I PR 179/73

WyrokIzba Cywilna1973-05-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który uległ śmiertelnemu wypadkowi w drodze do pożaru jako członek ochotniczej straży pożarnej, a wypadek ten został zrównany z wypadkiem przy pracy, przysługuje odszkodowanie od sprawcy wypadku na podstawie przepisów prawa cywilnego, jeśli szkoda nie została w pełni pokryta świadczeniami z ustawy wypadkowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprawca wypadku, który zawinił śmierć pracownika uspołecznionego zakładu pracy uczestniczącego w akcji ratowniczej jako członek ochotniczej straży pożarnej, odpowiada wobec rodziny zmarłego na podstawie przepisów prawa cywilnego za szkodę tylko w takim zakresie, w jakim szkoda ta nie została wyrównana świadczeniami z ustawy wypadkowej. Powódki mogą dochodzić od pozwanego jedynie różnicy między szkodą obliczoną według prawa cywilnego a świadczeniami uzyskanymi z ustawy wypadkowej, uwzględniając przy tym trudną sytuację życiową poszkodowanych.
Stan faktyczny
Marian Z., mąż i ojciec powódek, zginął w wypadku samochodowym w drodze do pożaru, kierowanym przez pijanego członka Ochotniczej Straży Pożarnej, Stanisława S. Wypadek został zrównany z wypadkiem przy pracy. Powódki otrzymały świadczenia z Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, jednakże uznały je za niewystarczające do pokrycia poniesionej szkody i dochodzą dalszego odszkodowania od sprawcy wypadku na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II, podwyższając zasądzone od pozwanego Stanisława S. na rzecz powódek Ilony Z. i Stefanii Z. kwoty po 1.000 zł do kwot po 5.000 zł z przyznanymi odsetkami; oddalił rewizję w pozostałej części.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Wasilewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Knap, A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa małoletniej Ilony Z. oraz Stefanii Z. i Władysława Z. przeciwko Stanisławowi S. i Ochotniczej Straży Pożarnej w L. o odszkodowanie na skutek rewizji powódek Ilony i Stefanii Z. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 28 grudnia 1972 r.,zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II i podwyższył zasądzone od pozwanego Stanisława S. na rzecz powódek Ilony Z. i Stefanii Z. kwoty po 1.000 zł do kwot po 5.000 zł z przyznanymi tym wyrokiem odsetkami; oddalił rewizję w pozostałej części.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Stanisława S. na rzecz powódek Stefanii Z. i Ilony Z. po 1.000 zł odszkodowania i oddalił powództwo przeciwko temu pozwanemu w pozostałej części, ustalając w sprawie następujący stan faktyczny:W dniu 15.VII.1969 r. Marian Z., mąż Stefanii Z. i ojciec małoletniej Ilony Z., jako członek Ochotniczej Straży Pożarnej w L. jechał do pożaru samochodem należącym do tej Straży. Samochód prowadził znajdujący się w stanie nietrzeźwym kierowca Straży, pozwany Stanisław S. Wskutek jazdy z nadmierną szybkością prowadzony przez pozwanego Stanisława S. samochód wpadł do rzeki. Znajdujący się w samochodzie Marian Z. zmarł w następstwie obrażeń doznanych w wypadku.Pozwany Stanisław S. został skazany wyrokiem karnym za nieumyślne spowodowanie śmierci Mariana Z.Marian Z. zarabiał przed śmiercią około 2.750 zł miesięcznie i utrzymywał powódki. Po jego śmierci powódki otrzymują rentę z ubezpieczenia społecznego w kwocie 1.569 zł miesięcznie. W związku ze śmiercią Mariana Z. wskutek wypadku Państwowy Zakład Ubezpieczeń wypłacił powódkom 20.000 zł z tytułu ubezpieczenia pojazdu od następstw nieszczęśliwych wypadków, 20.000 zł jednorazowego odszkodowania i 12.500 zł z tytułu zwrotu wartości