II OSK 952/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-08-21
Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Małgorzata Jaśkowska, Jerzy Siegień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja administracyjna wydana wobec osoby zmarłej przed wszczęciem postępowania jest decyzją nieistniejącą, czy też decyzją nieważną podlegającą ocenie w trybie stwierdzenia nieważności?Ratio decidendi
Decyzja administracyjna wydana wobec osoby zmarłej przed wszczęciem postępowania nie jest decyzją nieistniejącą, lecz decyzją obarczoną wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt 2, 4 i 5 k.p.a.), ponieważ została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, była niewykonalna w dniu wydania i jej niewykonalność miała charakter trwały. Taki akt, wydany z rażącym naruszeniem prawa, nie wywołuje skutków prawnych, ale istnieje i podlega ocenie w trybie stwierdzenia nieważności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 1979 r. o przejęciu nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa. Decyzja ta została wydana wobec J. K., który zmarł przed wszczęciem postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności, uznając decyzję z 1979 r. za nieistniejącą. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że decyzja z 1979 r. jest wadliwa, ale istnieje i podlega ocenie w trybie stwierdzenia nieważności. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie Banku Spółdzielczego za stronę postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) sędzia del. WSA Jerzy Siegień Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 7 marca 2007 r. sygn. akt II SA/Ol 38/07 w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 7 marca 2007 r.(sygn. akt II SA/Ol 38/07), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, w sprawie ze skargi T. K., uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia [...] (Nr [...]). Obie decyzje wydane zostały w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa. Sąd orzekł jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Rozstrzygnięcie Sądu I instancji wydane zostało w następujących okolicznościach sprawy.
Decyzją z dnia [...] 1979 r. Kierownik Gminnej Służby Rolnej działający z upoważnienia Naczelnika Gminy w R., powołując się na art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem (Dz. U. Nr 39, poz. 174), zwanej dalej ustawą o zmianie dekretu, orzekł o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa bez odszkodowania i wolną od obciążeń nieruchomość rolną, zapisaną w rejestrze ewidencji gruntów wsi Ż., położoną we wsi Ż., gmina R., woj. C., należącą do J. K. oraz stwierdził, iż zaległości ciążące na gospodarstwie wobec Banku Spółdzielczego w R. wynoszą [...] zł. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż grunty stanowiły własność J. K. i w 1964 r. zostały przekazane w zagospodarowanie na 10 lat Zakładowi Rolnemu w M,. Okres zagospodarowania minął w roku 1974. Podano, iż do tej chwili gruntami nikt się nie interesował, a właściciel zmarł. W związku z tym uznano przedmiotową nieruchomość za opuszczoną i przejęto na rzecz Skarbu Państwa.
Pismem z dnia [...] 2006 r. K. R. działając w imieniu własnym oraz rodzeństwa: J. K., K. K., T. K., H. K., T. M. oraz B. B. (spadkobierców J. K.), wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wspomnianej decyzji, wskazując na szereg uchybień proceduralnych, w tym m. in. na pominięcie następców prawnych zmarłego właściciela przejętego gospodarstwa.
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Organ wskazał, iż decyzją orzeczono o przejęciu nieruchomości rolnej stanowiącej własność rodziców wnioskodawców. W dniu wydania decyzji oboje rodzice już nie żyli, a zgodnie z postanowieniem Sądu Powiatowego w D. z dnia [...]. spadek po nich nabyły dzieci, z tym że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne nabyli J. K., K. K. i T. K.. W związku z tym J. K., K. K. i T. K. mieli przymiot strony w postępowaniu dotyczącym przejęcia nieruchomości, lecz nie brali udziału w toczącym się postępowaniu. Decyzja została bowiem doręczona jedynie sołtysowi wsi Ż. celem wywieszenia jej na tablicy ogłoszeń, Państwowemu Biuru Notarialnemu w D., Bankowi Spółdzielczemu w R. i Ewidencji Gruntów w R., przy czym żaden z tych adresatów nie był stroną postępowania. Na decyzji znajdują się ponadto adnotacje o wywieszeniu decyzji na tablicy ogłoszeń oraz wyłożeniu jej do wglądu w urzędzie gminy.
Organ wskazał, iż do wydania decyzji miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98, z 2000 r., poz. 1071 ze zm.), dalej powoływanej jako k.p.a., zgodnie zaś z art. 107 § 1 k.p.a. jednym z wymogów, których spełnienie jest konieczne, aby określone pismo uznać za decyzję administracyjną, jest oznaczenie strony. Skoro zaś pismo Naczelnika Gminy w R. z dnia [...] 1979 r. nie wskazuje żadnej ze stron, to w ocenie Kolegium nie jest to decyzja administracyjna. Ponadto organ wskazał, iż stosownie do art. 109 k.p.a. decyzję doręcza się stronom na piśmie, zaś ustnie może być ona ogłoszona jedynie w przypadku, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawa nie stoi temu na przeszkodzie. Przy czym doręczenie lub ogłoszenie decyzji stanowi jej wprowadzenie do obrotu, gdyż dopiero od tego momentu wywiera ona skutki prawne. Natomiast decyzja, której dotyczy wniosek nie została - w ocenie organu - doręczona, ani ogłoszona ustnie żadnej ze stron, tj. spadkobiercom J. i A. K.. Została jedynie wywieszona na tablicy ogłoszeń we wsi Ż. oraz wyłożona do wglądu w Urzędzie Gminy w R., lecz do takiego trybu doręczenia brak było podstawy prawnej. Organ wskazał, że art. 49 k.p.a. dopuszcza wprawdzie możliwość zawiadamiania stron o czynnościach organu administracji poprzez obwieszczenie lub w sposób zwyczajowo przyjęty, lecz tylko wtedy, gdy przepis szczególny tak stanowi. Akty prawne regulujące przejmowanie nieruchomości rolnych na rzecz Skarbu Państwa takiego przepisu nie zawierały. W związku z tym, gdyby nawet przyjąć, iż akt ten jest decyzją administracyjną, to nie została ona doręczona ani ogłoszona przynajmniej jednej z osób będących stronami, a w związku z tym - zdaniem organu - należało uznać, iż nie ma jej w obrocie prawnym.
