III PZP 3/71
UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1971-05-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który zawinił wypadek przy pracy w uspołecznionym zakładzie pracy, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec rodziny zmarłego pracownika za szkodę niepokrytą świadczeniami z ustawy wypadkowej?Ratio decidendi
Sprawca wypadku przy pracy, będący pracownikiem uspołecznionego zakładu pracy, ponosi względem rodziny zmarłego pracownika odpowiedzialność za szkodę niepokrytą świadczeniami przewidzianymi w ustawie wypadkowej. Odpowiedzialność ta nie zachodzi, jeżeli postępowanie sprawcy było usprawiedliwione okolicznościami objętymi ryzykiem związanym z działalnością zakładu pracy. Roszczenia wobec sprawcy mogą być dochodzone na zasadach ogólnych czynów niedozwolonych (art. 415 k.c.), po wyczerpaniu świadczeń z ustawy wypadkowej.Stan faktyczny
Matka i babka zmarłego pracownika dochodziły odszkodowania i renty od Przedsiębiorstwa Robót Mostowych oraz od pracownika tego przedsiębiorstwa, Sławomira Ryszarda B. Wypadek nastąpił w wyniku rażenia prądem, spowodowanego niedopełnieniem obowiązku nadzoru przez pozwanego B. Sąd pierwszej instancji zasądził odszkodowanie i rentę. Sąd drugiej instancji przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące zakresu roszczeń rodziny zmarłego pracownika wobec sprawcy wypadku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy wpisał do księgi zasad prawnych zasadę prawną określającą odpowiedzialność sprawcy wypadku przy pracy wobec rodziny zmarłego pracownika.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Opuszyński. Sędziowie: W. Formański, W. Glabisz, K. Marowski, M. Piekarski, S. Rejman (sprawozdawca), Z. Stypułkowska.SentencjaSąd Najwyższy po wysłuchaniu wniosku wiceprokuratora Prokuratury Generalnej PRL W. Grocholi i po zapoznaniu się z poglądem Centralnej Rady Związków Zawodowych w sprawie z powództwa Anny S. i Antoniny S. przeciwko Przedsiębiorstwu Robót Mostowych i Sławomirowi Ryszardowi B. o odszkodowanie, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez skład trzech sędziów Sądu Najwyższego postanowieniem z dnia 13 stycznia 1971 r.:"Czy i w jakim zakresie członkowie rodziny pracownika mają, w razie jego śmierci spowodowanej wypadkiem przy pracy w uspołecznionym zakładzie w okresie pomiędzy 1 stycznia a 31 sierpnia 1968 r., roszczenia odszkodowawcze w stosunku do osoby, która zawiniła wypadek, będąc pracownikiem tegoż zakładu?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:W razie śmierci pracownika uspołecznionego zakładu pracy na skutek wypadku przy pracy, zawinionego przez innego pracownika, sprawca wypadku ponosi względem rodziny zmarłego odpowiedzialność za szkodę nie pokrytą świadczeniami przewidzianymi w ustawie wypadkowej; natomiast nie ponosi on odpowiedzialności, jeżeli jego postępowanie jest usprawiedliwione okolicznościami objętymi ryzykiem związanym z działalnością tego zakładu. Uzasadnienie faktyczneMatka i babka denata Wiesława S. domagały się zasądzenia solidarnie od Przedsiębiorstwa Robót Mostowych i Sławomira Ryszarda B. jednorazowego odszkodowania oraz renty uzupełniającej. Sąd Powiatowy w Lublinie zasądził na rzecz powódek od pozwanych solidarnie jednorazowe odszkodowanie, a ponadto od Sławomira Ryszarda B. rentę, uznając ich odpowiedzialność za oczywistą. Pozwany B. bowiem został prawomocnie skazany za to, że w dniu 8.V.1968 r. jako kierownik budowy mostu, zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie, nie dopełnił należycie obowiązku nadzoru w wyniku czego Wiesław S. został śmiertelnie rażony prądem (art. 11 k.p.c.).Wyrok ten zaskarżyły powódki, pozwany B. i PZU, występujący jako interwenient uboczny po stronie Przedsiębiorstwa Robót Mostowych (art. 79 k.p.c.).Sąd Wojewódzki w Lublinie odroczył rozprawę i przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne (art. 391 § 1 k.p.c.), sprowadzające się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy świadczenia pieniężne określone w ustawie z dnia 23.I.1968 r. (Dz. U. Nr 3, poz. 8 - dalej w skrócie: ustawa wypadkowa) stanowią całość roszczeń, jakie mogą przysługiwać pracownikowi (jego rodzinie) uspołecznionego zakładu za skutki wypadku przy pracy, czy też poszkodowany może dochodzić dalej sięgających roszczeń od pracownika tegoż zakładu, który zawinił wypadek.Sąd Najwyższy w zwykłym składzie przedstawił składowi siedmiu sędziów zagadnienie prawne przytoczone na wstępie.Pytanie zostało dostosowane do stanu faktycznego sprawy, przy rozpoznawaniu której wynikło. Powódki są bowiem rodziną pracownika zmarłego na skutek wypadku przy pracy, jaki zdarzył się w dniu 8.V.1968 r., a więc w okresie tzw. przejściowym. Powstała więc wątpliwość, czy w tych okolicznościach powódki mogą dochodzić odszkodowania do sprawcy szkody będącego pracownikiem zakładu pracy, w którym nastąpił wypadek, a w razie odpowiedzi twierdzącej, czy tylko w tym zakresie, w jakim dopuszczalna jest droga sądowa w stosunku do uspołecznionego zakładu pracy, czy też w szerszym, a jeśli tak, to w jakim.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozważając to zagadnienie, doszedł do wniosku, że okoliczność, iż wypadek przy pracy zdarzył się w okresie pomiędzy 1 stycznia a 31 sierpnia 1968 r., nie ma znaczenia, gdyż sytuacja materialnoprawna byłaby taka sama, gdyby zdarzył się on również po tej dacie. Dlatego też w odpowiedzi na postawione pytanie pominięto ograniczenie czasowe, jako bezprzedmiotowe.Roszczenie rodziny pracownika uspołecznionego zakładu pracy w stosunku do sprawcy wypadku będącego pracownikiem tegoż zakładu opiera się na przepisach o czynach niedozwolonych.Wprawdzie poszkodowany, a w razie jego śmierci członkowie rodziny otrzymują na podstawie przepisów ustawy wypadkowej świadczenia, które stanowią wynagrodzenie wszelkich szkód wynikłych na skutek wypadku przy pracy, jednakże tylko w stosunku do uspołecznionego zakładu pracy (art. 22). Pogląd, że przez "uspołeczniony zakład pracy" należy rozumieć także każdego pracownika w nim zatrudnionego, jest dowolny. Ustawodawca wyraźnie określił pojęcie "pracownika" i pojęcie "zakładu pracy" w rozumieniu ustawy wypadkowej, przy czym treść obu tych pojęć nie upoważnia, nawet w drodze jak najbardziej liberalnej wykładni, do ich identyfikowania (art. 5 i 7 ustawy o p.z.e. w związku z art. 26 ustawy wypadkowej). Z tego, że zakład pracy ponosi odpowiedzialność za zapewnienie bezpiecznych warunków pracy i w związku z tym obowiązany jest naprawić szkodę, której doznał pracownik w czasie pracy, nie wynika, iż sprawca szkody, który będąc pracownikiem tegoż zakładu zawinił wypadek, jest wolny od obowiązku naprawienia szkody. Żaden przepis prawny nie wyłącza w rozważanym wypadku odpowiedzialności majątkowej sprawcy szkody na zasadach ogólnych (art. 415 k.c.). Poszkodowany musi jednak udowodnić, że poniósł uszczerbek majątkowy pozostający w normalnym związku przyczynowym z zawinionym działaniem lub zaniechaniem sprawcy szkody (art. 361 § 2 k.p.c.).Przy ustalaniu winy w rozumieniu art. 415 