rzeczy zniszczonych w wypadku i kosztów pogrzebu.Powódka Stefania Z. przed śmiercią męża nie pracowała zarobkowo. Jest ona zdolna do wykonywania jedynie w ograniczonym zakresie pracy chałupniczej.Pozwany Stanisław S. jest inwalidą II grupy i wraz z żoną oraz dwojgiem dzieci utrzymuje się z renty. Obecnie pozwany odbywa karę pozbawienia wolności.Sąd Wojewódzki stwierdził, iż wypadek Mariana Z. jest zrównany z wypadkami przy pracy, pozwany zaś Stanisław S., jako bezpośredni sprawca jego śmierci, odpowiada za szkodę poniesioną przez powódki. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie w wysokości 1.100 zł na rzecz każdej z powódek, mając na względzie stopień winy pozwanego oraz jego nadzwyczaj ciężką sytuację majątkową i rodzinną.W rewizji powódki wniosły o zmianę wyroku i o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz odszkodowania w łącznej kwocie 30.000 zł, podnosząc zarzut naruszenia art. 446 § 3 k.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zmarły Marian Z. był pracownikiem przedsiębiorstwa państwowego i jednocześnie członkiem ochotniczej straży pożarnej, działającej poza jego zakładem pracy. Uległ on śmiertelnemu wypadkowi w drodze do pożaru, podczas jazdy samochodem straży pożarnej.Rozporządzenie Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 25 lipca 1969 r. w sprawie określenia wypadków zrównanych z wypadkami przy pracy i z wypadkami w zatrudnieniu oraz w sprawie świadczeń z tytułu niektórych wypadków dla osób nie będących pracownikami (Dz. U. Nr 23, poz. 170), wydane na podstawie delegacji z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 3, poz. 8), w § 1 ust. 2 pkt 4 lit. b zrównuje z wypadkami przy pracy również wypadki, którym ulegli pracownicy w związku z udziałem w akcji ratowniczej, w ramach przynależności tych pracowników do ochotniczej straży pożarnej, działającej poza zakładem pracy. Z mocy przytoczonego przepisu za zrównany z wypadkiem przy pracy uważać należy nie tylko wypadek powstały bezpośrednio przy gaszeniu pożaru, lecz także - jako pozostający w związku z udziałem w akcji ratowniczej - wypadek, któremu uległ pracownik należący do ochotniczej straży pożarnej w drodze do pożaru, podczas jazdy samochodem straży.Za stanowiskiem takim przemawia zarówno treść przepisu § 1 cyt. rozporządzenia, w szczególności zwrot "w związku z udziałem w akcji ratowniczej", jako też względy słuszności. Nie byłoby bowiem usprawiedliwione wyłączenie tych wypadków spod przepisów cyt. rozporządzenia, wydanych przede wszystkim w celu zapewnienia świadczeń, określonych w ustawie wypadkowej, tym osobom, które doznały szkód w związku z wykonywaniem funkcji społecznie pożądanych, w warunkach narażających ich zdrowie i życie na szczególne niebezpieczeństwo. Niewątpliwie nie tylko bezpośredni udział w akcji przeciwpożarowej, ale również i dojazd do miejsca pożaru, chociażby ze względu na konieczność jak najszybszego dotarcia, wiąże się ze zwiększonym niebezpieczeństwem. Trafnie zatem Sąd Wojewódzki uznał, że wypadek Mariana Z. według obowiązujących przepisów jest zrównany z wypadkiem przy pracy.Zgodnie z § 2 ust. 1 i 2 cyt. rozporządzenia rodzinie pracownika, który jako członek ochotniczej straży pożarnej w związku z udziałem w akcji ratowniczej uległ śmiertelnemu wypadkowi, przysługuje świadczenie przewidziane w art. 11 ust. 2 i art. 13 ustawy o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy. Świadczenia te wypłacają właściwe jednostki Państwowego Zakładu Ubezpieczeń.Powódki otrzymały z Państwowego Zakładu Ubezpieczeń jednorazowe odszkodowanie w kwocie 20.000 zł oraz zwrot równowartości