IV KR 142/65
WyrokIzba Karna1965-10-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może z urzędu sprostować błędnie obliczoną opłatę sądową w postępowaniu rewizyjnym, nawet jeśli prokurator nie wniósł rewizji na niekorzyść oskarżonego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak rewizji prokuratora nie stoi na przeszkodzie sprostowaniu w postępowaniu rewizyjnym mylnie obliczonej opłaty sądowej. Skoro przepisy zezwalają na wydanie postanowienia w sprawie kosztów sądowych, gdy o tym obowiązku nie orzeczono w wyroku, to tym bardziej dotyczy to wypadków błędnego obliczenia opłaty. Sprostowanie może nastąpić z urzędu, niezależnie od wniesienia rewizji na niekorzyść oskarżonego.Stan faktyczny
Oskarżony Kazimierz C. został skazany za przywłaszczenie mienia Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, kwestionując m.in. wysokość przywłaszczonej kwoty i ocenę dowodów. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, ale sprostował błędnie obliczoną przez Sąd Wojewódzki opłatę sądową od zasądzonego odszkodowania. Sąd Najwyższy rozważył również kwestię zwolnienia oskarżonego od kosztów sądowych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, ale sprostował opłatę sądową od zasądzonego odszkodowania do kwoty 4.936 zł.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz (sprawozdawca). Sędziowie: M. Paluch, M. Chmielewski.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Kazimierza O., oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu założonej przez obrońcę oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 23 czerwca 1965 r., na podstawie art. 375, 3311 § 6 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, przy czym wysokość opłaty sądowej od zasądzonego odszkodowania określił na kwotę 4.936 zł (...).Kazimierz C. był oskarżony o to, że w okresie do dnia 15 października 1964 r. w K., jako naczelnik miejscowego Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego, sprawując pieczę nad powierzoną mu gotówką, przywłaszczył sobie na szkodę tegoż Urzędu kwotę 91.891,81 zł, tj. o czyn z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 23 czerwca 1965 r. uznał oskarżonego Kazimierza C. za winnego zarzuconego mu aktem oskarżenia przestępstwa, ustalając wysokość przywłaszczonych pieniędzy na kwotę 90.596,01 zł, i na mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 47 § 1 lit. a) k.k. skazał oskarżonego na karę 6 lat więzienia, 10.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia, przepadek całego mienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat, z zaliczeniem na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania od dnia 23 października 1964 r. do dnia 23 czerwca 1965 r., i zwolnił oskarżonego od "opłat i kosztów sądowych"; zasądził na mocy art. 3311 § 1 i 6 k.p.k. na rzecz Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego w K. 90.596,01 zł z 8% od dnia 15 października 1964 r. tytułem odszkodowania oraz 2.105 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem opłaty sądowej.Od tego wyroku założył rewizję obrońca oskarżonego.Rewizja oskarżonego wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego za winnego zagarnięcia od lipca do 15 października 1964 r. na szkodę UPT w K. kwoty około 10.000 zł oraz niedopełnienia przez niego w tym czasie służbowego obowiązku nadzoru nad powierzonym mu mieniem, w następstwie czego powstał w kasie UPT w K. brak kwoty około 80.801,01 zł, i o skazanie oskarżonego za to na odpowiednio niskie kary z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i z art. 286 § 1 k.k. oraz o zastosowanie - przy wymiarze kary łącznej - zasady absorpcji, zarzuca:1.błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez niewysnucie wniosku, że oskarżony nie przywłaszczył sobie całej sumy niedoboru, z