeksie karnym (art. 158 § 3). Sąd Najwyższy zastosował zatem Kodeks karny z 1932 r. jako względniejszy dla sprawców.Stan faktyczny
W nocy z 7 na 8 października 1967 r. w D. doszło do bójki, w wyniku której zmarł Antoni Henryk P., a Edward P. i Jerzy Ł. odnieśli obrażenia. Oskarżeni Kazimierz Józef B., Antoni Jan K. i Kazimierz K. zostali skazani przez Sąd Wojewódzki w Lublinie za udział w tej bójce. Prokurator i oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku. Prokurator zarzucał błąd w ustaleniach faktycznych co do sprawstwa zabójstwa przez Kazimierza Józefa B. Oskarżeni kwestionowali kwalifikację prawną czynu, ustalenia faktyczne oraz wymierzone kary, podnosząc m.in. obrazę art. 2 § 1 k.k. przez zastosowanie nowej ustawy zamiast względniejszej poprzedniej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, przyjmując jako podstawę prawną skazania art. 240 § 2 d.k.k. i art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r., złagodził karę pozbawienia wolności oskarżonemu Kazimierzowi K. do 1 roku, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Kafarski. Sędziowie: Z. Kubec (sprawozdawca), Z. Durkiewicz. Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Ramos.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Kazimierza Józefa B., Antoniego Jana K. i Kazimierza K., oskarżonych z art. 225 § 2 d.k.k. i art. 240 § 2 d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152), z powodu rewizji założonych przez prokuratora i oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 3 lipca 1970 r.,zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że jako podstawę prawną skazania oskarżonych przyjął art. 240 § 2 d.k.k. i art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152) i że karę pozbawienia wolności złagodził oskarżonemu Kazimierzowi K. do 1 roku, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania od dnia 9 października 1967 r. do dnia 9 października 1968 r.; w pozostałej zaś części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneKazimierz Józef B. oskarżony był to, że:I. w nocy z 7 na 8 października 1967 r. w D., działając z pobudek chuligańskich i będąc w stanie nietrzeźwości, w zamiarze pozbawienia życia Antoniego Henryka P. ugodził go trzykrotnie nożem w klatkę piersiową, okolicę nadobojczykową i ramię prawe, w następstwie czego Antoni Henryk P., doznawszy obfitego krwotoku z lewej komory serca i z przeciętej prawej tętnicy podobojczykowej, zmarł, tj. o czyn z art. 225 § 1 d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152);Antoni Jan K. i Kazimierz K. oskarżeni byli o to, że:II. w czasie, miejscu oraz w warunkach jak opisano pod pkt 1 wzięli udział w pobiciu Antoniego Henryka P., Edwarda P. i Jerzego Ł., w następstwie czego Antoni Henryk P., doznawszy obfitego krwotoku z lewej komory serca i z przeciętej prawej tętnicy podobojczykowej, zmarł, a Edward P. i Jerzy Ł. doznali ran kłutych klatki piersiowej i płuc, które spowodowały rozstrój zdrowia z naruszeniem czynności narządu oddychania na okres dłuższy niż dni 20, tj. o czyn z art. 240 § 2 d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152).Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 3 lipca 1970 r. uznał:Kazimierza Józefa B. za winnego tego, że:I. w nocy z 7 na 8 października 1967 r. w D., biorąc udział w bójce, w następstwie której Antoni Henryk P. doznał ran kłutych przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie lewej, okolicy nadobojczykowej prawej i ramienia prawego i w wyniku obfitego krwotoku z lewej komory serca i przeciętej prawej tętnicy podobojczykowej zmarł, Edward P. zaś doznał rany kłutej okolicy przykręgosłupowej klatki piersiowej i ran ciętych ramienia prawego, a Jerzy Ł. ran kłutych klatki piersiowej i rany ciętej przedramienia prawego, naruszających u obu czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni, używał noża i butelki i przyjmując, że czyn ten, wyczerpujący znamiona przestępstw określonych w art. 159 i art. 158 § 3 k.k., ma charakter chuligański, na podstawie art. 158 § 3 w związku z art. 59 § 1 k.k. i art. 40 § 2 k.k. skazał Kazimierza Józefa B. na karę pozbawienia wolności w wysokości 8 lat i karę pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat; Antoniego Jana K. za winnego tego, że:II. w nocy z 7 na 8 października 1967 r. w D., biorąc udział w bójce, w następstwie której Antoni Henryk P. doznał ran kłutych przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie lewej, okolicy nadobojczykowej prawej i ramienia prawego i w wyniku obfitego krwotoku z lewej komory serca i przeciętej prawej tętnicy podobojczykowej zmarł, Edward P. zaś doznał rany kłutej okolicy przykręgosłupowej klatki piersiowej i ran ciętych ramienia prawego, a Jerzy Ł. ran kłutych klatki piersiowej i rany ciętej przedramienia prawego, naruszających u obu czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni, używał noża i spowodował określone wyżej uszkodzenia ciała Jerzego Ł. i przyjmując, że czyn ten, wyczerpujący znamiona przestępstw określonych w art. 156 § 1, art. 159 i art. 158 § 3 k.k., ma charakter chuligański, na podstawie art. 158 § 3 w związku z art. 59 § 1 k.k. i art. 40 § 2 k.k. skazał Antoniego Jana K. na karę pozbawienia wolności w wysokości 8 lat i karę pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat;Kazimierza K. za winnego tego, że:III. w nocy z 7 na 8 października 1967 r. w D. wziął udział w bójce, w następstwie której Antoni Henryk P. doznał ran kłutych przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie lewej, okolicy nadobojczykowej prawej i ramienia prawego i w wyniku obfitego krwotoku z lewej komory serca i przeciętej prawej tętnicy podobojczykowej zmarł, Edward P. zaś doznał rany kłutej okolicy przykręgosłupowej klatki piersiowej i ran ciętych ramienia prawego, a Jerzy Ł. ran kłutych klatki piersiowej i rany ciętej przedramienia prawego, naruszających u obu czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni, i przyjmując, że czyn ten ma charakter chuligański, na podstawie art. 158 § 3 w związku z art. 59 § 1 k.k. i art. 40 § 2 k.k. skazał Kazimierza K. na karę pozbawienia wolności w wysokości roku i 10 miesięcy i karę pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat;zasądził solidarnie od Kazimierza Józefa B., Antoniego Jana K. i Kazimierza K. na rzecz Edwarda P. 8.560 zł z 8% od dnia 13 września 1968 r. oraz poniesione koszty procesu;.powództwo Edwarda P. w pozostałej części oraz powództwo Józefa P. pozostawił bez rozpoznania.Wyrok ten zaskarżyli rewizjami: prokurator w części dotyczącej oskarżonego Kazimierza Józefa B. oraz wszyscy oskarżeni.Rewizja prokuratora zarzuca wyrokowi w zaskarżonej części błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wyrażeniu poglądu, że dowody ujawnione na rozprawie i ustalone na ich podstawie okoliczności nie są wystarczające do uznania za udowodniony fakt popełnienia przez oskarżonego Kazimierza Józefa B. zarzucanego mu czynu, przewidzianego w art. 225 § 1 d.k.k., a jedynie przewidzianego w art. 159 i 158 § 3 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k., chociaż ujawniony na rozprawie materiał dowodowy należycie oceniony prowadzi do wniosku, że oskarżony Kazimierz Józef B. dopuścił się czynu zarzuconego mu aktem oskarżenia i powinien być skazany z art. 225 § 1.d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152) - przy uwzględnieniu art. 2 § 1 k.k. - na znacznie surowszą karę pozbawienia wolności.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku w stosunku do oskarżonego Kazimierza Józefa B., o uznanie go za winnego popełnienia czynu opisanego w akcie oskarżenia i skazanie go za ten czyn na mocy art. 225 § 1 d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152) na znacznie surowszą karę pozbawienia wolności.Rewizja oskarżonego Kazimierza Józefa B., wniesiona przez obrońcę adwokata Ryszarda R. co do orzeczonej kary, zarzuca wyrokowi obrazę art. 375 i 372 k.p.k. oraz art. 50 k.k., polegającą na nierozważeniu wszechstronnym okoliczności łagodzących, a w szczególności tego, że oskarżony Kazimierz Józef B. nie był inicjatorem ani też prowokatorem bójki oraz że nie mógł zadać Antoniemu Henrykowi P. żadnego z ciosów śmiertelnych, gdyż w tym czasie, gdy Antoni Henryk P. został zraniony, on (Kazimierz Józef B.) bił się z Edwardem P. Ponadto zarzuca też nieuwzględnienie okoliczności łagodzących, takich jak młody wiek oskarżonego i związaną z tym nadmierną reakcję na zaczepki, dobra opinia w miejscu pracy oraz fakt utrzymywania finansowego matki, co doprowadziło do wymierzenia kary niewspółmiernie surowej.W konsekwencji podniesionych zarzutów rewizja wnosi o zmianę wyroku w części zaskarżonej przez wymierzenie oskarżonemu Kazimierzowi Józefowi B. kary pozbawienia wolności w najniższej ustawowej granicy.Druga rewizja tegoż oskarżonego, wywiedziona przez obrońcę adwokata Franciszka S., wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej "kwalifikacji prawnej czynu i orzekającej karę dla oskarżonego Kazimierza Józefa B.";2) o znaczne obniżenie orzeczonej kary pozbawienia wolności.Zarzuty rewizji sprowadzają się do twierdzenia, że:1) Sąd dopuścił się obrazy przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 2, 59 § 1, 158 § 3 i 159 k.k. przez zastosowanie tych przepisów, mimo że zgodnie z dyspozycją art. 2 § 1 k.k. należało stosować przepisy poprzednio obowiązujące, tj. art. 240 § 2 k.k.;2) Sąd niezasadnie przyjął, jakoby czyn oskarżonego Kazimierza Józefa B. miał charakter chuligański, okoliczności bowiem towarzyszące temu czynowi nie wykazują przesłanek świadczących o jego chuligańskim charakterze;3) wymierzona kara jest rażąco niewspółmierna wobec nieuwzględnienia, że oskarżony Kazimierz Józef B. nie spowodował zajścia, nie zadał żadnego uderzenia późniejszemu denatowi Antoniemu Henrykowi P. i że nie miał noża w bufecie, przy czym jego udział w bójce ograniczał się tylko do starć z Edwardem P.Rewizja podnosi też zarzut, że Sąd niesłusznie zasądził na rzecz Edwarda P. powództwo cywilne, a zwłaszcza kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.Rewizja oskarżonego Antoniego Jana K., wnosząc o uniewinnienie od przypisanego czynu, zarzuca obrazę przepisów prawa procesowego, mianowicie art. 357, 372 § 2 k.p.k. oraz art. 50 k.k. jak również błąd w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że brał on udział w bójce, w wyniku której zmarł wskutek doznanych ran Antoni Henryk P., a Edward P. doznał ciężkiego uszkodzenia ciała.Rewizja zarzuca również że Sąd nie uwzględnił tego, że wyjaśnienia oskarżonego Kazimierza Józefa B., jak również zeznania świadka Jerzego Ł. są tendencyjne i sprzeczne z sobą i nie dają przez to podstawy do przypisania oskarżonemu Antoniemu Janowi K. winy.Rewizja oskarżonego Kazimierza K. zarzuca wyrokowi:1) obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść wyroku, w szczególności obrazę art. 3 § 1 i 3, 4 § 1 oraz 357 k.p.k., przez niedostateczne rozważenie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego oraz oparcie wyroku jedynie na części materiału dowodowego niekorzystnego dla oskarżonego, a mianowicie na zeznaniu świadka Józefa D., mimo że on w swych zeznaniach nie stwierdził tego, by oskarżony Kazimierz K. uderzył ręką w twarz Edwarda P., oraz oświadczył, że zajścia dokładnie nie obserwował, a poza tym pił alkohol przed zajściem, co utrudniało mu możliwość prawidłowego spostrzegania i zapamiętania;2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że oskarżony Kazimierz K. wziął udział w bójce, w następstwie której Antoni Henryk P. doznał szeregu ran i zmarł, a Edward P. i Jerzy Ł. doznali ciężkich obrażeń ciała, chociaż w rzeczywistości brak jest w zachowaniu się oskarżonego Kazimierza K. nawet dowodów winy nieumyślnej; stąd również zarzut naruszenia przepisów art. 8 i 158 § 3 k.k;3) obrazę przepisów art. 2 § 1 k.k. przez zastosowanie ustawy karnej obecnie obowiązującej i skazanie z art. 158 § 3 k.k., mimo że przepisy art. 240 § 2 d.k.k. były dla oskarżonego względniejsze.Na wypadek nieuwzględnienia przytoczonych powyżej zarzutów, oskarżony podnosi też zarzut rażącej surowości wymierzonej kary w stosunku do ewentualnej winy oskarżonego i jego dotychczasowej niekaralności i dodatniej sylwetki moralnej. W konkluzji rewizja oskarżonego Kazimierza K. wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oraz oddalenie powództwa cywilnego, ewentualnie2) o zmianę wyroku przez przyjęcie, że czyn jego nie nosi znamion chuligańskich, i o umorzenie postępowania na mocy art. 5 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii, bądź wreszcie 3) o zmianę wyroku w części dotyczącej kary przez jej wydatne złagodzenie do wysokości już odbytej w ramach tymczasowego aresztowania, a na wypadek utrzymania jej w mocy - o zastosowanie dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary na mocy art. 73 k.k. oraz o oddalenie w stosunku do oskarżonego Kazimierza K. powództwa cywilnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Na wstępie należy podkreślić, że Sąd Wojewódzki, ponownie rozpatrując niniejszą sprawę, rozpoznał ją bardzo dokładnie, zastosował się do wytycznych zawartych w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego, dokonał wizji lokalnej i przeprowadził eksperymenty z udziałem oskarżonych i niektórych świadków, wyczerpał wszystkie dowody, cały materiał dowodowy z rozprawy i ujawniony na rozprawie bardzo gruntownie i wszechstronnie przeanalizował w obszernym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (53 strony maszynopisu), w szczególności zaś ujawnił i rozważył wyjaśnienia oskarżonych i zeznania świadków ze śledztwa i z poprzedniej rozprawy, różniące się od składanych na ostatniej rozprawie.Sąd Wojewódzki swoje ustalenia oparte na bezpośrednim wrażeniu z rozprawy i z wizji lokalnej uzasadnił w sposób przekonywający i wyczerpujący.W takiej sytuacji podniesione w rewizjach zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych należało uznać za bezzasadne.2. W szczególności Sąd Najwyższy nie uwzględnił rewizji prokuratora, choć argumenty przytoczone w jego rewizji, a zwłaszcza we wniosku Prokuratury Generalnej, wskazują na duże prawdopodobieństwo, że przynajmniej jeden z dwóch śmiertelnych ciosów zadany został Antoniemu Henrykowi P. przez oskarżonego Kazimierza Józefa B., skoro zostało ustalone, że w czasie bójki posługiwał się on nożem, że jedna ze śmiertelnych ran zadana była narzędziem posiadającym gardę, a takie właśnie narzędzia znaleziono u oskarżonego w domu. Ponieważ jednak nożem posługiwał się również oskarżony Antoni Jan K., u którego rewizji w porę nie przeprowadzono, oraz ponieważ biegły Zdzisław S. wyłączył, by stwierdzone u denata rany mogły być zadane w sposób demonstrowany przez świadka Jana W. i oskarżonego Antoniego Jana K., przeto słusznie Sąd Wojewódzki przyjął, a Sąd Najwyższy w pełni to stanowisko podziela, że brak jest dostatecznych dowodów, iż sprawcą zabójstwa Antoniego Henryka P. był oskarżony Kazimierz Józef B.Dodać należy, o czym szczegółowo jest mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oskarżony Antoni Jan K. jest zainteresowany w obciążaniu oskarżonego Kazimierza Józefa B. (notabene obaj oni nawzajem się o dokonanie tego zabójstwa pomawiają) i że oskarżony Antoni Jan K. wielokrotnie zmieniał swoje wyjaśnienia. Również świadek Jan W. zmieniał swoje zeznania, mówiąc początkowo, że po zapaleniu światła nie było Kazimierza Józefa B. w bufecie, a w czasie następnych przesłuchań, że widział u Kazimierza Józefa B. raz nóż, innym razem coś błyszczącego i że widział, jak zadał on cios nożem prawą ręką, a później, że lewą ręką. Świadek Jan W. zmianę zeznań tłumaczył obawą przed Kazimierzem Józefem B., gdy był on jeszcze na wolności. To tłumaczenie o tyle nie jest przekonywające, że już po aresztowaniu Kazimierza Józefa B. świadek ten również zmieniał swe zeznania.3. Rewizja oskarżonego Kazimierza Józefa B. - a to samo odnosi się również do pozostałych oskarżonych - jest zasadna tylko w części zarzucającej obrazę art. 2 § 1 k.k.Udział w bójce z wynikiem śmiertelnym zagrożony był w k.k. z 1932 r. znacznie łagodniejszą karą, bo od 6 miesięcy do 10 lat (art. 240 § 2), aniżeli w obecnie obowiązującym k.k., który w art. 158 § 3 przewiduje karę od roku do 15 lat. W takiej sytuacji należało zastosować k.k. z 1932 r., obowiązujący w chwili popełnienia przestępstw, jako względniejszy dla sprawców.Co się tyczy chuligańskiego charakteru czynu, to wprawdzie początkowo, jeśli chodzi o oskarżonego Kazimierza Józefa B., takiego charakteru czyn jego nie miał, bo zajście zostało sprowokowane przez Edwarda P., który rzucił w oskarżonego butelką, jednakże, oceniając całość zachowania się oskarżonego, Sąd Wojewódzki słusznie ocenił je jako chuligańskie.Fakt, że zajście zostało sprowokowane przez pokrzywdzonego i że reakcja na tę prowokację nie była "w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście błahego powodu", nie wyłącza możliwości uznania przestępstwa za mające charakter chuligański, jeżeli postępowanie oskarżonego nie ograniczyło się do zamachu na osobę, która zajście sprowokowała, lecz przerodziło się w udział w niebezpiecznej bójce, w toku której oskarżony występował agresywnie przeciw innym osobom, nawet tym, które starały się nieść pomoc ofiarom bójki lub uspokoić oskarżonego.Oskarżony Kazimierz Józef B. po prostu wykorzystał prowokacyjne zachowanie się Edwarda P. dla chuligańskiego wyżycia się w bójce i okazania rażącego lekceważenia podstawowych zasad porządku prawnego. Biorąc pod uwagę chuligański charakter czynu, rozmiary bójki, posługiwanie się nożem, stan nietrzeźwości, nagminność tych przestępstw, złą opinię i poprzednią karalność oskarżonego za udział w bójce o charakterze chuligańskim, za co został skazany na 3 lata więzienia, Sąd Najwyższy - mimo stosunkowo młodego wieku oskarżonego (ur. w 1947 r.) - kary 8 lat pozbawienia wolności, choć surowej, nie uznał za surową w stopniu aż rażącym.Dodać wypada, że zastosowanie ustawy względniejszej nie