I CO 9/56
UchwałaIzba Cywilna1956-05-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pojęcie przedawnienia (zasiedzenia) w rozumieniu art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich pokrywa się z pojęciem zasiedzenia w rozumieniu prawa rzeczowego, czy przesłanką tego zasiedzenia jest 10-letnie posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa, czy termin ten ulega przedłużeniu, oraz czy stwierdzenie tego zasiedzenia następuje w trybie sądowym, czy administracyjnym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby stwierdził, że nabycie przez Państwo własności nieruchomości z mocy art. 34 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich wymaga, aby nieruchomość stanowiła majątek opuszczony i aby upłynął 10-letni termin. Posiadanie nieruchomości przez Państwo nie jest warunkiem nabycia, jednakże Państwo nie nabywa własności, jeśli w chwili upływu terminu nieruchomość jest w posiadaniu właściciela. Do biegu terminu stosuje się odpowiednio przepisy o przerwie zasiedzenia, a stwierdzenie nabycia własności następuje w drodze sądowej w trybie postępowania niespornego.Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wyjaśnienie zagadnień prawnych dotyczących nabycia przez Państwo własności majątków opuszczonych i poniemieckich na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r. Wątpliwości dotyczyły m.in. pojęcia przedawnienia/zasiedzenia, konieczności posiadania nieruchomości przez Skarb Państwa, przedłużenia terminu oraz trybu stwierdzenia nabycia własności. Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek w składzie całej Izby.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w składzie całej Izby powziął uchwałę wyjaśniającą zagadnienia prawne dotyczące nabycia przez Państwo własności nieruchomości opuszczonych i poniemieckich.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: p. o. Prezes Z. Resich. Sędziowie: W. Święcicki, B. Dobrzański, J. Marowski, K. Kwapiszewski, J. Pawlak, W. Bryl, J. Szczerski, H. Dąbrowski, S. Piotrowski, M. Piekarski, S. Białek, F. Błahuta, R. Czarnecki, K. Lipiński, S. Fedecki, B. Rejman, T. Byliński, P. Stąpień, J. Ignatowicz, A. Meszorer, J. Majorowicz, W. Formański, M. Wilewski, J. Zakrzewski. Przedstawiciel Generalnej Prokuratury: L. Karłowski,SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał wniosek Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 lutego 1956 r. Nr NS 0/99/56/IV o wyjaśnienie następujących zagadnień prawnych:"Czy pojęcie przedawnienia (zasiedzenia) w rozumieniu art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87) pokrywa się z pojęciem zasiedzenia w rozumieniu prawa rzeczowego? W związku z tym, czy przesłanką tego zasiedzenia jest 10-letnie posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa, czy i w jakich warunkach przewidziany w art. 34 ust. 1 termin 10-letni ulega przedłużeniu, oraz czy stwierdzenie tego zasiedzenia następuje w trybie sądowym, czy administracyjnym?"Sąd Najwyższy w składzie Całej Izby powziął następującą uchwałę:1)"Do nabycia przez Państwo własności nieruchomości z mocy art. 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87) konieczne jest:1) aby nieruchomość stanowiła majątek opuszczony w rozumieniu art. 1 dekretu oraz2) aby upłynął 10-letni termin przewidziany w ustawie.Warunkiem tego nabycia nie jest posiadanie nieruchomości przez Państwo, jednakże Państwo nie nabywa własności nieruchomości z mocy powołanego przepisu, jeśli w chwili upływu wymienionego terminu nieruchomość jest w posiadaniu właściciela".2)"Do biegu wymienionego terminu stosuje się odpowiednio przepisy o przerwie zasiedzenia. W szczególności bieg tego terminu ulega przerwie na skutek złożenia do dnia 31 grudnia 1948 r. przez jedną z osób wymienionych w art. 15 i 16 dekretu wniosku o przywrócenie posiadania nieruchomości opuszczonej do sądu (art. 