2 CR 541/60

PostanowienieIzba Cywilna1960-05-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest odrzucenie rewizji wniesionej przez interwenienta ubocznego po uprawomocnieniu się wyroku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odrzucił rewizję wniesioną przez interwenienta ubocznego, uznając ją za niedopuszczalną, ponieważ została wniesiona po uprawomocnieniu się wyroku. Wskazano, że wyrok zapadły w sprawie przeciwko jednemu małżonkowi nie jest skuteczny wobec drugiego małżonka, który nie brał udziału w postępowaniu, nawet jeśli dług dotyczy zobowiązania, za które oboje odpowiadają. W związku z tym interwencja uboczna, wniesiona po uprawomocnieniu się wyroku, jest niedopuszczalna.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła zapłaty wynagrodzenia za pracę u pozwanego. Dzieci zmarłej żony pozwanego, Stanisława P. i Józef J., wystąpiły z powództwem nazwanym interwencją główną, żądając wydania rzeczy stanowiących spadek po ich matce. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo powódki na podstawie uznania pozwanego. Stanisława P. wniosła rewizję, zarzucając nieważność postępowania z powodu nie wezwania jej do udziału w sprawie. Sąd Wojewódzki uznał interwencję uboczną za dopuszczalną i przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące egzekucji z majątku wspólnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił rewizję Stanisławy P. jako niedopuszczalną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Szczerski, T. Byliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii C. przeciwko Antoniemu J. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji Stanisławy P. od wyroku Sądu Powiatowego w Nowej Soli z dnia 8 stycznia 1958 r.,rewizję odrzucił.Uzasadnienie faktycznePowódka twierdziła, że pozwany, sam będąc chory na gruźlicę, zmuszony umieścić swoją żonę nieuleczalnie chorą w zakładzie, zgodził powódkę od 1.X.1953 r. do pracy w swoim gospodarstwie, zapewniając jej wynagrodzenie w tej samej wysokości, w jakiej otrzymywała je w poprzednim miejscu pracy, tj. 1.000 zł miesięcznie, jednakże w czasie pracy u pozwanego nie otrzymała ona poza wyżywieniem o wartości 300 zł miesięcznie żadnego gotówkowego wynagrodzenia. Na tej podstawie w pozwie wniesionym dnia 8.XI.1957 r. powódka żądała zapłaty sumy 34.300 zł. W toku tego procesu dzieci zmarłej następnie żony pozwanego, mianowicie Stanisława P. i Józef J., wystąpiły dnia 2.I.1958 r. w Sądzie Powiatowym w Nowej Soli z powództwem nazwanym interwencją główną, w którym twierdząc, że powództwo w sprawie niniejszej jest sporne i zmierza jedynie do tego, aby spadek po ich matce mogła zagarnąć powódka, żądali wydania bliżej określonych rzeczy, stanowiących rzekomo spadek po ich matce. W sprawie niniejszej Antoni J. na rozprawie uznał żądanie powódki, a Sąd Powiatowy, na podstawie tego uznania, powództwo w całości uwzględnił.Od tego wyroku Stanisława P. wniosła rewizję zarzucając, że na skutek jej powództwa przeciwko pozwanym nazwanego interwencją główną, powinni oni być wezwani do udziału w sprawie, wobec zaś ich niewezwania zachodzi nieważność postępowania i pozew powinien być odrzucony. Pozwani wnieśli o odrzucenie rewizji. Wobec zawiadomienia sądu o tym, że zachodzi podejrzenie prowadzenia przez powódkę Marię C. fikcyjnego procesu celem pozbawienia skarżącej Stanisławy P. możliwości zrealizowania jej praw spadkowych po matce, prokurator zgłosił swój udział w sprawie, prostując rewizję skarżącej w ten sposób, że chodzi o interwencję uboczną na prawach współuczestnika samoistnego, i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz o przekazanie sprawy do I instancji do ponownego rozpoznania. Skarżąca, aprobując to sprostowanie, wyjaśniła, że wystąpiła w oddzielnej sprawie o podział majątku wspólnego po rodzicach. Powódka Maria C. zgłosiła opozycję przeciwko interwencji ubocznej. Sąd Wojewódzki, uznając interwencję uboczną za dopuszczalną, przedstawił Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 388 k.p.c. do rozpoznania następujące zagadnienie prawne budzące wątpliwości:"Czy na podstawie tytułu wykonawczego, uzyskanego przeciwko jednemu małżonkowi po ustaniu wspólności ustawowej na skutek śmierci drugiego małżonka, a dotyczącego długu, za który odpowiedzialni byli oboje małżonkowie - dopuszczalna jest egzekucja z całości przedmiotów, które były objęte wspólnością ustawową, czy też tylko z udziału w tych przedmiotach małżonka, przeciwko któremu opiewa tytuł?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, przejąwszy sprawę do rozpoznania, zważył, co następuje:Słusznie Sąd Wojewódzki jest zdania, że skarżąca Stanisława P. jako interwenientka główna nie może skarżyć wyroku Sądu Powiatowego, ponieważ nie brała żadnego udziału w sprawie niniejszej, a proces z interwencji głównej jest postępowaniem samodzielnym. Zresztą proces wytoczony przez skarżącą przeciwko stronom niniejszej sprawy nie jest żadnym sporem interwencyjnym dlatego, że przedmioty w jednym i drugim procesie są zupełnie różne.Słuszny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że wystąpienie skarżącej w niniejszym procesie, oparte rzekomo na interwencji głównej, należy w związku z art. 137 § 1 zd. 2 k.p.c. zakwalifikować jako działanie interwenienta ubocznego.Zgodzić należy się w dalszym ciągu z zapatrywaniem Sądu Wojewódzkiego, że skarżąca popiera swoją interwencją pozwanego Antoniego J., skoro ciąży do tego, aby sprawa została rozstrzygnięta na jego korzyść przez oddalenie powództwa.Natomiast nie można podzielić poglądu Sądu Wojewódzkiego, że w okolicznościach sprawy niniejszej przypisać należy skarżącej rolę interwenienta o prawach współuczestnika samoistnego. Sąd Wojewódzki jest zdania, że zatrudnienie powódki przez pozwanego było sprawą zarządu majątkiem wspólnym, a nawet zwykłą sprawą rodziny, wobec czego za zobowiązania z tego tytułu odpowiadają oboje małżonkowie wspólnie, w konsekwencji więc wyrok zapadły pomiędzy stronami niniejszego procesu miałby, gdyby żona pozwanego jeszcze żyła, skutek również w stosunku pomiędzy nią a powódką. Wyprowadzenie ze wspólnej odpowiedzialności wniosku, że wyrok zapadły w procesie przeciwko jednej z osób zobowiązanych jest skuteczny także względem osoby współodpowiedzialnej, nie ma żadnej podstawy w obowiązującym prawie procesowym. Według art. 367 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko pomiędzy stronami procesu, a według art. 533 k.p.c. podstawą egzekucji jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Klauzuli zaś tej sąd udziela w myśl art. 542 § 1 k.p.c. przeciwko osobie, która jest wymieniona jako dłużnik w tytule egzekucyjnym, a przeciwko osobom innym - tylko w wypadkach wymienionych szczegółowo w ustawie (art. 541, 542 § 2 k.p.c.). Widoczne jest więc z tego, że wierzyciel, który uzyskał wyrok przeciwko jednemu małżonkowi, nie może uzyskać nadania temu wyrokowi klauzuli wykonalności przeciwko drugiemu małżonkowi tylko na tej podstawie, że chodzi o zobowiązanie, za które drugi małżonek odpowiada bądź to osobiście, bądź majątkiem wspólnym. Musiałby w tym względzie istnieć szczególny przepis, który by dopuszczał nadanie klauzuli. Wprowadzenie go jednak do kodeksu postępowania cywilnego byłoby połączone z oczywistą krzywdą małżonka, który w procesie przeciwko współmałżonkowi nie brał żadnego udziału. Małżonek ten bowiem zostałby w ten sposób pozbawiony wszelkiej obrony przeciwko roszczeniu wierzyciela, ku czemu nie ma żadnej usprawiedliwionej przyczyny. Nie ma w szczególności żadnej pewności, że małżonek, przeciwko któremu toczył się proces, wyczerpał wszelkie środki obrony przeciwko dochodzonemu roszczeniu, zwłaszcza w interesie swego współmałżonka. Przeciwnie, otwarta byłaby możliwość prowadzenia ze szkodą współmałżonka procesów fikcyjnych, aby bez zgody współmałżonka rozporządzać majątkiem wspólnym. Gdyby się zajęło odmienne stanowisko, to należałoby również i tytuł przeciwko dłużnikowi głównemu uznać za wystarczający tytuł egzekucyjny przeciwko poręczycielowi. A przecież z podobną koncepcją nikt nie występuje. Wreszcie, postępowanie przy nadaniu klauzuli wykonalności nie nadaje się do roztrząsania o tym, czy zasądzona wierzytelność wywodzi się z czynności powoda wchodzących w zakres zwykłego zarządu lub zwykłych spraw rodzinnych.Skoro według wyjaśnień powyższych wyrok zapadły w sprawie niniejszej nie może być skuteczny także przeciwko skarżącej, to interwencja uboczna byłaby dopuszczalna tylko jako zwykła, wtedy zaś czynności skarżącej nie mogłyby pozostawać w sprzeczności z czynnościami i oświadczeniami pozwanego. Tymczasem - jak to zresztą Sąd Wojewódzki przyznaje - wniesienie rewizji przez skarżącą nie da się pogodzić z faktem uznania powództwa przez pozwanego. Ze względu więc na to, że sama czynność wniesienia rewizji dokonana przez skarżącą jest niedopuszczalna (i dlatego rewizja jej ulega odrzuceniu) (art. 376 § 1 k.p.c.), przeto niedopuszczalna jest także i sama interwencja uboczna, jako wniesiona po zapadnięciu prawomocnego wyroku. Tym samym więc staje się bezprzedmiotowe udzielenie odpowiedzi na przedstawione wyżej pytanie, jak również rozstrzygnięcie opozycji powódki, i dlatego bez potrzeby rozważania obu tych kwestii należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 137 § 1art. 367 KPCart. 533 KPCart. 542 § 1 KPCart. 541art. 376 § 1 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.