II CR 476/65

PostanowienieIzba Cywilna1966-05-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stały pracownik kolejowy, dzierżawiący od PKP pobocza nasypów kolejowych i niewielki grunt rolny, może być uznany za prowadzącego indywidualne gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o dziedziczeniu, jeśli nie posiada innego gospodarstwa i hoduje zwierzęta na dzierżawionym areale?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dzierżawione od PKP pobocza nasypów kolejowych, ze względu na ich przeznaczenie i charakter, nie mogą być traktowane jako użytki rolne. Pozostały grunt rolny o powierzchni 1.400 m2 był mniejszy niż wymagane 0,2 ha do uznania nieruchomości za rolną. W związku z tym, osoba dzierżawiąca taki grunt, nawet posiadająca kwalifikacje rolnicze, nie może być uznana za prowadzącą indywidualne gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o dziedziczeniu, jeśli nie złożyła odpowiedniego oświadczenia o gotowości prowadzenia gospodarstwa spadkowego.
Stan faktyczny
Michał K. był jednym ze spadkobierców Jana K. Sąd Powiatowy w Suchej uzupełnił postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, wyłączając Michała K. z dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Michał K. wniósł rewizję, twierdząc, że jest pracownikiem kolejowym, ale dzierżawi od PKP około 90 arów poboczy nasypów kolejowych i 14 arów gruntu rolnego, na którym hoduje zwierzęta. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Najwyższego z zagadnieniem prawnym dotyczącym statusu dzierżawcy jako prowadzącego gospodarstwo rolne.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję uczestnika Michała K. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński (sprawozdawca). Sędziowie: W. Bryl i W. Orlicki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Józefa K. o stwierdzenie praw do spadku po Janie K., na skutek rewizji uczestnika Michała K. od postanowienia Sądu Powiatowego w Suchej z dnia 8 lutego 1965 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 26 listopada 1959 r. Sąd Powiatowy w Suchej stwierdził, że po zmarłym w dniu 24 kwietnia 1945 r. Janie K. nabyły spadek jego dzieci: Wincenty, Józef, Ludwik, Władysław i Michał K. oraz Stanisława z K. zamężna S. po 1/6 części dla każdego z nich.Dnia 8 lutego 1965 r. Sąd Powiatowy uzupełnił poprzednie postanowienie w ten sposób, że prawo do dziedziczenia gospodarstwa rolnego wchodzącego w skład spadku zachowali wszyscy wyżej wymienieni spadkobiercy prócz Michała K. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Powiatowy przytoczył, że gospodarstwo rolne należące do spadku objęli w posiadanie i użytkują od szeregu lat Józef K., Ludwik K. i Stanisława S. oraz że Władysław K. jest rolnikiem i prowadzi inne gospodarstwo rolne o powierzchni 0,75 ha, Wincenty K. zaś jest inwalidą i emerytem kolejowym. Co się tyczy Michała K., to Sąd ustalił, że jest on pracownikiem PKP i żadnego gospodarstwa rolnego nie prowadzi.W rewizji od tego postanowienia Michał K. wyjaśnił, że jest wprawdzie pracownikiem kolejowym, ale od kilkunastu lat uprawia grunt dzierżawiony od PKP i ma kwalifikacje rolnicze. Do rewizji załączone zostało zaświadczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S., z którego wynika, że Michał K. do dnia 24.IV.1945 r. prowadził razem z rodzicami gospodarstwo rolne i ma kwalifikacje rolnicze, a nadto zaświadczenie PKP, że dzierżawi od Kolei 1.400 m2 pola ornego oraz 9.000 m2 łąki.Sąd Wojewódzki, rozpoznając rewizję, postanowił w myśl art. 391 § 1 k.p.c. przekazać Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:"Czy stały pracownik kolejowy, wydzierżawiający od PKP pobocza nasypów kolejowych - z rosnącą tam trawą - o powierzchni około 90 arów oraz grunt o pow. 14 arów może być uważany za prowadzącego indywidualne gospodarstwo rolne w rozumieniu art. 1059 § 1 pkt 3 k.c., jeżeli poza dzierżawionym gruntem innego (czy to własnego czy spadkowego) nie ma i nie użytkuje, a oprócz wykonywanej pracy na podstawie umowy o pracę bądź mianowania hoduje na omawianym areale gruntu 1 sztukę nierogacizny i prowadzi hodowlę około 50 królików, które zbywa w uspołecznionych punktach skupu?Czy w ogóle dzierżawca gruntu-gospodarstwa rolnego zachowuje z ustawy prawo do dziedziczenia takiego gospodarstwa i odpowiada wymaganiom z art. 1059 § 1 pkt 3 zdanie pierwsze k.c., jeśli zważyć, że dzierżawa oparta jest tylko na umowie i z natury swej ma charakter przejściowy?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki oceniając, czy Michał K. zachował prawo dziedziczenia gospodarstwa rolnego, uznał za decydującą okoliczność, że w dniu 5 lipca 1963 r. prowadził on gospodarstwo rolne jako dzierżawca, a nie jako właściciel (art. LVI § 2 przep. wprow. k.c. w związku z art. 1059 § 1 pkt 3 k.c.).Okoliczności tej niesłusznie jednak nadany został charakter decydującej dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nawiasowo więc tylko Sąd Najwyższy zauważa, że art. 1059 § 1 pkt 3 k.p.c. nie wymaga prowadzenia własnego gospodarstwa rolnego. Istota natomiast sprawy niniejszej polega na tym, że Michał K. w dniu 5 lipca 1963 r. gospodarstwa rolnego w rozumieniu § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 304) w ogóle nie prowadził. Oświadczył on bowiem na rozprawie przed Sądem Wojewódzkim w dniu 21 czerwca 1965 r., że dzierżawiona przez niego łąka o przestrzeni 9.000 m2 są to tzw. skarpy kolejowe.W myśl § 2 w związku z § 1 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów, za gospodarstwo rolne uważa się nieruchomość, która jest lub może być użytkowana na cele produkcji rolnej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej. Ustawodawca ma tutaj na względzie nieruchomości, które są lub mogą się stać użytkami rolnymi w rozumieniu § 7 rozporządzenia, tj. gruntami ornymi, ogrodami uprawnymi, sadami, łąkami trwałymi i pastwiskami trwałymi.Skarpy kolejowe, to jest nasypy, na których układane są tory, stanowią element budowy linii kolejowej, ich przeznaczeniem jest umocnienie torowiska i dlatego z istoty swojej nie mogą one być traktowane jako użytki rolne w rozumieniu § 7 rozp. Rady Min. z dn. 28.XI.1964 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 304).Po wyeliminowaniu zaś z prowadzonego przez Michała K. gospodarstwa skarp kolejowych, pozostaje w jego użytkowaniu grunt o powierzchni 1.400 m2, a więc o powierzchni mniejszej, niż to dla uznania nieruchomości za rolną (0,2 ha) przewiduje § 1 powołanego rozporządzenia.W tych warunkach Michał K., który ma kwalifikacje rolnicze, zachowałby prawo dziedziczenia gospodarstwa rolnego tylko w razie istnienia przesłanek z art. LVI § 2 przep. wprow. k.c. w związku z art. 1059 § 2 tego kodeksu.Dlatego też Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 18 grudnia 1965 r. zobowiązał go do wyjaśnienia w ciągu miesiąca, czy i ewentualnie w jakim sądzie lub biurze notarialnym przed dniem 1 stycznia 1964 r. złożył on oświadczenie o gotowości prowadzenia gospodarstwa rolnego należącego do spadku. Żadnego oświadczenia w tym przedmiocie Michał K. nie złożył.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy jego rewizję oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 § 1 KPCart. 1059 § 1 pkt 3 KCart. 1059 § 1 pkt 3art. 1059 § 1 pkt 3 KPCart. 1059 § 2§ 1§ 1 pkt 3§ 2§ 7

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.