IV K 363/64
WyrokIzba Karna1965-04-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udział w bójce, w wyniku której nastąpiła śmierć człowieka, może być kwalifikowany jako przestępstwo z art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca zadał obrażenia nie zagrażające życiu, ale przewidywał lub powinien był przewidzieć możliwość śmierci?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że udział w bójce, w której nastąpiła śmierć człowieka, kwalifikuje się z art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca zadał obrażenia nie zagrażające życiu, pod warunkiem, że przewidywał lub powinien był przewidzieć możliwość śmierci. W przypadku oskarżonego Włodzimierza W., mimo że zadane przez niego rany nie zagrażały życiu, jego udział w bójce, w której zginął człowiek, oraz fakt, że mógł przewidzieć skutki działań inicjatora bójki, uzasadniały jego odpowiedzialność z art. 240 § 2 k.k. Sąd Najwyższy podkreślił, że oskarżeni Stanisław C. i Czesław S. również powinni byli przewidzieć możliwość śmierci człowieka, przyłączając się do inicjatora bójki biegnącego z nożem.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje od wyroku skazującego Tadeusza D. za zabójstwo Zygmunta K. nożem, Włodzimierza W. za udział w bójce skutkującej śmiercią Zygmunta K. (zadając mu rany scyzorykiem), oraz Stanisława C. i Czesława S. za udział w tej samej bójce. Sąd Wojewódzki skazał Tadeusza D. za zabójstwo (art. 225 § 1 k.k.), Włodzimierza W. za czyn z art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k., a Stanisława C. i Czesława S. za udział w bójce skutkującej śmiercią (art. 240 § 2 k.k.). Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną czynów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok co do Włodzimierza W. i Stanisława C., częściowo zmienił kwalifikację czynu Włodzimierza W., umorzył postępowanie wobec Stanisława C. na mocy amnestii, złagodził karę Czesławowi S. na mocy amnestii i w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majewski (sprawozdawca).Sędziowie: K. Dobesz, T. Rek.Prokurator Generalnej Prokuratury: M. Kulesza.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Tadeusza D. oskarżonego z art. 225 § 1 k.k., Włodzimierza W. oskarżonego z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. oraz Stanisława C. i Czesława S. oskarżonych z art. 240 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 27 maja 1964 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Włodzimierza W.; 2. oskarżonego Włodzimierza W. uznał za winnego, że w nocy z 10 na 11 listopada 1963 r. wziął udział w bójce, w wyniku której nastąpiła śmierć Zygmunta K. przez to, że tegoż Zygmunta K. uderzył nożem-scyzorykiem w tylną powierzchnię klatki piersiowej oraz w lewe ramię, powodując obrażenia ciała nie zagrażające życiu, i za to z mocy art. 240 § 2 k.k. skazał Włodzimierza W. na karę 6 lat więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 listopada 1963 r.; 3. uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stanisława C. i na podstawie art. 5 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 174) postępowanie karne przeciwko niemu o czyn z art. 240 § 2 k.k. umorzył (...); 4. utrzymał powyższy wyrok w mocy co do oskarżonego Tadeusza D. w części skazującej oraz w części zasądzającej powództwo cywilne; 5. utrzymał tenże wyrok w mocy co do oskarżonego Czesława S. i na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii złagodził mu o połowę wymierzoną karę 2 lat więzienia, tj. do 1 roku więzienia, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 listopada 1963 r. do dnia faktycznego zwolnienia z więzienia w wykonaniu postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 2 listopada 1964 r. o uchyleniu aresztu tymczasowego (...).Wyrokiem z dnia 27 maja 1964 r. Sąd Wojewódzki w Olsztynie skazał:1) Tadeusza D. z mocy art. 225 § 1 k.k. na karę 15 lat więzienia za to, że w nocy z 10 na 11 listopada 1963 r. w J. w zamiarze pozbawienia życia Zygmunta K. zadał mu cios nożem "finką" w przednią powierzchnię klatki piersiowej z raną drążącą do komory serca, co spowodowało natychmiastowy jego zgon;2) Włodzimierza W. z mocy art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. na karę 13 lat więzienia za to, że w czasie