II SA/Ol 631/06

WyrokWSA w Olsztynie2006-10-27

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zatrudnienie nauczyciela na godziny ponadwymiarowe w ramach tego samego stosunku pracy, ale na innych stanowiskach (np. przedszkole i szkoła podstawowa), można uznać za utratę zatrudnienia w rozumieniu przepisów Ustawy o świadczeniach rodzinnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zatrudnienie nauczyciela na godziny ponadwymiarowe w ramach tego samego stosunku pracy, nawet jeśli dotyczyło różnych stanowisk (np. oddział przedszkolny i szkoła podstawowa), nie stanowi utraty zatrudnienia w rozumieniu Ustawy o świadczeniach rodzinnych. W związku z tym dochód rodziny nie uległ zmianie w sposób uzasadniający przyznanie zasiłku rodzinnego, gdyż przekraczał ustalone kryterium dochodowe.
Stan faktyczny
Skarżący M. P. domagał się przyznania zasiłku rodzinnego i dodatków dla swoich dzieci. Organy administracji odmówiły, uznając, że dochód rodziny przekracza kryterium dochodowe. Kluczową kwestią było ustalenie, czy zatrudnienie żony skarżącego, J. P., jako nauczyciela w szkole podstawowej (godziny ponadwymiarowe) stanowiło utratę dochodu, co mogłoby wpłynąć na przyznanie świadczeń. Skarżący twierdził, że była to nowa forma zatrudnienia, podczas gdy organy i sąd uznali, że było to kontynuowanie tego samego stosunku pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Asesor WSA Beata Jezielska Protokolant Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2006 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zasiłku rodzinnego i dodatku do zasiłku oddala skargę. WSA/wyr.1 - sentencja wyroku II SA/Ol 631/06 UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 26 stycznia 2006 roku w sprawie II SA/Ol 933/05 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiającą przyznania zasiłku rodzinnego dla dzieci R. P. Uzasadniając wyrok sąd nakazał ustalenie czy zatrudnienie J. P. jako nauczyciela "[...]" wynikało ze stosunku pracy nawiązanego na postawie umowy o pracę z dnia 1 września 1992 roku, czy też z innej dodatkowej formy zatrudnienia. Samorządowe Kolegium odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji polecając wykonanie zaleceń sądu wskazanych w wyroku. Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w M. po uzyskaniu informacji, że zatrudnienie J. P. jako nauczyciela "[...]" wynikało z tego samego stosunku pracy co jej zatrudnienie w oddziale przedszkolnym decyzją z dnia 29 maja 2006 roku odmówił przyznania prawa do zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku na rzecz S., M., M., F. i B. P. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż dochód w rodzinie skarżącego przekroczył kryterium dochodowe określone w Ustawie o świadczeniach rodzinnych, dlatego też zasiłki rodzinne oraz dodatki do zasiłku na dzieci M. P. nie mogły być przyznane. Nie nastąpiła też w świetle przepisów ustawy utrata dochodów przez J. P., gdyż jako nauczyciel "[...]" pracowała w ramach tego samego stosunku pracy i były to godziny ponadwymiarowe. Od powyższej decyzji odwołał się M. P. zarzucając, że wydana decyzja tylko powiela decyzje poprzednie, nie wykonano też zobowiązania nałożonego przez sąd dotyczącego ustalenia sposobu zatrudnienia J. P. Natomiast umowa ta została zawarta na posiedzeniu rady pedagogicznej kiedy to J. P. wyraziła zgodę na pracę jako nauczyciel "[...]", a za wykonywaną pracę otrzymywała wynagrodzenie w wyższej stawce godzinowej niż w przedszkolu. Z umowy o pracę nauczyciela oddziału przedszkolnego nie wynikają obowiązki nauczyciela "[...]" klasy szóstej, żona skarżącego utraciła więc dodatkowe zatrudnienie co można potraktować jako trwałą utratę dochodu w myśl Ustawy o świadczeniach rodzinnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 3 lipca 2006 roku utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że zatrudnienie J. P. jako nauczyciela "[...]" wynikało z tego samego stosunku pracy co jej zatrudnienie w oddziale przedszkolnym i były to godziny ponadnormatywne. J. P. cały czas zatrudniona była na podstawie przepisów Karty Nauczyciela, która określa, że wynagrodzenie nauczycieli składa się m. in. z wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw. W ocenie Kolegium nie miał zastosowania w tym przypadku art. 300 k.p. w zw. z art. 60 k. c. Nie można więc w tej sytuacji mówić o utracie zatrudnienia skoro J. P. od 1992 roku pracowała na podstawie tej samej umowy. W tej sytuacji dochód rodziny skarżącego przekraczał wysokość dochodu uprawniającego do zasiłku rodzinnego i dodatku do tego zasiłku. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie M. P. podtrzymał wszystkie zarzuty zawarte w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. W myśl art. 35 pkt. 1 Karty Nauczyciela nauczyciel może być zobowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, żona skarżącego posiada specjalność z pedagogiki, dlatego na sierpniowej radzie pedagogicznej musiał być zawarty inny sposób zatrudnienia dotyczącego 3/18 etatu nauczyciela "[...]". W zamian J. P. zobligowana została do ukończenia studiów podyplomowych z zakresu "[...]" na co wyraziła zgodę. Skarżący zwrócił się także o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących rozumienia pojęcia utraty innej pracy zarobkowej i dlaczego jego żona nie mogła zawrzeć umowy w sposób dorozumiany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art.1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) stosownie do przysługujących sądowi administracyjnemu uprawnień, Sąd kontroluje zaskarżone akty administracyjne pod kątem ich zgodności z prawem, przy czym nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi w granicach danej sprawy - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm). Wzruszenie decyzji może nastąpić w razie, gdy kontrola wykaże, że narusza ona przepisy prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 Ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ). Tego rodzaju naruszeń nie można było doszukać się w niniejszej sprawie, dlatego też skargę należało uznać za pozbawioną słuszności. Na wstępie niniejszych rozważań stwierdzić należy, że nikogo wątpliwości w tym i skarżącego nie może budzić to (przy założeniu, iż nie nastąpiła utrata dochodu żony M. P.), że wszelkie obliczenia związane ustaleniem łącznego dochodu rodziny oraz wysokości tego dochodu przypadającego na poszczególnych członków rodziny dokonane zostały w sposób prawidłowy. Dlatego też dalsze rozważanie tej kwestii jest zbędne, gdyż w istocie rzeczy byłoby to powtarzaniem za organami administracji argumentów, których nikt nie neguje. W ocenie sądu w niniejszej sprawie nie zaistniała sytuacja, w której można byłoby mówić o utracie dochodu w rozumieniu art. 3 pkt 23 lit. c Ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. Nr 228 poz. 2255 ze zm.), gdyż żona skarżącego nie utraciła zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Innej pracy zarobkowej poza umową o pracę J. P. utracić nie mogła, gdyż poza pracą wykonywaną w szkole w R. na podstawie umowy o pracę nie wykonywała ona żadnej innej pracy zarobkowej. Pracując w szkole J. P. wykonywała zawód nauczyciela z tym, że w roku szkolnym 2003/2004 zawód ten wykonywała zarówno w oddziałach przedszkolnych jak i szkolnych. Nie może być wątpliwości co do tego, że z żoną skarżącego nie zawarto żadnej nowej umowy o pracę przed rozpoczęciem roku szkolnego. W sposób oczywisty wynika to z informacji Dyrektora Szkoły Podstawowej w R., który jednoznacznie stwierdził, że zatrudnienie J. P. jako nauczyciela "[...]" w szkole wynikało z tego samego stosunku pracy co jej zatrudnienie o oddziale przedszkolnym i były to godziny ponadwymiarowe. Nie jest to jednak jedyny dokument przekonujący o tym, praca w szkole żony skarżącego była pracą w godzinach ponadwymiarowych, gdyż takie stwierdzenie zawarte zostało w zaświadczeniu wydanym 20 lipca 2005 roku przez Dyrektora Gminnego Zespołu Oświaty i Kultury w M. (k-1 akt administracyjnych). Nie można w tej sytuacji podzielić stwierdzenia skarżącego, że nowa umowa o pracę zawarta została w czasie rady pedagogicznej w sposób dorozumiany, aby zawrzeć nową umowę o pracę nawet w sposób dorozumiany potrzebna byłaby wola obu stron tym czasem z opisanych wyżej pism wynika, iż zgodnie z wolą dyrektora szkoły żona skarżącego nie miała podejmować nowego zatrudnienia na podstawie nowej umowy o pracę tylko wykonywać dotychczasową pracę oraz pracować w godzinach ponadwymiarowych. W obu przypadkach była to praca nauczyciela i nie wymagała zawierania dwóch odrębnych umów o pracę. Absurdalną wręcz byłaby sytuacja, w której nauczyciel nauczając różnych przedmiotów w tej samej szkole musiałby zawierać tyle umów o pracę ilu uczy przedmiotów. W sprawie tej bez znaczenia jest to, że J. P. wykonywała zawód nauczyciela w szkole i przedszkolu, gdyż oddział przedszkolny wchodził w skład szkoły. Rzeczą zupełnie zrozumiałą jest, iż J. P. otrzymywała za jedną godzinę różne kwoty w zależności od tego czy pracowała na oddziale przedszkolnym czy w szkole podstawowej. Zróżnicowanie płacy za jedną godzinę wynikało z tego, że nauczyciel w przedszkolu ma obowiązek przepracowania większej liczby godzin tygodniowo niż wykonując pracę w szkole. Różnica w wysokości wynagrodzenia za przepracowanie jednej godziny także przekonuje, że żona skarżącego pracowała w ramach jednej umowy o pracę, bo jeżeli na podstawie tej samej umowy wykonuje się pracę w szkole i przedszkolu to rzeczą naturalną jest, iż wynagrodzenie za jedną godzinę pracy jest wyższe w przypadku wykonywania pracy w szkole. Skarżący w skardze trafnie cytuje przepis art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela lecz wyprowadza z treści tego przepisu korzystne dla siebie, ale mylne wnioski. Faktem jest, że przepis ten mówi o powierzeniu odpłatnej pracy nauczycielowi w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością. Nie można jednak twierdzić, że powierzenie dodatkowych godzin lekcyjnych nauczycielowi o innej specjalizacji jest zawarciem nowej umowy o pracę. Zwrócić należy uwagę także na fakt, iż J. P. zobowiązała się do ukończenia podyplomowego studium "[...]", które ukończyła. W tej sytuacji przez cały czas następowała jakby konwalidacja braku uprawnień żony skarżącego do nauczania "[...]". Gdyby tak jak to twierdzi skarżący z jego żoną została zawarta nowa umowa o pracę to uzupełnianie kwalifikacji nauczyciela o uprawnienia do nauki "[...]" byłoby rzeczą zbędną, gdyż przepis art. 10 ust. 9 Karty Nauczyciela ( DZ.U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 ) pozwala na zatrudnienie osoby nie posiadającej stosownych kwalifikacji. W tym miejscu raz jeszcze stwierdzić należy, że J. P. przez cały czas zatrudniona była jako nauczyciel, wykonując pracę na podstawie tej samej umowy o pracę i prowadziła zajęcia przedszkolne oraz lekcje "[...]", które były godzinami ponadwymiarowymi. To, że w następnym roku szkolnym żona skarżącego nie nauczała już "[...]" w ramach godzin ponadwymiarowych nie może być uznane za utratę zatrudnienia tym samym nie może być mowy o utracie dochodu w myśl art. 3 pkt. 23 Ustawy o świadczeniach rodzinnych. W tej sytuacji słusznie postąpiły organy administracji odmawiając przyznania zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku, gdyż dochód rodziny skarżącego w przeliczeniu na jedną osobę wyniósł miesięcznie 594, 85 zł i był o 11,85 zł wyższy od dochodu jaki powinien przypadać na członka rodziny skarżącego aby można było przyznać zasiłek rodziny wraz z dodatkami. Organ rozważył również kwestię przekroczenia dochodu o kwotę równą najniższemu zasiłkowi, rozważania te sąd w całej rozciągłości podziela przychylając się do stanowiska, że i w tym przypadku zasiłki nie mogły być przyznane. Sąd nie neguje trudnej sytuacji finansowej rodziny skarżącego jednak przepisy dotyczące przyznawania zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku są bezwzględnie obowiązujące i nie pozwalają na jakąkolwiek uznaniowość. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 Ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło