I FSK 907/07

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2007-10-29

Skład orzekający: Sylwester Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odrzucenie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny z powodu nieuzupełnienia braków formalnych w postaci wadliwego pełnomocnictwa, mimo złożenia przez pełnomocnika pisma w zakreślonym terminie, stanowi naruszenie przepisów postępowania?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo odrzucił skargę, ponieważ pełnomocnictwo podpisane przez członka zarządu nieuprawnionego do samodzielnej reprezentacji spółki stanowiło brak formalny, który nie został skutecznie uzupełniony w wyznaczonym terminie. Złożenie wadliwego pełnomocnictwa, nawet omyłkowo, nie zwalniało z obowiązku przedstawienia prawidłowego dokumentu potwierdzającego umocowanie do reprezentacji spółki zgodnie z KRS.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę spółki na decyzję Dyrektora Izby Celnej z powodu nieuzupełnienia braków formalnych. Pełnomocnik spółki został wezwany do złożenia prawidłowego pełnomocnictwa, ponieważ podpisane przez jednego członka zarządu, nieuprawnionego do samodzielnej reprezentacji, było wadliwe. Spółka w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a., twierdząc, że wadliwe pełnomocnictwo nie stanowiło braku formalnego, a wezwanie do jego uzupełnienia było niezasadne. Podniesiono również zarzuty dotyczące konstytucyjności działania sądu przez asesora.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak po rozpoznaniu w dniu 29 października 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej F. A. P. S. A. w B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 marca 2007 r. sygn. akt III SA/Gl 47/07 w sprawie ze skargi F. A. P. S. A. w B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia 3 listopada 2006 r. nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego postanawia: oddalić skargę kasacyjną 1. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt III SA/Gl 47/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę F. A. P. S. A. w B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia 3 listopada 2006 r., nr [...], w przedmiocie podatku akcyzowego. Sąd I instancji wskazał, iż pełnomocnik spółki został wezwany do usunięcia braków formalnych skargi poprzez złożenie pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu skarżącej przed wojewódzkim sądem administracyjnym lub sądami administracyjnymi, podpisanego przez osobę lub osoby upoważnione do składania oświadczeń w imieniu skarżącej zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. W zakreślonym terminie adwokat R. R. przedłożył poświadczoną za zgodność kopię pełnomocnictwa procesowego, dołączonego do skargi, podpisanego przez Dyrektora spółki C. Ś. Sąd I instancji stwierdził, iż z odpisu Krajowego Rejestru Sądowego dołączonego do skargi wynika, że do składania oświadczeń woli w imieniu spółki upoważniony jest prezes zarządu jednoosobowo bądź dwaj członkowie zarządu łącznie. C. Ś. jest jednym z członków zarządu, jednakże, nie będąc prezesem zarządu w dniu złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie był uprawniony jednoosobowo do udzielenia pełnomocnictwa adwokatowi R. R. do reprezentowania spółki. Ponieważ w wyznaczonym terminie nie zostały uzupełnione braki formalne skargi, podlegała ona odrzuceniu i to na podstawie art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.). 2. W skardze kasacyjnej złożonej przez swego pełnomocnika spółka zaskarżyła powyższe postanowienie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, a także o uchylenie w całości zarządzenia będącego podstawą wezwania, którym zażądano uzupełnienia braków formalnych skargi na podstawie art. 220 § 1 i 3 P.p.s.a. oraz o zasądzenie zwrotu poniesionych kosztów postępowania sądowego na rzecz skarżącej. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. oraz naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 7 w zw. z art. 87 ust. 1 oraz art. 45 ust. 1 w zw. z art. 175 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 179 i art. 180 ust. 1-2 Konstytucji RP. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że w odpowiedzi na wezwanie Sądu pełnomocnik "omyłkowo ponownie nadesłał poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię pełnomocnictwa udzielonego mu 1 listopada 2006 r. przez Dyrektora Spółki - członka zarządu C. Ś., zamiast udzielonego tego samego dnia, tj. 1 listopada 2006 r., pełnomocnictwa o analogicznym zakresie upoważnienia, które podpisane zostało przez dwu członków zarządu - tj. C. Ś. oraz A. P.". W uzasadnieniu powołanego zarzutu naruszenia art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. pełnomocnik podniósł, iż wraz ze skargą złożone zostało pełnomocnictwo podpisane przez C. Ś. i nawet mając na uwadze okoliczność, że przedmiotowe pełnomocnictwo zostało udzielone przez osobę, która wg KRS nie była uprawniona do samodzielnego działania w imieniu spółki, w ocenie skarżącej wezwanie do uzupełnienia braku formalnego w zakresie uzupełnienia pełnomocnictwa było w tej sytuacji bezpodstawne. Nie ulega wątpliwości, iż podpisanie pełnomocnictwa przez osobę nieupoważnioną do jednoosobowej reprezentacji spółki było działaniem niezamierzonym. Niewątpliwym potwierdzeniem tego faktu jest niezwłoczne wystawienie kolejnego pełnomocnictwa podpisanego przez dwu członków zarządu spółki, opatrzonego tą samą datą oraz o analogicznym zakresie upoważnienia. Przemawia to za domniemaniem istnienia upoważnienia dla reprezentującego stronę pełnomocnika do podejmowania wszelkich czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym, koniecznych dla należytego prowadzenia sprawy. Nieuzasadnione jest też przyjęcie przez Sąd, iż nie zostały w wyznaczonym terminie uzupełnione braki formalne skargi. Nie jest sporne, iż w terminie tym spółka odpowiedziała na wezwanie Sądu, przedstawiając pełnomocnictwo. Nadto Sąd mógł skorzystać z możliwości przewidzianej w art. 44 § 1 P.p.s.a. Spółka wskazała też na poparcie swego stanowiska na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 grudnia 2005 r. (II OSK 241/05). W ocenie strony utożsamianie przedstawienia nieprawidłowego pełnomocnictwa z brakiem upoważnienia pełnomocnika do działania w imieniu spółki było nieuprawnione, a odrzucenie skargi stanowiło naruszenie art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a., który nie powinien mieć w sprawie zastosowania. Naruszenie to w sposób istotny wpłynęło na wynik sprawy, bowiem umożliwiło jej zakończenie bez jej merytorycznego rozpoznania. Strona podniosła też, iż Sąd wzywając pełnomocnika do ponownego przedstawienia pełnomocnictwa a następnie odrzucając skargę mimo zadośćuczynienia wezwaniu, miał na celu osiągnięcie formalnego rezultatu oraz pomijając skontrolowanie legalności zaskarżonej decyzji, co stanowi nadrzędny cel postępowania sądowoadministracyjnego. Zdaniem strony Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył także art. 7 w zw. z art. 87 ust. 1 Konstytucji RP, bowiem będące podstawą odrzucenia skargi wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi nie powoływało się na żadną podstawę prawną jego sformułowania. W ocenie autora skargi kasacyjnej oparcie tego wezwania wyłącznie na zarządzeniu, bez wskazania przepisu prawa, z którego Sąd wywodzi swe uprawnienie do wezwania strony do podjęcia określonych czynności, było niezgodne z prawem, bowiem organ państwa działa tylko tam i o tyle, gdzie i o ile został do tego przez prawo uprawniony oraz działa z powołaniem się na podstawę prawną. Strona wskazała też na zamknięty katalog źródeł prawa powszechnie obowiązującego, zawarty w art. 87 ust. 1 Konstytucji RP i na to, że "zarządzenie" nie wypełnia obowiązku podania podstawy prawnej działania, a wręcz sugeruje brak podstawy prawnej do wystosowania do strony pisma wzywającego do uzupełnienia braków formalnych skargi. Brak powołania podstawy prawnej nie pozwalał na przyjęcie, by Sąd działał w ramach swych kompetencji i stosował jakikolwiek tryb przewidziany prawem, co w konsekwencji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 175 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 179, art. 180 ust. 1-2 Konstytucji RP strona wskazała, że wydanie zaskarżonego postanowienia przez asesora Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, to jest osobę, która nie może być uznana za sędziego w myśl odpowiednich postanowień Konstytucji RP stanowi odstępstwo od zagwarantowanego w art. 45 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji RP prawa do niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu. W ocenie strony przepisy przyznające asesorom kompetencje do pełnienia czynności sędziowskich (art. 26 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych w powiązaniu z przepisami ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych) tworzą stan sprzeczny z normami rangi konstytucyjnej. Strona podkreśla, iż asesorowi sądowemu trudno jest przypisać charakterystyczne dla sędziego przymioty niezależności i niezawisłości, które z mocy art. 175 ust. 1 Konstytucji RP są niezbędne do dopuszczenia danej osoby do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem asesor, któremu "powierzono" pełnienie czynności sędziowskich, zależny jest od tego, kto powierza mu pełnienie tych czynności - w tym przypadku Prezesa NSA oraz kolegium sądu. Nadto asesor powoływany jest na czas określony, nie przekraczający 5 lat (art. 26 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych), a zgodnie z art. 179 Konstytucji RP sędziowie powoływani są na czas nieoznaczony, z kolei zgodnie z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP są oni nieusuwalni. Również tryb zwolnienia asesora (art. 134 § 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych) różni się od trybu złożenia sędziego z urzędu (art. 180 ust. 2 Konstytucji RP). Wydane przez asesora rozstrzygnięcia podlegają weryfikacji (art. 135 § 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych), która w żaden sposób nie może być utożsamiana z zagwarantowaną przepisami prawa kontrolą instancyjną orzeczeń, a tylko taka kontrola wydawania rozstrzygnięć jest dopuszczalna w demokratycznym państwie prawnym. W związku z powyższym, jak i z faktem, iż zgodność z Konstytucją RP przepisów uprawniających asesorów do pełnienia funkcji w zakresie wymiaru sprawiedliwości jest przedmiotem rozpoznania przed Trybunałem Konstytucyjnym (SK 7/06), strona wskazuje na konieczność rozważenia zasadności zwrócenia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w zakresie zgodności art. 26 § 2 i art. 29 P.p.s.a. z Konstytucją RP, jak również zawieszenia, na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a., postępowania toczącego się w niniejszej sprawie do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii przez Trybunał Konstytucyjny. 3. Dyrektor Izby Celnej w K. nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. 4. W pierwszej kolejności należy rozważyć zasadność zarzutów związanych z naruszeniem w zaskarżonym orzeczeniu art. 45 ust. 1 w zw. z art. 175 ust. 1, art. 178 ust. 1, art. 179, art. 180 ust. 1-2 Konstytucji RP w zakresie wydania tegoż orzeczenia przez asesora sądowego. Rozpatrując zasadność powyższych zarzutów należy przede wszystkim zwrócić uwagę na zapadły w dniu 24 października 2007 r. wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 7/06, na którą to sprawę powołuje się strona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Trybunał Konstytucyjny zajął się instytucją asesora w sądach powszechnych, stwierdzając w swym orzeczeniu, iż art. 135 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Uzasadniając swe stanowisko Trybunał wskazał na szereg okoliczności, z których część została również powołana w skardze kasacyjnej w niniejszej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, mimo iż przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją RP nie znajduje zastosowania w sądownictwie administracyjnym, bowiem powierzenie asesorowi sądowemu pełnienia czynności sędziowskich w sądownictwie administracyjnym nie następuje na podstawie art. 135 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, lecz na podstawie art. 26 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, można dostrzec podobieństwa w regulacji dotyczącej asesorów w obu gałęziach sądownictwa. Stąd też nie można uznać za bezpodstawne wątpliwości strony odnośnie konstytucyjności przepisów dotyczących asesorów sądowych w sądownictwie administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak za niecelowe zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w zakresie wnioskowanym przez stronę, uznając, że nie zaszła przesłanka z art. 193 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi bowiem, iż każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Zważywszy na treść orzeczenia w sprawie SK 7/06 w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie w rozpatrywanej obecnie sprawie nie byłoby uzależnione od odpowiedzi na pytanie prawne przez Trybunał Konstytucyjny. Naczelny Sąd Administracyjny ma przy tym na względzie nie tyle stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu dotyczącego powoływania asesorów sądowych w sądownictwie powszechnym i ewentualne analogie, których można się doszukiwać w sądownictwie administracyjnym, ile część II wyroku z dnia 24 października 2007 r., w której Trybunał Konstytucyjny przesądził, iż przepis uznany za niekonstytucyjny (art. 135 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych) utraci moc obowiązującą dopiero z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia tego wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej oraz iż czynności asesorów sądowych, o których mowa w przepisie uznanym za niekonstytucyjny, nie podlegają wzruszeniu na podstawie art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Poza tym należy mieć na uwadze, iż prezydenckie projekty zmian dotyczące asesury sądowej obejmują także sądownictwo administracyjne. Trybunał Konstytucyjny, wskazując, iż przepisy regulujące pozycję asesora sądowego w systemie wymiaru sprawiedliwości są niezgodne z Konstytucją RP, ponieważ nie gwarantują prawa obywateli do rozstrzygania ich spraw przez niezawisły i bezstronny sąd (brak gwarancji nieusuwalności, niepodleganie kontroli Krajowej Rady Sądownictwa, zależność od decyzji Ministra Sprawiedliwości, a także brak zakazu przynależności do partii politycznych, jaki obowiązuje sędziów), uznał równocześnie, iż czynności dokonane przez asesorów w czasie obowiązywania przepisu uznanego za niekonstytucyjny nie będą mogły być wzruszane. Nie tylko zapadłe już orzeczenia, wydane przez asesorów, pozostają w mocy, lecz również - odraczając wejście w życie wyroku na maksymalny okres, czyli 18 miesięcy - Trybunał przesądził, iż w tym okresie asesorzy będą mogli nadal wykonywać dotychczasowe czynności. Uzasadniając swe stanowisko w tym zakresie Trybunał wskazał, iż raptowne odsunięcie tej grupy od orzekania mogłoby sparaliżować wymiar sprawiedliwości, co godziłoby w pryncypia konstytucyjne, a decyzja o odroczeniu została podjęta z uwagi na personalną strukturę kadr wymiaru sprawiedliwości i zakres czynności powierzanych obecnie asesorom. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela pogląd wyrażony przez Trybunał Konstytucyjny, iż związek między konkretnym rozstrzygnięciem a niekonstytucyjną normą jest tutaj dużo luźniejszy, niż w wypadku niekonstytucyjności przepisu materialnoprawnego lub proceduralnego, wykorzystanego w indywidualnej sprawie, ponieważ niekonstytucyjność dotyczy przepisów ustrojowych, które były wykorzystywane przy wydawaniu rozstrzygnięć, w których wydaniu uczestniczyli asesorzy, niezależnie od ich przedmiotu. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego nie jest możliwe, aby związek między niekonstytucyjnym przepisem ustrojowym a ostatecznym rozstrzygnięciem uzasadniał wzruszenie indywidualnego rozstrzygnięcia w trybie art. 190 ust. 4 Konstytucji. Niekonstytucyjność standardu w odniesieniu do tego, komu można powierzyć sądzenie, nie musi bowiem przesądzać o niekonstytucyjności treści rozstrzygnięcia lub zastosowanej procedury jego wydawania. Z powyższego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynika, iż sama przesłanka wydania orzeczenia przez asesora sądowego nie może być podstawą do wyeliminowania takiego orzeczenia z obrotu prawnego. Skoro niekonstytucyjność przepisu ustrojowego nie ma decydującego wpływu na ocenę konstytucyjności treści orzeczenia, a Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż asesorzy sądowi powołani na mocy przepisu uznanego za niekonstytucyjny mogą wykonywać swe czynności jeszcze przez 18 miesięcy, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów rozpatrywanej w przedmiotowej sprawie skargi kasacyjnej w tym zakresie. 5. Stan faktyczny w sprawie nie jest sporny - strona nie zarzuca, iż wezwanie zostało jej nieprawidłowo doręczone ani nie zaprzecza, iż nie wypełniła go w wyznaczonym terminie. Zarzuty strony koncentrują się wokół dwóch zagadnień - nieprawidłowości odrzucenia skargi ze względu na to, iż pełnomocnik był prawidłowo umocowany do działania w imieniu spółki, a na wezwanie Sądu przesłano odpis pełnomocnictwa oraz na nieprawidłowości oparcia tegoż wezwania o zarządzenie, bez powołania podstawy prawnej uprawniającej Sąd do wezwania o uzupełnienie braków skargi. 6. Zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. jest całkowicie niezasadny. Przepis ten stanowi, iż sąd odrzuca skargę, gdy nie uzupełniono w wyznaczonym terminie braków formalnych skargi. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji stwierdził, iż pełnomocnictwo dla autora skargi zostało podpisane przez osobę nieuprawnioną do samodzielnego dokonania takiej czynności. Ponieważ pełnomocnictwo to nie odpowiadało przesłance z art. 37 § 1 P.p.s.a. (nie zawierało "podpisu mocodawcy", a więc w przedmiotowej sprawie podpisu osób uprawnionych do działania w imieniu skarżącej spółki), Sąd I instancji słusznie wezwał pełnomocnika do przedstawienia prawidłowego pełnomocnictwa, bowiem tylko po przedstawieniu pełnomocnictwa udzielonego zgodnie z zasadami reprezentacji spółki Sąd ten był uprawniony do przyjęcia, że złożona skarga została wniesiona przez tą spółkę. Bez ustalenia tej okoliczności niemożliwe było nadanie skardze prawidłowego biegu, stąd też konieczne było zastosowanie art. 49 § 1 P.p.s.a., a więc wezwanie o uzupełnienie braków pisma. Jak wynika z powyższego, wbrew poglądowi strony, nieprawidłowe (co strona sama przyznaje) pełnomocnictwo, niezależnie od tego, że jego złożenie było "niezamierzone", nie mogło być uznane za niewymagające uzupełnienia. Wręcz przeciwnie, zaniechanie wezwania o uzupełnienie braków w tym zakresie spowodowałoby nieważność postępowania (art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a.). Powoływanie się autora skargi kasacyjnej na pełnomocnictwo udzielone przez dwóch członków zarządu z tej samej daty i o analogicznym zakresie upoważnienia jak pełnomocnictwo uznane za wymagające uzupełnienia przez Sąd I instancji nie może zostać uznane za odpowiednie w sytuacji, gdy nie zostało ono dołączone do akt sprawy ani wraz ze złożoną skargą ani na wezwanie o uzupełnienie braków skargi. Sąd nie może, wbrew opinii strony, domniemywać istnienia upoważnienia. Takie też stanowisko zajęła Hanna Knysiak-Molczyk w glosie do postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2005 r. II OZ 519/05 (OSP 2006/5/63). W sytuacji gdy pełnomocnik w odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia braków pełnomocnictwa braków tych nie uzupełnił Sąd I instancji słusznie zastosował rygor, którym opatrzone było wezwanie, a więc odrzucił skargę. Za zupełne nieporozumienie należy uznać przekonanie skarżącego, iż za uzupełnienie tych braków uznać można pismo, które zostało do Sądu w ramach odpowiedzi na wezwanie wystosowane. Tylko nadesłanie pełnomocnictwa udzielonego zgodnie z zasadami reprezentacji skarżącej spółki stanowiłoby uzupełnienie braków umożliwiające nadanie biegu skardze. Całkowicie bezpodstawne i wskazujące na niezrozumienie istoty pełnomocnictwa jest przekonanie autora skargi kasacyjnej, iż pełnomocnik nadsyłając pełnomocnictwo podpisane przez jednego członka zarządu "ponownie wykazał, że posiada upoważnienie" w przypadku, gdy w tym samym zdaniu przyznaje on, że upoważnienie to było wadliwe, a w innym miejscu skargi kasacyjnej potwierdza jednoznacznie, że omyłkowo nadesłano pełnomocnictwo, które już zostało uznane przez Sąd za nieprawidłowe. Jeśli do reprezentacji spółki uprawnionych jest dwóch członków zarządu łącznie, w żadnym razie nie można uznać, iż oświadczenie woli złożone przez jednego z nich, nie mającego uprawnienia do samodzielnej reprezentacji, w dalszym ciągu stanowi umocowanie do działania w imieniu tej spółki. Stąd też osoba legitymująca się takim - wadliwym - pełnomocnictwem nie wykazała w żaden sposób swego upoważnienia do działania w imieniu spółki, a więc nie mogła także złożyć skargi. Nie ma przy tym znaczenia, iż w rzeczywistości osoba ta dysponowała prawidłowym pełnomocnictwem - brak złożenia go do akt w wyznaczonym terminie mimo wezwania w tym zakresie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny powoduje zajście przesłanki do odrzucenia skargi z art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. W świetle powyższego należy stwierdzić, że nie przedłożenie pełnomocnictwa potwierdzającego umocowanie do reprezentowania strony, a czyniącego zadość zasadom reprezentowania osoby prawnej ujawnionym w Krajowym Rejestrze Sądowym stanowi brak formalny skargi (art.28 § 1 i art.29 oraz art. 37 § 1 i art.46 § 3 w zw. z art. 49 § 1 P.p.s.a.). Natomiast nie wykonanie w terminie nałożonego przez Sąd obowiązku uzupełnienia takiego braku, powoduje konieczność odrzucenia skargi (art.58 § 1 pkt 3 P.p.s.a). Warto podkreślić, co stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 lutego 2005 r. GSK 1337/04 (ONSA 2005/5/91), iż nawet brak dokumentu stwierdzającego umocowanie do reprezentacji strony (art. 29 P.p.s.a.) stanowi brak formalny, którego usunięcie w trybie art. 49 § 1 powołanej ustawy w odniesieniu do spółek kapitałowych polega na przedstawieniu aktualnego odpisu z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego; niewykonanie w terminie nałożonego przez sąd obowiązku przedstawienia dokumentu powoduje odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Bezpodstawne jest też twierdzenie pełnomocnika, iż Sąd powinien skontrolować legalność zaskarżonej w sprawie decyzji, a nie skoncentrować się na formalnym aspekcie postępowania. Profesjonalny pełnomocnik powinien zdawać sobie sprawę z tego, iż w pierwszym rzędzie skarga badana jest pod względami formalnymi, a niespełnienie wymagań formalnych przewidzianych w przepisach powoduje niemożność rozpoznania merytorycznego sprawy. Wskazywanie, iż poprzez odrzucenie skargi niespełniającej wymogów formalnych Sąd I instancji pominął "cele nadrzędne", a więc sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, jak i "swoją rolę w porządku prawnym" należy w tym kontekście ocenić negatywnie. Odnośnie możliwości zastosowania art. 44 § 1 P.p.s.a. wskazać jedynie należy, iż przepis ten dotyczy "podjęcia naglącej czynności" przez "osobę niemogącą przedstawić pełnomocnictwa" - zastosowanie tego trybu byłoby zupełnie niezasadne w sytuacji, gdy nie tylko brak jest naglącej czynności, ale i brak jest przesłanek do uznania, iż nie można było przedstawić pełnomocnictwa (autor skargi kasacyjnej sam przyznaje, iż doszło do niezamierzonej omyłki, bowiem pełnomocnik dysponował prawidłowym pełnomocnictwem). Nie dołączenie bowiem właściwego pełnomocnictwa przy wniesieniu skargi jest brakiem formalnym, który uniemożliwia nadanie skardze dalszego biegu, jednakże jest to brak usuwalny, zaś rzeczą sądu jest wezwanie do jego uzupełnienia w zakreślonym terminie. Jeżeli wnoszącym skargę jest pełnomocnik, który nie złożył prawidłowego pełnomocnictwa, wezwanie do uzupełnienia braku formalnego, czyli złożenia pełnomocnictwa, należy kierować do wnoszącego pismo pełnomocnika. Tymczasowe dopuszczenie pełnomocnika do podjęcia czynności, z możliwością zatwierdzenia czynności przez stronę (art. 44 § 2 P.p.s.a.), nie może być stosowane zamiast wezwania pełnomocnika do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez złożenie pełnomocnictwa (art. 46 § 3 P.p.s.a.); por. post. WSA w Opolu z dnia 5 kwietnia 2004 r., III SA/Wr 1225/01, POP 2004, z. 6, poz. 119. Wreszcie nie jest uzasadnione w okolicznościach niniejszej sprawie powołane przez stronę skarżącą stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w postanowieniu z dnia 20 grudnia 2005 r. II OSK 241/05. W myśl tezy tegoż postanowienia obowiązek pełnomocnika dołączenia pisemnego pełnomocnictwa przy pierwszej czynności procesowej, o którym mowa w art. 37 § 1 P.p.s.a. spełnia pisemne potwierdzenie udzielonego pełnomocnictwa i to także wówczas, gdy dokonane zostanie po sporządzeniu skargi. Z wnikliwej analizy powyższego postanowienia wynika, że powołanego stanowiska nie można przenosić na przedmiotową sprawę, gdyż dotyczy ona innej sytuacji faktycznej i prawnej niż ta będąca przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie. Z lektury tegoż postanowienia wynika, że pełnomocnik uczynił zadość wezwaniu Sądu i to w terminie, jednakże jedynie pełnomocnictwo było podpisane w dacie późniejszej niż wniesienie skargi. 7. Niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 87 ust. 1 Konstytucji RP. Wskazać należy, iż Sąd I instancji działał zgodnie z powyższymi przepisami - podstawę prawną do wezwania strony (jej pełnomocnika) o uzupełnienie braków formalnych skargi stanowi art. 49 § 1 P.p.s.a. Jest to przepis ustawowy, a więc mieszczący się w katalogu z art. 87 ust. 1 Konstytucji RP. Działając na podstawie art. 49 § 1 Sąd nie naruszył też art. 7 Konstytucji RP. Przyznając rację autorowi skargi kasacyjnej, iż w wezwaniu nie powołano podstawy prawnej do żądania uzupełnienia braków wskazać należy, iż brak ten nie mógł mieć wpływu na wynik sprawy. Zgodzić się należy z B. Dauterem (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" Zakamycze 2006, s. 124), iż Przewodniczący Wydziału, wzywając stronę do uzupełnienia lub poprawienia pisma, musi: wskazać dokładnie, jakie braki strona ma uzupełnić, zakreślić siedmiodniowy termin na ich uzupełnienie oraz wyraźnie określić rygor niezachowania terminu. Podanie podstawy prawnej wezwania nie ma tak istotnego wpływu na wynik sprawy jak podanie podstawy prawnej rygoru niewypełnienia wezwania - nadto wskazać należy, że pośrednio art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. wskazuje na kompetencję wynikającą z art. 49 § 1 P.p.s.a. - określenie skutków nieuzupełnienia w wyznaczonym terminie braków formalnych skargi wskazuje bowiem na istnienie kompetencji do wezwania strony do uzupełnienia takich braków i wyznaczenia jej w tym zakresie terminu. Stąd też autor skargi kasacyjnej nie wykazał, iż zarzucane naruszenie miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, a wskazany zarzut uznać należy za niezasadny. 8. Z tych to względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 w zw. z art. 182 § 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło