I CR 231/70

WyrokIzba Cywilna1970-05-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ograniczenie zbycia spółdzielczego prawa do lokalu do kręgu członków spółdzielni lub osób przez nią przyjętych jest zgodne z prawem, gdy ustawa stanowi inaczej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zastrzeżenie sądu pierwszej instancji ograniczające zbycie spółdzielczego prawa do lokalu do kręgu członków spółdzielni lub osób przez nią przyjętych było zbędne i nie odpowiadało ściśle przepisom ustawy o spółdzielniach i ich związkach. Uchylenie tego zastrzeżenia nie zwalnia jednak uprawnionego z ograniczeń przewidzianych w art. 147 § 1 zdanie 2 ustawy o spółdzielniach i ich związkach. Ponadto, Sąd Najwyższy nakazał umożliwienie powódce wejścia do lokalu w celu jego pokazania potencjalnym nabywcom, uznając to za niezbędne do faktycznego skorzystania z prawa zbycia.
Stan faktyczny
Powódka domagała się ustalenia, że posiada spółdzielcze prawo do lokalu nr 84 oraz że może je zbyć osobom trzecim, a także nakazania wydania lokalu. Sąd Wojewódzki ustalił prawo powódki do lokalu i prawo jego zbycia, jednak z zastrzeżeniem, że zbycie ma nastąpić na rzecz członka spółdzielni lub osoby przez nią przyjętej. Sąd oddalił żądanie wydania lokalu. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo, kwestionując ograniczenia w zbyciu i odmowę wydania lokalu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy sprostował zaskarżony wyrok, zmienił go w części dotyczącej zastrzeżenia o zbyciu spółdzielczego prawa do lokalu i nakazał pozwanej umożliwienie powódce wejścia do lokalu, a w pozostałym zakresie rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Mielcarek (sprawozdawca). Sędziowie: J. Ignatowicz, H. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Olgi H. przeciwko Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Wspólna Ostoja" w W. o ustalenie prawa, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 28 stycznia 1970 r.,sprostował zaskarżony wyrok w ten sposób, iż zwrot, "że powódka Olga H. posiada spółdzielcze prawo do lokalu" zastąpił zwrotem "że powódce przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu"; zmienił tenże wyrok w ten sposób, iż uchylił zawarte w nim zastrzeżenie, "że zbycie powinno nastąpić na rzecz jednego z członków tejże Spółdzielni lub na rzecz osoby, którą Spółdzielnia przyjmie na swego członka"; ponadto zmienił tenże wyrok w części oddalającej powództwo i nakazał pozwanej umożliwianie wejścia powódce do lokalu nr 84 dla pokazania go osobom wskazanym jako nabywcom jej spółdzielczego prawa do lokalu; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka domagała się ustalenia, że "posiada" spółdzielcze prawo do lokalu nr 84 w domu pozwanej przy ul. F. 67 w W. oraz że przysługuje jej prawo zbycia tego spółdzielczego prawa do lokalu osobom trzecim, a ponadto nakazania pozwanej wydania jej bądź jej prawonabywcom powyższego lokalu, "po spełnieniu warunków określonych statutem" pozwanej. Żądania te powódka uzasadniała okolicznościami, że jest członkiem pozwanej, że do r. 1944 zamieszkiwała w powyższym lokalu, który wtedy był jednak o wiele większy, oraz że pozwana uzależniła "przydzielenie" jej tego lokalu od 3 warunków wymienionych w jej piśmie z dnia 21.X.1969 r.Sąd Wojewódzki ustalił, że powyższe mieszkanie liczyło 72 m2, że było mansardowe, przy odbudowie zaś mury podwyższono i w ten sposób lokal został powiększony. W związku z tym rozbudowano lokal na dwa mieszkania oznaczone numerami 75 i 84, z których drugie (sporne) ma 55 m2, a pierwsze (zajęte przez pracownika instytucji, która odbudowała wypalone budynki pozwanej), jest większe. Skoro powódka przed wojną