I PR 420/90
WyrokIzba Cywilna1991-02-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, w tym mianowanemu nauczycielowi, przysługuje roszczenie odszkodowawcze na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych za czas pozostawania bez pracy, jako uzupełnienie świadczeń przyznanych na podstawie przepisów Kodeksu pracy z tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że roszczenia pracownika z tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy są kompleksowo uregulowane w Kodeksie pracy, co wyłącza stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, w tym przepisów o czynach niedozwolonych. Nawet jeśli zachowanie pracodawcy nosi cechy zawinienia, nie może być ono kwalifikowane jako czyn niedozwolony naruszający porządek prawny, jeśli zostało uregulowane w przepisach prawa pracy.Stan faktyczny
Powód Aleksander Ż. domagał się od Skarbu Państwa - Urzędu Wojewódzkiego odszkodowania za okres pozostawania bez pracy, ekwiwalentu z tytułu środków socjalnych, zadośćuczynienia, zwrotu kosztów podróży oraz nagród z zakładowego funduszu nagród. Część roszczeń została odrzucona prawomocnym postanowieniem z uwagi na wcześniejsze prawomocne osądzenie sprawy. Sąd Wojewódzki oddalił pozostałe roszczenia, a powód wniósł rewizję do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Kwaśniewski.Sędziowie SN: J. Borkowski, W. Sanetra (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Aleksandra Ż. przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Wojewódzkiemu w W. - Kuratorium Oświaty i Wychowania, Liceum Ogólnokształcącemu w S. o wynagrodzenie za pracę i odszkodowanie, na skutek rewzji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 29 czerwca 1990 r.oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 28 czerwca 1990 r. oddalił roszczenia Aleksandra Ż. przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Wojewódzkiemu w W. - Kuratorium Oświaty i Wychowania, Liceum Ogólnokształcącemu w S. Powód domagał się zasądzenia na jego rzecz odszkodowania za okres pozostawania bez pracy od dnia 1 lipca 1987 r. do dnia 1 lipca 1989 r. wraz z odsetkami z uwzględnieniem stopy inflacji, ekwiwalentu z tytułu środków socjalnych, kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę tytułem zadośćuczynienia, kosztów procesu obejmujących wydatki związane z wyjazdami z W. do Warszawy przez okres 2 lat oraz nagród z zakładowego funduszu nagród za okres od 1987 do 1989 r.Prawomocnym postanowieniem z dnia 10 maja 1990 r. sygn. akt (...) Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu odrzucił pozew w części dotyczącej wynagrodzeń za pracę i zadośćuczynienia, gdyż sprawa w zakresie tych roszczeń została prawomocnie osądzona wyrokiem Sądu Rejonowego Sądu Pracy w Strzelinie z dnia 1 października 1988 r. sygn. akt (...) zmienionym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 30 czerwca 1989 r. syng. akt (...).Wcześniej Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 czerwca 1989 r. sygn. akt (...) zmienił wyrok Sądu Pracy w Strzelinie w ten sposób, że przywrócił Aleksandra Ż. do pracy u strony pozwanej na poprzednich warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda 20.280 zł z 55% odsetkami, pod warunkiem, że powód podejmie pracę, w pozostałym zakresie zaś rewizję oddalił.Rozpoznając kolejne powództwo wniesione przez Aleksandra Ż. (z dnia 22 grudnia 1989 r.) Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia i dokonał następujących kwalifikacji prawnych.Powód w rewizji od wyroku z dnia 3 października 1988 r. nie dochodził zasądzenia kosztów procesu i ponadto na rozprawie oświadczył, że nie liczy na ich zwrot. Nie wnosił też o uzupełnienie wyroku orzeczeniem o kosztach procesu, wobec czego nie ma podstaw do rozpatrywania jego żądania zwrotu kosztów, jako że rozstrzygnięcie o nich może nastąpić tylko w tym postępowaniu, z którym koszty te są związane.W myśl regulaminu rozdziału zakładowego funduszu nagród w Wydziale Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta i Gminy w S. powodowi nie przysługiwało prawo do nagrody za 1988 r. (w tym czasie nie pracował), natomiast za 1987 r. i 1989 r. otrzymał nagrodę proporcjonalnie do okresu zatrudnienia.Roszczenie o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy uregulowane jest w art. 47 § 1 k.p. w związku z art. 98 ust. 1 Karty Nauczyciela (ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r., Dz.U. Nr 3, poz. 19 ze zm.) i wobec tego brak jest podstaw do stosowania w tym zakresie przepisów prawa cywilnego. Roszczenie o wynagrodzenie, według przepisów prawa pracy, zostało prawomocnie rozstrzygnięte wcześniejszym wyrokiem i wobec tego już wcześniej zaszła potrzeba odrzucenia powództwa, w którym Aleksander Ż. domagał się wynagrodzenia (mylnie nazywając je odszkodowaniem) i zadośćuczynienia. Postanowienia Sądu Wojewódzkiego (10 maja 1990 r.) odrzucającego jego powództwo w tym zakresie nie zaskarżył.Z materiału dowodowego sprawy nie wynika, że powód ubiegał się o świadczenie przewidziane w ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.), zakład pracy powoda zaś nie miał obowiązku działania w tej sprawie z urzędu (art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.).W rewizji powód stawiał zarzut naruszenia prawa materialnego przez niezastosowanie art. 417 k.c. oraz art. 5 k.c. Utrzymywał, że popełniono wobec niego czyn niedozwolony. Jego zdaniem, zakład pracy nie wykonał ciążących na nim obowiązków, gdyż nie przekazał stosownych wniosków odpowiednim organom ubezpieczeniowym, aby umożliwić mu uzyskanie renty.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód w rewizji nie podnosił żądań w zakresie wypłaty nagród z zakładowego funduszu nagród, co może być rozumiane jako rezygnacja z przysługującego mu świadczenia lub też jako uznanie argumentacji Sądu Wojewódzkiego. Ważniejsze jest jednak to, że powód nie przytoczył żadnych dowodów, które by świadczyły o tym, że jego uprawnienia do świadczeń z funduszu zakładowego zostały naruszone, natomiast dowody przedstawione przez zakład pracy w celu wykazania, że świadczenia te zostały spełnione są wiarygodne i nie zostały podważone w procesie.Nie budzą także wątpliwości i zastrzeżeń ustalenia Sądu Wojewódzkiego w sprawie kosztów procesu, których powód nie może skutecznie dochodzić w postępowaniu, z którym koszty te nie są związane.Prawidłowe są również ustalenia Sądu, jeśli chodzi o dochodzenie dodatkowych roszczeń odszkodowawczych. Zasady dochodzenia szkód wyrządzonych przez niezgodne z prawem (nieuzasadnione) rozwiązanie stosunku pracy (także z mianowanym nauczycielem) określone zostały w kodeksie pracy. Jest to regulacja wyczerpująca i różniąca się w wielu elementach od unormowań prawa cywilnego. Uwzględnia ona specyfikę pracy i szczególne potrzeby wynikające ze swoistego wyważenia interesów pracownika i pracodawcy. Oparta jest też na pewnym uproszczeniu przesłanek i elementów konstrukcyjnych poszczególnych świadczeń, przy założeniu, że dochodzenie roszczeń przez pracowników ma być względnie proste i pewne oraz przy ograniczeniu roli kryteriów ocennych, a także przy przyjęciu, że w pewnych wypadkach uzyskiwane przez pracownika świadczenie będzie wyższe od poniesionej przez niego szkody, w innych zaś będzie pokrywało ją tylko częściowo. Ograniczenie wysokości świadczeń majątkowych na rzecz pracownika w związku z pozostawaniem przez niego bez pracy do wysokości np. dwumiesięcznego wynagrodzenia (art. 46 k.p.), trzymiesięcznego wynagrodzenia (art. 57 §1 k.p.), trzymiesięcznego odszkodowania (art. 471 k.p.), czy odszkodowania do poziomu wynagrodzenia za okres wypowiedzenia (art. 58 k.p.), ma także inne przyczyny, jak chociażby chęć skłonienia pracownika do poszukiwania sobie innego zatrudnienia.Skoro kwestia świadczeń majątkowych z tytułu pozostawania bez pracy w następstwie wadliwego rozwiązania stosunku pracy przez zakład pracy została w sposób kompleksowy i wyczerpujący uregulowana w kodeksie pracy, to nie ma podstaw do sięgania w tym zakresie (odpowiedzialności) do przepisów praca cywilnego poprzez art. 300 k.p. Oznacza to tym samym, że wyłączone jest stosowanie także przepisów kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych, i w tym sensie nie zachodzi zbieg odpowiedzialności przewidzianej w kodeksie pracy za wadliwe rozwiązanie stosunku pracy przez zakład pracy z odpowiedzialnością cywilnoprawną, zwłaszcza zaś z odpowiedzialnością z tytułu czynów niedozwolonych. Innymi słowy, mimo że zachowanie zakładu pracy może w sobie nosić cechy zawinienia, to jednak nie może być ono równocześnie kwalifikowane jako czyn niedozwolony, naruszający powszechnie obowiązujący porządek prawny.Odwołanie się przez powoda do konstrukcji czynu niedozwolonego jest więc nieuzasadnione, gdyż nie może ona uzasadnić odpowiedzialności pozwanego zakładu pracy, gdyż regulacja kodeksu pracy wyłącza w tym wypadku stosowanie zasad odpowiedzialności cywilnej. Dlatego też nie może uzasadniać jego żądania także powoływanie się przez niego na art. 417 k.c. Zresztą przepis ten dotyczy odpowiedzialności Skarbu Państwa ponoszonej za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, natomiast rozwiązanie stosunku pracy z powodem nastąpiło nie przy wykonywaniu czynności, lecz poprzez dokonanie aktu prawnego, który należy kwalifikować nie jako «czynność», lecz jako szeroko rozumianą "czynność