i miejscu jak wyżej w zamiarze pozbawienia życia Zygmunta K. zadał mu jeden cios w tylną powierzchnię klatki piersiowej oraz drugi w lewe ramię, powodując ranę ciętą, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął, ponieważ rany nie były śmiertelne;3) Stanisława C. i Czesława. S. z mocy art. 240 § 2 k.k. na kary po 2 lata więzienia za to, że w tymże czasie i miejscu wzięli udział w bójce, w wyniku której Zygmunt K. poniósł śmierć.W związku ze zgłoszonym powództwem cywilnym Sąd Wojewódzki zasądził od oskarżonego Tadeusza D. na rzecz matki zabitego Fredy K. kwotę 1.200 zł z % i kosztami sporu tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną.Od powyższego wyroku założyli rewizje wszyscy wymienieni wyżej oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Tadeusza D., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego jedynie za winnego przestępstwa z art. 240 k.k., zarzuca:a) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez bezpodstawne danie wiary wyjaśnieniom oskarżonego Włodzimierza W. i oskarżonego B. (oskarżony ten nie założył rewizji) co do posiadania przez oskarżonego Tadeusza D. noża "finki" w czasie bójki,b) obrazę przepisów prawa materialnego przez uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 225 § 1 k.k., mimo że w czynie oskarżonego brak było znamion tego przestępstwa.II. Rewizja oskarżonego Włodzimierza W., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w części dotyczącej oskarżonego Włodzimierza W. do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) obrazę art. 8, 320 i 339 k.p.k., w wyniku czego Sąd Wojewódzki, nie biorąc pod uwagę osobowości oskarżonego, a w szczególności faktu, że oskarżony Włodzimierz W. uderzył biegnącego Zygmunta K. w plecy oraz w lewe ramię niewielkim scyzorykiem kieszonkowym, zadając mu powierzchowne rany, doszedł do błędnego wniosku, iż oskarżony Włodzimierz W. działał w zamiarze pozbawienia życia Zygmunta K.,2) obrazę art. 117 k.p.k. przez poprzestanie na opinii biegłych psychiatrów dra O. i dra B. i nieuwzględnienie wniosku obrony o zasięgnięciu opinii innych biegłych, mimo że badanie psychiatryczne oskarżonego Włodzimierza W. w więzieniu zostało przeprowadzone jedynie przez dra O.;3) obrazę art. 18 k.k. przez nierozważenie, czy u oskarżonego Włodzimierza W. w konkretnych okolicznościach zajścia nie nastąpiło fizjologiczne zakłócenie czynności psychicznych i intelektualnych, które można by podciągnąć pod przepis art. 18 k.k.;4) rażącą surowość wymierzonej kary, zwłaszcza w porównaniu z karą wymierzoną rzeczywistemu zabójcy, tj. oskarżonemu Tadeuszowi D., i przy uwzględnieniu, że czyn oskarżonego Włodzimierza W. powinien być zakwalifikowany z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 236 § 1 k.k.III. Wspólna rewizja oskarżonego Stanisława C. i oskarżonego Czesława S., zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, przez bezpodstawne uznanie, że oskarżeni brali udział w bójce - wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części skazującej oskarżonych i uniewinnienie obu oskarżonych od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 240 § 2 k.k.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Co do rewizji oskarżonego Tadeusza D. Rewizja nie jest zasadna.Z opinii biegłego dra K., który dokonywał eksperymentów z zakwestionowanym nożem ogrodniczym i wyłączył możliwość zadania Zygmuntowi K. śmiertelnego ciosu tym nożem, popartej w całej rozciągłości przez biegłego dra Ł., wynika, że cios w przednią powierzchnię klatki piersiowej Zygmunta K., w wyniku czego nastąpiła śmierć Zygmunta K., został zadany narzędziem ostrym podobnym do noża "finki". Sąd Wojewódzki miał dostatecznie uzasadnione podstawy do uznania, że sprawcą zadania tego śmiertelnego ciosu był oskarżony Tadeusz D., skoro, jak to wynika z wyjaśnień oskarżonego Włodzimierza W. i oskarżonego B., oskarżony Tadeusz D. miał taki nóż w czasie bójki. Biegli Ł. i K. na podstawie wyników sekcji zwłok i badania eksperymentalnego wyłączyli, by cios śmiertelny mógł być zadany scyzorykiem, jaki miał oskarżony Włodzimierz W., czy też nożem ogrodniczym.Wyjaśnienia oskarżonego Włodzimierza W. i oskarżonego B. znalazły ponadto potwierdzenie w zeznaniu świadka Henryka D., który zeznał, że po