miała prawo do całej powierzchni, na której dziś znajdują się dwa mieszkania, to - jak wywiódł Sąd Wojewódzki - ma ona niewątpliwie prawo do jednego z nich. Powódka jednak nie zamierza zamieszkać w spornym lokalu, bo ma inny. Swoje prawo zamierza ona zbyć. Ponieważ zaś prawo to jest zbywalne, przeto Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 28.I.1970 r. ustalił, że powódka posiada spółdzielcze prawo do lokalu nr 84 w domu pozwanej Spółdzielni przy ul. F. 67 w W. oraz że przysługuje jej prawo do zbycia tych uprawnień, z tym jednak zastrzeżeniem, że zbycie powinno nastąpić na rzecz jednego z członków tejże Spółdzielni lub na rzecz osoby, którą Spółdzielnia przyjmie na swego członka. W pozostałej części Sąd Wojewódzki powództwo oddalił i zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powódki kwotę 7.915 zł tytułem kosztów procesu. Za zbędne uznał Sąd Wojewódzki wydanie powódce spornego lokalu, bo to "nastąpi wówczas, gdy zbycie praw zostanie przeprowadzone za zgodą władz Spółdzielni".Wyrok ten zaskarżyła powódka, która dochodzi jego zmiany w części oddalającej powództwo przez uwzględnienie jej powództwa w całości. Zdaniem powódki przytoczone zastrzeżenia co do jej prawa zbycia spółdzielczego prawa do lokalu naruszają art. 147 ustawy o spółdzielniach i ich związkach oraz § 17 statutu pozwanej, oddalenie zaś jej żądania wydania lokalu narusza art. 147 i 148 § 2 powyższej ustawy oraz art. 222 § 1 w związku z art. 251 k.c.Sąd Najwyższy sprostował przede wszystkim na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. zaskarżony wyrok w części niezaskarżonej, zastępując czasownik "posiada", odniesiony do spółdzielczego prawa lokalu, czasownikiem "przysługuje". Posiadanie bowiem dotyczy rzeczy, prawa zaś tylko w jednym wyjątkowym wypadku (art. 352 k.c.), a poza tym nie oddaje istoty przynależności prawa uprawnionego podmiotu, na stwierdzeniu której powódce zależało.Sąd Najwyższy nie zgodził się z wyrażonym w literaturze zdaniem o możliwości sprostowania tylko zaskarżonej części wyroku. Skoro bowiem samo sprostowanie oczywistej omyłki nie zmienia treści rozstrzygnięcia, wobec czego może nastąpić z urzędu i każdego czasu, nawet w odniesieniu do rozstrzygnięcia prawomocnego, a jego celem jest zachowanie powagi wymiaru sprawiedliwości, to brak jest przyczyn do ograniczenia uprawnienia sądu rewizyjnego, przewidzianego w art. 350 § 3 k.p.c. Gdyby je ograniczyć, to sąd rewizyjny musiałby wskazać Sądowi pierwszej instancji, żeby on sprostował omyłkę. Nie byłoby ekonomiczne, a nawet raziłoby formalizmem, gdyby sąd rewizyjny jednocześnie sprostował omyłkę w zaskarżonej części wyroku. Poza tym samo umieszczenie przepisu właśnie tam, gdzie go umieszczono, a nie wśród przepisów dotyczących rewizji, dowodzi, że uprawnienia do sprostowania nie należy uzależniać od zakresu zaskarżenia. Sąd rewizyjny, gdy sprawa przed nim się toczy, może sprostować wyrok pierwszej instancji także w części nie zaskarżonej.Przytoczone wyżej zastrzeżenie co do zbycia spółdzielczego prawa do lokalu, jak to wynika z uzasadnienia wyroku, ma odpowiadać przepisom ustawy o spółdzielniach i ich związkach, tym samym więc ma ograniczać prawo zbycia w sposób przewidziany w art. 147 tejże ustawy. Jednakże przytoczone zastrzeżenie nie odpowiada ściśle przepisowi art. 147 § 1 zdanie 2 i w rzeczy samej jest zbędne. W rozstrzygnięciach o żądaniach (art. 325 in fine k.p.c.) nie powtarza się ogólnych ustawowych zakazów czy nakazów. Nie jest to potrzebne, gdy dane zastrzeżenie wyraźnie zostało wymienione w ustawie. W rozpoznawanej sprawie tym bardziej było ono zbędne, że żadna ze stron nie zgłosiła wniosku o zaopatrzenie rozstrzygnięcia w przytoczone zastrzeżenie. Wzgląd ten uzasadniał zmianę zaskarżonego wyroku, polegającą na uchyleniu zaskarżonego orzeczenia. Uchylenie to oznacza, że zastrzeżenie uważa się za nie dodane, natomiast nie oznacza ono zwolnienia powódki od ograniczenia możliwości zbycia prawa przewidzianego w art. 147 § 1 zdanie 2 powołanej ustawy. Tego żaden sąd nie mógłby dokonać.W konsekwencji ustalenia, że powódce przysługuje prawo zbycia spółdzielczego prawa do spornego lokalu, należało jej umożliwić faktyczne skorzystanie z prawa zbycia. Nie byłoby ono bowiem możliwe, gdyby utrzymać obecny stan rzeczy polegający na tym, że pozwana zabrania powódce wstępu do mieszkania. Ponieważ nikt nie nabędzie prawa do lokalu bez obejrzenia samego lokalu, przeto należało - w częściowym uwzględnieniu żądania wydania lokalu - nakazać pozwanej, by umożliwiła powódce wejście do mieszkania dla pokazania go swoim kontrahentom, oczywiście w porach z góry uzgodnionych z zarządem pozwanej.W pozostałej części, tj. w części dotyczącej dania powódce lokalu dla wykorzystania go zgodnie z przeznaczeniem, powództwo nie mogło być uwzględnione. Doprowadziłoby to bowiem do tego, że powódka miałaby dwa mieszkania, gdyż prócz dotychczas zajmowanego na podstawie stosunku najmu jeszcze sporne mieszkanie z mocy spółdzielczego prawa do lokalu. Stan taki kolidowałby z przepisami zarówno ustawy o spółdzielniach i ich związkach, jak i prawa lokalowego. Według bowiem art. 136 § 1 ustawy osoba fizyczna może mieć prawo tylko do jednego lokalu mieszkalnego, a według art. 29 ust. 3 prawa lokalowego "niedopuszczalne jest posiadanie więcej niż jednego lokalu mieszkalnego". Przytoczony tam przepis mieści się wśród przepisów dotyczących publicznej gospodarki lokalami, wobec czego wprost odnosi się do lokali podlegających tej gospodarce. Nie mniej kategoryczne jego sformułowanie w związku z aktualną sytuacją mieszkaniową nakazuje rozciągłe jego rozumienie (art. 4 k.c.) i odniesienie go do wszelkich mieszkań, których używanie jest ustawodawczo reglamentowane. Ponieważ również korzystanie z lokali spółdzielczych przez członków spółdzielni jest reglamentowane (art. 63 ust. 1 pr. lok.), przeto należy powołane przepisy tak rozumieć, że najemca lokalu podlegającego prawu lokalowemu nie może jednocześnie korzystać z mieszkania, do którego przysługuje mu spółdzielcze prawo do lokalu. Nie może on mieć dwóch mieszkań i powinien spośród nich wybrać jedno, a drugie zdać albo zbyć.Z tej przyczyny Sąd Najwyższy oddalił rewizję w zakresie dotyczącym wydania lokalu.Częściowe uwzględnienie rewizji powódki uzasadniało orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego w myśl art. 100 zdanie 1 k.p.c. Pozwana w odpowiedzi na rewizję wniosła o zmianę orzeczenia Sądu Wojewódzkiego o kosztach procesu zawartego w zaskarżonym wyroku, jednakże wniosku tego nie można było na razie rozpoznać, gdyż Sąd Wojewódzki nie dopatrzył się w nim zażalenia na orzeczenie o kosztach procesu, choć było to możliwe, nie pobrał od pozwanej wpisu należnego od zażalenia oraz nie zwrócił powódce uwagi, że poczytuje jej odpowiedź na rewizję także za zażalenie. Poczytanie to zaś było możliwe, gdyż odpowiedź na rewizję przypadkowo wpłynęła w terminie otwartym dla wniesienia zażalenia (art. 394 § 2 k.p.c.). Po otrzymaniu akt rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie wezwać powódkę do uiszczenia wpisu od zażalenia i w razie uiszczenia wpisu - nadać bieg zażaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 147art. 222 § 1art. 251 KCart. 350 § 3 KPCart. 352 KCart. 147 § 1art. 325art. 136 § 1art. 29 ust. 3art. 4 KCart. 63 ust. 1art. 100

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.