przedmiotów zniszczonych w wypadku.Okoliczności te mają istotne znaczenie przy ocenie zakresu odpowiedzialności pozwanego Stanisława S. Sąd Najwyższy bowiem w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 5 kwietnia 1971 r. III PZP 3/71, wpisanej do księgi zasad prawnych, stwierdził, że w razie śmierci pracownika uspołecznionego zakładu pracy na skutek wypadku przy pracy, zawinionego przez innego pracownika, sprawca wypadku ponosi względem rodziny zmarłego odpowiedzialność za szkodę nie pokrytą świadczeniami przewidzianymi w ustawie wypadkowej. Przytoczona zasada prawna, ze względu na analogiczność sytuacji w rozpoznawanej sprawie oraz zawartą w uchwale argumentację, ma odpowiednie zastosowanie przy określaniu odpowiedzialności pozwanego Stanisława S.Pozwany, jako bezpośredni sprawca powstałego z jego winy śmiertelnego wypadku pracownika uspołecznionego zakładu pracy, uczestniczącego w akcji ratowniczej z tytułu przynależności do ochotniczej straży pożarnej, odpowiada wobec rodziny zmarłego na podstawie przepisów prawa cywilnego za szkodę tylko w takim zakresie, w jakim szkoda ta nie została wyrównana świadczeniami z ustawy wypadkowej.Powódki mogą skutecznie dochodzić od pozwanego jedynie różnicy pomiędzy szkodą obliczoną według przepisów prawa cywilnego a świadczeniami uzyskanymi z ustawy wypadkowej.Kryteria stanowiące podstawę do ustalenia wysokości jednorazowego odszkodowania na zasadzie art. 11 ust. 2 ustawy wypadkowej są zupełnie różne od przesłanek decydujących o rozmiarze określenia szkody według art. 446 § 3 k.c. i nie uwzględniają one różnorodnych następstw oraz skutków, jakie w szczególnej sytuacji życiowej poszkodowanych może powodować śmierć osoby bliskiej.Sytuacja życiowa powódek wskutek śmierci Mariana Z. uległa zasadniczej zmianie. Utraciły one bowiem jedynego żywiciela, zobowiązanego do zaspokajania potrzeb rodziny i należycie realizującego ten obowiązek, a jednocześnie opiekuna i doradcę. Powódka Stefana Z., mimo złego stanu zdrowia i znacznie ograniczonej zdolności do pracy, zmuszona będzie podjąć pracę zarobkową, przyznana bowiem powódce renta rodzinna jedynie w najskromniejszym zakresie pozwala na zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych. Podjęcie przez nią pracy zarobkowej ograniczy w istotny sposób możliwości prowadzenia gospodarstwa domowego mimo braku pomocy męża oraz możliwości realizowania obowiązków wychowawczo-opiekuńczych wobec siedmioletniej powódki Ilony Z., która we wczesnym dzieciństwie utraciła możliwość osobistych starań ojca o jej utrzymanie i wychowanie. Powódki pozbawione zostały różnych korzyści życiowych, których ścisłe określenie jest niemożliwe i znalazły się w trudnej sytuacji obniżającej dotkliwie ich stopę życiową. Doznanych strat, trudnych do obliczenia, nie wyrównuje im wypłacone odszkodowanie z ustawy wypadkowej. W tej sytuacji Sąd Najwyższy na mocy art. 390 § 1 k.p.c. zmienił częściowo zaskarżony wyrok i na podstawie art. 446 § 3 k.c., mając także - zgodnie z treścią art. 440 k.c. - na względzie trudną sytuację majątkową pozwanego, po odliczeniu świadczenia otrzymanego przez powódki z ustawy wypadkowej i po uwzględnieniu faktu, iż uzyskały one również odszkodowanie z ubezpieczenia NW, uznał za stosowne podwyższyć zasądzone kwoty jak w sentencji wyroku.Z tych samych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 k.p.c. oddalił rewizję w pozostałej części.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 446 § 3 KCart. 2 ust. 3art. 11 ust. 2art. 13art. 390 § 1 KPCart. 440 KCart. 387 KPC§ 3§ 1 ust. 2§ 1§ 2 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.