I SA/Lu 256/97

WyrokWSA w Lublinie1998-04-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy darowizna uczyniona na rzecz własnego dziecka może być odliczona od dochodu jako darowizna na cele naukowe i oświatowe, nawet jeśli organy podatkowe uznają ją za świadczenie alimentacyjne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że darowizna uczyniona na rzecz własnego dziecka nie jest automatycznie traktowana jako wykonanie obowiązku alimentacyjnego. Może ona pokrywać potrzeby inne niż usprawiedliwione lub wykraczać poza zakres świadczeń alimentacyjnych. Ponadto, jeśli darowizna jest udokumentowana umową, nie ma przeszkód do jej odliczenia od dochodu, a organy podatkowe powinny zbadać cel darowizny innymi dowodami. W kwestii wyposażenia kasy fiskalnej, sąd wskazał na potrzebę dokładniejszego wyjaśnienia stanu faktycznego dotyczącego ewidencji środków trwałych.
Stan faktyczny
Organy podatkowe zakwalifikowały darowiznę dokonaną przez Adama K. na rzecz córki jako świadczenie alimentacyjne, odmawiając mu prawa do odliczenia jej od dochodu. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz przepisów postępowania administracyjnego. Sprawa dotyczyła również zaliczenia przez skarżącego wydatków na wyposażenie kasy fiskalnej bezpośrednio w koszty uzyskania przychodu.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym i rozstrzygnięto o kosztach postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Nie ma podstaw do zakładania a priori, iż darowizna uczyniona na rzecz własnego dziecka stanowi wykonanie obowiązku alimentacyjnego rodziców. Darowizna taka może bowiem pokrywać potrzeby dziecka inne niż usprawiedliwione /np.: uznawane za luksusowe/, albo też wykraczać poza zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczony przez możliwości zarobkowe i majątkowe rodziców. Sam przecież fakt, że rodzice posiadają pieniądze, które postanawiają darować dziecku, nie oznacza jeszcze, że musieliby oni pieniądze te obrócić na spełnienie swojego obowiązku alimentacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie jej zgodności z prawem /art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ stwierdzić należy, że zarzuty skargi nie są pozbawione słuszności. W sprawie niniejszej organy podatkowe jedynie lakonicznie stwierdziły, że na skarżących ciążył obowiązek alimentacyjny wobec córki oraz że mieli oni możliwość zapewnienia jej warunków zdobywania wiedzy na poziomie wykształcenia wyższego, wobec czego darowiznę dokonaną przez Adama K. zakwalifikowano jako świadczenie alimentacyjne i odmówiono mu prawa do odliczenia jej od dochodu. Stanowisko takie narusza - zdaniem Sądu - przepis art. 26 ust. 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /Dz.U. 1993 nr 90 poz. 416 ze zm.; ustawa ta zwana będzie dalej "ustawą"/. Zgodnie bowiem z tym przepisem podstawę obliczenia podatku, z zastrzeżeniem art. 24 ust. 3 i art. 28-30, stanowi dochód ustalony zgodnie z art. 9, art. 24 ust. 1 i 2 oraz ust. 4-7 lub art. 25 po odliczeniu miedzy innymi kwot darowizn na cele naukowe i oświatowe /art. 26 ust. 1 pkt 1 lit. "a" ustawy/ w wysokości nie przekraczającej 15 procent dochodu /art. 26 ust. 1a ustawy/, przy czym wysokość wydatków na te cele ustala się na podstawie dokumentów stwierdzających ich poniesienie /art. 26 ust. 6 ustawy/. Możliwość tego odliczenia, poza przepisem art. 26 ust. 1a ustawy nie mającym zastosowania w niniejszej sprawie, nie ulega ograniczeniu ze względu na osobę obdarowanego, w szczególności więc przepisy ustawy nie wyłączają możliwości odliczenia od dochodu takiej darowizny uczynionej na rzecz własnego dziecka. Wprawdzie nie ulega wątpliwości, że na rodzicach ciąży wobec dzieci obowiązek alimentacyjny, czyli obowiązek dostarczania im środków utrzymania, a w miary potrzeby także środków wychowania, jeżeli nie są jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, a obowiązek ten może obejmować również zapewnienie przez rodziców warunków kształcenia się dziecka na poziomie uniwersyteckim /por.: art. 128, art. 133 kro/, nie można jednak zapominać, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego /art. 135 par. 1 kro/. W świetle powyższego nie ma podstaw do zakładania a priori, iż darowizna uczyniona na rzecz własnego dziecka stanowi wykonanie obowiązku alimentacyjnego rodziców. Darowizna taka może bowiem pokrywać potrzeby dziecka inne niż usprawiedliwione /np.: uznawane za luksusowe/, albo też wykraczać poza zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczony przez możliwości zarobkowe i majątkowe rodziców. Sam przecież fakt, że rodzice posiadają pieniądze, które postanawiają darować dziecku, nie oznacza jeszcze, że musieliby oni pieniądze te obrócić na spełnienie swojego obowiązku alimentacyjnego. Nie sposób również podzielić stanowiska organów podatkowych w kwestii udokumentowania poniesionej przez skarżącego darowizny. Przepis art. 26 ust. 6 ustawy stanowi bowiem wyraźnie, że na podstawie dokumentu stwierdzającego ich poniesienie ustala się wysokość wydatków na cele określone w ust. 1, zaś w sprawie niniejszej skarżący przedstawił umowę darowizny sporządzoną na piśmie, z której wysokość wydatku wynika w sposób oczywisty. Powołanego przepisu nie można - zdaniem Sądu - interpretować jako całkowicie wyłączającego przepisy o postępowaniu dowodowym, zawarte kodeksie postępowania administracyjnego oraz ograniczającego obowiązek organów dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i załatwienia jej z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu podatnika. W sytuacji zatem, gdy poniesienie darowizny i jej wysokość wynika z dokumentu, nie było przeszkód prawnych do dopuszczenia, zgodnie z art. 75 Kpa, innych dowodów na okoliczność celu, na jaki została dokonana. Niezależnie od powyższego podkreślić należy, że organy podatkowe pominęły całkowitym milczeniem wyjaśnienia podatnika, że treść umowy darowizny odwzorował "z wystawionego wzoru w Urzędzie Skarbowym" oraz że w dacie otrzymania darowizny obdarowana złożyła także pisemne oświadczenie, potwierdzające wykonanie darowizny i jej cel i nie wezwały skarżącego do przedstawienia tego dokumentu, czym naruszyły art. 7, art. 9, art. 75 par. 1, art. 77 par. 1, art. 80 i art. 107 par. 1 i 3 Kpa oraz art. 26 ust. 6 ustawy. Jeśli natomiast chodzi o zakwestionowaną w postępowaniu podatkowym kwotę zł 2.312,17 wydatkowaną na elementy wyposażenia kasy fiskalnej, a zaliczoną przez skarżącego bezpośrednio w koszty uzyskania przychodu, stwierdzić należy, że - wbrew twierdzeniom skargi - z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby wyposażenie to, na które składają się szuflada kasowa, czytnik kodów, kasa sieciowa i euro lap, stanowiło zbiór urządzeń, z których każde pracować może samodzielnie. Nie są to więc odrębne środki trwałe w rozumieniu par. 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 20 stycznia 1995 r. w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, a także aktualizacji wyceny środków trwałych /Dz.U. nr 7 poz. 34; rozporządzenie to zwane będzie niżej "rozporządzeniem"/, a w konsekwencji nie podlegają odrębnej amortyzacji, lecz zwiększają wartość środka trwałego - terminalu kasowego /par. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia/. Z tego powodu nie było dopuszczalne zaliczenie wydatków na zakup tego wyposażenia bezpośrednio w koszty uzyskania przychodu /art. 23 ust. 1 pkt 1 lit. "b" ustawy/, ani też skorzystanie z możliwości dokonania jednorazowego odpisu amortyzacyjnego stosownie do par. 3 ust. 2 rozporządzenia, a jeśli wyposażenie to nie zostało objęte w 1995 roku ewidencją środków trwałych, to - zgodnie z par. 5 ust. 5 rozporządzenia - brak byłoby podstaw do uwzględnienia przypadających od niego odpisów amortyzacyjnych w kosztach uzyskania przychodu tego roku. Okoliczności jednak, czy wyposażenie terminalu kasowego, o którym mowa, było czy nie było ujawnione w ewidencji środków trwałych w 1995 roku nie została w sprawie niniejszej dostatecznie wyjaśniona /art. 7 Kpa/. W zaskarżonej decyzji stwierdzono bowiem, że terminal kasowy został wprowadzony do ewidencji środków trwałych, a wyposażenie kasy fiskalnej nie figuruje w tej ewidencji pomimo, że stanowi z nim jedną całość. Skarżący natomiast, nie kwestionując, że wyposażenie to winno być traktowane jako środek trwały, podał, że skorzystał z możliwości przewidzianej w par. 3 ust. 2 rozporządzenia. Przepis ten nie zwalnia zaś podatnika od obowiązku objęcia danego środka trwałego ewidencją /por.: par. 5 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 1995 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - Dz.U. nr 35 poz. 173/. Akta postępowania podatkowego nie zawierają całości ewidencji środków trwałych za 1995 roku /jej odpisu lub szczegółowego opisu/, brak jest więc możliwości zweryfikowania prawdziwości zaprezentowanych wyżej twierdzeń i usunięcia wątpliwości, co do omawianej, istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, okoliczności. Wobec powyższego, skoro przy wydaniu zaskarżonej decyzji naruszono zarówno przepisy prawa materialnego /art. 26 ust. l pkt 1 lit. "a" i ust. 6 ustawy/, jak i przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, decyzję tę należało uchylić na zasadzie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 powołanej wyżej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym i rozstrzygnąć o kosztach postępowania stosownie do art. 55 ust. 1 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło