II CR 183/66

PostanowienieIzba Cywilna1966-09-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ubezwłasnowolnienie orzeczone bez przeprowadzenia ekspertyzy sądowej i zbadania strony, a następnie wniosek o jego uchylenie, wymaga od sądu ponownego, wszechstronnego zbadania stanu zdrowia psychicznego strony oraz jej wysłuchania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ubezwłasnowolnienie orzeczone z naruszeniem podstawowych wymogów proceduralnych, takich jak brak ekspertyzy sądowej, zbadania strony czy zawiadomienia jej o postępowaniu, nakazuje szczególną ostrożność przy ocenie wniosku o uchylenie ubezwłasnowolnienia. W takiej sytuacji sąd powinien przeprowadzić dokładne przesłuchanie członków rodziny, a także wysłuchać samego wnioskodawcę, nawet jeśli przepis wprost tego nie wymaga w postępowaniu o uchylenie ubezwłasnowolnienia, stosując analogię do przepisów o ubezwłasnowolnieniu.
Stan faktyczny
Roman W. złożył wniosek o uchylenie całkowitego ubezwłasnowolnienia, które zostało mu orzeczone w 1956 r. Sąd Wojewódzki oddalił ten wniosek, opierając się na opinii biegłego psychiatry, który stwierdził brak poprawy w stanie zdrowia psychicznego wnioskodawcy. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego, wskazując na istotne uchybienia proceduralne w pierwotnym postępowaniu o ubezwłasnowolnienie oraz potrzebę dokładniejszego zbadania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski. Sędziowie: W. Kuryłowicz, Z. Wasilkowska (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Romana W. o uchylenie ubezwłasnowolnienia, na skutek rewizji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 24 stycznia 1966 r.,zaskarżone postanowienie uchylił i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 24.I.1966 r. Sąd Wojewódzki oddalił wniosek Romana W. o uchylenie całkowitego ubezwłasnowolnienia orzeczonego postanowieniem z dnia 19.X.1956 r.Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie opinii biegłego lekarza psychiatry, że wnioskodawca cierpi na przewlekłą psychozę paranoidalną z urojeniami prześladowczymi i że w stanie jego zdrowia nie zaszła poprawa w stosunku do stanu z 1956 r., wobec czego brak podstaw do uchylenia ubezwłasnowolnienia albo nawet do zmiany ubezwłasnowolnienia z całkowitego na częściowe.Rewizję wnioskodawcy od powyższego postanowienia Sąd Najwyższy uznał za uzasadnioną.Zwrócić należy przede wszystkim uwagę na to, że ubezwłasnowolnienie W. w 1956 r. nastąpiło wyłącznie na podstawie pisma szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych, ale bez przeprowadzenia ekspertyzy sądowej i bez zbadania W., a nawet bez zawiadomienia go o toczącym się postępowaniu, czyli bez zachowania podstawowych wymagań przewidzianych w przepisach zarówno wówczas jak i obecnie obowiązujących. Okoliczność ta nakazuje tym większą ostrożność i dokładność przy ocenie obecnego stanu zdrowia wnioskodawcy, ubiegającego się o uchylenie ubezwłasnowolnienia, o którym - jak twierdzi - dowiedział się przypadkowo przy sprawdzeniu list wyborczych.Z tego punktu widzenia wymaga wyjaśnienia rozbieżność między diagnozą zawartą w piśmie szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych z dnia 19.IV.1956 r., w którym mowa jest o schizofrenii, a obecną diagnozą biegłego stwierdzającą psychozę paranoidalną. Rozbieżność ta jest oczywista, jeśli wziąć nadto pod uwagę stwierdzenie biegłego, że w stanie zdrowia psychicznego wnioskodawcy nie zaszła od 1956 r. żadna zmiana.Stan sprawy wymagał również dokładnego przesłuchania żony i syna wnioskodawcy. Skoro bowiem z oświadczeń ich wynikało, że nie widzą nienormalności w zachowaniu się męża i ojca, to ich szczegółowe zeznania mogłyby posłużyć za materiał do oceny przez biegłego i przez sąd aktualnego stanu zdrowia wnioskodawcy.Należało również szczegółowo wysłuchać wnioskodawcę. Wprawdzie art. 556 § 1 k.p.c. odnosi się wprost tylko do obowiązku wysłuchania przez sąd osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, jednakże przepis ten powinien mieć analogiczne zastosowanie także w postępowaniu o uchylenie ubezwłasnowolnienia. Ubezwłasnowolniony więc, który ubiega się o uchylenie ubezwłasnowolnienia, powinien być wysłuchany przez sąd, chyba że sąd uzna w konkretnym wypadku dokonanie tej czynności za niecelowe (analogia do art. 547 § 1 k.p.c.).W danej sprawie stan zdrowia wnioskodawcy, oceniony chociażby na podstawie treści pism procesowych wnoszonych do sądu, nie wskazuje na to, żeby wysłuchanie go było całkowicie niecelowe. Wysłuchanie wnioskodawcy - łącznie z przesłuchaniem członków jego rodziny a ewentualnie i innych osób mających wiadomości o jego zachowaniu się w życiu codziennym - pozwoli na bardziej wszechstronną ocenę zasadności wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia.Z tych przyczyn i na zasadzie art. 388 § 1 w związku z art. 518 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 556 § 1 KPCart. 547 § 1 KPCart. 388 § 1art. 518 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.