I KO 45/56
UchwałaIzba Karna1957-12-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepis art. 270 k.k. został uchylony przez nową ustawę o prawie łowieckim z 1952 r. lub dekret o ochronie własności społecznej z 1953 r., a naruszenie cudzego prawa polowania należy kwalifikować z tych nowych przepisów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przepis art. 270 k.k. nie został uchylony ani w sposób wyraźny, ani dorozumiany przez nową ustawę o prawie łowieckim z 1952 r. Wskazał, że nowa ustawa reguluje jedynie formalne warunki wykonywania polowania, a nie kwestię naruszenia cudzego prawa polowania, która nadal pozostaje pod ochroną art. 270 k.k. Jednocześnie, odłów i odstrzał zwierzyny w ogrodzonych bażantarniach, zwierzyńcach, parkach narodowych oraz w niektórych rezerwatach, jako niebędący polowaniem w rozumieniu prawa łowieckiego, podlega sankcjom przewidzianym w dekretach z 1953 r. o ochronie własności społecznej.Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Najwyższego o wyjaśnienie kwalifikacji prawnej czynów polegających na naruszeniu cudzego prawa polowania w kontekście wejścia w życie dekretu o prawie łowieckim z 1952 r. oraz dekretu o ochronie własności społecznej z 1953 r. Chodziło o ustalenie, czy art. 270 k.k. został uchylony i czy naruszenie prawa polowania należy kwalifikować z nowych przepisów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił wyjaśnienia, że przepis art. 270 k.k. nie został uchylony i nadal chroni cudze prawo polowania, natomiast odłów zwierzyny w ogrodzonych miejscach podlega sankcjom z dekretów o ochronie własności społecznej.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes S. Kurowski. Sędziowie: A. Bachrach, Z. Chełmicki, K. Cukierski, M. Dźbikowski, M. Dobromęski, J. Dorsz, M. Fic, T. Gdowski, S. Kalinowski, H. Kempisty, F. Korzeń, R. Kryże (sprawozdawca), Z. Kapitaniak, J. Majewski, Z. Nyczaj, W. Ostrowski, M. Paluch (współsprawozdawca), A. Pyszkowski, S. Pławski, T. Rek, M. Szerer, Z. Sitnicki, K. Wagner, J. Zembaty. Prokurator H. Rajzman.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał wniosek Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lutego 1956 r. zgłoszony na zasadzie art. 26 u.s.p. o udzielenie wyjaśnienia w kwestii kwalifikacji prawnej czynów sprawców, polegających na naruszeniu cudzego prawa polowania, w szczególności:"Czy z chwilą wejścia w życie dekretu z dn. 22.X.1952 r. o prawie łowieckim, który w art. 33 p. 3 przewiduje sankcję w stosunku do naruszających cudze prawo polowania, został uchylony przepis art. 270 k.k., oraz czy z chwilą wejścia w życie dekretu z dn. 4.III.1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i o ochronie własności społecznej przed drobnymi kradzieżami (Dz. U. Nr 17, poz. 69) naruszenie cudzego prawa polowania (kłusownictwo) należy kwalifikować z wymienionych dekretów?"i po wysłuchaniu wniosku Prokuratorauchwalił jak wyżej.Uzasadnienie faktycznePrawo polowania unormowane było rozporządzeniem Prezydenta RP o prawie łowieckim z dn. 3.XII.1927 r. (Dz. U. Nr 110, poz. 934). Rozporządzenie to zostało utrzymane w mocy przepisem art. 5 § 2 pkt 4 przep. wprow. k.k., o ile nie miał zastosowania art. 270 k.k. Zestawienie postanowień karnych zawartych w art. 75 do 81 cytowanego rozporządzenia z przepisem art. 270 k.k. wskazuje, że przepisem art. 270 k.k. uchylony został jedynie przepis art. 76 pkt 3 tegoż rozporządzenia, który brzmi: "Grzywną do dwustu złotych lub aresztem do czterech tygodni, albo obiema tymi karami łącznie karany będzie: kto poluje w cudzym obwodzie łowieckim bez zgody osoby uprawnionej do polowania".Według art. 2 tegoż rozporządzenia, przez "polowanie" rozumie się "przywłaszczenie zwierzyny oraz jej części użytecznych i płodów, tropienie, ściganie, łowienie zwierzyny, strzelanie do niej i inne czynności podobne, zmierzające do jej