20) bądź do organu likwidacyjnego lub do jednostki zarządzającej nieruchomością (art. 19) oraz na skutek skierowania przez właściciela do organu likwidacyjnego (finansowego) lub do jednostki zarządzającej nieruchomością wniosku o wydanie tej nieruchomości albo wytoczenia przez niego powództwa z takim żądaniem przed upływem terminu przewidzianego w art. 34 dekretu".3)"Stwierdzenie nabycia przez Państwo własności nieruchomości opuszczonej następuje w drodze sądowej w trybie postępowania niespornego".Uzasadnienie faktyczneI.Wątpliwości wysunięte w postawionych przez Ministra Sprawiedliwości pytaniach prawnych wynikają z lakoniczności dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który pomimo że art. 34 powołał do życia - jak o tym jeszcze będzie niżej mowa - nową instytucję z zakresu dawności, nie uregulowaną generalnie przez polskie ustawodawstwo cywilne, a zwłaszcza przez przepisy ogólne prawa cywilnego, poświęcił tej instytucji tylko jeden artykuł. W tych warunkach przy wykładni tego artykułu zachodzi konieczność zwrócenia bacznej uwagi na podstawowe założenia i cel przepisów o majątkach opuszczonych. W szczególności wymaga podkreślenia, że przepisy te nie mają - odmiennie niż np. przepisy o reformie rolnej, o upaństwowieniu lasów i o upaństwowieniu przemysłu - charakteru norm zmierzających do nacjonalizacji mienia obywateli. Przeciwnie, zasadniczym ich celem jest zabezpieczenie mienia obywateli, którzy w związku z wojną utracili jego posiadanie. Natomiast upaństwowienie mienia opuszczonego dekret traktuje jako ostateczność, którą tylko dlatego przyjąć należało, że szkodliwy z punktu widzenia gospodarczego stan tymczasowości nie może trwać bez żadnych ograniczeń.Z tych założeń wyprowadzić należy wniosek, że w razie wątpliwości prawnych wykładnia bynajmniej nie powinna zmierzać do takiego tłumaczenia ustawy, które by w jak najszerszej mierze prowadziło do przejmowania nieruchomości opuszczonych na rzecz Państwa. Przeciwnie, w takich wypadkach należy kierować się właściwie pojętą ochroną interesów właścicieli nieruchomości opuszczonych (art. 1 przep. og. pr. cyw.).II.Z art. 34 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich wynika, że Państwo nabywa z mocy tego przepisu własność nieruchomości, jeżeli spełnione są równocześnie dwie następujące przesłanki:I. nieruchomość stanowi majątek opuszczony,II. upłynął okres 10-letni, licząc od dnia 31 grudnia 1945 r.Natomiast przepis ten, jak również inne przepisy dekretu nie wspominają o posiadaniu jako o koniecznej przesłance nabycia przez Państwo własności majątków opuszczonych. W szczególności art. 1 ust. 1 dekretu określa jedynie pojęcie majątku opuszczonego, stanowiąc, iż majątkiem opuszczonym jest taki majątek, który osoba dysponująca nim utraciła w związku z wojną rozpoczętą w dniu 1 września 1939 r. i następnie go nie odzyskała. Dodać należy, że w świetle przepisów dekretu można by co najwyżej mówić o posiadaniu majątków opuszczonych przez Państwo w sensie faktycznego władania, a nie w znaczeniu, jakie temu terminowi nadaje art. 296 pr. rzecz., bowiem przepisy dekretu zakładają, że do czasu nabycia własności majątku opuszczonego w trybie art. 34 dekretu Państwo jest jedynie jego zarządcą, a więc nie włada tym majątkiem "jak właściciel".Ponieważ posiadanie nie stanowi przesłanki nabycia własności w trybie art. 34 dekretu, instytucja unormowana w tym przepisie nie jest z istoty swej zasiedzeniem. Nie miałaby ona takiego charakteru, nawet gdyby objęcie przez odpowiedni organ Państwa majątku opuszczonego uznać za jedną z przesłanek nabycia jego własności z mocy art. 34, władanie bowiem majątkiem opuszczonym przez b. urząd likwidacyjny lub przez inny organ Państwa do czasu nabycia własności przez Państwo nie stanowi - jak to wyżej wyjaśniono - posiadania "cum animo rem sibi habendi".Nabycie własności w trybie