C 463/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-08-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa zawieszenia postępowania w sprawie o wydanie dziecka, w sytuacji gdy toczy się postępowanie o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej, stanowi uchybienie procesowe, które może skutkować uchyleniem wyroku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa zawieszenia postępowania w sprawie o wydanie dziecka, mimo toczącego się postępowania o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej, stanowi uchybienie procesowe, jeśli nie zostało ono należycie uzasadnione i nie uwzględniono materiału dowodowego. Jednakże, jeśli postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej zostało prawomocnie oddalone, to uchybienie to nie ma wpływu na wynik sprawy, ponieważ postępowanie musiałoby zostać zakończone w ten sam sposób. Sąd Najwyższy podkreślił, że zawieszenie postępowania w takich sytuacjach powinno być regułą, a odstępstwo od niej wymaga szczególnych okoliczności.Stan faktyczny
Powód domagał się wydania mu przez pozwaną jego dziecka. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zawieszenie postępowania do czasu zakończenia sprawy o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej. Sąd Wojewódzki oddalił wniosek o zawieszenie i uwzględnił powództwo. Pozwana wniosła rewizję, zarzucając m.in. bezzasadne oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania. Sąd Najwyższy ustalił, że w międzyczasie sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej została prawomocnie oddalona.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej, uznając, że mimo uchybień procesowych Sądu Wojewódzkiego, nie miały one wpływu na wynik sprawy z uwagi na prawomocne oddalenie wniosku o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Jodłowski; Sędziowie: Z. Wiszniewski (sprawozdawca), S. Gross.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Bolesława F. przeciwko Bronisławie Z. o oddanie dziecka, po rozpoznaniu rewizji pozwanej na wyrok Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego z dnia 16 lutego 1951 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się w pozwie wydania mu przez pozwaną jego dziecka Józefa Stanisława F. urodzonego dnia 11 stycznia 1950 r., które będąc wdowcem pozostawił czasowo u pozwanej, ciotki dziecka. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia postępowania w sprawie wszczętej z jej wniosku o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Sąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego oddalił wniosek o zawieszenie postępowania i na tej samej rozprawie wydał wyrok uwzględniający powództwo. Wyrok oparty jest na tym, że powodowi przysługuje władza rodzicielska (którą Sąd Wojewódzki mylnie nazywa "opieką") nad małoletnim Józefem Stanisławem F. i ani powód nie został jej pozbawiony, ani pozwanej nie służy uprawnienie zatrzymywania dziecka u siebie.Od tego wyroku pozwana wniosła rewizję, wnosząc o uchylenie go i odesłanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Rewizja oparta jest na zarzucie uchybień procesowych, których pozwana dopatruje się w tym, że Sąd Wojewódzki:1.bezzasadnie oddalił wniosek pozwanej o zawieszenie postępowania, chociaż materiał zebrany w sprawie o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej uzasadniał zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie, oraz że odmowy tej w ogóle nie umotywował;2.nie oddalając wyraźnie wniosku pozwanej o łączne rozpoznawanie obu tych spraw (który to wniosek zgłosiła pozwana bezpośrednio po oddaleniu wniosku o zawieszenie postępowania), nie uwzględnił tego wniosku, a w uzasadnieniu wyroku nie wypowiedział się również i w tym przedmiocie.W tych okolicznościach dopatruje się pozwana naruszenia art. 337 i 364 w związku z art. 191 pkt 1) i 225 k.p.c.Drugi z powyższych zarzutów jest całkowicie bezzasadny. Zarządzenie łącznej rozprawy (art. 225 k.p.c.) dopuszczalne jest tylko o tyle, o ile dane sprawy toczą się w jednym trybie. Jeżeli natomiast, jak to miało miejsce w omawianym przypadku, jedną sprawę (niniejszą) rozpoznał Sąd Wojewódzki w postępowaniu spornym jako sąd I instancji, a drugą (o pozbawienie władzy rodzicielskiej) w postępowaniu niespornym jako sąd II instancji, łączne ich rozpoznanie byłoby naruszeniem art. 225 k.p.c. Sąd Wojewódzki nie miał też obowiązku wydawania oddzielnego postanowienia oddalającego powyższy wniosek pozwanej. Aczkolwiek powinien był w uzasadnieniu wyroku wyjaśnić, dlaczego wniosku pozwanej nie uwzględnił, to jednak brak jego wypowiedzi w tym przedmiocie nie mógł mieć wpływu na wynik sprawy (art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c.).Uzasadnienie prawneO ile zaś chodzi o zarzut dotyczący oddalenia wniosku pozwanej o zawieszenie postępowania, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Na wstępie rozstrzygnąć należy pytanie, czy na odmowę zawieszenia służy zażalenie. Odpowiedź powinna być negatywna. Przepis punktu 8) art. 391 § 1 k.p.c. głosi, że zażalenie służy na postanowienia, "których przedmiotem jest zawieszenie postępowania (...)", nie mówi natomiast o postanowieniach "w przedmiocie" zawieszenia lub "co do" zawieszenia, tak jak bywają sformułowane przepisy w tych przypadkach, gdy chodzi o orzeczenia zarówno treści pozytywnej jak i negatywnej. Byłoby zresztą niezrozumiałe, by zażalenie miało służyć na odmowę zawieszenia, skoro nie służy ono na podjęcie postępowania zawieszonego, a obie te sytuacje są do siebie zupełnie zbliżone. Z brzmienia punktu 8) art. 391 § 1 k.p.c. wynika więc, że w materii zawieszenia postępowania zażalenie służy jedynie na postanowienia zawieszające postępowanie oraz na postanowienia oddalające wniosek o podjęcie postępowania zawieszonego, nie służy natomiast na odmowę zawieszenia i na podjęcie zawieszonego postępowania. Innymi słowy, zażalenie nie służy na te postanowienia, na skutek których postępowanie toczyć się będzie dalej. Pod tym względem sytuacja prawna po reformie k.p.c. z lipca 1950 r. w porównaniu ze stanem poprzednim nie zmieniła się. Należy bowiem mieć na uwadze, że na podstawie przepisów k.p.c. w dawnym brzmieniu, również nie służyło zażalenie na odmowę zawieszenia postępowania (art. 197 § 2 k.p.c. w dawnym brzmieniu) i na podjęcie dalszego postępowania (art. 205 § 2 k.p.c w dawnym brzmieniu). Skoro niewątpliwą intencją ustawodawcy, jakiej dał wyraz w ustawie z dnia 20 lipca 1950 r., było m. in. ograniczenie dopuszczalności zażaleń, byłoby nie do przyjęcia, aby w wyniku dokonanej reformy miało służyć zażalenie w przypadkach, w których poprzednio zażalenie nie było dopuszczalne.Nasuwa się z kolei zagadnienie, czy wydane w toku postępowania postanowienia, na które nie służy zażalenie, mogą być przedmiotem kontroli na skutek rewizji od orzeczenia kończącego postępowanie, a to wobec braku szczególnego przepisu w obowiązującym k.p.c.Obowiązujący kodeks postępowania cywilnego nie zawiera przepisu analogicznego do art. 410 k.p.c. dawnej numeracji, mówiącego o kontroli takich postanowień, które nie podlegają zaskarżeniu w drodze zażalenia. Z faktu jednak, że nowela lipcowa nie przejęła tego przepisu do nowych przepisów o rewizji, nie należy wysnuwać wniosku, jakoby myśl, którą on wyrażał, przestała być w ogóle aktualna. Art. 410 k.p.c. dawnej numeracji miał faktycznie samodzielną treść tylko o tyle, że w stosunku do powyższych postanowień nie dopuszczał kontroli apelacyjnej z urzędu. Okoliczność zaś, że postanowienia te mogły być przedmiotem kognicji wyższej instancji z punktu widzenia oceny orzeczenia kończącego postępowanie, nie wymagała specjalnej normy, gdyż nawet i bez niej wniosek ten należałoby niezawodnie wysnuć z innych przepisów kodeksu. Recypowanie dawnego art. 410 k.p.c. do przepisów o postępowaniu rewizyjnym nie było więc aktualne z tej przyczyny, że już art. 380 k.p.c. określa, co sąd rewizyjny bierze pod rozwagę z urzędu, a co na skutek zarzutu rewizyjnego. Że zaś postanowienia nie zaskarżalne zażaleniem mogą być podstawą rewizyjną, o ile stanowią takie uchybienia procesowe, które mogły wpłynąć na wynik sprawy, unormował to art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c. Brak normy analogicznej do dawnego art. 410 k.p.c. nie stwarza więc żadnej luki w kodeksie.Że postanowienie oddalające wniosek pozwanej o zawieszenie postępowania mogło wpłynąć na wynik niniejszej sprawy, jest oczywiste. O ile by bowiem Sąd Wojewódzki odczekał wyniku sprawy o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej, a ta zakończyłaby się pozbawieniem go tej władzy, powód utraciłby roszczenie, którego w niniejszej sprawie dochodzi. Powództwo o wydanie dziecka musiałoby wtedy ulec oddaleniu - i to niezależnie od tego, czy opiekunem dziecka powoda zostałaby ustanowiona pozwana, czy kto inny. Chodzi jednak o to, czy oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania było w ogóle uchybieniem procesowym.Obligatoryjne jest zawieszenie postępowania w przypadkach z art. 191 pkt 1) k.p.c. wyłącznie wtedy, gdy którykolwiek z elementów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest przedmiotem postępowania przed innym forum - i to wyłącznie kompetentnym do jego rozstrzygnięcia. Przypadek taki zachodzi np. w procesie o eksmisję z mieszkania z powodu zaległości czynszowych, gdy równocześnie toczy się przed władzą czynszową postępowanie o ustalenie wysokości komornego. W tych przypadkach rozstrzygnięcie sprawy jest uwarunkowane uprzednim rozstrzygnięciem innej sprawy mającej znaczenie prejudycjalne i dlatego, o ile rozstrzygnięcie tej innej sprawy jeszcze nie nastąpiło, postępowanie musi ulec zawieszeniu. W innych natomiast przypadkach, tj. wtedy, gdy sąd może samodzielnie rozstrzygnąć zagadnienie będące przedmiotem drugiego postępowania, motywem zawieszenia z powodu prejudycjalności jest to, że orzeczenie kończące to drugie postępowanie będzie dotyczyło podstawy powództwa w zawieszonym procesie. Przykładem może tu być zawieszenie procesu o eksmisję z tytułu zaległości czynszowych do czasu zakończenia toczącego się procesu o zapłatę zaległego komornego. Względy celowości wymagają tu bowiem odczekania wyniku tego drugiego procesu, mimo że sąd rozpoznający sprawę o eksmisję mógłby samodzielnie rozstrzygnąć wstępne zagadnienie zaległości czynszowych.Przypadek zbiegu procesu o wydanie dziecka z postępowaniem przed władzą opiekuńczą o pozbawienie władzy rodzicielskiej powoda z pierwszego procesu nie mieści się w żadnym z obu wyżej przedstawionych. Wprawdzie pozbawienie władzy rodzicielskiej, abstrahując od szczególnego przypadku z art. 438 k.p.c., nie może być nigdy orzeczone przez sąd procesowy, bo w tej materii kompetencja władzy opiekuńczej jest wyłączna, to jednak orzeczenie pozbawiające władzy rodzicielskiej będzie miało skutek dopiero ex nunc. A zatem póki władza rodzicielska nie została prawomocnie odebrana, wszystkie aktualne elementy stanowiące podstawę powództwa o wydanie dziecka są dane. Tutaj motywem zawieszenia nie będzie ani to, że element niezbędny do rozstrzygnięcia sprawy nie może być przez sąd rozstrzygnięty (okoliczność bowiem, że powodowi przysługuje władza rodzicielska, może sąd ustalić), ani to, że aktualny stan rzeczy jest przedmiotem drugiego postępowania (pozytywny wynik tego drugiego postępowania ukształtuje bowiem stan prawny wyłącznie "pro futuro"). Motywem zawieszenia z powodu prejudycjalności będzie natomiast to, że istnieje możliwość, iż w najbliższej przyszłości wyrok, oparty na tym, że powodowi przysługuje władza rodzicielska, stanie w całkowitej sprzeczności z nową sytuacją prawną ukształtowaną ewentualnym pozbawieniem powoda tej władzy. Prawidłowość wyroku może się więc okazać zupełnie krótkotrwałą, a zmiany, jakie wywołała jego egzekucja, będą wymagały korektury poprzez ponowny proces i ponowną egzekucję. Z tej przyczyny wydawanie wyroku w takiej sytuacji jest z punktu widzenia funkcji wymiaru sprawiedliwości w zasadzie wysoce niepożądane. Może zagrażać również