przywłaszczenia. Powyższe czynności wykonywane w miejscach ogrodzonych, z których zwierzyna wydostać się nie może (zwierzyńcach), i bażantarniach nie są polowaniem w rozumieniu rozporządzenia niniejszego".Przepis ten zawiera wyraźne stwierdzenie, że polowanie jest nabywaniem zwierzyny w sposób pierwotny, jako rzeczy nie mającej właściciela. Zwierzyna w stanie wolnym stanowi własność niczyją. Zagadnienie własności zwierzyny w stanie wolnym normowały analogicznie ustawy dzielnicowe, np. Kodeks cywilny obowiązujący na Ziemiach Zachodnich Rzeczypospolitej Polskiej, który w § 960 stanowił: "Dzikie zwierzęta są niczyje, dopóki znajdują się na wolności. Dzikie zwierzęta w zwierzyńcach i ryby w stawach lub innych zamkniętych wodach prywatnych nie są niczyje. Jeżeli ułowione dzikie zwierzę odzyska wolność, staje się niczyje, gdy właściciel nie ściga go bezzwłocznie albo gdy pościgu zaniecha. Zwierzę oswojone staje się niczyim, gdy odwyknie od wracania na miejsce dla niego przeznaczone".Konsekwencją takiego ujęcia prawa polowania było, że przepis art. 270 k.k. został sformułowany w ten sposób, iż nie chronił - w odróżnieniu od innych przepisów tego Kodeksu dotyczących ochrony mienia - samej własności zwierzyny, lecz uprawnień majątkowych właściciela, tj. prawa polowania i rybołówstwa.Bezprawne polowanie nie było zaborem cudzej rzeczy, lecz nadużyciem cudzego prawa majątkowego. Odłów i odstrzał zwierzyny w zwierzyńcach i bażantarniach nie stanowił "polowania" w rozumieniu prawa łowieckiego, i zabór takiej zwierzyny był chroniony przepisem art. 257 § 1 k.k.Z dalszych przepisów tegoż rozporządzenia wynikało, że polowanie było związane z własnością gruntu i należało do właściciela gruntu (art. 4), właściciel mógł użytkować je samodzielnie, jeżeli obszar gruntu był nie mniejszy niż sto hektarów (art. 6), albo też właściciele ustanawiali wspólny obwód łowiecki, tworząc w ten sposób spółkę łowiecką posiadającą osobowość prawną (art. 14); niezależnie od tego istniały własne obwody łowieckie państwa (art. 6 ust. 2). Warunkiem wykonywania prawa polowania było posiadanie karty łowieckiej wydanej przez właściwą władzę (art. 25).W świetle tych przepisów, przywłaszczenie zwierzyny sposobem wymienionym w art. 2 ust. 1 cyt. rozp. w miejscach ogrodzonych, z których zwierzyna wydostać się nie może. stanowiło kradzież w rozumieniu art. 257 k.k., z miejsc zaś nie ogrodzonych - stanowiło bądź wykroczenie ścigane w trybie karnoadministracyjnym, bądź też występek ścigany w trybie postępowania sądowego.Jeśli więc sprawca polował bez uzyskania karty łowieckiej lub też niezgodnie z przepisami cyt. rozporządzenia, nie naruszając jednakże cudzego prawa polowania, ulegał karze przewidzianej w art. 75-81 cyt. rozp. w trybie karnoadministracyjnym, jeżeli zaś naruszył cudze prawo polowania bez względu na to, czy miał formalne uprawnienia do wykonywania prawa łowieckiego, czy nie, ulegał karze przewidzianej w art. 270 k.k.W dniu 12 listopada 1952 r. został ogłoszony nowy dekret o prawie łowieckim z dn. 29.X.1952 r. (Dz. U. Nr 44, poz. 300). Zachodzi zatem pytanie, czy w związku z ogłoszeniem nowego dekretu o prawie łowieckim został uchylony art. 270 k.k.?Art. 42 ust. 1 nowego dekretu postanowią, że tracą moc wszelkie przepisy dotyczące przedmiotów unormowanych w dekrecie, a w szczególności:1)rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 3.XII.1927 r. o prawie łowieckim (Dz. U. z 1927 r. Nr 110, poz. 934, i z 1932 r. Nr 67, poz. 622);2)Śląska Krajowa ustawa łowiecka z dn. 13.I.1903 r. znowelizowana ustawą z dn. 12.XII.1923 r. (Dz. U. Śl. Nr 43, poz. 212);3)ustawa łowiecka z dn. 15.VII.1907 r. Zb.u. prusk., s. 207);4)przepis art. 30 ustawy z dn. 10.II.1949 r. o obrocie zwierzętami gospodarskimi i produktami uboju oraz o ich przetwórstwie (Dz. U. Nr 21, poz. 135) w zakresie obrotu dziczyzną.Jak wynika z treści przepisu art. 42 ust. 1 wyżej wymienionego dekretu, przepis art. 270 k.k. nie został w sposób wyraźny uchylony.Należy zatem zastanowić się, czy art. 270 k.k. nie został uchylony w sposób dorozumiany w myśl zasady lex posterior derogat priori, a w szczególności czy art. 270 k.k. obejmuje takie zagadnienie, które zostało unormowane w nowym dekrecie. Odpowiadając na powyższe pytanie, wypada stwierdzić, że konkretnie dotyczy to przepisu art. 33 pkt 3 nowego dekretu, który stanowi: "Kto poluje nie posiadając uprawnień do wykonywania polowania, podlega karze grzywny do 3.000 złotych lub karze aresztu do 3 miesięcy".Przepis ten jest zupełnie analogiczny do przepisu art. 76 pkt 1 dawnego prawa łowieckiego, który stanowił, że grzywną do dwustu złotych lub aresztem do czterech tygodni albo obiema tymi karami łącznie karany będzie, kto wbrew postanowieniom rozporządzenia niniejszego poluje bez uzyskania karty łowieckiej.Jak już wyżej wspomniano, według dawnej ustawy łowieckiej warunkiem wykonywania prawa polowania było posiadanie karty łowieckiej oraz posiadanie własnego lub wspólnego obwodu łowieckiego. Rozporządzenie to nie regulowało zagadnienia zezwolenia na posiadanie broni myśliwskiej. Zagadnienie to normowało natomiast prawo o broni, amunicji i materiałach wybuchowych z dn. 27.X.1932 r. (Dz. U. Nr 94, poz. 807).Warunkiem wykonywania prawa polowania w myśl nowego dekretu (art. 14 ust. 2) jest uzyskanie zezwolenia na posiadanie broni myśliwskiej łącznie z dowodem członkostwa Polskiego Związku Łowieckiego oraz posiadanie upoważnienia wydanego w obwodach wydzierżawionych przez dzierżawcę obwodu łowieckiego, a w obwodach nie wydzierżawionych - przez zarządcę obwodu łowieckiego.Z porównania tych dwóch przepisów wynika, że regulują one identyczne zagadnienie, a mianowicie zawierają jedynie zakaz przekroczenia formalnych warunków uprawniających do wykonywania polowania, nie regulują one natomiast zagadnienia naruszenia cudzego prawa polowania, gdyż zagadnienie to zostało objęte dyspozycją art. 270 k.k., i dlatego też ustawodawca w nowym dekrecie nie wprowadził odpowiednika przepisu art. 76 pkt 3 dawnego prawa łowieckiego.Zagadnienie "naruszenia cudzego prawa polowania" nie zostało uregulowane przepisami nowego prawa łowieckiego, wskutek czego nie można również przyjąć, by przepis art. 270 k.k. został uchylony w sposób dorozumiany.Wreszcie należy rozważyć, czy przepis art. 270 k.k., aczkolwiek nie został ani w sposób wyraźny, ani w sposób dorozumiany uchylony, zachował moc obowiązującą w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przepis ten bowiem bronił z jednej strony przed zamachami na prawa wynikające z własności prywatnej, z drugiej zaś pod ochroną tego przepisu znajdowały się wszystkie te obwody łowieckie, które stanowiły własność państwa. Nowy dekret o prawie łowieckim nie zawiera wyraźnego stwierdzenia, że zwierzyna w stanie wolnym stanowi własność państwową czy społeczną. Art. 1 tegoż dekretu stwierdza jedynie, że "łowiectwo w rozumieniu dekretu oznacza planowe gospodarowanie zwierzyną zgodnie z potrzebami gospodarstwa narodowego i ochrony przyrody. Gospodarowanie zwierzyną odbywa się na podstawie zatwierdzonego planu hodowlanego. Obejmuje ono hodowlę i ochronę zwierzyny, polowanie oraz wprowadzenie upolowanej zwierzyny do obrotu gospodarczego. Gospodarowanie zwierzyną należy do Państwa". Dla wykonania tego zadania (art. 4) obszar całego państwa zostaje podzielony na obwody łowieckie, które prezydia wojewódzkich rad narodowych wydzierżawiają Polskiemu Związkowi Łowieckiemu (art. 5). Członkiem Polskiego Związku Łowieckiego może być każdy, kto odpowiada warunkom określonym w statucie Związku (art. 36). Gospodarowanie nie może być utożsamiane z pojęciem własności. Istotnym elementem własności jest bowiem władztwo nad rzeczą i dlatego do chwili ujęcia lub ubicia - a więc do "zawłaszczenia" w jakikolwiek sposób - zwierzyny przez organ państwowy, dopóki nie obejmuje on bezpośredniego władztwa nad zwierzyną, nie może być ona uznana za własność państwa. Jakkolwiek prawo łowieckie z 1952 r. określa polowanie jako "wejście w posiadanie zwierzyny", a prawo z 1927 r. jako "zawłaszczenie zwierzyny", to jednak w określeniach tych nie ma istotnej różnicy, gdyż w myśl art. 61 § 1 Prawa rzeczowego z 1946 r. (Dz. U. Nr 57, poz. 319) własność niczyjej rzeczy ruchomej nabywa się przez objęcie jej w posiadanie. "Objęcie w posiadanie" było również istotnym elementem instytucji zawłaszczenia znanej Kodeksom dzielnicowym (np. § 958 cyt. już prawa cywilnego: "Kto niczyją rzecz ruchomą bierze w samoistne posiadanie, nabywa własność tej rzeczy"). Prawo rzeczowe nie posługuje się pojęciem "zawłaszczenia", aczkolwiek przewiduje nabycie prawa własności rzeczy niczyjej i w ten sam sposób reguluje jego warunki.Z powyższego wynika, że aczkolwiek obecnie prawo wykonywania polowania nie jest ściśle związane z własnością gruntu, niemniej podział państwa na obwody łowieckie i wydzierżawianie ich poszczególnym kołom łowieckim należącym do Polskiego Związku Łowieckiego lub innym zrzeszeniom wskazanym przez Polski Związek Łowiecki powoduje konieczność udzielania ochrony prawnej poszczególnym kołom łowieckim przed naruszeniami ich uprawnień łowieckich ze strony członków innych kół lub osób stojących poza kręgiem Polskiego Związku Łowieckiego lub zrzeszeń przez ten Związek wskazanych. W tym sensie członek Polskiego Związku Łowieckiego wykonywający prawo polowania w obwodzie łowieckim, w którym nie otrzymał upoważnienia przez dzierżawcę bądź zarządcę obwodu łowieckiego, lub też osoba nie będąca członkiem Polskiego Związku Łowieckiego ani członkiem zrzeszenia wskazanego przez ten Związek, a polująca bez właściwego upoważnienia w jakimkolwiek obwodzie łowieckim - narusza "cudze prawo polowania" przewidziane w art. 270 k.k.W tych warunkach uznać należy, że przepis art. 270 k.k., chroniąc obecnie polowanie, chroni gospodarstwo narodowe i jego potrzeby. Odłów zaś i odstrzał zwierzyny w ogrodzonych bażantarniach, zwierzyńcach, parkach narodowych oraz w niektórych rezerwatach (art. 1 pkt 4 i 5), jako nie stanowiący polowania w rozumieniu prawa łowieckiego, podlega sankcjom przewidzianym w dekretach z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68 i 69).Wychodząc z powyższych założeń, należało uchwalić jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I KO 46/56 1957-12-30Czy z chwilą wejścia w życie dekretu z dnia 22 października 1952 r. o prawie łowieckim, który w art. 33 pkt 3 przewiduje sankcję w stosunku do naruszających cudze prawo polowania, został uchylony przepis art. 270 k.k. or…
- III KRN 212/58 1958-08-21Czy przepis art. 270 § 1 k.k. nadal obowiązuje w zakresie ochrony cudzego prawa polowania, mimo wejścia w życie dekretu z dnia 29 października 1952 r. o prawie łowieckim?
- VI KZP 34/65 1965-09-17Czy odstrzał zwierząt łownych na terenie lasu państwowego i przywłaszczenie upolowanych zwierząt przez osobę nieposiadającą uprawnień do polowania wyczerpuje jedynie znamiona występku z art. 55 pkt 7 ustawy o hodowli, oc…
- VI KZP 2/67 1968-10-05Czy przepis art. 55 pkt 8 ustawy z dnia 17 czerwca 1959 r. o hodowli, ochronie zwierząt łownych i prawie łowieckim jest przepisem szczególnym w stosunku do ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za p…
- VI KZP 51/68 1969-02-14Czy zabranie w celu przywłaszczenia mięsa łosia ubitego bezprawnie przez sprawców w obwodzie łowieckim stanowi zagarnięcie mienia społecznego lub prywatnego, czy też naruszenie prawa cudzego polowania?
Powołane przepisy
art. 26art. 33art. 270 KKart. 5 § 2 pkt 4art. 75art. 76 pkt 3art. 2art. 257 § 1 KKart. 4art. 6art. 14art. 6 ust. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.