I PRN 1/90

WyrokIzba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1990-01-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który dopuścił się incydentu w stanie nietrzeźwości podczas podróży powrotnej z miejsca pracy, może zostać zwolniony w trybie zwykłego wypowiedzenia, jeśli wcześniej został przywrócony do pracy wyrokiem sądu po natychmiastowym rozwiązaniu umowy o pracę z tego samego powodu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki rażąco naruszył prawo, zmieniając wyrok Sądu Rejonowego i oddalając powództwo pracownika. Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Wojewódzki nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego, opierając się jedynie na części ustaleń Sądu Rejonowego i pomijając inne istotne fakty. Ponadto, Sąd Wojewódzki błędnie ocenił skutki incydentu z 12 marca 1988 r. oraz nie zbadał wszystkich okoliczności mających wpływ na zasadność wypowiedzenia umowy o pracę, w tym długoletni staż pracy i dobre dotychczasowe oceny pracownika.
Stan faktyczny
Powód, Longin G., został zwolniony dyscyplinarnie za nietrzeźwość podczas lotu powrotnego z pracy, co spowodowało interwencję policji. Sąd Rejonowy przywrócił go do pracy, uznając, że incydent miał miejsce poza miejscem pracy i nie stanowił ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Wojewódzki zmienił ten wyrok, oddalając powództwo, argumentując, że pracownik naraził pracodawcę na szkodę i nie daje gwarancji rzetelnego wykonywania obowiązków. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie prawa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący Sędzia SN: M. Sadowski.Sędziowie SN: B. Błachowska (sprawozd.), A. Józefowicz.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 1990 r. sprawy z powództwa Longina G. przeciwko Przedsiębiorstwu Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "O." w Ś. o przywrócenie do pracy na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości S/PU-532/5320/328/89 od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie z dnia (...) lutego 1989 r. sygn. akt V Pr 301/88uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód Longin G. zatrudniony był w Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "O." w Ś. jako pracownik morski (rybak przetwórstwa).Pismem z dnia 21.03.1988 r. została z nim rozwiązana umowa o pracę ze skutkiem natychmiastowym na podstawie art. 52 § 1 k.p. za przebywanie w stanie nietrzeźwym podczas lotu z Vancouver przez Londyn do Warszawy w dniu 12.03.1988 r. załogi m/t "G.", co spowodowało interwencję policji angielskiej.Sąd Rejonowy w Ś. wyrokiem z dnia 14 czerwca 1988 r. w sprawie (...) przywrócił Longina G. do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko i przyznał mu wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy od dnia 21 marca 1988 r. do dnia 14 czerwca 1988 r. Sąd Rejonowy uznał, że wprawdzie zachowanie powoda w czasie podróży lotniczej było naganne, jednakże zachowanie powyższe miało miejsce w czasie powrotu z miejsca pracy do siedziby armatora, i brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż powód znajdował się w stanie nietrzeźwym w miejscu pracy. Z tych względów przyjęcie przez zakład pracy, że picie alkoholu w podróży z pracy jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych stanowi zbyt szeroką interpretację przepisu art. 52 k.p. Sumienna, wydajna i długoletnia praca powoda przemawia za tym, aby dać mu szansę dalszej pracy w charakterze pracownika lądowego.Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyrokiem z dnia 24 sierpnia 1988 r. w sprawie V Pr 193/88 oddalił rewizję strony pozwanej.W dniu 26 sierpnia 1988 r. strona pozwana zwróciła się do Zarządu Zakładowego Związków Zawodowych, przedstawiając zamiar wypowiedzenia powodowi umowę o pracę, uzasadniając go następującymi okolicznościami:- w czasie rejsu jako członek załogi m/t "G." dał się poznać jako pracownik bardzo konfliktowy, często wywołujący awantury. W czasie całego rejsu nadużywał alkoholu. Za wszczynanie awantur na statku w stanie nietrzeźwym został ukarany upomnieniem;- w dniu 12 marca 1988 r. jako członek powracającej z łowiska załogi m/t "G.", na pokładzie samolotu będąc w stanie nietrzeźwym wywołał awanturę, co spowodowało interwencję policji angielskiej i zapłacenie wysokiej grzywny przez przedsiębiorstwo.Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "P." w piśmie z 31 sierpnia 1988 r. do z-cy dyrektora ds. pracowniczych strony pozwanej uznał, że ze względu na bardzo trudną sytuację rodzinną powoda przedsiębiorstwo powinno zaproponować mu pracę na lądzie.Pismem z dnia 31 sierpnia 1988 r. strona poznana wypowiedziała Longinowi G. umowę o pracę, zachowując trzymiesięczny okres wypowiedzenia.L.G. zwrócił się do Zakładowej Komisji Pojednawczej, na posiedzeniu której nie doszło do ugody. Wystąpił 3 października 1988 r. z pozwem do Sądu żądając ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę z dniem 1 września 1988 r. jest bezskuteczne.Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w Ś. wyrokiem z dnia 19 października 1988 r. w sprawie (...) ustalił, że wypowiedzenie umowy o pracę dokonane Longinowi G. w dniu 31 sierpnia 1988 r. jest bezskuteczne. Sąd ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanego od 1972 r., ostatnio na stanowisku pracownika morskiego. Powracając z rejsu w dniu 12 marca 1988 r. wywołał awanturę na pokładzie samolotu, co doprowadziło do interwencji policji angielskiej. W czasie rejsu powód wypił alkohol, zachowywał się agresywnie i robił wrażenie człowieka z ograniczoną poczytalnością. Za incydent na statku powód został ukarany karą upomnienia, a za wywołanie awantury na pokładzie samolotu rozwiązano z nim umowę, ze skutkiem natychmiastowym. Sąd Rejonowy przywrócił go do pracy i orzeczenie to jest prawomocne. W dniu 12 września 1983 r. zastępca kierownika kadr morskich oceniła powoda jako pracownika wymagającego indywidualnego traktowania, uznając, że jest on trudny, stosunek do przełożonych nie zawsze właściwy, zachowanie w porcie i w czasie wymian nie budzi zastrzeżeń. Powód był oceniany przez swoich współpracowników i zwierzchników jako pracownik dobry, wydajny, jednakże po wypiciu alkoholu, zachowywał się agresywnie, a nawet sprawiał wrażenie, że jego poczytalność jest zniesiona. Pozwany poszukuje pracowników morskich i lądowych, bowiem posiada dużo wolnych miejsc pracy. Powód znajduje się w trudnej sytuacji życiowej, ma na utrzymaniu troje dzieci, żona jest inwalidą III grupy i pracuje na 3/4 etatu jako sprzątaczka, a na skutek rozwiązania z nim umowy o pracę Spółdzielnia Mieszkaniowa przy pozwanym przedsiębiorstwie cofnęła powodowi decyzje o przydziale mieszkania.W świetle tych ustaleń Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę jest nieuzasadnione i w sposób rażący narusza zasady współżycia społecznego. Zarzut konfliktowości nie został dostatecznie wykazany. Konfliktowość jest cechą, która może dyskwalifikować pracownika do pracy na morzu, a mimo tego pozwany zatrudniał powoda w charakterze pracownika morskiego. Fakt picia alkoholu dotyczył również pracy na morzu i chociaż jest to czyn naganny, za który powód został ukarany karą upomnienia, to jednak nie wykazano, żeby zdarzenie, którego dotyczy upomnienie, miało miejsce w czasie pracy. Cofnięcie powodowi decyzji o przydziale mieszkania przez Spółdzielnię Mieszkaniową wprawdzie nie jest decyzją pozwanego, jednakże nie pozostaje bez wpływu na ocenę tego wypowiedzenia. Pozbawienie mieszkania, na które powód oczekiwał, wpłacił pieniądze, przepracował 1.700 godzin, nie jest normalnym następstwem rozwiązania umowy o pracę.Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyrokiem z dnia 22 lutego 1989 r. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił, uzasadniając swe stanowisko następująco:"Zarzut rewizyjny naruszenia przepisów prawa materialnego jest słuszny. Sąd I instancji uznał powództwo opierając się na fakcie, iż powód znajduje się w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej, że jest długoletnim pracownikiem i że rozwiązanie z nim umowy o pracę pozbawia go prawa do mieszkania spółdzielczego. Konfliktowość powoda związana z piciem alkoholu nie powinna stanowić podstawy do zwolnienia, bowiem nie stwierdzono, by powód pił alkohol w czasie pracy, za awantury na statku był ukarany dyscyplinarnie, zaś wszycie asparalu daje gwarancje, iż może wykonywać pracę na lądzie. Okoliczności powyższe, acz istotne dla powoda, w ocenie Sądu Wojewódzkiego nie mogą przekreślać prawa zakładu pracy do doboru takich pracowników, którzy gwarantują nie tylko rzetelne i sumienne wykonywanie obowiązków pracowniczych, ale również nie narażają zakładu pracy na szkodę. Takich gwarancji powód nie daje, a wręcz przeciwnie. Incydent w samolocie z 12 marca 1988 r., którego sprawcą był powód, naraził przedsiębiorstwo na szkodę w postaci zapłacenia grzywny. Wypowiedzenie umowy o pracę, wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, nie pozbawia powoda prawa do lokalu spółdzielczego, gdyż żona powoda pracuje u pozwanej na 3/4 etatu i w związku z tym, a także w związku z prawem spółdzielczym, posiada prawo do lokalu spółdzielczego. Jak wynika z akt (...) Sądu Rejonowego w Ś. uchwała Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "(...)" w Ś. z 23 czerwca 1988 r. została uchylona wyrokiem z dnia 21 grudnia 1988 r. (...). W związku z tym bezzasadnie Sąd I instancji przyjął, iż wypowiedzenie powodowi umowy o pracę i rozwiązanie jej w trybie zwykłym narusza zasady współżycia społecznego (art. 8 k.p.)".W dniu 5 stycznia 1990 r. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego na skutek podania powoda i w jego interesie, zarzucając rażące naruszenie prawa, tj. art. 4774 paragraf 1 i 2 k.p.c. Skarżący wnosi o uchylenie przedmiotowego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie można podzielić jej wszystkich zarzutów.Trafny jest zarzut rażącego naruszenia prawa przez Sąd Wojewódzki, ale oczywistym nieporozumieniem jest wskazanie art. 474 § 1 i 2 k.p.c., który jakoby został naruszony. Wymieniony przepis nie zawiera podziału na paragrafy, a z uzasadnienia rewizji nadzwyczajnej wynika, że zarzut dotyczy w istocie naruszenia art. 4774 § 1 i 2 k.p.c. W uzasadnieniu rewizji twierdzi się bowiem, że Sąd Wojewódzki dokonał odmiennych ustaleń niż Sąd I instancji mimo nieprzeprowadzenia żadnych uzupełniających dowodów, a więc podnosi się zarzut naruszenia art. 4774 § 2 k.p.c.Taki zarzut nie jest zasadny. Przepis przewiduje, że sąd rewizyjny nie może dokonać nowych ustaleń odmiennych od ustaleń sądu pierwszej instancji, jeżeli byłyby one wyłącznie wynikiem innej oceny wiarygodności zeznań świadków lub stron, chyba że ponownie przeprowadził