I CO 20/55
UchwałaIzba Cywilna1955-04-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rewizja wniesiona w terminie ustawowym do sądu rewizyjnego, która następnie została przesłana do sądu pierwszej instancji i wpłynęła tam po upływie terminu, podlega odrzuceniu?Ratio decidendi
Termin ustawowy przewidziany w art. 373 k.p.c. jest zachowany tylko wówczas, gdy rewizja została przed jego upływem wniesiona do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, bądź nadana pod jego adresem w polskim urzędzie pocztowym. Przesłanie rewizji przez sąd niewłaściwy do sądu właściwego, nawet jeśli nastąpiło w terminie, nie wpływa na datę wniesienia rewizji, jeśli skutkuje uchybieniem terminu do jej rozpoznania przez sąd właściwy.Stan faktyczny
W sprawie o rentę Maria W. i in. wniosły rewizję. Rewizja została wniesiona w terminie do sądu rewizyjnego, który następnie przesłał ją do sądu pierwszej instancji. W sądzie pierwszej instancji rewizja wpłynęła po upływie terminu ustawowego. Powstało pytanie prawne, czy taka rewizja podlega odrzuceniu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą zachowania terminu do wniesienia rewizji.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne, wynikłe w sprawie Marii W. i in. przeciwko Henrykowi K. i in. o rentę:"Czy rewizja wniesiona w terminie ustawowym wprost do sądu rewizyjnego - podlega odrzuceniu, o ile na skutek przesłania jej przez sąd rewizyjny sądowi pierwszej instancji, wpłynęła do tego ostatniego po upływie terminu przewidzianego w art. 373 § 1 k.p.c.?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Termin ustawowy przewidziany w art. 373 k.p.c. jest zachowany tylko wówczas, gdy rewizja została przed jego upływem wniesiona do tego sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, bądź nadana pod adresem tego sądu w polskim urzędzie pocztowym (art. 175 k.p.c.)."Uzasadnienie faktyczneKwestię, której dotyczy pytanie, reguluje przepis art. 373 k.p.c., stanowiąc, że "rewizję wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie (…)". Z mocy art. 394 § 3 k.p.c. to samo odnosi się do zażalenia. Przepis jest dostatecznie jasny. Uchwalona zasada prawna wynika wprost z jego tekstu w związku z przepisem art. 175 k.p.c., który odnosi się do każdego pisma procesowego, a więc również do rewizji.Wątpliwość, której wyrazem jest postawione pytanie, wynika na tle tekstu art. 207 § 1 k.p.c. zdanie ostatnie, w brzmieniu dekretu z dnia 23 kwietnia 1953 r. o zmianie niektórych przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 23, poz. 90) i sprowadza się do zagadnienia, czy przytoczony przepis nadaje się do tego, aby z mocy art. 390 § 1 k.p.c. stosować go "odpowiednio" do rewizji. Pozytywne rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia prowadziłoby do wniosku" że sąd niewłaściwy w rozumieniu art. 373 k.p.c. obowiązany jest przekazać sądowi właściwemu błędnie wniesioną rewizję, z tym że datą wniesienia rewizji przy analogicznym zastosowaniu art. VI § 1 przep. wpr. k.p.c. byłaby data jego wpływu do sądu przekazującego lub nadania na pocztę pod adresem tego sądu. Takie właśnie rozwiązanie mogłoby się nasuwać pod wpływem powierzchownego rozumienia tendencji do "odformalizowania" procesu, leżących u podstaw noweli kwietniowej do k.p.c. Bliższa jednak analiza prowadzi do wyniku przeciwnego.Nowela kwietniowa jest wyrazem walki ze zbędnym, a tym samym szkodliwym, formalizmem w postępowaniu cywilnym.Granicę jednak "odformalizowania" zakreśla konieczność, aby zachowane zostały wszystkie przepisy, bez których porządek procesu, jego sprawność i szybkość oraz prawa procesowe stron nie mogłyby być należycie chronione, bez których więc realizacja celów wymiaru sprawiedliwości była uniemożliwiona. Socjalistyczne prawo procesowe dąży konsekwentnie do usunięcia formalności zbędnych, nakazując równocześnie skrupulatne przestrzeganie tych przepisów, które zachowuje jako konieczne. Jeśli ustawodawca pewne przepisy mogące się na pozór wydawać "formalistycznymi" pozostawił w mocy, to nie wolno sądom z naruszeniem zasad praworządności przepisów tych pomijać. Daleko idąca ostrożność musi być zachowana przy wszelkim analogicznym czy "odpowiednim" przenoszeniu przepisów "odformalizowujących" postępowanie w określonym stadium procesu do innego jego stadium. Zbyt liberalna wykładnia przepisów prawa procesowego może łatwo doprowadzić do sprzecznego z rzeczywistą wolą ustawodawcy naruszenia przepisów regulujących formalności niezbędne, a przez to do zamieszania, podważającego zasady socjalistycznego prawa procesowego.Wymóg art. 373 § 1 k.p.c., aby rewizja wniesiona została do tego sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, jest takim właśnie niezbędnym wymogiem formalnym, który musi być w pełni przestrzegany. Do odpowiedniego stosowania zasady art. 207 § 1 k.p.c. zdanie ostatnie w postępowaniu rewizyjnym brak podstaw. Art. 390 § 1 k.p.c. nakazuje wprawdzie odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, ale wtedy tylko, jeżeli nie ma szczególnych przepisów o postępowaniu przed sądem rewizyjnym. Tymczasem takim przepisem szczególnym jest właśnie art. 373 § 1 k.p.c.Przepis art. 207 § 1 k.p.c. zdanie ostatnie nie nadaje się zresztą do "odpowiedniego" stosowania do postępowania rewizyjnego, nawet w przypadku objętym pytaniem, to znaczy wówczas, gdy rewizję wniesiono do tego sądu rewizyjnego, który po przedstawieniu jej przez sąd I instancji, będzie właściwy do jej rozpoznania.Celem nowelizacji art. 207 § 1 k.p.c. było usunięcie niekorzystnych skutków, jakie pod rządem poprzednich przepisów wynikały wskutek tego, że nie znający prawa obywatel, skierował swe pismo wszczynające postępowanie do niewłaściwego sądu. Art. 207 k.p.c. zamieszczony jest w rozdziale o pozwie i tylko pozwu dotyczy zasada przekazywania spraw sądowi właściwemu. Równocześnie znowelizowano przepis art. 137 § 1 k.p.c. przez wprowadzenie zasady, iż mylne oznaczenie pisma procesowego nie ma istotnego znaczenia. Przepis ten odnosi się do wszelkich pism procesowych, a więc i do rewizji, ale dla rozważanego zagadnienia nie ma on znaczenia, gdyż przez mylne oznaczenie pisma ustawa rozumie nadanie mu błędnej nazwy, a nie mylne zaadresowanie go do niewłaściwego sądu.Nowelizacja art. 207 § 1 k.p.c., ułatwiając znacznie sytuację powoda, nie naruszyła w niczym praw pozwanego i nie wprowadziła żadnych zakłóceń biegu sprawy. Przeniesienie zasady znowelizowanego art. 207 § 1 k.p.c. do sytuacji powstających w toku już wszczętego postępowania nie jest z punktu widzenia ułatwienia stronom prowadzenia sprawy wcale potrzebne. Osoba, która prowadzi już sprawę, wie w jakim sądzie ona się toczy, nie wchodzi więc w tym zakresie w grę obawa przed szkodliwymi