uzasadniało złagodzenia kary, gdyż jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki przy wymiarze kary miał na względzie zagrożenie przewidziane w art. 240 § 2 d.k.k., zastosował zaś nową ustawę (art. 158 § 3 k.k.) tylko dlatego, że wymierzona kara 8 lat pozbawienia wolności mieści się w granicach sankcji przewidzianej w art. 158 § 3 k.k.4. Rewizja oskarżonego Antoniego Jana K., domagając się uniewinnienia, podnosi zarzuty wobec ustaleń Sądu, które przez Sąd w ogóle nie zostały poczynione. Rewizja powołuje się np. na opinię biegłego Zdzisława S., że wyłącza ona wersję, jaką przyjmuje Sąd orzekający, jakoby oskarżony Antoni Jan K. miał uderzyć nożem sprężynowym "denata", gdy tymczasem Sąd przypisał oskarżonemu Antoniemu Janowi K. tylko udział w bójce, w której poniósł śmierć Antoni Henryk P., a odnieśli rany Edward P. i Jerzy Ł. (przy czym tylko ten ostatni z ręki oskarżonego Antoniego Jana K.). Niezrozumiała jest więc intencja tego zarzutu, skoro ustalenia takiego Sąd nie poczynił.Jeśli zaś chodzi o udział oskarżonego Antoniego Jana K. w całej fazie bójki, to Sąd Wojewódzki ustalił ten udział nie tylko na podstawie wyjaśnień oskarżonego Kazimierza Józefa B., ale również na podstawie zeznań świadków Zenona D., Jerzego Ł. i innych. Świadek Zenon D. stanowczo zeznał, że widział Antoniego Jana K. z nożem w ręku w chwili bójki w bufecie, jak również na sali, gdzie ugodził nożem Jerzego Ł. Fakt ten znajduje też potwierdzenie w zeznaniu świadka Jerzego Ł. W tych warunkach dowodowych postulat rewizji uniewinnienia oskarżonego Antoniego Jana K. jest więc całkowicie niezasadny.Kary wymierzonej temu oskarżonemu Sąd Najwyższy nie uznał za rażąco surową ze względu na chuligański charakter czynu, stan nietrzeźwości, szczególną agresywność, posługiwanie się nożem, nagminność tego rodzaju przestępstw, zdecydowanie złą opinię i mimo młodego wieku poprzednią jego karalność, w tym także za bójkę, oraz fakt, że tego samego wieczoru na krótko przed przypisanym mu przestępstwem dopuścił się chuligańskiej napaści przy użyciu siekiery na pracowników Spółdzielni Usług Kulturalno-Oświatowych "E.".5. Zawarty w rewizji oskarżonego Kazimierza K. zarzut obrazy przepisu art. 2 § 1 k.k. jest zasadny i dano już temu wyraz w innym miejscu. Nie można jednak podzielić stanowiska tej rewizji, gdy podaje w wątpliwość wartość dowodową zeznań świadka Józefa D., na których w dużej mierze Sąd oparł swe ustalenia dotyczące udziału w bójce oskarżonego Kazimierza K. Rewizja utrzymuje, że świadek Józef D. zajęty był w bufecie, więc nie obserwował dokładnie całego zajścia. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd poddał bliższej analizie zeznania świadków Józefa D. i Edwarda P., jak również wyjaśnienia oskarżonych Antoniego Jana K. i Kazimierza Józefa B., i z konfrontacji wyjaśnień dotyczących fragmentu bójki (już po zapaleniu światła) doszedł do przekonania, że zeznania świadka Józefa D. naświetlające fakt dwukrotnego uderzenia Edwarda P. przez oskarżonego Kazimierza K. są obiektywne i w pełni wiarygodne, zwłaszcza że znajdują częściowe potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego Kazimierza Józefa B. i świadka Edmunda P.Zastrzeżenia rewizji co do możliwości obserwacji przez świadka Józefa D. fragmentu bójki po zapaleniu światła nie uwzględniają sytuacji szczególnej wytworzonej w bufecie, a mianowicie faktu zgaszenia światła. Oczywiście w chwili zgaszenia lampki elektrycznej Józef D. bufetu nie obsługiwał, a sam fakt powstania ciemności skoncentrował jego uwagę nad tym, co się dzieje na sali bufetowej. Jest to normalny odruch psychologiczny w wytworzonej sytuacji. Skoro więc we wszystkich swoich zeznaniach podawał on stanowczo, że widział, jak Kazimierz K. uderzył Edwarda P. - przy czym nie dość stanowczo tylko stwierdzał, ile razy go uderzył, co jest zrozumiałe ze względu na szybkość akcji - to Sąd nie popełnił błędu, uznając zeznania świadka Józefa D. w większości za wiarygodne. Ma w tym względzie swoją wymowę fakt przyznania przez oskarżonego Kazimierza K. uderzania Edwarda P., co miało miejsce w wypowiedziach w toku konfrontacji ze świadkiem Józefem D. Stwierdził on bowiem wówczas, że zeznania świadka Józefa D. odpowiadają prawdzie, ale częściowo, przy czym wyjaśnił wówczas: "w czasie tego zajścia bowiem uderzyłem ręką mężczyznę ubranego w jasny garnitur tylko jeden raz, a nie trzy, jak mówi Józef D.". Jeżeli zważyć, że miało to miejsce w chwili, którą Sąd uznał za krytyczną dla losu Antoniego Henryka P. i Edwarda P. (po zapaleniu światła), gdyż wówczas zabity został Antoni Henryk P. i poraniony Edward P., to ustalenie, że oskarżony Kazimierz K. brał udział w bójce ze skutkami opisanymi w wyroku ocenić wypadnie jako prawidłowe i wywodami rewizji nie podważone.Jeśli chodzi o chuligański charakter czynu, to Sąd wskazał argumenty, które stanowisko Sądu w tym względzie uzasadniały.Za słuszny natomiast uznał Sąd Najwyższy zarzut rażącej surowości kary. Oskarżony Kazimierz K. w przeciwieństwie do pozostałych oskarżonych nie był dotychczas karany, ma dobrą opinię, a jego udział w bójce, w której nie używał żadnego niebezpiecznego narzędzia, był znacznie mniejszy aniżeli pozostałych uczestników. Oskarżony - jak wynika ze złożonych na rozprawie rewizyjnej dokumentów - po zwolnieniu z aresztu tymczasowego zawarł związek małżeński, a żona jego jest w 7 miesiącu ciąży. Z tych względów Sąd Najwyższy złagodził temu oskarżonemu karę pozbawienia wolności do jednego roku, uznając ją, po zaliczeniu na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania, za odbytą.6. Co się tyczy powództwa cywilnego, to Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego z przyczyn, o których mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.7. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III KR 102/70 1970-06-07Czy dopuszczalne jest stosowanie przepisów częściowo z ustawy dawnej, a częściowo z ustawy nowej, przy ocenie czynu popełnionego przed wejściem w życie nowego kodeksu karnego, gdy ustawa dawna jest względniejsza dla spra…
- Rw 1747/69 1970-01-29Czy w przypadku zmiany kwalifikacji prawnej czynu na podstawie art. 2 § 1 k.k. (ustawa nowa względniejsza dla sprawcy) należy stosować przepisy nowej ustawy do wszystkich elementów orzeczenia, czy dopuszczalne jest stoso…
- III KKN 737/98 2001-08-31Czy sąd odwoławczy, orzekając po wejściu w życie nowego kodeksu karnego, prawidłowo zastosował przepisy kodeksu karnego z 1969 r. zamiast przepisów nowej ustawy, jeśli nowa ustawa jest względniejsza dla sprawcy?
- Rw 849/66 1966-10-14Czy kara wymierzona za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo jest współmiernie surowa, jeśli nie ustalono bezpośredniego sprawcy skutku, a jedyn…
- IV KR 227/70 1970-12-30Czy sąd drugiej instancji może zmienić kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu, stosując przepis względniejszy z poprzedniego stanu prawnego, jeśli czyn został popełniony pod rządem poprzedniego kodeksu karneg…
Powołane przepisy
art. 225 § 2art. 240 § 2art. 1art. 225 § 1art. 159art. 158 § 3 KKart. 158 § 3art. 59 § 1 KKart. 40 § 2 KKart. 156 § 1art. 2 § 1 KKart. 375
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.