dokonanego przez Sąd stwierdzenia, że "przewód sądowy nie dostarczył dowodów" żeby oskarżony (...) wzbogacił się w krytycznym okresie", skoro argumentacja Sądu mająca podważać ten wniosek oparta jest na dowolnym przypuszczeniu;2.dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego przez odmówienie mu wiary w tej części, w której wyjaśnia on, że nie przywłaszczył sobie poza kwotą około 10.000 zł reszty pieniędzy;3.błędną ocenę okoliczności faktycznych polegającą na ustaleniu, że "oskarżony pił od 1963 r.", jakkolwiek z materiału dowodowego wynika, że oskarżony zaczął pić wódkę w połowie 1964 r., kiedy zorientował się, że istnieje niedobór gotówkowy;4.obrazę art. 320 i 339 § 1 k.p.k. przez pominięcie zeznań świadków Wacława F., Czesława S., Józefa G. oraz sprawozdania rewidenta w części, z której wynika, że niedobór w wysokości ustalonej przez Sąd Wojewódzki powstał dopiero w lipcu 1964 r.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zarzuty rewizji oskarżonego nie są słuszne.Stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego, że przewód sądowy nie dostarczył dowodów, iżby oskarżony Kazimierz C. wzbogacił się w krytycznym okresie (np. nabył przedmioty przekraczające jego możliwości zarobkowe), mogłoby mieć znaczenie, sugerowane przez rewizję, w razie przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zagarnięcia w stosunkowo krótkim czasie, tak iż można by twierdzić, że dokonane przez niego wydatki z całą pewnością przekraczały możliwości zarobkowe oskarżonego, jak również w razie przyjęcia, że zagarnięcie dokonane przez oskarżonego musiało się wiązać z takim wydatkowaniem zagarniętych pieniędzy. Jakkolwiek nabycie przedmiotów przekraczające możliwości zarobkowe kupującego może stanowić dowód przemawiający za zagarnięciem, to jednak z drugiej strony niepoczynienie wydatków przekraczających możliwości zarobkowe nie może wyłączać dokonania zagarnięcia. Z uzasadnienia wyroku nie wynika zresztą, żeby Sąd Wojewódzki uznał swoje przypuszczenie o możliwości wzbogacenia się oskarżonego za dowód jego winy.Pogląd rewizji, jakoby ocena wyjaśnień oskarżonego była dowolna, nie jest słuszny. Z uzasadnienia bowiem zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki szczegółowo przeanalizował wyjaśnienia oskarżonego i odmowę wiary tym wyjaśnieniom, w których oskarżony nie przyznał się do zagarnięcia całej sumy pieniężnej, należycie uzasadnił.Tenże Sąd na podstawie wskazanych w wyroku dowodów w postaci zeznań świadków, a częściowo także wyjaśnień oskarżonego i dokumentów prawidłowo ustalił, że pomieszczenie, w którym pracował oskarżony, było należycie przed kradzieżą zabezpieczone, pieniądze znajdowały się w przymocowanej do podłogi żelaznej szafie, mającej odpowiednie zamknięcie, a kluczem od tej szafy dysponował tylko oskarżony, który też wyłącznie wypłacał i przyjmował pieniądze.Oskarżony wyjaśnił, że nie miał żadnych podejrzeń wobec swoich współpracowników, jak również że nie miał żadnych konkretnych dowodów na to, iż świadek G. zabierał mu pieniądze.W okresie urzędowania oskarżonego nie stwierdzono żadnej kradzieży pieniędzy ze strony osób trzecich, a oskarżony o rzekomych kradzieżach czy pieniężnych brakach nikomu nie zgłaszał.Powyższe okoliczności - w zestawieniu z przyznanymi przez oskarżonego faktami dokonywania manipulacji kasowych z książeczkami oszczędnościowymi oraz dowodami wpłat i wypłat Bronisława P., jak również z niezaprzychodowania zasiłku kasowego, faktami stwierdzonymi także innymi dowodami - sprawozdania rewidenta oraz zeznania świadków B., S., G. dawały sądowi orzekającemu wystarczającą podstawę do ustalenia, że przedmiotem przywłaszczenia przez oskarżonego była cała suma w wysokości określonej w sentencji zaskarżonego wyroku, a nie tylko kwota około 10.000 