II CR 505/71

WyrokIzba Cywilna1971-11-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa ajencyjna zobowiązująca ajenta do zapłaty zryczałtowanej należności jest ważna i wykonalna, gdy kalkulacja ekonomiczna wskazuje na straty lub minimalny zysk dla przedsiębiorstwa i brak godziwego dochodu dla ajenta?
Ratio decidendi
Umowa ajencyjna zobowiązująca ajenta do zapłaty zryczałtowanej należności może być uznana za sprzeczną z prawem i zasadami współżycia społecznego, jeśli prawidłowa kalkulacja ekonomiczna wskazuje, że prowadzenie przedsiębiorstwa na jej zasadach przyniesie straty lub minimalny zysk, a agentowi nie zapewni godziwego dochodu. W takich warunkach umowa może przerzucać ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa na ajenta, gdy już w chwili jej zawarcia istniała niemożliwość świadczenia. Konieczne jest zbadanie kalkulacji ekonomicznej leżącej u podstaw umowy oraz warunków jej wykonywania, aby ocenić zakres odpowiedzialności ajenta.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanego kwoty ponad 236 tys. zł tytułem należności wynikających z umowy ajencyjnej, na mocy której pozwany prowadził restaurację. Pozwany zobowiązał się do wpłacania rocznego ryczałtu w kwocie 190 tys. zł. Sąd Wojewódzki uwzględnił częściowo powództwo, opierając się na treści umowy i niedoborach stwierdzonych przez biegłego. Pozwany w rewizji kwestionował m.in. ocenę, że okoliczności dotyczące rentowności zakładu nie mają znaczenia dla sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaZa sprzeczną z obowiązującym prawem i zasadami współżycia społecznego należałoby uznać umowę ajencyjną zobowiązującą ajenta do zapłaty tzw. zryczałtowanej należności w takich warunkach, gdy prawidłowo dokonana kalkulacja ekonomiczna i handlowa prowadzi do wniosku, że prowadzenie przedsiębiorstwa (zakładu) na zasadach umowy ajencyjnej przyniesie straty lub minimalny zysk dla przedsiębiorstwa, a nadto brak godziwego dochodu zapewniającego ajentowi egzystencje.Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zakładów Gastronomicznych "Zachód" w W. przeciwko Władysławowi P. o 236.268,90 zł na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 3 maja 1971 r., - uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i sprawę przekazał w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego.Uzasadnienie faktyczneDla uzasadnienia żądania zasądzenia od pozwanego kwoty 236.286,90 zł z odsetkami strona powodowa przytoczyła, że pozwany na podstawie umowy ajencyjnej zawartej w dniu 27 kwietnia 1967 r. prowadził restaurację w Ośrodku Wczasów Świątecznych w P. i z tego tytułu jest dłużny stronie powodowej dochodzoną kwotę.Wyrokiem zaocznym z 9.V.1969 r. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, a wyrokiem z 3.V.1971 r. wyrok zaoczny utrzymał w mocy co do kwoty 182.714,43 zł z odsetkami, uchylił wyrok zaoczny w pozostałej części, umarzając postępowanie w części przekraczającej kwotę 193.242,91 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił.W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Wojewódzki powołał się na treść umowy, w myśl której pozwany zobowiązał się do wpłacania ryczałtu w kwocie 190.000 zł rocznie, ryczałt ten oparty był na kalkulacji dokonanej przez powoda. Pozwany obowiązany był w miarę wpływów wpłacać powodowi równowartość zakupowanych na rachunek powoda surowców.Rozliczenie agenta polegało na obciążeniu go wartością surowców i towarów według cen zakupu, różnicą cen zakupu, wynikającą z urzędowych zniżek cen w odniesieniu do zakupów towarowych, ceną zryczałtowanej odpłatności, uiszczonymi przez przedsiębiorstwo za agenta wydatkami oraz na uznaniu agenta za bieżące wpłaty na rachunek bankowy lub do kasy przedsiębiorstwa, za zwroty i przesunięcia towarowe do magazynu lub innych zakładów przedsiębiorstwa, z tytułu różnic cen zakupu, wydatków uiszczonych przez agenta za powoda. Ponadto agent rozliczał się ilościowo z otrzymanych opakowań, a w przypadku ich braku miał płacić równowartość w cenie zakupu.Prawomocnym wyrokiem pozwany został skazany za przestępstwo polegające na tym, że w okresie od 27.IV.1967 r. do 1.X.1967 r. w W. prowadząc na podstawie umowy ajencyjnej zakład Gastronomiczny w Ośrodku Wczasów Świątecznych w P. działał na szkodę powoda w ten sposób, że nie przekazywał systematycznie do kasy powoda utargów dziennych za pobrane towary, nie prowadził prawidłowo dokumentacji, nie wykazywał należytej dbałości o powierzone mu towary, a nadto często w czasie pracy znajdował się w stanie nietrzeźwym w wyniku czego spowodował szkodę około 200.000 zł.Według wyliczeń biegłego niedobór obciążający pozwanego wynosi 193.142,91 zł. Biegły dokonał wszelkich możliwych uznań. Jednakże Sąd Wojewódzki uznał ponadto, że pozwanego nie powinny obciążać kwoty: 8.228,48 zł i 2.300 zł.Nawiązując do zarzutów podniesionych przez pozwanego Sąd Wojewódzki, podkreślił, że zarzuty pozwanego co do zapewnienia o rentowności zakładu nie mogą tu mieć znaczenia, gdy się zważy, że umowy ajencyjne zawierane są z reguły co do zakładów gastronomicznych, które nie są rentowne. Pozwany zawierając umowę ajencyjną musiał się liczyć z ryzykiem handlowym, a więc również z faktem mniejszych obrotów w okresie niepogody.Obciążenia zasądzone przez Sąd głównie pochodzą z tego, że nie płacił na bieżąco z utargów za pobierane towary i surowce. Ryczałt natomiast pozwany zapłacił. Obowiązek zarówno zapłacenia ryczałtu, jak i za pobrane towary wypływał z zawartej między stronami umowy ajencyjnej, czego pozwany odnośnie towarów i innych kosztów nie wykonał. Przedmiotem sprawy niniejszej nie jest zagadnienie dotyczące ryczałtu, a pozwany miał obowiązek sprawdzenia kalkulacji ryczałtowej przed podpisaniem umowy, aby zorientować się co do zyskowności zakładu.W rewizji od tego wyroku w części uwzględniającej powództwo pozwany wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi Wojewódzkiemu lub o zmianę wyroku w tej części i oddalenie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący podnosi zarzuty:a)niewyjaśnienia okoliczności dotyczących rentowności zakładu ajencyjnego, przede wszystkim obrotu, zysku i odpłatności zryczałtowanej,b)błędnej oceny, że powyższe okoliczności nie mają w ogóle znaczenia dla sprawy,c)sprzecznego z materiałem sprawy ustalenia, że nie można obliczyć rentowności z przyczyn zawinionych przez pozwanego, oraz że pozwany miał możliwość sprawdzenia kalkulacji i wcześniejszego zorientowania się w stratach,d)pominięcia dowodu ze świadka Z. co do warunków, w jakich zakład w Powsinie był prowadzony.Zarzuty te należy uznać za uzależnione.Sprawa z punktu widzenia sformułowanego w zarzutach rewizji nie została w ogóle wyjaśniona. Podniesiono w rewizji kwestię, wbrew odmiennemu zapatrywaniu Sądu Wojewódzkiego, wymagały ustalenia i rozważenia jako istotne dla wyniku niniejszego procesu.W sprawie niniejszej zawartą między stronami umowę kwalifikuje się jako umowę ajencyjną (agencyjną). Z postanowień tej umowy wynika, że agent zobowiązany jest wypłacać rocznie do kasy przedsiębiorstwa sumę 190.000 zł tytułem zryczałtowanej należności wynikającej z realizacji niniejszej umowy. Postanowienie to oznacza, że przedsiębiorstwo zapewniło sobie świadczenie wzajemne w kwocie 190.000 zł rocznie. Ekwiwalent ten miał stanowić zysk przedsiębiorstwa. W rozważonym wypadku chodzi o umowę przysparzającą po obu stronach. Umowa ta zatem zakładała również korzyść - dochód po stronie ajenta.W tym stanie rzeczy na ogólny zysk, jaki miało przynieść przedsiębiorstwo (zakład), składają się zryczałtowana należność przedsiębiorcy oraz dochód ajenta. Taki był cel ekonomiczny umowy, który w normalnych warunkach powinien być osiągnięty.Wykonanie umowy może być niemożliwe już w chwili jej zawierania, świadczenie może być niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 475 § 1 k.c.), zachowanie się dłużnika może wreszcie podlegać ocenie według art. 471 k.c. O tym, o którą z tych trzech typowych sytuacji będzie chodzić w poszczególnym wypadku w odniesieniu do umowy ajencyjnej, zawartej na zasadach zryczałtowanej należności (a nie prowizyjnej), można będzie rozstrzygnąć tylko wówczas, gdy znana jest kalkulacja ekonomiczna, której wynikiem są postanowienia umowy, i znane są warunki, w których umowa była w rzeczywistości wykonywana, a z którymi obowiązujące prawo wiąże skutki prawne, w świetle przepisów kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań (art. 471 i nast. k.c.).Nie ma żadnych podstaw do tego, aby umowę ajencyjną traktować w sposób bezwzględny, tak jak to się zwykło przyjmować w systemie nieograniczonej autonomii woli kontrahentów, która to idea jest obca prawu obowiązującemu w PRL. Za nieuzasadniony dlatego należy uznać pogląd reprezentowany przez stronę powodową i przez Sąd Wojewódzki, że w każdym wypadku pozwany ajent - bez względu na okoliczności - jest dłużny przedsiębiorstwu umówioną sumę 190.000 zł (§ 19 umowy).Za sprzeczną z obowiązującym prawem i zasadami współżycia społecznego należałoby uznać umowę ajencyjną zobowiązującą ajenta do zapłaty tzw. zryczałtowanej należności w takich warunkach, gdy prawidłowo dokonana kalkulacja ekonomiczna i handlowa prowadzi do wniosku, że prowadzenie przedsiębiorstwa (zakładu) na zasadach umowy ajencyjnej przyniesie straty lub minimalny zysk dla przedsiębiorstwa a brak godziwego dochodu zapewniającego ajentowi egzystencję.Zawarta w takich warunkach umowa równałaby się z reguły przerzuceniu ryzyka prowadzenia przedsiębiorstwa na ajenta wówczas, gdy pierwotnie już w chwili zawierania umowy zachodziłaby niemożliwość świadczenia całkowita lub częściowa.W świetle tych rozważań zachodziła w sprawie potrzeba wyjaśnienia, czy i jakie straty ponosiło przedsiębiorstwo w latach poprzedzających zawarcie umowy ajencyjne, jak przedstawia się kalkulacja ekonomiczna, która leżała u podstaw umowy. W tym ostatnim zwłaszcza zakresie należałoby dopuścić dowód z opinii biegłego mającego wiadomości specjalne w celu oceny, czy można było - obiektywnie rzecz biorąc - wykonać umowę w istniejących warunkach.Po wyjaśnieniu tych zasadniczych kwestii należało w ostatecznym wyniku rozważyć, czy umowa zawarta między stronami mogła być wykonana, gdyby pozwany ajent należycie spełniał swoje obowiązki przy prowadzeniu powierzonego mu przedsiębiorstwa. W ten tylko sposób można będzie ustalić prawidłowo zakres odpowiedzialności pozwanego, jeżeli zachodzą ku temu przesłanki prawne.Sąd Najwyższy, mając na względzie wyniki kontroli rewizyjnej, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 475 § 1 KCart. 471 KCart. 471§ 1§ 19

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.