art. 34 jest następstwem tzw. przemilczenia, które polega na nabyciu prawa przez osobę trzecią na skutek tego, że uprawniony prawa tego nie wykonuje przez czas w ustawie określony.Instytucja przemilczenia nie jest w ustawodawstwie naszym generalnie uregulowana, jest jednakże temu ustawodawstwu znana (por. np. przepis art. 68 prawa rzeczowego o nabyciu własności rzeczy znalezionej przed nowelą z dnia 18 września 1954 r., Dz. U. Nr 41, poz. 184). W oparciu o dotychczasowe rozważania należy zatem stwierdzić, że dla kwestii nabycia przez Państwo własności majątku opuszczonego w trybie art. 34 dekretu nie ma istotnego znaczenia okoliczność, czy odpowiedni organ Państwa objął majątek opuszczony w swą administrację lub wciągnął do rejestru majątków opuszczonych, czy też majątek ten pozostawał bez niczyjej opieki lub też dostał się "via facti" w posiadanie osoby trzeciej.Natomiast zgoła inne znaczenie należy przypisać faktowi uzyskania w tej drodze posiadania nieruchomości opuszczonej przez właściciela, zanim upłynął 10-letni termin określony w art. 34. Z istoty przemilczenia wynika, że w takim wypadku skutki rozpoczętego przemilczenia ulegają unicestwieniu. Jeśli bowiem nabycie własności w drodze przemilczenia jest następstwem bezczynności właściciela, to takie nabycie nie może wchodzić w rachubę wówczas, gdy właściciel dał wyraz swej woli odzyskania swego prawa i wolę swą zrealizował przez wejście w posiadanie przedmiotu swej własności. Jest przy tym rzeczą obojętną, czy to uzyskanie posiadania nastąpiło na skutek wydania rzeczy przez osobę, na rzecz której biegł termin przemilczenia, czy też na skutek jednostronnego zawładnięcia tą rzeczą przez właściciela.Ponieważ o nabyciu w trybie art. 34 własności nieruchomości decyduje charakter tej nieruchomości jako majątku opuszczonego, Państwo nie nabyłoby w tym trybie własności nieruchomości, mimo objęcia jej w zarząd lub wciągnięcia do odpowiedniego rejestru, jeśli nieruchomość ta w rzeczywistości nie posiadałaby charakteru majątku opuszczonego w związku z wojną.Jeżeli nieruchomość opuszczona oddana została w zarząd i użytkowanie niepaństwowej instytucji lub organizacji mającej osobowość prawną, która dysponowała tą nieruchomością przynajmniej od lat 8, licząc wstecz od upływu 10-letniego terminu, o którym wyżej mowa, własność nieruchomości nabywa ta właśnie instytucja lub organizacja (art. 34 ust. 3 dekretu), a nie Państwo. Poza tym przesłanki nabycia własności nieruchomości opuszczonych przez te instytucje i organizacje są takie same, jakie są wymagane dla nabycia własności tych nieruchomości przez Państwo.III.Zasada, iż bieg terminu przewidzianego w art. 34 dekretu ulega przerwie, wynika z brzmienia tego przepisu, który określając uregulowaną nim instytucją jako zasiedzenie, wyraża wolą odpowiedniego stosowania do tego wypadku przemilczenia przepisów o zasiedzeniu, oczywiście o ile co innego nie wynika z treści art. 34 lub z istoty przemilczenia.Odpowiedź na pytanie, jakie czynności mające na celu dochodzenie praw do majątku opuszczonego przerywają bieg terminu z art. 34, wymaga przede wszystkim rozważenia, jakie organy powołane są do orzekania w kwestii wydania majątków opuszczonych.Sprawa, w której obywatel domaga się od Państwa wydania majątku opuszczonego, stanowi ze swej istoty spór cywilny w rozumieniu art. 2 k.p.c., dlatego do rozstrzygnięcia takiego sporu powołany jest z mocy tego przepisu sąd powszechny, inny zaś organ tylko o tyle, o ile tak stanowią przepisy szczególne. Takie przepisy szczególne mieszczą się - gdy chodzi o dochodzenie majątków opuszczonych - w art. 15 i n. dekretu. W stosunku do kodeksu postępowania cywilnego są to zresztą przepisy szczególne w podwójnym znaczeniu, gdyż z jednej strony wprowadziły szczególny tryb posesoryjny (przywracanie posiadania majątków opuszczonych), oparty o inne zasady niż