zabawie w J. oskarżony Tadeusz D. mówił do niego, że po uderzeniu go butelką "dał tak, że mu wystarczy". Słusznie Sąd Wojewódzki przyjmuje, że "finkę" przed pójściem na zabawę oskarżony Tadeusz D. zabrał z domu i że po zadaniu tym nożem ciosu śmiertelnego Zygmuntowi K. nóż ten z powrotem schował do węgla.Nie ulega wątpliwości, że oskarżony Tadeusz D., uderzając Zygmunta K. z wielką siłą tak niebezpiecznym narzędziem, jakim jest nóż "finka", w przednią powierzchnię klatki piersiowej, działał w zamiarze pozbawienia życia Zygmunta K.Mimo młodego wieku oskarżonego Tadeusza D. (w chwili popełnienia przypisanej mu zbrodni miał on lat 18) wymierzonej mu kary pozbawienia wolności nie można uznać za rażąco surową, jeśli się uwzględni, że oskarżony znany był ze swego awanturniczego usposobienia, był inspiratorem zajścia i że biegnąc z nożem na czele grupy chłopców z miejscowości J., podżegał tych chłopców do udziału w bójce, wznosząc okrzyki "rżnij".W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Tadeusza D. oraz w części zasądzającej powództwo cywilne należało utrzymać w mocy.II. Co do rewizji oskarżonego Włodzimierza W. Rewizja jest tylko częściowo zasadna.Z opinii biegłych dra K. i dra Ł. wynika, że uderzenia scyzorykiem w tylną powierzchnię klatki piersiowej oraz w lewe ramię Zygmunta K. nie zagrażały jego życiu. Fakt, że rana zadana w plecy była zaledwie głębokości 0,5 cm i że rana ta została zadana niewielkim scyzorykiem kieszonkowym - nie dawał uzasadnionych podstaw do ustalenia, iż oskarżony Włodzimierz W., uderzając w ten sposób tym scyzorykiem Zygmunta K., działał nawet w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia Zygmunta K. Dlatego też przyjęta przez Sąd Wojewódzki kwalifikacja prawna czynu oskarżonego jako przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. nie była trafna, zwłaszcza jeśli się uwzględni ponadto, że oskarżony Włodzimierz W., jak to wynika z zeznań całego szeregu świadków, cieszył się dobrą opinią, był chłopcem spokojnym.Niemniej jednak nie są zasadne wywody rewizji, że oskarżony Włodzimierz W. powinien być ewentualnie uznany jedynie za winnego popełnienia przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 236 § 1 k.k. Oskarżony Włodzimierz W. - podobnie jak oskarżeni Stanisław C., Czesław S. i B. - wziął udział w bójce, przy czym w trakcie tej bójki uderzył posiadanym scyzorykiem Zygmunta K. Skoro w wyniku bójki, w której wziął udział oskarżony Włodzimierz W., nastąpiła śmierć człowieka, to oskarżony powinien odpowiadać z art. 240 § 2 k.k., zagrożonego surowszą sankcją karną (art. 36 k.k.), albowiem wiedząc o tym, że oskarżony Tadeusz D. biegnie z nożem i wznosi okrzyki "rżnij", przewidywał lub co najmniej powinien był przewidzieć, że w wyniku bójki może nastąpić śmierć człowieka.Nieuwzględnienie przez Sąd Wojewódzki wniosku o powołanie innych biegłych psychiatrów było zasadne, nie można bowiem twierdzić, że wbrew przepisowi art. 117 k.p.k. opinię co do stanu poczytalności oskarżonego Włodzimierza W. wydał tylko jeden biegły psychiatra. Okoliczność, że badania psychiatryczne oskarżonego Włodzimierza W. przeprowadziła początkowo w więzieniu tylko biegła dr O., a następnie badała oskarżonego dr B., która w całej rozciągłości podtrzymała opinię dr O., czyni zadość warunkom przepisu art. 117 k.p.k. stanowiącego, że zbadanie stanu psychicznego oskarżonego powinno być dokonane przez 2 biegłych. Art. 117 k.p.k. bynajmniej nie stanowi, żeby badanie psychiatryczne było dokonane jednocześnie przez 2 biegłych.Na rozprawie przed Sądem Wojewódzkim były obecne zarówno dr B., jak i dr O. i obie doszły do jednakowych wniosków co do stanu poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Z bardzo szczegółowej opinii tych biegłych wynika, że zarówno dr O., jak i dr B., wydając opinię, miały na uwadze wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadków co do wypadków, jakim uległ oskarżony przed kilkunastu laty, spadając z drzewa i grabarki, i doszły do zgodnych wniosków, że doznane wówczas obrażenia cielesne - wobec braku organicznego uszkodzenia mózgu - nie mogły mieć wpływu ujemnego na stan psychiczny oskarżonego w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. W związku z tym biegli psychiatrzy zasadnie uznali, że nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia dodatkowych badań specjalistycznych, i podtrzymali swoją opinię, że oskarżony Włodzimierz W. w czasie krytycznym miał pełną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem. Trafnie również doszli biegli do wniosku, że oskarżony W. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu znajdował się w stanie zwykłego upojenia alkoholowego.Uznając oskarżonego Włodzimierza W. za winnego przestępstwa z art. 240 § 2 k.k. i przechodząc do wymiaru kary za tak przypisane przestępstwo, Sąd Najwyższy przyjął jako okoliczności obciążające, że oskarżony Włodzimierz W. wziął nader aktywny udział w bójce, uderzając posiadanym scyzorykiem uciekającego Zygmunta K., oraz że przypisanego mu czynu dopuścił się w stanie nietrzeźwości. Z drugiej strony Sąd Najwyższy uwzględnił na korzyść oskarżonego jego młody wiek w chwili popełnienia przypisanego mu czynu (lat 18), dobrą opinię, jaką się cieszył przed popełnieniem czynu, oraz to, że biorąc udział w bójce, znajdował się pod wpływem oskarżonego Tadeusza D., inicjatora bójki.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał, że wymierzona oskarżonemu Włodzimierzowi W. kara 6 lat więzienia będzie odpowiednią do stopnia szkodliwości przypisanego czynu i zawinienia oskarżonego.III. Co do rewizji oskarżonego Stanisława C. i oskarżonego Czesława S.Rewizja nie jest zasadna.Skoro oskarżeni Stanisław C. i Stanisław S. - widząc, że oskarżony Tadeusz D., po wywołaniu chłopców z J. z sali zabawy, biegnie z nożem i wznosi okrzyki "rżnij" - przyłączyli się do niego i pobiegli za nim, to słusznie Sąd Wojewódzki przyjął, że oskarżeni przez swą postawę umocnili psychicznie oskarżonego Tadeusza D. w jego przedsięwzięciu wszczęcia bójki z chłopcami z N. Niewątpliwie oskarżony Tadeusz D., gdyby nie miał za sobą solidaryzującej się z nim grupy chłopców z J., biegnących za nim w celu "rozprawienia się" z chłopcami z N., nie odważyłby się sam jeden wszczynać bójki z chłopcami z N. Oskarżeni, widząc poczynania oskarżonego Tadeusza D., przewidywali, a co najmniej powinni byli przewidzieć, że w wyniku bójki może nastąpić śmierć człowieka. Dlatego też uznanie obu oskarżonych za winnych przestępstwa z art. 240 § 2 k.k. było w pełni uzasadnione.Wymierzone obu oskarżonym kary za przestępstwo zagrożone sankcją karną do 10 lat więzienia nie wykazują cech rażącej surowości.W związku z wejściem w życie dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii Sąd Najwyższy biorąc pod uwagę, że oskarżony Tadeusz C. w chwili popełnienia przypisanego czynu nie ukończył lat 18, postępowanie karne co do tego oskarżonego na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. c) cytowanego dekretu umorzył, a na zasadzie art. 3 i art. 1 pkt 2 tegoż dekretu złagodził o połowę karę pozbawienia wolności wymierzoną oskarżonemu Czesławowi S.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III K 178/59 1959-04-24Czy udział w bójce, w wyniku której nastąpiła śmierć pokrzywdzonego, uzasadnia odpowiedzialność karną na podstawie art. 240 § 2 k.k., nawet jeśli sprawca nie przyczynił się bezpośrednio do śmierci?
- IV K 1248/61 1962-01-29Czy uczestnik bójki, który nie mógł przewidzieć skutku w postaci śmierci człowieka, może być skazany za przestępstwo z art. 240 § 2 k.k. (śmierć człowieka w wyniku bójki), czy też powinien odpowiadać na podstawie art. 24…
- II K 364/63 1964-02-29Czy kwalifikacja prawna czynu polegającego na udziale w pobiciu, które skutkowało śmiercią ofiary, jako przestępstwa z art. 240 § 2 k.k. jest prawidłowa, jeśli sprawca nie działał z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym…
- II K 239/64 1964-10-31Czy oskarżona, która nakłoniła inne osoby do pobicia swojego męża i udzieliła im pomocy, ponosi odpowiedzialność za skutek śmiertelny tego pobicia, jeśli nie obejmowała go swoim zamiarem, ale powinna była przewidzieć moż…
- II K 760/58 1958-08-29Czy udział w bójce, w której zginęła osoba, może być usprawiedliwiony obroną konieczną lub obroną innych osób?
Powołane przepisy
art. 225 § 1 KKart. 23 § 1 KKart. 240 § 2 KKart. 375art. 5art. 3 ust. 1art. 240 KKart. 8art. 117 KPKart. 18 KKart. 236 § 1 KKart. 36 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.