II KZ 60/58

PostanowienieIzba Karna1958-07-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za niesłuszne skazanie powinno być obliczane jako suma utraconych zarobków, czy jako różnica między hipotetycznym a rzeczywistym stanem majątkowym, uwzględniająca koszty utrzymania i oszczędności?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odszkodowanie za szkody materialne wynikające z niesłusznego skazania nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym, jaki istniałby bez uwięzienia, a stanem faktycznym po odzyskaniu wolności. Przy ustalaniu tej różnicy należy uwzględnić wydatki na utrzymanie, wychowanie dzieci, potrzeby kulturalne i rozrywkowe, a także potencjalne oszczędności i straty. W przypadku trudności w ścisłym udowodnieniu tych kwot, sąd może oznaczyć wysokość szkody według własnej oceny.
Stan faktyczny
Zenon T. został niesłusznie skazany przez sądy wojskowe i odbył karę pozbawienia wolności. Po uniewinnieniu wystąpił o odszkodowanie za utracone zarobki i krzywdę moralną. Sąd Wojewódzki zasądził część żądanej kwoty, ale zarówno wnioskodawca, jak i prokurator wnieśli zażalenia. Sąd Najwyższy rozpoznał te zażalenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone postanowienie, zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 29.000 zł z odsetkami tytułem odszkodowania i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Merz. Sędziowie: J. Zembaty (sprawozdawca), Z. Nyczaj. Prokurator: M. Warmanowa.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zenona T. o odszkodowanie, z powodu zażaleń pełnomocnika Zenona T. i prokuratora na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 26 marca 1956 r. w przedmiocie odszkodowania,1)na podstawie art. 516 k.p.k. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że z mocy art. 510 § 1 k.p.k. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy Zenona T. jednorazowe wynagrodzenie w kwocie 29.000 zł z 8% w stosunku rocznym od dnia 1 lutego 1957 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za szkody i straty materialne oraz krzywdę moralną skutkiem niesłusznego skazania go wyrokiem byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 1 lipca 1949 r., utrzymanego w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 2 listopada 1949 r., sygn. Gn. Odw. G. 2548/49, oraz wykonania względem niego kary pozbawienia wolności i kar dodatkowych orzeczonych tymi orzeczeniami,2)obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania w sprawie.Uzasadnienie faktyczneW sprawie niniejszej jest niesporne, że wnioskodawca Zenon T. wyrokiem byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 1 lipca 1949 r., utrzymanym w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 2 listopada 1949 r., został skazany z mocy art. 88 § 1 k.k. W.P. oraz art. 46 § 1 lit. b, 48 § 1 i 49 § 2 k.k. W.P. na 4 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 i przepadkiem całego mienia oraz że w związku z tym skazaniem przebywał w więzieniu od 20 lipca 1948 r. do 24 marca 1952 r., a więc przez 47 miesięcy i dwa dni, tudzież że wskutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1956 r. oba wymienione wyżej orzeczenia sądów wojskowych zostały uchylone, a Zenon T. został uniewinniony z zarzutu popełnienia przypisanego mu tymi orzeczeniami czynu z tego powodu, iż orzeczenia skazujące Zenona T. zostały wydane w wyniku błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za ich podstawę, co doprowadziło do skazania go bez dowodów winy.W sprawie niniejszej jest również niesporne, że wnioskodawca po zwolnieniu go z więzienia w dniu 24 czerwca uzyskał pracę w swoim zawodzie metalurga w hucie "Floriana" w Świętochłowicach w dniu 1 sierpnia 1952 r., tak że w związku z niesłusznym skazaniem go pozostawał bez pracy przez pełne 48 miesięcy, oraz że w chwili tymczasowego aresztowania go pracował w Hucie Pokój jako asystent walcowni średniej i zarabiał przeciętnie wraz z deputatem węglowym około 910 zł w przeliczeniu na obecną walutę, a nadto że jego przeciętny zarobek w 1952 roku wynosiłby na podobnym stanowisku około 2.000 zł miesięcznie, w roku zaś 1957 od 3.000 zł do 3.800 zł miesięcznie.Na podstawie tych niespornych okoliczności wnioskodawca wystąpił z żądaniem zasądzenia od Skarbu Państwa na jego rzecz za straty materialne, tj. w związku z utraconym zarobkiem w okresie czterech lat, kwoty 96.000 zł (po 2.000 zł miesięcznie) oraz za krzywdę moralną kwoty 47.000 zł (po 1.000 zł miesięcznie), czyli razem 143.000 zł z 8% od dnia zgłoszenia wniosku (tj. od 1 lutego 1957 r.) do dnia zapłaty i kosztami postępowania.Po rozpoznaniu tego wniosku Sąd Wojewódzki w Katowicach postanowieniem z dnia 26 marca 1958 r. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 73.385 zł bez odsetek i kosztów postępowania, która - jak wynika z uzasadnienia tegoż postanowienia - składa się z dwóch pozycji, a mianowicie z kwoty 68.385 zł za utracony zarobek w ciągu 47 miesięcy, licząc po 1.455 zł miesięcznie, oraz z kwoty 5.000 zł za krzywdę moralną.Od tego postanowienia wnieśli zażalenia pełnomocnik wnioskodawcy i prokurator.Zażalenie pełnomocnika wnioskodawcy zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwoty 120.000 zł z 8% w stosunku rocznym od dnia 1 lutego 1957 r. do dnia zapłaty, lecz bez kosztów postępowania, zarzucając, że w świetle przepisów art. 157 § 1 i 158 § 1 k.z. oraz art. 510 § 1 k.p.k., tudzież okoliczności sprawy, należało zasądzić na rzecz wnioskodawcy tytułem odszkodowania za poniesione przez niego szkody i straty materialne w związku z utraconym zarobkiem w okresie 48 miesięcy kwotę 96.000 zł, tj. po 2.000 zł miesięcznie, a za krzywdę moralną 24.000 zł (po 500 zł miesięcznie), czyli razem 120.000 zł ze wspomnianymi 8 %.Natomiast zażalenie prokuratora domaga się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania zarzucając, że kwota 68.385 zł, jaką sąd zasądził na rzecz wnioskodawcy z tytułu utraconego zarobku, jest zbyt wygórowana. Sąd bowiem potraktował miesięczny zarobek wnioskodawcy jako kapitał, który mógłby być przez niego zaoszczędzony, gdyby wnioskodawca nie został aresztowany, zapominając o tym, że wnioskodawca musiałby faktycznie pokrywać ze swych dochodów miesięcznych koszty swego utrzymania i swojej rodziny, wobec czego jego oszczędności nie mogły być znaczne.Uzasadnienie prawneW uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Jak stwierdza uzasadnienie zaskarżonego postanowienia, Sąd Wojewódzki ustalił, że przeciętny miesięczny zarobek wnioskodawcy w okresie pozbawienia go wolności, tj. w czasie od 20 lipca 1948 r. do 24 czerwca 1952 r., wynosiłby 1.544 zł, a więc za 47 miesięcy 68.385 zł, i tę kwotę zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy tytułem odszkodowania za utracony w tym okresie zarobek, przy czym wspomnianą wyżej kwotę 1.544 zł obliczył w ten sposób, że przyjął, iż przeciętny miesięczny zarobek wnioskodawcy w chwili aresztowania go wynosił po przeliczeniu na obecną walutę 910 zł, a w roku 1952, tj. w toku zwolnienia go z więzienia, 2.000 zł, co daje średnią arytmetyczną 1.455 zł (910 + 2.000 = 2.910 : 2 = 1.455 zł).Ustalenie przeciętnych miesięcznych zarobków wnioskodawcy w tym okresie w wyżej podany sposób jest błędne, gdyż - jak to słusznie zarzuca zażalenie pełnomocnika wnioskodawcy - nie uwzględnia siły nabywczej pieniądza w poszczególnych latach tego okresu. Błędne jest również - jak to zasadnie zarzuca zażalenie prokuratora - zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwoty 68.305 zł tytułem odszkodowania za poniesione straty i szkody materialne w związku z utraconym zarobkiem w ciągu 47, a raczej 48 miesięcy. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej z dnia 7 czerwca 1958 r. w sprawie stosowania przepisów art. 510-516 k.p.k. (część III), szkoda, która - jak w niniejszym wypadku - polega na pogorszeniu się położenia majątkowego, wywołanego uniemożliwieniem poszkodowanemu pracy zarobkowej w okresie odbywania kary lub tymczasowego aresztu, nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym, jaki by istniał, gdyby poszkodowanego nie uwięziono, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności, przy czym przy ustaleniu tej różnicy należy uwzględnić wydatki, jakie poniósłby poszkodowany na utrzymanie własne i rodziny, wychowanie i kształcenie dzieci, na potrzeby kulturalne i rozrywkowe i inne, oraz to, czy i ile poszkodowany poświeciłby na oszczędności lub zwiększenie trwałych składników swego majątku i na jakie mógł być narażony straty, jak również wszystkie okoliczności dotyczące stron, nie wyłączając sytuacji finansowej Państwa. Jeżeli zaś ścisłe udowodnienie wysokości powyższych przychodów, wydatków i strat jest niemożliwe lub nader utrudnione, sądy karne mogą, stosując w drodze analogii zasadę art. 330 k.p.c., oznaczyć wysokość tej szkody według własnej oceny po rozważeniu całokształtu sprawy.Mając to wszystko na uwadze, a w szczególności fakt, że poszkodowany w związku z niesłusznym skazaniem go nie mógł pracować zarobkowo przez okres pełnych 48 miesięcy, wysokość jego zarobków w chwili tymczasowego aresztowania oraz w roku 1952 po zwolnieniu z więzienia, jak i zarobków obecnych, tudzież siłę kupna pieniądza w poszczególnych latach, a nadto fakt, że poszkodowany ma średnie wykształcenie techniczne i był żywicielem rodziny złożonej z żony i trojga dzieci urodzonych w latach 1942, 1944 i 1947 oraz teściowej liczącej 67 lat - Sąd Najwyższy przyjął (stosując w drodze analogii zasadę art. 330 k.p.c., gdyż ścisłe ustalenia są tutaj nader utrudnione), że różnica, o której mowa w wytycznych, tj. różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, jaki by istniał, gdyby go nie uwięziono, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności bądź uzyskania pracy, wyrażałaby się kwotą 24.000 zł. Jak to jest bowiem rzeczą notorycznie znaną, pracownik o średnim wykształceniu technicznym, mający na swoim utrzymaniu rodzinę złożoną z 5 osób a zarabiający tyle co oskarżony i nie posiadający majątku przynoszącego dochody, nie mógł w okresie od 20 lipca 1948 r. do 1 sierpnia 1952 r. poświęcać na oszczędności lub zwiększenie trwałych składników majątku więcej niż 500 zł miesięcznie, gdyż resztę swych zarobków musiał obracać na wydatki związane z utrzymaniem własnym i rodziny, wychowaniem dzieci oraz na potrzeby kulturalne, rozrywkowe i inne. Z tych też względów, a także mając na uwadze wszystkie okoliczności dotyczące stron, a w szczególności to, że poszkodowany pracuje w swoim zawodzie od 1 sierpnia 1952 r., oraz biorąc pod uwagę sytuację finansową Państwa, Sąd Najwyższy uznał za słuszne zasądzić z tego tytułu od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 24.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia zgłoszenia wniosku (1 luty 1957 r.) do dnia zapłaty tej kwoty, a których Sąd Wojewódzki nie zasądził na rzecz wnioskodawcy zapewne przez przeoczenie, skoro swego stanowiska w tym względzie nie uzasadnił.Natomiast wysokość odszkodowania za krzywdę moralną w kwocie 5.000 zł Sąd Najwyższy uznał za odpowiednią ze względu na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, które Sąd Najwyższy podzielił, gdyż zostały one słusznie uwzględnione przy obliczaniu wysokości odszkodowania z tego tytułu (porównaj co do tego część VI powołanych wyżej wytycznych Sądu Najwyższego) - i dlatego w tej części zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy, z tą jednak zmianą, ze również od kwoty 5.000 zł zasądził na rzecz wnioskodawcy ustawowe odsetki od dnia zgłoszenia wniosku (1 luty 1957 r.) do dnia zapłaty tej kwoty.W tym stanie rzeczy orzeczono jak w konkluzji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 516 KPKart. 510 § 1 KPKart. 88 § 1 KKart. 46 § 1art. 157 § 1art. 510art. 330 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.