zł, do której przywłaszczenia oskarżony się przyznał.Sąd Wojewódzki miał również dostateczne podstawy do przyjęcia, że oskarżony już w 1963 r. zaczął nadużywać alkoholu, skoro wynika to z wyjaśnień samego oskarżonego.Okoliczność, że braki gotówkowe powstały dopiero w lipcu 1964 r., sama przez się nie mogłaby jeszcze podważyć stanowiska Sądu Wojewódzkiego, że oskarżony dopuścił się zagarnięcia, jeśli się uwzględni prawidłowo ustalone w wyroku zachowanie się oskarżonego, o którym wyżej mowa. Zresztą teza ta pozostaje w sprzeczności z wyjaśnieniem samego oskarżonego, który już w śledztwie podał, że w 1963 r. stwierdził niedobór gotówki, przy czym niedobór ten stale wzrastał. Okoliczność tę oskarżony potwierdził na rozprawie.Z powyższych względów uznać należy, że stwierdzona w zeznaniach świadków B., S. i G. okoliczność, jakoby niedobór powstał w lipcu 1964 r., nie obala tezy zaskarżonego wyroku opartej na wyjaśnieniu oskarżonego o dokonywaniu nadużyć już w 1963 r.Wina zatem oskarżonego w zakresie przypisanego mu zagarnięcia kwoty pieniężnej w wysokości określonej w sentencji zaskarżonego wyroku nie budzi zastrzeżeń.Niezależnie od zarzutów rewizji oskarżonego należy zwrócić uwagę na dwie następujące kwestie:1. Sąd Wojewódzki słusznie zwolnił oskarżonego od obowiązku zwrotu kosztów postępowania karnego i uiszczenia opłaty sądowej, lecz błędnie przyjął za podstawę zwolnienia wyłącznie orzeczenie przepadku całego majątku skazanego. Przepadek bowiem całego majątku skazanego nie stwarza jeszcze sam przez się podstawy do zwolnienia od kosztów sądowych, gdyż przepadek obejmuje tylko ten majątek skazanego, który należy do niego w chwili wyrokowania, koszty zaś sądowe mogą być pokryte z majątku przyszłego, zwłaszcza z zarobków skazanego. Możliwość zwolnienia skazanego od kosztów sądowych uzależniona jest od stwierdzenia na podstawie danych o stanie rodzinnym, majątkowym i dochodach oskarżonego, że zapłata kosztów sądowych, tj. kosztów postępowania karnego i opłaty sądowej, byłaby zbyt uciążliwa dla oskarżonego lub najbliższej rodziny będącej na jego utrzymaniu (art. 4 dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych z dnia 23 stycznia 1947 r. z późniejszymi zmianami - Dz. U. z 1960 r. Nr 51, poz. 299 - i art. 459 § 1 k.p.k.).Z danych akt sprawy wynika, że oskarżony ma na utrzymaniu żonę i dwoje nieletnich dzieci, że jego zabudowania uległy w 1957 r. spaleniu, że zarobki oskarżonego do czasu jego aresztowania wynosiły 1.300 zł miesięcznie oraz premie w kwocie 300 zł, wreszcie że po aresztowaniu oskarżony został z pracy zwolniony, rodzina zaś jego znajduje się w ciężkich warunkach materialnych.Powyższe okoliczności, łącznie z orzeczeniem przepadku majątku oskarżonego w całości, uzasadniają przyjęcie, że zapłata przez niego kosztów sądowych (kosztów postępowania karnego i opłaty sądowej) byłaby dla niego, jak i dla jego rodziny zbyt uciążliwa. Dlatego też Sąd Najwyższy zwolnił oskarżonego od tych kosztów za drugą instancję.2. Sąd Wojewódzki na podstawie art. 3311 § 6 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.106 zł tytułem opłaty sądowej od przysądzonego od niego na rzecz UPT w K. odszkodowania w kwocie 90.596,01 zł.Wysokość opłaty sądowej w kwocie 2.106 zł została obliczona niezgodnie z przepisami art. 27 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 30 grudnia 1950 r. (Dz. U. z 1961 r. Nr 10, poz. 57 z późniejszymi zmianami), której przepisy w myśl art. 22 ust. 1 wymienionego wyżej dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych mają zastosowanie w razie dochodzenia w procesie karnym roszczeń majątkowych wynikających z przestępstwa, a więc także w wypadku zasądzenia z urzędu od skazanego takiego odszkodowania.Według art. 27 powołanej wyżej ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłata sądowa od kwoty 90.596,01 zł (zaokrąglonej w myśl art. 30 ust. 1 tej ustawy do kwoty 90.600 zł) wynosi 4 936 zł, a nie - jak to błędnie określił Sąd Wojewódzki - kwotę 2.106 zł.Sąd Wojewódzki, jak się wydaje, obliczył opłatę sądową według wysokości wpisu stosunkowego, jaki ma uiścić jednostka gospodarki uspołecznionej (art. 28 ust. 1 cytowanej ustawy) dochodząca wynagrodzenia wyrządzonej szkody - zamiast określenia wysokości opłaty sądowej w postaci całego wpisu stosunkowego należnego od skazanego od zasądzonego z urzędu odszkodowania.W świetle przytoczonych przepisów skazany, od którego zasądzono odszkodowanie za szkodę zrządzoną przestępstwem - i to zarówno na skutek powództwa cywilnego wytoczonego w procesie karnym, jak i w wypadku zasądzenia takiego odszkodowania z urzędu na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k. - obciążony jest zawsze obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej od odszkodowania w wysokości całego wpisu stosunkowego obliczonego od wartości przedmiotu sprawy. Różnica polega tylko na tym, że w wypadku zasądzenia odszkodowania na rzecz strony powodowej dochodzącej roszczenia w procesie karnym ciąży na skazanym obowiązek zwrotu uiszczonego przez powoda wpisu stosunkowego, obliczonego według stawek określonych w art. 28 ust. 1 wymienionej ustawy dla jednostek gospodarki uspołecznionej, i to na rzecz tej jednostki, różnicę zaś między tą kwotą a całym wpisem stosunkowym skazany ma obowiązek zapłacić na rzecz Skarbu Państwa (art. 28 ust. 2 wymienionej ustawy), natomiast w wypadku zasądzenia odszkodowania na rzecz jednostki gospodarki uspołecznionej z urzędu na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k. należy od skazanego zasądzić - w myśl art. 3311 § 1 k.p.k. - cały "wpis stosunkowy" na rzecz Skarbu Państwa.Sąd Najwyższy uznał, że brak rewizji prokuratora nie stoi na przeszkodzie sprostowaniu w postępowaniu rewizyjnym mylnie obliczonej opłaty sądowej przez sąd orzekający, bo skoro art. 8 cytowanej ustawy z dnia 30 grudnia 1950 r. zezwala na wydanie przez sąd postanowienia w sprawie kosztów sądowych, a więc i opłaty sądowej, jeżeli o tym obowiązku nie orzeczono w ogóle w wyroku, to nie ulega wątpliwości, że przepis ten odnosi się również do wypadków błędnego obliczenia tej opłaty sądowej i że wobec tego sprostowanie mylnego określenia wysokości opłaty sądowej może nastąpić z urzędu niezależnie od tego, czy została założona rewizja na niekorzyść oskarżonego.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III KR 243/75 1975-10-30Czy sąd jest zobowiązany do uzasadnienia orzeczenia o zwolnieniu oskarżonego od kosztów sądowych w całości lub części?
- VI KZP 23/65 1965-06-08Czy w razie ograniczenia przez oskarżonych na rozprawie rewizji do granic powództwa cywilnego należy – w razie utrzymania zaskarżonego wyroku w mocy – zasądzić od oskarżonych także opłatę sądową za II instancję?
- III KR 134/78 1978-08-24Czy sąd odwoławczy może z urzędu uchylić lub zmienić orzeczenie sądu pierwszej instancji o zwolnieniu oskarżonego od kosztów sądowych, jeśli orzeczenie to nie zostało zaskarżone na niekorzyść oskarżonego?
- Rw 483/75 1975-10-01Czy kwestie związane z opłatami w sprawach karnych mogą być przedmiotem zarzutów i wniosków rewizyjnych, gdy wniesiono rewizję od wyroku?
- V KK 49/15 2015-09-24Czy sąd odwoławczy, rozpoznając środek odwoławczy wniesiony wyłącznie na korzyść oskarżonego, może ustalić prawidłową wysokość opłaty za pierwszą instancję, która została błędnie określona w orzeczeniu sądu pierwszej ins…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 375art. 47 § 1art. 3311 § 1art. 286 § 1 KKart. 320art. 4art. 459 § 1 KPKart. 3311 § 6 KPKart. 27art. 22 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.