tryb posesoryjny uregulowany w art. 451 i 452 k.p.c., z drugiej zaś - do orzekania w tym szczególnym trybie powołały obok sądów (art. 20) także organy administracyjne (art. 19), przy czym obydwie drogi były równorzędne (por. § 9 rozporządzenia Ministrów Finansów i Ziem Odzyskanych z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie działania i organizacji urzędów likwidacyjnych - Dz. U. Nr 62, poz. 485).Niejasna redakcja art. 19 dekretu, a zwłaszcza wyrażenie, iż organ administracyjny może przywrócić posiadanie majątku opuszczonego, wywołała w praktyce wątpliwości, czy przepis ten reguluje istotnie szczególny tryb postępowania administracyjnego, czy jedynie wskazuje na możliwość dobrowolnego wydania obywatelowi majątku opuszczonego przez organ, który majątkiem tym zarządza. Jednakże wątpliwości te usunięto w powołanym wyżej rozporządzeniu z dnia 23 grudnia 1948 r., wydanym na podstawie delegacji zawartej w art. 9 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, gdyż wyjaśniono tam, iż do postępowania przed urzędami likwidacyjnymi stosuje się przepisy rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (§ 2).W tym szczególnym trybie, zarówno sądowym, jak i administracyjnym, osoba uprawniona (art. 15 i 16 dekretu) mogła złożyć odpowiedni wniosek tylko do dnia 31 grudnia 1948 r. (dekret z dnia 28 października 1947 r., Dz. U. Nr 66, poz. 402). Po upływie tego terminu pozostawała tylko zwykła droga, tj. droga powództwa windykacyjnego.Jest rzeczą oczywistą, że wytoczenie powództwa o wydanie nieruchomości opuszczonej przerywało, jako czynność mająca na celu dochodzenie roszczenia przed sądem, bieg terminu przewidzianego w art. 34 dekretu, przy czym podstawę prawną takiego skutku wytoczenia powództwa stanowił do dnia 30 września 1950 r. art. 279 pkt 2) k.z. w zw. z art. 53 pr. rzecz., poczynając zaś od dnia 1 października 1950 r., art. 111 pkt 2) przep. og. pr. cyw., także w związku z art. 53 pr. rzecz. Dodać jeszcze należy, że bieg terminu, o którym mowa, uległ przerwie na skutek wniesienia powództwa, bez względu na to, czy czynność ta została dokonana po dniu 31 grudnia 1948 r., czy też przed tą datą, bowiem szczególny tryb posesoryjny uregulowany w art. 15 i n. dekretu nie wyłączał zwykłej drogi procesu windykacyjnego.Z tych samych przyczyn ulegał przerwie bieg terminu przewidzianego w art. 34 dekretu na skutek skierowania do sądu w trybie przewidzianym w art. 20 dekretu wniosku o przywrócenie posiadania nieruchomości opuszczonej.Wątpliwości natomiast może budzić zagadnienie, czy taki sam skutek wywierało skierowanie wymienionego wniosku do organu administracyjnego (art. 19 dekretu). Wątpliwości te powstają na tle sformułowania art. 279 pkt 2) k.z., który to przepis obowiązywał do dnia 1 października 1950 r. i który do tego czasu określał - jak to wyżej zaznaczono - przyczyny przerwy biegu zasiedzenia na skutek czynności mających na celu dochodzenie praw przed powołanym do tego organem. Przepis ten stanowił, iż bieg przedawnienia przerywa się na skutek wniesienia pozwu lub przedsięwzięcia innej czynności mającej na celu dochodzenie lub ustalenie roszczenia w postępowaniu sądowym, rozjemczym lub w postępowaniu przed sądem polubownym, nie wspominał natomiast - jak to czyni obecnie obowiązujący art. 111 pkt 2) przep. og. pr. cyw. - o dochodzeniu prawa także przed "inną powołaną do tego władzą". Rozstrzygając ten problem w orzeczeniu II CR 140/54 z dnia 27 maja 1955 r., Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że brzmienie art. 279 pkt 2) k.z. nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż złożenie w trybie art. 19 dekretu wniosku o przywrócenie posiadania nieruchomości opuszczonej przerywa bieg terminu przewidzianego w art. 34, skoro bowiem ustawodawca wprowadził w drodze wyjątku od zasady art. 2 k.p.c. szczególny tryb dla dochodzenia określonego prawa cywilnego i zrównał ten tryb z trybem sądowym, to tym samym zrównał obydwie drogi w zakresie skutków cywilnoprawnych.Rozumowanie to nie jest wszakże konieczne do uzasadnienia poglądu, iż administracyjne postępowanie o przywrócenie nieruchomości opuszczonej powodowało przerwę biegu terminu przewidzianego w art. 34 dekretu, pogląd ten bowiem uzasadnia w pełni istota instytucji przemilczenia.Jak to wyżej zaznaczono, do biegu terminu, o którym mowa, przepisy o biegu zasiedzenia stosuje się tylko odpowiednio i tylko o tyle, o ile co innego nie wynika z istoty przemilczenia, to zaś polega na nabyciu własności przez osobę nieuprawnioną na skutek bezczynności właściciela. Gdy przeto właściciel (lub osoba uprawniona do działania w jego interesie z mocy szczególnych przepisów) zachowuje się aktywnie w tym sensie, że okazuje wolę odebrania przedmiotu, który znalazł się w ręku osoby, na rzecz której biegnie termin przemilczenia, to takie zachowanie się właściciela jest zaprzeczeniem bezczynności i tym samym wyłącza dalszy bieg terminu. Obojętną jest przy tym rzeczą, w jaki sposób właściciel uzewnętrznił swą wolę odzyskania przedmiotu swej własności, byleby tylko uczynił to w sposób nie budzący wątpliwości co do jego intencji i byleby jego wola została bezpośrednio lub pośrednio (np. za pośrednictwem określonego organu Państwa) skierowana do osoby, na rzecz której biegnie termin przemilczenia. Rozumowanie to prowadzi do wniosku, że gdy chodzi o przemilczenie przewidziane w art. 34 dekretu, to wola odzyskania nieruchomości opuszczonej mogła być ze skutkiem przerwania tego terminu uzewnętrzniona zarówno przez złożenie wniosku o przywrócenie posiadania w trybie art. 20 lub 19 dekretu, jak i przez skierowanie zwykłego żądania o wydanie nieruchomości do organu powołanego z mocy obowiązujących przepisów do ogólnego zarządu nieruchomościami opuszczonymi, jak i do tej jednostki, która sprawuje bezpośredni zarząd nad określoną nieruchomością.Zgodnie z art. 19 dekretu przywrócenie posiadania majątku opuszczonego należało do właściwości organu zarządzającego tym majątkiem, z tym że okręgowy urząd likwidacyjny był powołany do wyrażenia zgody na taką decyzję. Wynika z tego, że w wypadku, gdy majątek opuszczony nie pozostawał w administracji urzędu likwidacyjnego, do wydania orzeczenia o przywróceniu posiadania powołane były łącznie dwa organy. "Lege non distinguente" uznać przeto należy, że wszczęcie szczególnego postępowania administracyjnego przewidzianego w art. 19 dekretu następowało przez skierowanie odpowiedniego wniosku bądź do urzędu likwidacyjnego, bądź do organu zarządzającego majątkiem opuszczonym, którego wniosek dotyczył.W myśl uchwały Nr 223 Rady Ministrów z dnia 17 marca 1951 r. (Mon. Pol. Nr A-28, poz. 358) oraz zarządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 1950 f. funkcje urzędów likwidacyjnych przejęły wydziały finansowe właściwych rad narodowych.Do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie posiadania majątku opuszczonego w szczególnym trybie sądowym lub administracyjnym uregulowanym w dekrecie uprawniona była osoba, która majątek ten posiadała, lecz posiadanie to utraciła w związku z wojną rozpoczętą w dniu 1 września 1939 r, (art. 15) oraz osoby jej bliskie wymienione w art. 16 ust. 1 dekretu. Żądając przywrócenia majątku opuszczonego, osoby te działały z jednej strony we własnym interesie, bo - poza innymi korzyściami - przywrócenie posiadania prowadziło do nabycia przez nie własności majątku opuszczonego (art. 33), z drugiej zaś zabezpieczały także prawa właściciela przed nabyciem tych praw przez Państwo w trybie art. 34 dekretu. Uznać przeto należy, że przerwa 10-letniego terminu przewidzianego w tym przepisie następowała w interesie właściciela, bez względu na to, czy z wnioskiem opartym o przepis art. 15 i n. dekretu wystąpił on sam, czy też inna z osób uprawnionych do postawienia takiego wniosku.Inaczej kwestia ta przedstawia się, gdy chodzi o przerwę biegu terminu, o którym mowa, na skutek wytoczenia powództwa o wydanie majątku opuszczonego lub na skutek skierowania do organu likwidacyjnego (finansowego) wniosku z takim żądaniem. Ponieważ prawo do tych czynności i ich skutki wynikają nie z przepisów szczególnych, regulujących omawianą kwestię w sposób specjalny, lecz z ogólnych zasad o przerwie terminu przedawnienia i zasiedzenia oraz z istoty instytucji przemilczenia, czynności te powodują przerwę biegu terminu z art. 34 dekretu tylko wówczas, gdy zostały podjęte przez właściciela nieruchomości.IV.Sprawy o stwierdzenie zasiedzenia (przemilczenia) są ze swej istoty sprawami cywilnymi, dlatego zgodnie z art. 2, k.p.c. do ich rozpoznania właściwa jest droga sądowa. Brak jest również przepisu szczególnego, który by sprawy te przekazywał innym organom. W szczególności przepisów tych nie zawiera art. 7 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich w brzmieniu ustawy z dnia 18 listopada 1948 r. (Dz. U. Nr 57, poz. 454), ani też wymienione wyżej rozporządzenie z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie, działania i organizacji urzędów likwidacyjnych. Co więcej, z § 20 tego rozporządzenia wynika, że gdy chodzi o orzecznictwo z zakresu problematyki majątków opuszczonych, to do właściwości okręgowych urzędów likwidacyjnych należy wyłącznie przywracanie posiadania tych majątków.Przeciwko stanowisku, iż organy administracyjne nie są powołane do stwierdzenia nabycia przez Państwo własności nieruchomości opuszczonych, nie przemawia również argumentacja a contrario z art. 33 ust. 3 zdanie pierwsze dekretu, przepis ten ma bowiem takie tylko znaczenie, że należące z mocy art. 2 k.p.c. do drogi sądowej sprawy o stwierdzenie nabycia własności majątków opuszczonych przez osoby, którym przywrócono posiadanie tych majątków, przekazuje do postępowania niespornego.Stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez przemilczenie na podstawie art. 34 dekretu następuje w trybie postępowania niespornego. Wynika to z zawartego w tym przepisie nakazu (o czym wyżej była mowa) odpowiedniego stosowania przepisów o zasiedzeniu. I w tym wypadku przeciwko takiemu rozwiązaniu nie przemawia argument "a contrario" z art. 33 ust. 3 zdanie pierwsze dekretu, gdyż przepis ten został wprowadzony przed wejściem w życie dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego (Dz. U. Nr 63, poz. 345).
Powiązane orzeczenia
- II CR 521/59 1960-11-16Czy termin do nabycia własności nieruchomości przez Państwo z mocy dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, po jego przerwaniu, biegnie na nowo?
- IV CSK 435/16 2017-05-30Czy prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie przez jedną osobę wyłącza możliwość stwierdzenia nabycia własności tej samej nieruchomości przez Skarb Państwa na podstawie de…
- II CR 37/62 1963-05-03Czy Skarb Państwa nabywa własność nieruchomości przez zasiedzenie na podstawie art. 34 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, jeśli poprzedni właściciele lub ich następcy prawni podejmowali aktywne kroki w cel…
- III CZP 2/87 1987-02-25Czy prawo własności nabyte przez Skarb Państwa bądź niepaństwową instytucję lub organizację na podstawie art. 34 ust. 1 lub 3 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich pozostaje w mocy i moż…
- III CSK 153/05 2006-03-30Czy władanie nieruchomością przez Skarb Państwa na podstawie postanowienia o nabyciu własności w trybie dekretu o majątkach opuszczonych, które następnie zostało zmienione na skutek wznowienia postępowania, może być uzna…
Powołane przepisy
art. 34art. 34 ust. 1art. 1art. 15art. 20art. 19art. 1 ust. 1art. 296art. 68art. 34 ust. 3art. 2 KPCart. 451
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.