prawną". Z tego ostatniego powodu właściwsze byłoby sięganie - przy założeniu, że w ogóle w grę wchodzi odpowiedzialność cywilna, co jednak w ogóle jest wyłączone - do art. 418 k.c., lecz i tu wątpliwe jest, czy akt prawny powodujący rozwiązanie stosunku pracy z nauczycielem może w ogóle być kwalifikowany jako orzeczenie lub zarządzenie w rozumieniu tego przepisu. Ponadto do zastosowania art. 418 k.c. niezbędne jest stwierdzenie winy kwalifikowanej, a więc naruszenia prawa ściganego w trybie postępowania karnego lub dyscyplinarnego, co w analizowanym stanie faktycznym nie miało miejsca.Wszystko to prowadzi do konkluzji, że mianowanemu nauczycielowi nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych za czas pozostawania bez pracy, jako uzupełnienie przyznanych mu świadczeń majątkowych na podstawie przepisów kodeksu pracy, przewidujących roszczenia z tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy przez zakład pracy.Powód bliżej nie uzasadnia, na czym, jego zdaniem, polega naruszenie przez zakład pracy jego obowiązków przewidzianych w art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym (...). W art. 97 ust. 1 pkt 2 tej ustawy przewidziana jest, co prawda, możliwość dochodzenia wynagrodzenia szkody na podstawie przepisów prawa cywilnego, lecz dla powstania roszczenia odszkodowawczego niezbędne jest udowodnienie, że zakład pracy naruszył któryś z obowiązków określonych w art. 96 ust. 1 lub 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. Powodowi brakowało więcej niż dwa lata do emerytury (art. 96 ust. 1 pkt 2), nie zamierzał przejść na emeryturę (art. 96 ust. 2 pkt 1), ani też nie został zaliczony do jednej z grup inwalidzkich, i w związku z tym nie mógł ubiegać się o rentę inwalidzką (art. 96 ust. 2 pkt 2), dlatego też trudno stawiać zarzut zakładowi pracy, że naruszył któryś z wymienionych przepisów omawianej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. W tej sytuacji nie wiadomo też, na czym miałoby polegać niedopełnienie przez zakład pracy obowiązku udzielenia powodowi informacji o przysługujących mu świadczeniach z ubezpieczenia społecznego (art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.). Skoro zaś pozwany nie naruszył przepisów art. 96 ust. 1 lub 2 cyt. ustawy, to nie ma podstaw do zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania za powstałą szkodę, której zresztą ani nie określił, ani nie udowodnił. Pozostawanie bez pracy i wynikająca stąd szkoda, której naprawienia powód się domaga, jest oczywiście inną szkodą niż ta, która by mogła powstać w wyniku naruszenia przez stronę pozwaną jej obowiązków wynikających z art. 96 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. Skoro nie ma naruszenia powinności przewidzianej w art. 96 ust. 1 lub 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., nie ma też i szkody, o której mowa w art. 97 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy, a tym samym nie ma przesłanek do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie pozwanego.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 k.p.c. oddalił rewizję.
Powiązane orzeczenia
- III PK 69/15/1 2016-02-24Czy w przypadku, gdy przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę nauczycielowi z przyczyn organizacyjnych została podana w sposób zbyt ogólnikowy, a przywrócenie do pracy jest niecelowe, sąd pracy może zasądzić odszkodowanie z…
- I PK 219/08 2009-07-24Czy pracownikowi, który dochodził przywrócenia do pracy, a następnie w apelacji rozszerzył swoje żądanie o odszkodowanie, przysługuje roszczenie odszkodowawcze na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, gdy przepisy Kodek…
- I PK 275/14 2015-05-19Czy pracownikowi, z którym rozwiązano stosunek pracy za wypowiedzeniem z naruszeniem przepisów proceduralnych, przysługuje odszkodowanie uzupełniające na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, wykraczające poza odszkodow…
- I PK 96/05 2006-01-10Czy pracownikowi, który nie odwołał się od wypowiedzenia umowy o pracę, przysługują roszczenia o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu utraconych korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby nadal pozostawał w zatrudnien…
- III PK 18/17 2018-03-01Czy pracownikowi, z którym umowa o pracę została rozwiązana z naruszeniem przepisów, przysługują roszczenia odszkodowawcze na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, wykraczające poza świadczenia przewidziane w Kodeksie p…
Powołane przepisy
art. 47 § 1 KPart. 98 ust. 1art. 96 ust. 1art. 417 KCart. 5 KCart. 46 KPart. 57 §1 KPart. 471 KPart. 58 KPart. 300 KPart. 418 KCart. 97 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.