I CR 631/67

PostanowienieIzba Cywilna1968-01-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba całkowicie ubezwłasnowolniona, z powodu głębokiego niedorozwoju umysłowego, może skutecznie udzielić pełnomocnictwa procesowego do zaskarżenia postanowienia o ubezwłasnowolnieniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba ubezwłasnowolniona, nawet całkowicie, ma prawo zaskarżyć postanowienie o ubezwłasnowolnieniu na mocy art. 560 k.p.c. W związku z tym, może ona skutecznie udzielić pełnomocnictwa procesowego do wniesienia takiej rewizji, pod warunkiem zachowania wymogów formalnych określonych w art. 90 k.p.c. Nie ma znaczenia, czy osoba ta potrafi pisać i czy na pełnomocnictwie stawia krzyżyki zamiast podpisu, o ile pełnomocnictwo jest podpisane przez osobę upoważnioną z podaniem przyczyny braku podpisu strony.
Stan faktyczny
Marianna B. wniosła o ubezwłasnowolnienie swojej matki, Wiktorii K., z powodu głębokiego niedorozwoju umysłowego. Sąd Wojewódzki orzekł całkowite ubezwłasnowolnienie. Wiktoria K. zaskarżyła postanowienie rewizją. W odpowiedzi na rewizję wnioskowano o jej odrzucenie z powodu wadliwego pełnomocnictwa procesowego. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę merytorycznie i oddalił rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję uczestniczki postępowania Wiktorii K. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 21 czerwca 1967 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Przybylski. Sędziowie: W. Bryl, J. Pietrzykowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Marianny B. o ubezwłasnowolnienie Wiktorii K., na skutek rewizji uczestniczki postępowania Wiktorii K. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 21 czerwca 1967 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneMarianna B. wystąpiła z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie swej matki Wiktorii K., twierdząc, że jest ona niedorozwinięta umysłowo i że pracuje w gospodarstwie rolnym u innych osób bezpłatnie i bez ubezpieczenia, wobec czego zachodzi potrzeba zapewnienia jej stosownej opieki i zajęcia się jej sprawami.Na podstawie przeprowadzonych badań sądowo-lekarskich Sąd Wojewódzki ustalił istnienie u Wiktorii K. głębokiego niedorozwoju umysłowego (imbecilitas - głuptactwo) i wobec tego, zgodnie z wnioskiem prokuratora, orzekł jej całkowite ubezwłasnowolnienie.Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją pełnomocnik procesowy Wiktorii K., wnosząc o uchylenie tego postanowienia i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.W odpowiedzi na rewizję pełnomocnik procesowy Marianny B. wniósł o odrzucenie rewizji, jako wniesionej przez adwokata nienależycie upoważnionego, ponieważ udzielone adwokatowi pełnomocnictwa nie odpowiada wymaganiom art. 79 k.c. Gdyby nawet przyjąć, że krzyżyki na pełnomocnictwie pochodzą od Wiktorii K., to i tak należałoby uznać, iż nie rozumiała ona sensu dokonywanej czynności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Żądanie odrzucenia rewizji nie jest uzasadnione.Błędny jest pogląd wyrażony w odpowiedzi na rewizję, jakoby pełnomocnictwo procesowe powinno odpowiadać wymaganiom art. 79 k.c. Gdyby o formie pełnomocnictwa miały rzeczywiście decydować przepisy prawa cywilnego materialnego, to wobec tego, że Wiktoria K. nie może ani pisać, ani czytać, byłaby potrzebna forma przewidziana w art. 80 k.c., a nie w art. 79 k.c. Przepisów tych jednak w ogóle nie stosuje się do pełnomocnictwa procesowego, ponieważ sposób udzielenia pisemnego pełnomocnictwa procesowego reguluje w sposób szczególny art. 90 k.p.c. Wymaganiom tego przepisu odpowiada pełnomocnictwo udzielone przez Wiktorię K. adwokatowi Helenie K. w dniu 28.VI.1967 r. Z punktu widzenia tego przepisu nie ma istotnego znaczenia postawienie na pełnomocnictwie krzyżyków przez osobę udzielającą pełnomocnictwa, natomiast ma znaczenie podpisanie pełnomocnictwa przez osobę upoważnioną z podaniem przyczyny, dla której strona sama nie podpisała.Wymienione wyżej pełnomocnictwo odpowiada wymaganiom art. 90 k.p.c. z punktu widzenia formalnego, nie może być więc kwestionowane.Nie można również podzielić zastrzeżeń odpowiedzi na rewizję dotyczących zdolności Wiktorii K. - wobec jej głębokiego niedorozwoju umysłowego - do udzielenia pełnomocnictwa procesowego. W celu bowiem zapewnienia osobie, której dotyczy postępowanie o ubezwłasnowolnienie, najdalej idących gwarancji ochrony jej praw w tym postępowaniu, art. 560 k.p.c. uprawnia do zaskarżenia postanowień związanych z ubezwłasnowolnieniem, a więc również postanowienia o ubezwłasnowolnieniu całkowitym, przez samego ubezwłasnowolnionego. Uprawnienie to przysługuje ubezwłasnowolnionemu w każdym wypadku, a więc również wtedy, gdy w świetle okoliczności sprawy jest oczywiste, iż nie może on kierować swym postępowaniem.Skoro więc według art. 560 k.p.c. ubezwłasnowolniony może zaskarżyć postanowienie o ubezwłasnowolnieniu niezależnie od rodzaju zaburzeń psychicznych i od stopnia zdolności kierowania swym postępowaniem, to tym samym może on skutecznie upoważnić do zaskarżenia inną osobę, udzielając jej stosownego pełnomocnictwa procesowego w sposób przewidziany w przepisach kodeksu postępowania cywilnego.Z przedstawionych wyżej względów Sąd Najwyższy rozpoznał zatem rewizję merytorycznie, ale nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia.Chybiony jest zarzut skarżącej co do tego, że Sąd Powiatowy w Sochaczewie dopuścił się uchybienia procesowego przez to, iż nie zawiadomił pełnomocnika skarżącej o terminie badania sądowo-lekarskiego zleconego temu Sądowi przez Sąd Wojewódzki.Przede wszystkim o terminie wspomnianego badania został zawiadomiony kurator, ustanowiony w celu ochrony praw Wiktorii K. w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie. Poza tym adwokat Halina K. złożyła wprawdzie pełnomocnictwo procesowe przy piśmie z dnia 27.II.1967 r., ale pełnomocnictwo to nie odpowiadało wymaganiom art. 90 k.p.c., zostało bowiem jedynie opatrzone trzema krzyżykami nie wiadomo przez kogo postawionymi, nie miało więc ono znaczenia prawnego i nie uzasadniało zawiadomienia o terminie badań sądowo-lekarskich osoby wymienionej w jego treści. Wad pełnomocnictwa nie mogła konwalidować adnotacja Przewodniczącego na wspomnianym piśmie z dnia 27.II.1967 r. Przeszkoda wynikająca z nienależytego upełnomocnienia została usunięta dopiero po złożeniu przez adwokata K. drugiego pełnomocnictwa z dnia 27.VI.1967 r., udzielonego w sposób zgodny z treścią art. 90 k.p.c.Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 556 § 2 k.p.c. Z treści protokołu badania sądowo-lekarskiego z dnia 26.IV.1967 r. wynika, że badań dokonał Sąd Powiatowy z udziałem biegłych lekarzy psychiatrów, że Wiktoria K. została wyczerpująco wypytana oraz że składała ona swoje wnioski co do dotychczasowego pobytu u swej ciotki i odmowy przejścia pod opiekę córki swej, Marianny B.Gdyby nawet przyjąć, że pytania zadawali w obecności Sądu wyłącznie biegli lekarze, co zresztą wcale nie wynika z treści protokołu, to okoliczność ta, jak to trafnie przyjął Sąd Wojewódzki, nie odbierałaby dokonanej czynności cech wysłuchania przewidzianego w art. 556 k.p.c.Niezależnie jednak od tego problem wysłuchania Wiktorii K. nie miałby istotnego znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy również z tego względu, że w myśl art. 347 k.p.c. w sytuacjach przewidzianych w tym przepisie sąd może w ogóle zaniechać wysłuchania osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, i - jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie - ustanowić kuratora dla ochrony praw tej osoby.Podniesiony w rewizji zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału jest bezpodstawny. Opinia biegłych co do tego, że Wiktoria K. jest zupełnie niezdolna do kierowania sobą i swoimi sprawami oraz że wymaga opieki na stałe, znajduje pełne uzasadnienie w wynikach jej badania i udzielanych przez nią odpowiedziach, uwidocznionych w treści protokołu z dnia 26.IV.1967 r. Wbrew więc treści rewizji ustalenie Sądu Wojewódzkiego dotyczące stanu umysłowego Wiktorii K, który uzasadnia jej całkowite ubezwłasnowolnienie, ma pełna podstawa w materiale faktycznym sprawy.Wobec braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych rewizja podlega oddaleniu z mocy art. 387 k.p.c.Ubocznie tylko należy zauważyć, że nie mogło mieć wpływu na wynik postępowania o ubezwłasnowolnienie oświadczenie Wiktorii K. w toku badania sądowo-lekarskiego, że jest zadowolona z dotychczasowego pobytu u ciotki i że nie chce pójść do córki. Oświadczenia i dezyderaty w tym względzie podlegają rozważeniu przez sąd opiekuńczy w toku postępowania o ustanowienie opieki dla całkowicie ubezwłasnowolnionej.Na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku pełnomocnika Marianny B., złożonego na rozprawie rewizyjnej, o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego, uznał bowiem, że byłoby sprzeczne z poczuciem słuszności przyznanie tych kosztów od ubezwłasnowolnionej jej córce, która - jak sama twierdzi - wystąpiła o ubezwłasnowolnienie właśnie w interesie matki.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 79 KCart. 80 KCart. 90 KPCart. 560 KPCart. 556 § 2 KPCart. 556 KPCart. 347 KPCart. 387 KPCart. 102 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.