k.c. należy mieć na uwadze, że składają się na nią dwa elementy: obiektywny i subiektywny.Pierwszy z nich polega na przekroczeniu nakazów normy powszechnie obowiązującej lub zasad współżycia społecznego, drugi natomiast - na postępowaniu umyślnym bądź nawet nieumyślnym.Stwierdzenie jedynie bezprawności zachowania się sprawcy szkody nie wystarcza do uznania jego winy. Aby można było przypisać sprawcy szkody zawinione postępowanie, trzeba wykazać, że mógł on co najmniej przewidzieć skutki swojego zachowania się i miał możliwość odmiennego postępowania.Rozważając odpowiedzialność pracownika za wypadek należy mieć na uwadze, że zakład pracy jest organizatorem pracy i produkcji. Proces pracy, do którego pracownik włącza się w określonym momencie, w znacznym stopniu determinuje bądź sprzyja jego zachowaniu się w zakładzie i niejednokrotnie prowadzi do naruszenia przepisów i zasad bezpieczeństwa pracy. Jeżeli na skutek okoliczności niezależnych od pracownika nie mógł on zapobiec skutkom swojego postępowania pomimo dołożenia staranności, jakiej w danej sytuacji można było od niego wymagać, to zachowanie się jego, chociaż zdawał on sobie sprawę z możliwości wypadku, musi być uznane za usprawiedliwione. W konkluzji więc nie można mu przypisać winy. Nie on bowiem decyduje o urządzeniach fabrycznych, maszynach i narzędziach. Na zakładzie pracy ciąży z mocy przepisów ustawy z dnia 30 marca 1965 r. (Dz. U. Nr 13, poz. 91) obowiązek zapewnienia pracownikowi takich warunków, które wyłączałyby zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Wprawdzie ustawa (art. 36) zobowiązuje także pracowników do przestrzegania zasad i przepisów bhp, jednakże ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa obciąża zakład pracy i jest nierozerwalnie związane z zatrudnianiem pracowników. Ci zaś, podejmując pracę, muszą się liczyć z możliwością wypadków, których przy dynamicznym rozwoju techniki nie można niestety całkowicie wyeliminować.Jeżeli natomiast nieodpowiednie warunki pracy jedynie sprzyjają nieprzestrzeganiu przepisów i zasad bhp, a pracownik przy dołożeniu należytej staranności mógł zapobiec wypadkowi, lecz tego przez lekkomyślność lub niedbalstwo nie uczynił, to wówczas ponosi odpowiedzialność za skutki tego wypadku. Na nim bowiem ciąży obowiązek pełnienia pracy sumiennie i ze starannością, jakiej wymaga rodzaj pracy (art. 448 § 1 k.z. w związku z art. XII § 2 pkt 2 przep. wprow. k.c.). Pracownik nie może więc zwolnić się od odpowiedzialności tylko dlatego, że pracował w trudnych warunkach. Natomiast nie ponosi on odpowiedzialności za skutki wypadku przy pracy pozostające w związku z jego postępowaniem, jeżeli było ono usprawiedliwione okolicznościami od niego niezależnymi, objętymi ryzykiem związanym z działalnością zakładu pracy.W każdej przeto sprawie przeciwko pracownikowi-sprawcy wypadku przy pracy należy rozważyć, czy jest podstawa do przypisania mu winy, a więc czy w konkretnych okolicznościach mógł on przewidzieć skutki swojego obiektywnie niewłaściwego postępowania, a jeżeli tak, to czy przy uwzględnieniu całokształtu jego obowiązków w znanych mu wówczas okolicznościach powinien był postąpić inaczej.W razie udowodnienia, że pracownik z winy swej wyrządził innemu pracownikowi szkodę, jest on zobowiązany do jej naprawienia w ramach odpowiedzialności za czyny niedozwolone, a odszkodowanie podlega miarkowaniu na podstawie przepisów art. 440 k.c., jeśli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę wymagają tego zasady współżycia społecznego. Jeżeli zakład pracy i sprawca szkody ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracownikowi na skutek wypadku przy pracy, to zapłata długu przez jednego z dłużników zwalnia z zobowiązania drugiego. Sąd powinien dać temu wyraz w sentencji wyroku zasądzającego odszkodowanie od zakładu pracy i sprawcy szkody. Każdy z nich może jednak ponosić odpowiedzialność do wysokości innej kwoty.Gdyby wypadek przy pracy nastąpił po dniu 31 sierpnia 1968 r., to sytuacja procesowa byłaby inna niż w niniejszej sprawie, przy rozpoznawaniu której wynikło rozważane zagadnienie prawne, bo droga sądowa przeciwko zakładowi pracy byłaby niedopuszczalna. Poszkodowany mógłby natomiast wystąpić do sądu przeciwko sprawcy szkody, ale powinien to uczynić dopiero po zakończeniu postępowania w stosunku do zakładu pracy.Ustawa wypadkowa oraz wydane na jej podstawie rozporządzenia zapewniają poszkodowanym szybkie i skuteczne uzyskanie świadczeń należnych od zakładu pracy. W takim zaś zakresie, w jakim roszczenia poszkodowanego pracownika (jego rodziny) podlegają zaspokojeniu przez zakład pracy, sprawca szkody będący pracownikiem tegoż zakładu jest zwolniony z zobowiązania. Poszkodowany na skutek wypadku przy pracy powinien bowiem wykorzystać w pierwszej kolejności tryb przewidziany dla dochodzenia świadczeń od zakładu pracy, a dopiero potem dochodzić od sprawcy szkody - w drodze sądowej - naprawienia szkody nie objętej tymi świadczeniami.Odmienne postępowanie wierzyciela musiałoby być ocenione, w świetle art. 354 § 2 k.c., jako nie odpowiadające celowi społeczno-gospodarczemu wykonania zobowiązania oraz jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.Za takim rozwiązaniem przemawia również i to, że sprawca szkody może się bronić między innymi tym, iż poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody (art. 362 k.c.), która to okoliczność nie ma wpływu na wysokość świadczeń z ustawy wypadkowej, w pełniejszy sposób zabezpieczającej interes pracownika (jego rodziny) uspołecznionego zakładu pracy.
Powiązane orzeczenia
- I PR 179/73 1973-05-07Czy pracownikowi, który uległ śmiertelnemu wypadkowi w drodze do pożaru jako członek ochotniczej straży pożarnej, a wypadek ten został zrównany z wypadkiem przy pracy, przysługuje odszkodowanie od sprawcy wypadku na pods…
- II PR 230/66 1966-06-28Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za śmierć pracownika w wypadku przy pracy, jeśli pracownik był nieletni i zatrudniony bez odpowiedniego nadzoru przy niebezpiecznej pracy, a jego śmierć spowodowała z…
- II UKN 350/98 1998-12-08Czy prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające, że śmierć pracownika nie była następstwem wypadku przy pracy, uzasadnia oddalenie powództwa o świadczenia uzupełniające dochodzone na podstawie prawa cywilnego w związku z je…
- III PK 52/15/1 2016-01-13Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność deliktową za śmierć pracownika w wyniku wypadku przy pracy, jeśli pracownik podjął się czynności wykraczającej poza zakres obowiązków, ale w interesie pracodawcy, a pracodawca zanie…
- II PK 53/13/1 2013-11-07Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, który miał miejsce poza terenem zakładu pracy, w sytuacji gdy pracownik wykonywał polecone czynności, a wypadek był spowodowany brakiem odpowiedniego oświetle…
Powołane przepisy
art. 11 KPCart. 79 KPCart. 391 § 1 KPCart. 22art. 5art. 26art. 415 KCart. 361 § 2 KPCart. 36art. 448 § 1art. 440 KCart. 354 § 2 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.