Rw 849/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-10-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara wymierzona za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo jest współmiernie surowa, jeśli nie ustalono bezpośredniego sprawcy skutku, a jedynie udział w pobiciu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok skazujący, uznając, że wymierzona kara 2 lat i 6 miesięcy więzienia za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo nie jest zbyt surowa. Sąd podkreślił, że dla oceny stopnia winy uczestnika pobicia, któremu nie przypisano bezpośredniego spowodowania skutku, obojętne jest ustalenie, czy to inny uczestnik był bezpośrednim sprawcą, czy też sprawca skutku nie został ustalony. Kluczowe jest to, że sprawca swoim udziałem w bójce co najmniej z winy nieumyślnej przyczynił się do powstania skutku.Stan faktyczny
Zygmunt M. został skazany za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia. W stanie nietrzeźwości, wraz z inną osobą, pobił pokrzywdzonego, powodując u niego ciężkie uszkodzenie ciała. Obrońca zaskarżył wyrok, zarzucając wymierzenie niewspółmiernie surowej kary i wnosząc o jej złagodzenie. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił utrzymać w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 29 sierpnia 1966 r. w części dotyczącej Zygmunta M.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Furtak.Sędziowie: płk W. Winawer (sprawozdawca), płk J. DrohomireckiProkurator: mjr J. Mielczarek.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Zygmunta M., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 29 sierpnia 1966 r. za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia za to, że w dniu 26 czerwca 1966 r. około godziny 0,30 w N., będąc w stanie nietrzeźwości, pobił wraz z Jerzym F. Wacława D., w wyniku czego ten ostatni doznał ciężkiego uszkodzenia ciała w postaci spiralnego złamania kości piszczelowej podudzia lewego z przemieszczeniem, złamania kości strzałkowej, stłuczenia wargi, otarcia naskórka twarzy oraz stłuczenia trzeciego palca prawej ręki i z tego powodu przebywał na leczeniu szpitalnym do dnia 20 lipca 1966 r.Za analogiczne przestępstwo Jerzy F. został skazany tym samym wyrokiem na karę 2 lat więzienia, przy czym co do tego oskarżonego wyrok I instancji się uprawomocnił.Obrońca oskarżonego Zygmunta M. zaskarżył powyższy wyrok, zarzucając Sądowi I instancji wymierzenie niewspółmiernie surowej kary i wnosząc o jej złagodzenie.Sąd Najwyższy postanowił utrzymać w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 29 sierpnia 1966 r. w części dotyczącej Zygmunta M.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Wymierzenie oskarżonemu Zygmuntowi M. kary nieco tylko surowszej niż skazanemu Jerzemu F. Sąd I instancji uzasadnił tym, że to właśnie Zygmunt M. pierwszy zaatakował Wacława D. i że jego agresja pociągnęła za sobą wmieszanie się do zajścia skazanego Jerzego F. Jest to okoliczność bezsporna, ustalona także na podstawie wyjaśnień Zygmunta M., przy czym okoliczność ta słusznie została poczytana za obciążającą i świadczącą o większym stopniu winy oskarżonego M. niż skazanego Jerzego F.Obrońca usiłuje jednak wykazać, że wina oskarżonego Zygmunta M. nie była większa od winy skazanego Jerzego F., gdyż - zdaniem obrońcy - Sąd powinien był ustalić w wyroku, że to skazany Jerzy F., kopiąc pokrzywdzonego, złamał mu nogę. Otóż stwierdzić należy, że gdyby nawet Sąd poczynił takie ustalenia, nie zmniejszyłoby to w niczym stopnia winy oskarżonego Zygmunta M., choć zapewne pogorszyłoby sytuację skazanego Jerzego F. Jakkolwiek przy przestępstwie określonym w art. 240 k.k. często nie jest możliwe ustalenie, kto jest bezpośrednim sprawcą skutku określonego w tym przepisie, to jednak zastosowanie tego przepisu jest możliwe także wówczas, gdy zostaje ustalone, który z uczestników bójki lub pobicia jest bezpośrednim sprawcą skutku. Przepis art. 240 k.k. będzie zastosowany także do takiego bezpośredniego sprawcy wówczas, gdy zwycięża on jako surowszy na zasadzie zbiegu przepisów ustawy. Jeżeli w wyroku sąd stosując art. 240 k.k. nie przypisuje oskarżonemu bezpośredniego spowodowania skutku określonego w tym przepisie oznacza to, że nie zostało ustalone, by ten oskarżony był takim sprawcą, co jest równoznaczne ze stwierdzeniem że takim sprawcą nie jest.Ma to zastosowanie zarówno wtedy, gdy sąd nie może ustalić, kto był bezpośrednim sprawcą skutku określonego w art. 240 k.k., jak i wtedy, gdy ustala, że był nim inny konkretny uczestnik bójki lub pobicia. W razie nieustalenia bezpośredniego sprawcy skutku określonego w art. 240 k.k., podstawą odpowiedzialności i przesłanką decydującą o stopniu winy danego uczestnika bójki lub pobicia jest nie to, że również i on swoim bezpośrednim działaniem mógł spowodować skutek określony w tym przepisie, lecz to, że swoim udziałem w bójce co najmniej z winy nieumyślnej przyczynił się do powstania skutku określonego w art. 240 k.k., którego bezpośrednim sprawcą jest inny nie ustalony uczestnik bójki lub pobicia. W tych warunkach ustalenie czy też nieustalenie w wyroku, kto jest bezpośrednim sprawcą skutku określonego w art. 240 k.k., jest zupełnie obojętne dla oceny stopnia winy skazanego z art. 240 k.k., któremu sąd nie przypisał winy bezpośredniego spowodowania tego skutku.Sąd bowiem skazuje i wymierza karę tylko za to, co sprawca popełnił, a nie za to, czego nie popełnił.Oskarżonego Zygmunta M. Sąd nie skazał za bezpośrednie sprawstwo złamania nogi Wacława D. Dla odpowiedzialności Zygmunta M. jest więc zupełnie obojętne, że Sąd nie ustalił konkretnie, iż bezpośrednim sprawcą tego złamania był skazany Jerzy F. Ustalenie tej okoliczności miałoby znaczenie dla odpowiedzialności skazanego Jerzego F. w sensie dla niego niekorzystnym. Jego sprawa jednak nie jest przedmiotem postępowania rewizyjnego.Sąd słusznie stwierdził w wyroku, że pokrzywdzony Wacław D. nie dał żadnego powodu do zaatakowania go przez skazanego.Z zeznań Wacława D. wynika, że na potrącenie go przez skazanego zareagował żartobliwie i przyjaźnie. Jeżeli nawet oskarżony Zygmunt M. odczuł odezwanie się Wacława D. jako zniewagę czy zaczepkę, jest to jedynie następstwem jego wysokiego stanu nietrzeźwości, za co sam ponosi wyłączną odpowiedzialność. Z bardzo mało stanowczych wyjaśnień obu oskarżonych nie wynika zresztą także, by istotnie Wacław D. niewłaściwie zachował się względem skazanych.W tej sytuacji, wobec niezwykłego brutalnego i chuligańskiego pobicia Wacława D. przez skazanego Zygmunta M., jego inicjatorskiej roli w tym pobiciu i nader poważnych jego następstw, wymierzonej oskarżonemu M. kary 2 lat i 6 miesięcy więzienia nie można uznać za zbyt surową.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 877/66 1967-06-29Czy udział w pobiciu, które doprowadziło do złamania kończyny pokrzywdzonego na skutek upadku, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 240 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chul…
- II KR 127/66 1966-10-26Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kary łącznej i skazania z art. 240 § 1 k.k. z powodu błędnej kwalifikacji prawnej czynu i braku podstaw do skazania za to przestępstwo?
- IV KR 235/70 1971-01-22Czy w przypadku przestępstwa popełnionego przed wejściem w życie nowej ustawy karnej, należy stosować przepisy poprzednio obowiązujące, jeśli są one względniejsze dla sprawcy, nawet jeśli nowa ustawa przewiduje surowszą…
- III K 178/59 1959-04-24Czy udział w bójce, w wyniku której nastąpiła śmierć pokrzywdzonego, uzasadnia odpowiedzialność karną na podstawie art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca nie przyczynił się bezpośrednio do śmierci?
- VI KO 63/59 1959-04-16Czy w sprawach o występki z art. 241 k.k. popełnione przed dniem 17 czerwca 1958 r. (przed wejściem w życie ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo), o ile oskarżeni są na wol…
Powołane przepisy
art. 240 § 1 KKart. 1art. 240 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.