dowód z zeznań tych świadków lub stron. Jak wynika z przytoczonego fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawierającego pełny wywód stanowiska Sądu II instancji i przytoczonych ustaleń Sądu Rejonowego - Sąd Wojewódzki nie dokonywał żądnej oceny wiarygodności zeznań świadków i stron oraz nie dokonywał żadnych odmiennych ustaleń od ustaleń organu I instancji. Oparł się bowiem na ustaleniach Sądu Rejonowego, wyciągając z faktów ustalonych przez ten Sąd inne wnioski w aspekcie przepisów prawa materialnego. Dlatego Sąd Wojewódzki uznał, że Sąd Rejonowy naruszył przepisy prawa materialnego, gdyż wypowiedzenie było uzasadnione.Ocena taka budzi jednak wątpliwości, została bowiem dokonana w oparciu o niektóre tylko ustalenia Sądu I instancji z pominięciem innych, korzystnych dla powoda ustaleń, bez uwzględnienia całego materiału dowodowego, a w jednym przypadku sprzecznie z dokumentami znajdującymi się w dołączonych aktach osobowych powoda. Przedwcześnie więc i z rażącym naruszeniem art. 390 § 1 k.p.c. Sąd Wojewódzki uznał, że istnieją podstawy do zmiany orzeczenia i że Sąd I instancji naruszył przepisy prawa materialnego.Sąd Wojewódzki przeoczył, że w piśmie do Zarządu Zakładowego Związku Zawodowego zostały podane przez stronę pozwaną różne przyczyny, które miały jakoby uzasadniać wypowiedzenie umowy i że Sąd Rejonowy przyjął, iż przyczyny te nie zostały wykazane w postępowaniu sądowym. Sąd ten wyraźnie bowiem podnosi w uzasadnieniu wyroku, że zarzut konfliktowości nie został dostatecznie wykazany i że nie wykazano, aby picie alkoholu na statku, za co powód został ukarany karą upomnienia, miało miejsce w czasie pracy. Wbrew więc temu, co stwierdza Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo nie tylko dlatego, że powód znajduje się w trudnej sytuacji rodzinnej i jest długoletnim pracownikiem i że rozwiązanie umowy pozbawiło go prawa do mieszkania spółdzielczego, ale przede wszystkim dlatego, że strona powodowa nie udowodniła w postępowaniu przed organem I instancji dwóch głównych zarzutów stawianych powodowi mających jakoby uzasadniać wypowiedzenie, przy ustaleniu przez ten Sąd, że powód był oceniany przez swoich współpracowników i zwierzchników jako pracownik dobry i wydajny. Sąd Wojewódzki przeoczył nadto, że w dacie wydania wyroku przez Sąd Rejonowy (19.10.1988 r.) nie była jaszcze uchylona uchwała Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ś. z 23 czerwca 1988 r., gdyż wyrok w sprawie I C 253/88 zapadł w dniu 21 grudnia 1988 r., toteż Sąd Rejonowy nie mógł mieć na uwadze wyroku w tejże sprawie I C 253/88.Słusznie w uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej podniesiono także, że założenie Sądu Wojewódzkiego, iż powód naraził stronę pozwaną na szkodę w postaci grzywny, którą ta strona zapłaciła w związku z incydentem w dniu 12 marca 1988 r. - nie znajduje potwierdzenia w dowodach z dokumentów. Wprawdzie strona pozwana tak twierdziła w piśmie do Zarządu Związku Zawodowego i w pismach procesowych, ale dokumenty znajdujące się w aktach osobowych powoda (telexy) stwierdzają, że nie chodziło o grzywnę, lecz o koszty związane z interwencją policji angielskiej i przymusowym pobytem powoda w Londynie i że w konsekwencji starań strona pozwana nie płaciła nic z tytułu tych kosztów.Sąd Wojewódzki rozpoznał sprawę jako Sąd rewizyjny z rewizji strony pozwanej. W myśl art. 4773 § 1 k.p.c. sąd rewizyjny w sprawach z zakresu prawa pracy nie jest związany granicami ani wniosków, ani podstaw rewizji. Oznacza to obowiązek sądu rewizyjnego zbadania, czy w danej sprawie nie jest uzasadniona inna podstawa rewizyjna niż podniesiona w rewizji. Sąd Wojewódzki z naruszeniem wymienionego przepisu oceniał sprawę wyłącznie w granicach zarzutu rewizji (naruszenie prawa materialnego), mimo że z urzędu powinien wziąć pod uwagę, czy wyjaśnione zostały wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 381 § 1 zd. drugie k.p.c.). Sąd I instancji przyjął bowiem - co zostało już podniesione, a co wymaga powtórzenia w tym miejscu, że nie zostały wykazane dwie główne przyczyny mające uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę, tj. konfliktowość powoda i picie alkoholu w miejscu i w czasie pracy. Strona pozwana w uzasadnieniu rewizji przyjmuje, że te przyczyny zostały wykazane, ale równocześnie dodaje: "Jeżeli dowody zebrane w postępowaniu prowadzonym w niniejszej sprawie oraz w sprawie rozstrzyganej wcześniej - Sąd uznał, za niewystarczające do przyjęcia, iż powód jest pracownikiem konfliktowym - powinien prowadzić dalsze postępowanie dowodowe słuchając w charakterze świadków kapitanów statków, na których pływał, oraz pracowników Działu Kadr Morskich."Z mocy art. 4775 § 1 k.p.c. ograniczona została dopuszczalność uchylenia wyroku Sądu I instancji przez Sąd rewizyjny i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania jedynie do sytuacji gdy wydanie wyroku co do istoty sprawy wymagałaby ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości lub w znacznej części. W konsekwencji tego ograniczenia Sąd Wojewódzki miał obowiązek przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, a nawet ponowienia niektórych dowodów przeprowadzonych przez Sąd Rejonowy i na tej podstawie dokonania nowych ustaleń. Z rażącym naruszeniem art. 4774 § 1 k.p.c. Sąd Wojewódzki zaniechał przeprowadzenia uzupełniających dowodów na okoliczności istotne w sprawie niedostatecznie wykazane przed Sądem I instancji, a dotyczące wnikliwego wyjaśnienia, czy istniały rzeczywiste przyczyny uzasadniające wypowiedzenie powodowi umowy o pracę.Te wszystkie istotne uchybienia przepisom prawa procesowego mogące doprowadzić do naruszenia przepisów prawa materialnego powodują konieczność uwzględnienia wniosku rewizji nadzwyczajnej i uchylenia zaskarżonego wyroku z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu (art. 422 § 2 k.p.c.).Przy rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien mieć na uwadze, że prawo zakładu pracy do doboru właściwej kadry pracowników, w tym doboru pracowników morskich, pracujących w trudnych warunkach z dala od rodziny i miejsca zamieszkania, nie oznacza, że tacy pracownicy są pozbawieni jakiejkolwiek ochrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę. Przedwczesne przed wnikliwym wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy jest formułowanie ocen o nieprzydatności pracownika do pracy na morzu, w szczególności długoletniego pracownika, który tak jak powód, miał przez długie lata bardzo dobre oceny z pracy. W aktach osobowych powoda znajduje się wiele charakterystyk okresowych, bardzo wysoko oceniających sposób wykonywania przez niego obowiązków pracowniczych, kwalifikacji, stosunek do pracy, przełożonych i kolegów oraz jego zdyscyplinowanie. Jedynie ostatnia charakterystyka okresowa z 12.03.1988 r. jest niekorzystna dla powoda i tylko w tej charakterystyce pisze się o jego stanie nietrzeźwości. Nawet charakterystyka z 1983 r. za okres rejsu od 23 marca 1983 r. do 28 sierpnia 1983 r., na którą powołuje się strona pozwana, nie jest dla powoda niekorzystna, aczkolwiek zawiera pewne krytyczne uwagi, nie dyskwalifikujące go jednak do pracy na morzu, czego najlepszym dowodem była nienaganna praca - w świetle charakterystyk - przez następne pięć lat. Jeżeli strona pozwana twierdzi w piśmie do Zarządu Związku, że powód był bardzo konfliktowy, często wywołujący awantury, w czasie całego rejsu nadużywający alkoholu, to po pierwsze na niej spoczywał ciężar dowodu wykazania powtarzających się faktów nagannego zachowywania się powoda, a po wtóre: powinna wyjaśnić, na czym opierały się okresowe charakterystyki bardzo wysoko oceniające powoda jako pracownika.Ostatnia charakterystyka - niekorzystna dla powoda - sporządzona została w dniu 12 marca 1988 r., a więc w dniu, w którym miał miejsce incydent w Londynie. W tejże charakterystyce - "na gorąco" - został powód oceniony, że nie nadaje się do pracy morskiej i ta ocena powtarza się w stanowisku strony pozwanej przez cały czas trwania obu procesów (która zresztą uważa, że nie nadaje się on również do pracy na lądzie), a nawet znalazła wyraz w uzasadnieniu wyroków sądowych, nawet korzystnych dla powoda.Taka ocena wymaga wnikliwego i wszechstronnego rozważenia i oparcia na konkretnych faktach, gdyż przekreśla 16-letni dorobek zawodowy powoda jako pracownika związanego z morzem.Incydent w Londynie znalazł korzystne dla powoda zakończenie, gdyż został on prawomocnym wyrokiem Sądu przywrócony do pracy na poprzednie stanowisko. Wprawdzie nie jest wykluczona możliwość wypowiedzenia umowy o pracę z tej samej przyczyny, która była niewystarczająca dla natychmiastowego rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p., ale w niniejszej sprawie bez wnikliwej analizy zdarzenia z 12.03.1988 r. i jego skutków, nie jest możliwa kategoryczna ocena w szczególności z uwagi na motywy wyroku Sądu Rejonowego z dnia 14 czerwca 1988 r. w sprawie (...). Sąd bowiem uznał, że incydent nastąpił poza miejscem pracy. Oczywiście - w innej sprawie tj. w sprawie o wypowiedzenie umowy o pracę - Sąd nie jest związany motywami wyroku w sprawie (...), ale jeżeli inaczej ocenia dane zdarzenie, powinien wykazać, dlaczego dokonuje takiej oceny.Podobnie fakt ukarania pracownika karą porządkową za określone przewinienie nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że uzasadnia ono wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli waga tego przewinienia jest znaczna. Sąd I instancji przyjął jednak, że nie zostało wykazane, aby zdarzenie, za które powód został ukarany karą porządkową, miało miejsce w czasie pracy. Nawet przy założeniu, że miało to miejsce w czasie pracy, nie zwalnia to Sądu z rozważenia przymiotów pracownika związanych ze stosunkiem pracy, takich jak jego dotychczasowy stosunek do pracy, staż pracy, kwalifikacje zawodowe, a nadto ze stosunkiem samego pracownika do tegoż przewinienia. Uwzględnienie wszystkich okoliczności dopiero pozwoli na prawidłową ocenę, czy jednorazowe przewinienie pracownika uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę mimo jego długoletniej nienagannej pracy. Wśród tych różnych okoliczności wymaga również rozważenia fakt, że strona pozwana, prawie natychmiast po uprawomocnieniu się wyroku przywracającego powoda do pracy, podjęła inicjatywę wypowiedzenia mu umowy o pracę, a więc czy jej postępowanie nie miało na celu obejścia prawa przez niewykonanie prawomocnego wyroku sądowego.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 52 § 1 KPart. 52 KPart. 8 KPart. 4774art. 474 § 1art. 4774 § 1art. 4774 § 2 KPCart. 390 § 1 KPCart. 4773 § 1 KPCart. 381 § 1art. 4775 § 1 KPCart. 4774 § 1 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.