III K 178/59

WyrokIzba Karna1959-04-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udział w bójce, w wyniku której nastąpiła śmierć pokrzywdzonego, uzasadnia odpowiedzialność karną na podstawie art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca nie przyczynił się bezpośrednio do śmierci?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że udział w bójce, w której nastąpiła śmierć pokrzywdzonego, uzasadnia odpowiedzialność karną na podstawie art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca nie przyczynił się bezpośrednio do spowodowania śmierci. Bójka stanowi jednolity czyn zbiorowy, a śmierć lub uszkodzenie ciała są jedynie obiektywnymi warunkami karalności. Odpowiedzialność ponosi każdy, kto uczestniczy w takim działaniu.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Grzegorza M. za spowodowanie śmierci Jerzego M. poprzez kopnięcie go w brzuch, co doprowadziło do pęknięcia jelita. Dymitr H. i Jan M. zostali skazani za udział w bójce, w wyniku której Jerzy M. poniósł śmierć. Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując kwalifikację prawną czynów, ustalenia faktyczne oraz wymiar kar. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie, uznając rewizje oskarżonych za nieuzasadnione.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie1)Jana M.,2)Dymitra H., oskarżonych z art. 240 § 2 k.k.,3)Grzegorza M. oskarżonego z art. 230 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 29 grudnia 1958 r. na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Koszalinie, wyrokiem z dnia 29 grudnia 1958 r. skazał oskarżonego Grzegorza M. na podstawie art. 230 § 2 k.k. na 5 lat wiezienia za to, że kopnął Jerzego M. w brzuch, na skutek czego doznał on pęknięcia jelita cienkiego w wyniku czego zmarł; nadto powyższym wyrokiem, skazani zostali na podstawie art. 240 § 2 k.k. oskarżeni: Dymitr H. na 1 rok więzienia, a Jan M. na 1 rok i 6 miesięcy więzienia - za to, że wzięli udział w bójce, w wyniku której na skutek urazów Jerzy M. doznał pęknięcia jelita cienkiego wskutek czego zmarł.Wyrok ten zaskarżyli oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Grzegorza M., zawiera wniosek:1.o uchylenie zaskarżonego wyroku i zmianę kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego przez przypisanie mu winy z art. 230 § 1 k.k. przy równoczesnym złagodzeniu orzeczonej kary pozbawienia wolności przez wymierzenie jej poniżej średniego wymiaru przewidzianego w tymże przepisie, bądź2.o zmianę zaskarżonego wyroku w orzeczeniu o karze przez jej wydatne złagodzenie, i zarzuca:1)obrazę art. 230 § 2 k.k. przez skazanie oskarżonego z tegoż przepisu ustawy karnej mimo, iż czyn oskarżonego podpada pod przepis art. 230 § 1 k.k.,2)błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku w zakresie ustaleń sposobu działania oskarżonego i w związku z tym rażącą niewspółmierność kary przez przyjęcie, iż oskarżony był inicjatorem zajścia,3)rażącą niewspółmierność kary w stosunku do społecznej szkodliwości czynu oskarżonego przez nierozważenie, iż do śmierci pokrzywdzonego przyczyniły się okoliczności przez oskarżonego niezawinione oraz przez niedostateczne uwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego.II. Oskarżony Dymitr H. w swej rewizji zarzuca:1)obrazę przepisów prawa materialnego a to art. 240 k.k. przez skazanie oskarżonego z tegoż przepisu, mimo nieustalenia związku przyczynowego między bójką, a śmiercią Jerzego M.2)obrazę przepisów prawa procesowego a mianowicie: art. 339 § 1 lit. a k.p.k. przez niedokładne ustalenie podstawy faktycznej wyroku, nierozważenie zeznań świadków Pawła K., Jana S., Piotra K., Jarosława I., a nadto Piotra P., oraz nieprzeanalizowanie zeznań świadków Jana H., Mikołaja M., Antoniego W. mimo, że świadkowie ci na rozprawie zeznali inaczej niż w śledztwie; art. 320 k.p.k. przez ustalenie na podstawie okoliczności nie ujawnionych w toku przewodu sądowego, że oskarżony Grzegorz M. kopnął Jerzego M. podczas bójki mimo, że świadkowie zeznali odmiennie; art. 222 k.p.k. przez pobieżne i niedokładne sporządzenie protokółu rozprawy głównej, a w szczególności przez nie oznaczanie w protokóle imion poszczególnych osób, mimo że zarówno oskarżeni jak i świadkowie mają te same nazwiska, wobec czego z treści protokołu nie można się zorientować czy opisane w protokóle fakty dotyczą oskarżonych czy też świadków,3)błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i wnosi:1.o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Dymitra H. od zarzuconego mu przestępstwa ewentualnie2.o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w innym składzie orzekającym.III. Oskarżony Jan M. w swej rewizji zarzuca:1)błędną ocenę okoliczności faktycznych, polegającą na przyjęciu, iż brał on udział w bójce, w wyniku której Jerzy M. poniósł śmierć pomimo, iż żadnego udziału w bójce nie brał, przybył na wesele na prośbę swych rodziców, by uśmierzyć wybuchające tam bójki, Dymitra H. uderzył ławką dlatego ponieważ został zaatakowany, gdy rozpędzał bijących się - Jerzy M. został kopnięty przez oskarżonego Grzegorza M. w tym czasie, kiedy było już po bójce, a oskarżony Jan M. syn Jerzego M., przebywał w mieszkaniu rodziców. Ta obrona oskarżonego została poparta zeznaniami szeregu świadków, przy braku jakichkolwiek dowodów przeciwnych,2)naruszenie przez sąd I instancji przepisu art. 339 § 1 lit. a k.p.k. (nie wymienionego w rewizji) na skutek nie wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku przez ten Sąd, dlaczego obronie oskarżonego nie dał wiary.W konkluzji rewizja oskarżonego Jana M. wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oraz zawiera też wniosek ewentualny o obniżenie wymiaru kary i warunkowe jej zawieszenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizje nie są uzasadnione.Co do rewizji oskarżonego Grzegorza M.Sąd Wojewódzki trafnie ustalił, że oskarżony Grzegorz M. kopnął Jerzego M. w brzuch, powodując przez to u niego pęknięcie jelita cienkiego, w następstwie którego to obrażenia Jerzy M. zmarł. Obrona oskarżonego M., iż kopnął on Jerzego M. nieumyślnie, w momencie gdy był wyprowadzany na pole, nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy. Z zeznań świadka Marii W. wynika, że oskarżony Grzegorz M. świadomie kopnął Jerzego M., zbliżywszy się ku niemu, zaś świadek Paweł K. stwierdza, iż widział jak oskarżony Grzegorz M. "poszedł do pokoju i w pokoju gościnnym kopnął Jerzego M.".Wprawdzie zeznania świadków Marii W. i Pawła K. różnią się między sobą co do określenia miejsca, w którym nastąpiło kopnięcie Jerzego M., jednak są zgodne co do samego faktu kopnięcia, przy czym wskazują wyraźnie, że oskarżony Grzegorz M. podszedł do Jerzego M. i kopnął go w brzuch, wiedząc kogo kopie, a więc czynu mu przypisanego dopuścił się świadomie.Również Sąd Wojewódzki prawidłowo skwalifikował z art. 230 § 2 k.k. czyn oskarżonego Grzegorza M., bowiem dla bytu przestępstwa z tego przepisu jest obojętne, czy sprawca przewidywał i godził się na zadanie ciężkiego uszkodzenia ciała czy też jedynie obejmował swym zamiarem zadanie lekkiego uszkodzenia ciała.Abstrahując od powyższego stwierdzenia, gdyby nawet stanąć na stanowisku reprezentowanym przez rewizję oskarżonego M., iż do bytu przestępstwa z art. 230 § 2 k.k. niezbędne jest ustalenie, że sprawca przewidział lub powinien był przewidzieć śmierć pokrzywdzonego (art. 15 § 2 k.k.), to materiał dowodowy sprawy pozwala na ustalenie, iż oskarżony M., kopiąc ze znaczną siłą (świadczy o tym dobitnie rodzaj uszkodzenia, jakiego doznał Jerzy M.), człowieka 70 lat liczącego, w brzuch, jeśli nawet nie przewidywał, że może spowodować przez to jego śmierć, to w każdym razie, co najmniej powinien był się liczyć z tego rodzaju następstwami swego czynu już choćby z uwagi na miejsce, w które zadał cios nogą.Wbrew temu, co twierdzi rewizja, istnieje w sprawie aż nadto dowodów, potwierdzających prawidłowość ustalenia sądu I instancji, iż oskarżany M. był inicjatorem bójki, podczas której przejawiał największą aktywność. Wystarczy tylko przytoczyć wyjaśnienia współoskarżonego Jana M., z których okazuje się, że oskarżony Grzegorz M. przyszedł na wesele nie proszony i tu wszczął bójkę, podczas której kopał nawet stare kobiety (matkę oskarżonego Jana M.). Te wyjaśnienia współoskarżonego Jana M. znalazły potwierdzenie w zeznaniach szeregu świadków jak Anny M., Piotra H., Jana H., Mikołaja M. i innych.Biorąc pod uwagę dużą aktywność oskarżonego Grzegorza M. podczas bójki, którą wywołał, oraz szerzenie się tego rodzaju przestępstw nie można w żadnym wypadku uznać wymierzonej mu kary za surową w stopniu rażącym, skoro nie przekracza ona średniego ustawowego zagrożenia.Co do rewizji Dymitra H.Ustalenia faktyczne odnoszące się do udziału w bójce oskarżonego Dymitra H. należy uznać za prawidłowe. Udział w bójce tego oskarżonego stwierdzili świadkowie: Mikołaj M., Katarzyna P. oraz - w swych wyjaśnieniach oskarżony Grzegorz M. Wbrew twierdzeniu rewizji oskarżonego Dymitra H. istnieje związek przyczynowy miedzy bójką, w której brał udział oskarżony Dymitr H., a śmiercią Jerzego M., który w wyniku bójki poniósł śmierć. Okoliczność, iż Dymitr H. nie przyczynił się bezpośrednio swym działaniem do spowodowania śmierci Jerzego M. tzn. nie uderzył go, nie podbawia jego działania cech przestępstwa z art. 240 k.k. Bójka bowiem w rozumieniu art. 240 k.k. nie jest uwarunkowana równoczesnością działania, jednością miejsca ani też udziałem wszystkich uczestników w całym jej przebiegu. Bójka pozostaje jednolitym czynem mimo że zawiera przerwy, przenosi się z miejsca na miejsce i mimo nawet tego, że kolejno biorą w niej udział różne osoby. Bójka stanowi odrębny typ przestępstwa zbiorowego i w zbiorowym właśnie działaniu tkwi niebezpieczeństwo dla spokoju i ładu publicznego. Za udział więc w bójce odpowiada ten kto uczestniczy w tego rodzaju działaniu, przy czym śmierć lub uszkodzenie ciała stanowi tylko obiektywny warunek karalności.Sąd Wojewódzki istotnie nie omówił szczegółowo, w uzasadnieniu swego wyroku zeznań poszczególnych świadków, jak tego wymaga przepis art. 339 k.p.k. jednak to uchybienie nie mogło mieć wpływu na treść wyroku (art. 383 pkt 3), skoro świadkowie wymienieni w rewizji nie tylko nie wykluczyli udziału oskarżonego Dymitra H. w bójce lecz przeciwnie, stwierdzili ten jego udział. Fakt, iż niektórzy świadkowie na rozprawie złożyli obciążające oskarżonego Dymitra H. zeznania mimo, iż w śledztwie go nie obciążali a Sąd oparł się na zeznaniach z rozprawy, nie stanowi uchybienia z art. 339 k.p.k. gdyż świadkowie w sposób przekonywający wyjaśnili rozbieżność w swych zeznaniach podając między innymi, że w śledztwie odpowiadali tylko na pytania i sąd miał prawo uznać za prawdziwe zeznania złożone na rozprawie. Zarzut rewizji oskarżonego Dymitra H. obrazy art. 320 k.p.k. byłby tylko wówczas słuszny gdyby Sąd Wojewódzki ustalił, że oskarżony Dymitr H. brał udział w pobiciu Jerzego M., czego jednak Dymitrowi H. nie przypisano. Fakt, że ustalone zostało, kto spowodował śmierć Jerzego M., nie wyłącza odpowiedzialności oskarżonego Dymitra H. za udział w bójce, przy czym argumenty przytoczone wyżej przy omawianiu zarzutu obrazy prawa materialnego mają tu odpowiednie zastosowanie.Niesłuszny jest też zarzut obrazy art. 222 k.p.k., gdyż obrońca miał możność żądania sprostowania i uzupełnienia protokołu rozprawy głównej, skorzystał z tego prawa i sąd I instancji, przychylił się do wniosku o sprostowanie protokołu rozprawy zgodnie z jego wnioskiem. W tych warunkach zarzut obrazy art. 222 k.p.k. przedstawia się jako niczym nie uzasadniony.Co do rewizji oskarżonego Jana M.W świetle bezbłędnych ustaleń Sądu Wojewódzkiego okazuje się, że oskarżony Jan M. brał udział w bójce przy czym ten jego udział polegał na biciu innych osób krzesłem oraz uderzeniu Dymitra H. ławką. To ustalenie opiera się na zeznaniach świadka Katarzyny P., która stwierdziła, iż "Jan M. uderzył ławką w okno i wybił szybę" a następnie bił Dymitra H. i świadka Jana H.Jeśli się więc weźmie pod uwagę wyżej przytoczoną treść zeznań Katarzyny P., to musi się dojść do wniosku, że obrona oskarżonego Jana M. polegająca na tym, iż uspakajał awanturujących się na weselu, nie odpowiada prawdzie, i że brał on udział w bójce, w wyniku której, na skutek kopnięcia przez oskarżonego Grzegorza M. Jerzy M. poniósł śmierć.Kary wymierzonej oskarżonemu Janowi M. nie można uznać za rażąco surową, skoro zbliżona jest ona do dolnej granicy ustawowego zagrożenia oraz jeśli się weźmie pod uwagę nagminne szerzenie się bójek tudzież rodzaj przedmiotu (ławki) jakiego oskarżony używał, biorąc udział w bójce.Te okoliczności obciążające nie pozwalają na zastosowanie do kary wymierzonej oskarżonemu Janowi M. przepisu art. 61 k.k., gdyż nie dają żadnej rękojmi, że pomimo nieodbycia kary, nie popełni on w przyszłości podobnego przestępstwa.Z tych więc powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 § 2 KKart. 230 § 2 KKart. 375 KPKart. 230 § 1 KKart. 240 KKart. 339 § 1art. 320 KPKart. 222 KPKart. 15 § 2 KKart. 339 KPKart. 383 pkt 3art. 61 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.