dobru dziecka.Wprawdzie nie można wyłączyć możliwości, że w konkretnym przypadku zawieszenie postępowania w sprawie o wydanie dziecka byłoby niesłuszne, że np. postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej wszczęte zostało na skutek zawiadomienia władzy opiekuńczej mającego na celu wyłącznie szykanę lub przeciągnięcie procesu o wydanie dziecka. Wtedy, po dokonaniu odnośnych ustaleń, sąd nie będzie miał podstawy do zawieszenia postępowania. Jednakże, jak z powyższego wynika, odmowa zawieszenia postępowania w sprawie o wydanie dziecka do czasu zakończenia sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej może być usprawiedliwiona jedynie szczególnymi okolicznościami danego przypadku. Z tej przyczyny Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie uważa za możliwe zaakceptować tezy o bezwzględnej obligatoryjności zawieszenia postępowania w przypadku zbiegu powyższych postępowań, wyrażonej w orzeczeniu S. N. z dnia 21 listopada 1946 r. (Zb. Orz. 53/1947).Przedstawiony na wstępie pierwszy zarzut skarżącej dotyczący odmowy zawieszenia; mimo że akta sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej zawierały materiał uzasadniający zawieszenie, mieści w sobie zarzut, iż Sąd Wojewódzki odmówił zawieszenia bez zbadania akt powyższej sprawy. Że Sąd Wojewódzki ich nie przejrzał, wynika z akt niniejszej sprawy. Stwierdzić z nich można także, że pozwana nie przedstawiła w toku postępowania przed sądem I instancji żadnych twierdzeń faktycznych ani co do meritum sporu, ani na uzasadnienie swego wniosku o zawieszenie postępowania. Jej twierdzenie, jakoby do akt sprawy niniejszej złożony został odpis zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia dziecka, nie jest zgodne z rzeczywistością. Niemniej jednak, jak już z powyższych rozważań wynika, w razie zbiegu procesu o wydanie dziecka z postępowaniem o odebranie władzy rodzicielskiej, zawieszenie postępowania w sprawie o wydanie dziecka powinno być regułą, odstąpienie od której wymaga stwierdzenia jakichś szczególnych okoliczności. Sam już fakt toczenia się owej drugiej sprawy uzasadniał w zasadzie dostatecznie wniosek o zawieszenie postępowania. Tymczasem wbrew temu Sąd Wojewódzki ograniczył się do przyjęcia do akt sprawy odpisu postanowienia sądu I instancji w sprawie o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej, z którego uzasadnienia nie wynikają żadne konkretne dane, które mogłyby dać podstawę do oddalenia wniosku o zawieszenie, danych tych w ogóle nie usiłował zebrać, a więc już w prostej konsekwencji nie uzasadnił i nie mógłby uzasadnić odmowy zawieszenia postępowania. Tym samym odmowa zawieszenia przedstawia się jako decyzja całkowicie dowolna, co narusza art. 191 pkt 1 i art. 337 k.p.c. To bowiem, że w warunkach z art. 191 pkt 1) k.p.c. sąd "może" postępowanie zawiesić, nie oznacza wcale dowolności, lecz, jak to już Sąd Najwyższy niejednokrotnie wyjaśnił, zawieszenie postępowania powinno nastąpić zawsze wtedy, gdy przemawiają za tym względy celowości (por. orzecz. S. N. z dnia 29 sierpnia 1950 r. C. 158/50).Nasuwa się tu z kolei zagadnienie, czy powyższe uchybie nie może samo przez się pociągnąć za sobą uchylenie zaskarżonego wyroku. W tym przedmiocie Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie ulega wątpliwości, że jeżeliby do czasu rozstrzygania niniejszej sprawy przez Sąd Najwyższy postępowanie w sprawie o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej było jeszcze w toku, zaskarżony wyrok należałoby uchylić na zasadzie art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c. zgodnie z wyżej wyłuszczonymi motywami. Jeżeliby jednak w chwili rozstrzygania sprawy przez Sąd Najwyższy sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej była już zakończona oddaleniem wniosku, uchylenie wyroku zaskarżonego byłoby z zupełną oczywistością pozbawione wszelkiego celu. Jeżeliby bowiem miało się okazać, że wniosek o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej został prawomocnie oddalony, wniosek pozwanej o zawieszenie postępowania celem odczekania wyniku owej drugiej sprawy stałby się bezprzedmiotowy, a tym samym okazałoby się, że dowolnie orzeczona odmowa zawieszenia postępowania przypadkowo okazała się trafną, a zatem oceniając ją ex post nie jest uchybieniem, o jakim mowa w punkcie 4) art. 371 § 1 k.p.c. Jak z powyższego wynika, rewizja mogłaby być przeto uwzględniona jedynie wtedy, gdyby po wydaniu zaskarżonego wyroku sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej zakończona została prawomocnym pozbawieniem powoda tej władzy albo też gdyby jeszcze zakończona nie została.W ten sposób Sąd Najwyższy stanął przed zagadnieniem, czy dopuszczalne jest ustalenie w postępowaniu rewizyjnym okoliczności, czy - i ewentualnie jak - po wydaniu zaskarżonego wyroku rozstrzygnięta została sprawa o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej. To zagadnienie rozstrzygnąć należy pozytywnie, ponieważ chodzi o ustalenie faktu mogącego mieć wpływ na bieg postępowania.Dlatego też Sąd Najwyższy przyjął przedstawiony mu przez stronę powodową na rozprawie rewizyjnej wierzytelny odpis postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 3 kwietnia 1951 r. II Cz. 73/51 i na tej podstawie ustalił, iż postanowieniem tym zatwierdzone zostało postanowienie b. Sądu Grodzkiego w Otwocku z dnia 26 czerwca 1950 r. oddalające wniosek pozwanej o pozbawienie powoda władzy rodzicielskiej nad małoletnim Józefem Stanisławem F. Prawomocne oddalenie tego wniosku pociąga za sobą bezprzedmiotowość zarzutu rewizyjnego opartego na naruszeniu art. 191 pkt 1 i 337 k.p.c. Sąd Wojewódzki naruszył wprawdzie te przepisy postępowania, ale gdyby tego uchybienia się nie dopuścił i gdyby zgodnie z wnioskiem pozwanej zawiesił postępowanie celem odczekania wyniku owej drugiej sprawy, to, jak obecnie ex post stwierdzić można, po podjęciu zawieszonego postępowania musiałby orzec tak samo jak orzekł i z tych samych motywów, a mianowicie przyjąć za podstawę rozstrzygnięcia uwzględniającego powództwo władzę rodzicielską przysługującą powodowi.Tak więc żaden z zarzutów rewizyjnych nie może być uwzględniony. Rozpoznając sprawę także poza granicami rewizji (art. 380 § 2 k.p.c.), Sąd Najwyższy nie dopatrzył się istnienia podstaw, które należy brać z urzędu pod rozwagę. W szczególności z akt sprawy nie wynika żadna okoliczność, która mogłaby wskazywać na to, że żądanie powoda stanowi nadużycie prawa (art. 3 przep. og. pr. cyw.). Z tych przyczyn należało rewizję oddalić.
Powiązane orzeczenia
- IV CR 238/56 1957-07-03Czy cofnięcie pozwu w sprawie o ustalenie nieważności uznania dziecka, w której przedmiotem są prawa niemajątkowe, wymaga zgody strony pozwanej, jeśli sąd uznał, że postępowanie stało się bezprzedmiotowe na skutek prawom…
- 2 CR 111/58 1958-06-17Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił brak pochodzenia dziecka od męża matki, opierając się głównie na zeznaniach powoda i pomijając istotne dowody oraz sprzeczności w materiale dowodowym?
- 2 C 187/53 1953-09-11Czy sprawa o wydanie dziecka jest sporem o prawo podmiotowe, czy też zarządzeniem władzy opiekuńczej, i czy sąd może jedynie oddalić wniosek o wydanie dziecka, czy też musi pozytywnie rozstrzygnąć kwestię pieczy nad dzie…
- 1 CR 1045/56 1957-02-12Czy Sąd Wojewódzki należycie wyjaśnił i rozważył okoliczności sprawy, normując prawa i obowiązki stron względem ich małoletnich dzieci, zgodnie z art. 236, 242 i 336 § 2 k.p.c., przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej?
- C 414/52 1952-04-22Czy dopuszczalne jest powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem obojgu rozwiedzionym rodzicom w sposób polegający na naprzemiennym sprawowaniu opieki w określonych okresach czasu?
Powołane przepisy
art. 337art. 191 pkt 1art. 225 KPCart. 371 § 1 pkt 4art. 391 § 1 KPCart. 197 § 2 KPCart. 205 § 2 KPcart. 410 KPCart. 380 KPCart. 438 KPCart. 337 KPCart. 371 § 1 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.