dla strony skutkami jej nieświadomości co do właściwości sądu. Nie może też nie wiedzieć, do jakiego sądu i w jakim terminie należy wnieść środek odwoławczy, skoro sąd ogłaszając orzeczenie o tym ją poucza (art. 335 § 4 k.p.c.). Gdyby mimo to, bez swojej winy, dokonała tej czynności wadliwie, dostateczne zabezpieczenie jej praw stanowi instytucja przywrócenia terminu.Zastosowanie zasady znowelizowanego art. 207 § 1 k.p.c. w postępowaniu rewizyjnym naruszałoby prawa przeciwnika strony, która wniosła rewizję do innego, niż przewidziany w art. 373 § 1 k.p.c. sądu i prowadziłoby do istotnego zakłócenia czynności sądowych.Z wniesieniem do sądu, który wydał orzeczenie, środka odwoławczego w ustawowym terminie wiąże się zagadnienie prawomocności orzeczenia (art. 365 k.p.c.). Stwierdziwszy, że w terminie ustawowym strona nie wniosła środka odwoławczego, sąd uważając orzeczenie za prawomocne wyda tytuł wykonawczy, bądź zaopatrzy wypis orzeczenia wzmianką o prawomocności. Jeśliby wniesienie środka odwoławczego do jakiegokolwiek sądu (brak byłoby podstaw, aby stanowisko powyższe ograniczać tylko do rewizji wniesionych wprost do właściwego sądu rewizyjnego), zachowywało termin, to sąd, który wydał orzeczenie w pierwszej instancji nie wiedziałby nigdy, czy jego orzeczenie już się uprawomocniło i czy po jakimś czasie inny sąd nie przekaże mu wniesionego tam w terminie środka odwoławczego. Możliwy więc byłby taki wynik, że orzeczenie sądowe, którego celem jest przecież stworzenie między stronami jasnej i ostatecznie ustalonej sytuacji prawnej, nastręczałoby przez bliżej nieokreślony czas wątpliwości, czy mimo stwierdzenia przez sąd jego prawomocności, jest ono istotnie prawomocne. W wielu przypadkach naruszałoby to nie tylko prawa stron, ale i osób trzecich i w miejsce pewności prawnej wprowadzałoby chaos. Przykładowo można przytoczyć, że małżonek, otrzymawszy wypis wyroku orzekającego rozwód, opatrzony wzmianką o prawomocności i zawarłszy nowe małżeństwo, mógłby się okazać w świetle faktu, że druga strona wniosła w terminie rewizję do innego sądu - mimowolnym bigamistą. Argument, że podobne sytuacje powstać mogą w związku z przepisem art. 175 k.p.c. lub w związku z przywróceniem terminu, nie byłby trafny. Nadanie rewizji w urzędzie pocztowym pod adresem sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, może opóźnić jej doręczenie sądowi najwyżej o kilka dni, co jest powszechnie znane i co też uwzględnia się przy wydawaniu tytułów wykonawczych. Przywrócenie terminu następuje wskutek decyzji sądu, powziętej po wysłuchaniu stron na rozprawie (art. 180 k.p.c.) z uwzględnieniem okoliczności przypadku, stanowi zresztą instytucję o charakterze wyjątkowym, a wykonania orzeczenia w zasadzie nie wstrzymuje (art. 181 k.p.c.). Obie przytoczone sytuacje są więc całkowicie odmienne od tej, która powstałaby wskutek stosowania art. 207 § 1 k.p.c. do rewizji. W tym ostatnim bowiem przypadku skutki podobne przywrócenia terminu następowałyby po upływie bliżej nieokreślonego czasu i jako automatyczny rezultat działania strony, bez możności jakiegokolwiek wpływu sądu na wytworzoną sytuację. Otwierałoby to zresztą możliwość nieuczciwego działania strony niezadowolonej z wyroku, która dla odwleczenia ostatecznego zakończenia sprawy, mogłaby umyślnie wnieść rewizję do innego niż wskazany w art. 373 § 1 k.p.c. sądu, skoro nie groziłoby to jej żadnymi niekorzystnymi skutkami procesowymi.Dalszym argumentem przeciwko stosowaniu przepisu art. 207 § 1 k.p.c. zdanie ostatnie do rewizji i do wszelkich w ogóle czynności dokonywanych w toku procesu jest przepis art. 207 § 3 k.p.c. Gdyby uznać, że sąd, do którego błędnie skierowano rewizję, powinien ją przekazać na zasadzie art. 207 § 1 k.p.c., a więc postanowieniem (art. 207 § 2 k.p.c.), to należałoby również konsekwentnie przyjąć, że sąd, któremu rewizja została przekazana, jest związany postanowieniem o przekazaniu sprawy. Absurdalność sytuacji, która by powstała gdyby sąd przekazujący przez omyłkę przekazał rewizję nie temu sądowi, który wydał zaskarżone orzeczenie, nie wymaga bliższej argumentacji. Można jeszcze wskazać, że gdyby sądem przekazującym rewizję był sąd rewizyjny (co praktycznie byłoby regułą), to na wydane przez ten sąd postanowienie o przekazaniu nie byłoby w ogóle środka odwoławczego, jako na pochodzące od sądu drugiej instancji.Przytoczone argumenty prowadzą do wniosku, że przepis art. 207 § 1 k.p.c. zdanie ostatnie nie może mieć zastosowania do rewizji i uzasadniają powziętą uchwałę.Sąd, do którego wpłynie błędnie skierowana rewizja, powinien ją możliwie niezwłocznie przesłać (a nie przekazać postanowieniem) sądowi, który wydał zaskarżone rewizją orzeczenie, zawiadamiając o tym osobę, która nadesłała rewizję (§ 18 ust. 1 regulaminu czynności sądów.). Datą wniesienia rewizji jest w takim przypadku data jej wpływu do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie lub data nadania jej na pocztę pod adresem tego sądu przez sąd przesyłający, a nie data wpływu lub nadania w urzędzie pocztowym do sądu niewłaściwego, choćby nim był ten sąd rewizyjny, który następnie będzie rewizję rozpoznawał. Jeżeli wskutek przesłania nastąpi uchybienie przewidzianego w art. 373 k.p.c. terminu, rewizja powinna zostać na zasadzie art. 374 k.p.c. odrzucona, przy czym okoliczność, że wpłynęła do sądu niewłaściwego w czasie wystarczającym do jej przesłania sądowi właściwemu w terminie, nie ma oczywiście dla kwestii zastosowania art. 373 i 374 k.p.c. znaczenia.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 33/87 1987-11-28Czy wniesienie rewizji w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem wprost do sądu rewizyjnego, z pominięciem sądu, który wydał zaskarżony wyrok, może być traktowane jako wniesienie re…
- C 377/52 1952-08-04Czy termin do wniesienia rewizji od wyroku sądu pierwszej instancji, w okresie przejściowym, gdy art. 336 k.p.c. jest zawieszony, wynosi trzy tygodnie od ogłoszenia orzeczenia, nawet jeśli strona nie żądała uprzednio dor…
- III CZP 77/67 1968-01-30Czy sąd rewizyjny może odrzucić rewizję jako spóźnioną, jeśli sąd pierwszej instancji przywrócił termin do jej wniesienia, a sąd rewizyjny uznał to przywrócenie za bezpodstawne?
- 4 CR 212/61 1961-12-01Czy doręczenie niekompletnego odpisu wyroku rozpoczyna bieg terminu do wniesienia rewizji?
- C 716/51 1951-11-09Czy od wyroku zaocznego, od którego służy sprzeciw, przysługuje rewizja na podstawie art. 369 i nast. k.p.c.?
Powołane przepisy
art. 373 § 1 KPCart. 373 KPCart. 175 KPCart. 394 § 3 KPCart. 207 § 1 KPCart. 390 § 1 KPCArt. 207 KPCart. 137 § 1 KPCart. 335 § 4 KPCart. 365 KPCart. 180 KPCart. 181 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.