3 CR 1207/58

PostanowienieIzba Cywilna1959-06-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uznanie długu przez stronę pozwaną, dokonane po upływie terminu przedawnienia, stanowi samoistny tytuł zobowiązujący do świadczenia i tym samym niweczy zarzut przedawnienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uznanie długu przez stronę pozwaną, nawet jeśli nastąpiło po upływie terminu przedawnienia, stanowi samoistny tytuł zobowiązujący do świadczenia. W przypadku uznania właściwego (dwustronnego), strony uzgodniły obowiązek dokonania napraw, co wywołało określone skutki prawne. Nawet gdyby uznać to za jednostronne uznanie długu, po upływie terminu przedawnienia, stanowiłoby to zrzeczenie się korzyści wynikających z upływu terminu, zgodnie z art. 107 § 2 p.o.p.c.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się odszkodowania za szkody w ich nieruchomości, spowodowane budową sąsiedniego domu przez przedsiębiorstwo na zlecenie pozwanej. Szkody wynikły z niewłaściwego zabezpieczenia fundamentów. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, uznając zarzut przedawnienia za bezzasadny ze względu na uznanie długu przez pozwaną. Pozwana wniosła rewizję, podnosząc m.in. zarzut przedawnienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję strony pozwanej, uznając zaskarżony wyrok za prawidłowy, mimo odmiennych od Sądu I instancji zasad uzasadnienia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bendetson. Sędziowie: K. Kwapiszewski, J. Majorowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tomasza B. i Marii B. przeciwko Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w K. o zapłatę 140.000 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 25 sierpnia 1958 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Tomasz i Maria B. domagali się zasądzenia od Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w K. kwoty 140.000 zł z 8% odsetkami od dnia 1.I.1957 r.W uzasadnieniu żądania powodowie podnieśli, że są współwłaścicielami po połowie nieruchomości, położonej w L. nr Ks. s.1.w.k. 441. Na parceli budowlanej sąsiadującej z nieruchomością powodów Budowlane Przedsiębiorstwo Państwowe w N.S. rozpoczęło budowę domu mieszkalnego - na zlecenie strony pozwanej - i budowę ukończyło w sierpniu 1952 r. W trakcie budowy wymienione Przedsiębiorstwo Budowlane podkopało fundamenty domu powodów i fundamentów tych wbrew obowiązkom wynikającym z przepisów prawa budowlanego nie zabezpieczyło przed oberwaniem się, wskutek czego przylegająca do nowego budynku ściana domu powodów uległa pęknięciu i ciągle się usuwa, co grozi zawaleniem się całego budynku.Koszt zabezpieczenia budynku powodów, obliczony przez inżyniera, wynosi 140.000 zł, której to kwoty powodowie obecnie domagają się od strony pozwanej.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut braku legitymacji biernej ze swej strony i zaprzeczając, jakoby kiedykolwiek uznawała swój obowiązek do zapłacenia odszkodowania powodom, a nadto podniosła zarzut przedawnienia roszczenia powodów na zasadzie art. 283 k.z. Strona pozwana zakwestionowała także wysokość odszkodowania twierdząc, że jest ono wygórowane.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 25.VIII.1958 r. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 113.120 zł z 8% odsetkami od dnia 30.I.1958 r., a powództwo w pozostałej części oddalił.Sąd I instancji uznał zarzut braku legitymacji biernej, podniesiony przez stronę pozwaną, za bezzasadny (...)Również zarzut przedawnienia z art. 283 k.z. jest nieuzasadniony, a to tym bardziej że już w toku niniejszego sporu przeprowadzone dowody z kosztorysów i zeznań świadków (inżyniera X. oraz inżyniera N.), w związku z oświadczeniem pełnomocnika pozwanej na rozprawie dnia 20.VIII.1958 r., stwierdzają, że świadek inżynier N., działając z ramienia pozwanej, uzgodnił wraz z występującym ze strony powodów inżynierem K. wysokość odszkodowania powodów na kwotę 113.120 zł.W rewizji strona pozwana wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa lub o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca: a) naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 283 k.z., art. 11 p.o.p.c., art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 26.X.1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych łącznie z art. 36 i 37 p.o.p.c. oraz art. 144 § 2 i 137 § 1 k.z., b) sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału, c) uchybienie przepisom procesowym (art. 218 § 1, 220, 236 i 242 § 1 k.p.c.).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący trafnie podnosi w rewizji, że roszczenie powodów, które opiera się na art. 134 k.z., uległo 3-letniemu przedawnieniu z mocy art. 283 k.z. Jak bowiem wynika z dołączonego do pozwu odpisu protokołu przekazania do użytkowania domu wybudowanego przez Zjednoczenie Budownictwa Miejskiego w K., takie przekazanie nastąpiło w dniu 24.IX.1951 r. Do protokołu tego powód Tomasz B. wniósł zastrzeżenia dotyczące szkód, jakie w związku z niewłaściwym zabezpieczeniem fundamentów powstały w jego budynku. Powodowie więc już w dacie sporządzenia wspomnianego protokołu wiedzieli o szkodzie i o osobie zobowiązanej do odszkodowania. Powództwo zaś zostało wniesione dopiero w dniu 30.VIII.1958 r., a więc po upływie okresu trzyletniego, przewidzianego w art. 283 k.z.Mimo jednakże podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia, trafnie Sąd Wojewódzki zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów odszkodowanie, stając na stanowisku, że nastąpiło uznanie długu przez stronę pozwaną, które stanowi samoistny nowy tytuł zobowiązujący do świadczenia niezależnie od zobowiązania pierwotnego.W związku z tym należy zauważyć, że jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7.XII.1957 r. (1 CR 659/56 - OSN poz. 84/58), o powstaniu nowego tytułu zobowiązującego do świadczenia - niezależnie od zobowiązania pierwotnego - można mówić jedynie w wypadku ugody lub uznania właściwego (umownego), albowiem w tych wypadkach w grę wchodzą czynności prawne, tj. oświadczenia woli mające na celu wywołanie skutków prawnych.Z ustaleń zaskarżonego wyroku wynika, że sytuacja taka zachodzi w sprawie niniejszej.W piśmie z dnia 20.VII.1955 r. Dyrekcja zawiadomiła powoda Tomasza B., że zgodnie z poleceniem dyrektora N. naprawa budynku nastąpi w III kwartale 1955 r., przy czym o dokładnym terminie rozpoczęcia budowy powód zostanie zawiadomiony osobnym pismem.W piśmie z dnia 25.X.1957 r. Dyrekcja Budowy Osiedli zawiadomiła powoda Tomasza B., że nawiązując do jego pisma z dnia 17.I.1957 r., zaplanowała na 1957 rok 100.000 zł na wykonanie robót zabezpieczających budynek powodów oraz że wykonanie potrzebnej dokumentacji kosztorysowo-projektowej zleciła swemu pracownikowi inżynierowi N. z ustalonym terminem jej wykonania na dzień 28.II.1957 r.Jednocześnie pozwana Dyrekcja zawiadomiła powoda, że ma trudności w znalezieniu wykonawcy, i prosi go o wynalezienie wykonawcy, któremu mogłaby zlecić wykonanie robót.Pismo to podpisał naczelny inżynier C., a odpisy przesłano do wiadomości Prez. Pow. i Miejskiej Rady Narodowej w L.Dalsze ustalenia wskazują, że strona pozwana nawiązała kontakt z przedsiębiorstwem, które remont domu powodów miało przeprowadzić, oraz że powołany z ramienia powodów inżynier K., a z ramienia strony pozwanej inżynier N. uzgodnili wysokość remontu na kwotę 113.120 zł.W świetle tych ustaleń za trafny należy uznać wniosek Sądu Wojewódzkiego, że strona pozwana uznała roszczenie powodów. Jeżeli chodzi o charakter tego uznania, to jak wskazują wyżej przytoczone ustalenia Sądu I instancji, mamy do czynienia w konkretnej sprawie nie z tzw. uznaniem niewłaściwym, a więc z jednostronnym uznaniem długu przez dłużnika, które stanowi deklaratywne stwierdzenie, iż taki obowiązek istnieje i że dłużnik nie zamierza uchylić się od jego wypełnienia, lecz z tzw. uznaniem właściwym, a więc dwustronnym. Strony bowiem uzgodniły obowiązek dokonania napraw przez stronę pozwaną w budynku powodów, przy czym treść ich oświadczeń woli wskazuje ponad wszelką wątpliwość, że zamiarem obu stron było wywołanie określonych skutków prawnych.Gdyby nawet przyjąć, że uznanie dokonane przez stronę pozwaną ma charakter jednostronnego uznania długu, to również wtedy zarzut przedawnienia z art. 283 k.z. nie mógłby pozbawiać powodów zaspokojenia ich roszczenia, gdyż w tym wypadku uznanie to, dokonane po upływie terminu przedawnienia, stanowiłoby w myśl art. 107 § 2 p.o.p.c. swego rodzaju zrzeczenie się korzyści, jakie z upływu tego terminu wynikają dla strony pozwanej jako dłużnika.Nieuzasadniony jest dalej zarzut podniesiony w skardze rewizyjnej, że korespondencja strony pozwanej do powoda musi być uznana za pozbawioną skutków prawnych, gdyż pochodzi tylko od jednej z upoważnionych osób, jakim był naczelny inżynier.W świetle przepisów dekretu z dnia 26.X.1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. Nr 49, poz. 439) przedsiębiorstwo państwowe jest osobą prawną (art. 2), a dyrektor jest naczelnym organem (art. 14). Zgodnie z przepisem art. 37 p.o.p.c. osoba prawna działa przez swoje organy, wobec czego działania prawne dyrektora, podjęte przez niego w charakterze organu przedsiębiorstwa, jest działaniem samego przedsiębiorstwa i skutki prawne tego działania wiążą przedsiębiorstwo, jeżeli działanie to mieści się w granicach kompetencji dyrektora (por. orzecz. z dnia 26.VII.1956 r. 2 CR 585/55 - OSN 1957, poz. 104).Zauważyć jednak należy, że ustawodawca, w zakresie uprawnień dyrektora do jednoosobowego kierownictwa, wyodrębnia oświadczenie woli w dziedzinie praw i obowiązków majątkowych przedsiębiorstwa.Art. 15 cytowanego dekretu wymaga bowiem w tych sprawach "współdziałania" dwóch upoważnionych osób, którymi są dyrektor, jego zastępcy i ustanowieni pełnomocnicy. Przepis ten nie stawia jednak wymagania, żeby oświadczenie woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych przedsiębiorstwa zostało skierowane do drugiej strony jednocześnie przez dwie upoważnione osoby.O wypadku jednoczesnego współdziałania w imieniu przedsiębiorstwa państwowego stanowi jedynie art. 16 dekretu, który wymaga, żeby czeki i inne dokumenty obrotu pieniężnego, obrotu materiałami i towarami, jak również dokumenty o charakterze rozliczeniowym i kredytowym, stanowiące podstawę do otrzymania albo wydania środków pieniężnych, materiałów lub towarów, były podpisane łącznie przez dyrektora lub osobę przez niego do tego upoważnioną oraz przez głównego księgowego lub osobę przez niego do tego upoważnioną.Zauważyć dalej należy, że skoro przepisy dekretu o przedsiębiorstwach państwowych nie zawierają szczególnego przepisu, z którego wynikałby sposób oświadczenia woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych przedsiębiorstwa, to w grę wchodzą w tym zakresie przepisy ogólne prawa cywilnego, a w szczególności art. 40, stanowiący, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych wolą osoby, która dokonała czynności prawnej, może być wyrażona przez jakiekolwiek zachowanie się tej osoby, ujawniające jej wolę w sposób dostateczny.W świetle tych założeń wymagania zawarte w art. 15 dekretu o przedsiębiorstwach państwowych będą spełnione, jeżeli dyrektor lub inna osoba upoważniona, składając oświadczenie woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych przedsiębiorstwa, stanowisko w tym przedmiocie uzgodni z drugą upoważnioną do działania osobą. Oświadczenie woli będzie również wtedy skuteczne, gdy wola dwu osób upoważnionych do działania w imieniu przedsiębiorstwa została ujawniona, w sposób dorozumiany.Wypadek taki zachodzi właśnie w sprawie quaestionis. Jak wynika bowiem z ustaleń zaskarżonego wyroku, nie tylko naczelny inżynier, ale także główny dyrektor oraz zastępca dyrektora zgodni byli co do słuszności roszczenia powoda i wolę swoją w celu uznania jego roszczenia bądź wprost do powoda, bądź w sposób dorozumiany ujawnili (korespondencja strony pozwanej z powodem i z Spółdzielnią Budowlaną w L.). Skoro więc powstał między stronami nowy tytuł zobowiązujący do świadczenia niezależnie od świadczenia pierwotnego i skoro wysokość należnego odszkodowania w świetle zgodnych opinii inżynierów K. i N. nie jest kwestionowana, zaskarżony wyrok, aczkolwiek z nieco innych zasad aniżeli przyjęte przez Sąd I instancji, uznać należy za prawidłowy.W świetle powyższych rozważań bezprzedmiotowe staje się rozważanie dalszych zarzutów rewizji, w szczególności - zarzutu naruszenia art. 144 § 2 i 137 § 1 k.z. oraz uchybienia przepisom art. 218, 220, 236 k.p.c.Z tych względów rewizję należało oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 283art. 11art. 15 ust. 1art. 36art. 144 § 2art. 218 § 1art. 134art. 107 § 2art. 2art. 14art. 37Art. 15

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.