W związku z tym Kolegium uznało, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest bezprzedmiotowe i wydało decyzję o jego umorzeniu.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył T. K.. Zarzucił, iż decyzja zawiera szereg uchybień, a przede wszystkim pominięto strony postępowania. Wniósł o stwierdzenie jej nieważności, co pozwoli mu odzyskać własność po nieżyjących rodzicach.
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. utrzymało w mocy w całości własną decyzję z dnia [...]. W uzasadnieniu ponownie podniesiono, iż aby możliwe było przeprowadzenie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności koniecznym warunkiem jest istnienie decyzji, której nieważność ma być stwierdzona.
Od tak sformułowanej decyzji, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniósł T. K.. Skarżący zarzucił, iż decyzja Naczelnika Urzędu w R., z dnia [...] 1979 r., została wydana z naruszeniem podstawowych zasad postępowania administracyjnego. Naczelnik Urzędu Gminy w R. nie ustalił spadkobierców J. K., a w konsekwencji nie zostali oni poinformowani o toczącym się postępowaniu. Na skutek wydania decyzji, która nie została skierowana, ani doręczona żadnej ze stron, spadkobiercy ponieśli szkodę, gdyż przejęto nieruchomość na rzecz Skarbu Państwa bez odszkodowania. Skarżący podniósł ponadto, iż decyzja, będąc w obrocie prawnym, wywołała negatywne skutki w postaci sprzedaży nieruchomości, a zatem jej unieważnienie ułatwi odzyskanie prawnie należnej nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylając decyzje Kolegium (wydane w I i II instancji) wskazał, iż decyzja administracyjna winna być skierowana do imiennie oznaczonego adresata. Sąd I instancji podał jednakże, że nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem, iż przedmiotowa decyzja nie zawierała wskazania strony postępowania. Sąd podkreślił, że przepisy regulujące postępowanie administracyjne, w dacie wydania decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności (art. 99 § 1 k.p.a. w brzmieniu na dzień [...] 1979 r.), jak i przepisy obecnie obowiązujące (art. 107 § 1 k.p.a.), nakazują oznaczenie w decyzji strony lub stron, lecz nie normują w jaki sposób powinno ono nastąpić. Sąd wskazał, iż z punktu widzenia prawidłowości decyzji jest obojętne, w którym miejscu decyzji strona zostanie wskazana, ważne jest, by była w sposób jednoznaczny określona. Zatem fakt, iż strona została wskazana w treści rozstrzygnięcia, a nie w tzw. główce decyzji, nie pozwala - w ocenie Sądu I instancji - na uznanie, iż w ogóle nie została oznaczona. Natomiast okoliczność, iż adresat decyzji w dacie jej wydania już nie żył, może mieć jedynie znaczenie dla ewentualnego ustalenia istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. Pozwala także na określenie kręgu następców prawnych adresata decyzji, którzy ewentualnie weszli w jego sferę praw i obowiązków, a tym samym uzyskali interes prawny i nabyli uprawnienia przysługujące stronom postępowania.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zwrócił uwagę na okoliczność, iż w treści rozstrzygnięcia stwierdzono, że na gospodarstwie ciążą zaległości wobec Banku Spółdzielczego w R . Sąd wskazał, iż zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy o zmianie dekretu, gospodarstwa rolne opuszczone przez właściciela po 28 kwietnia 1955 r. mogły być przejęte na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, za wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie uznano za niezbędne. Odpowiadał temu § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 39 poz. 198 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem wykonawczym, zgodnie z którym zobowiązania podatkowe oraz inne zobowiązania właścicieli opuszczonych gospodarstw rolnych wobec Skarbu Państwa mające związek z tymi gospodarstwami podlegały umorzeniu, gdy decyzja o przejęciu gospodarstwa na własność Państwa stawała się ostateczna. Jednakże w myśl ust. 2 powołanego paragrafu rozporządzenia wykonawczego podlegały również umorzeniu pożyczki bankowe, lecz jedynie w części wykorzystanej na nakłady inwestycyjne, a decyzję o wysokości nakładów inwestycyjnych dokonanych z pożyczek bankowych wydawał między innymi naczelnik gminy (§ 4 ust. 3 rozporządzenia wykonawczego).
Za istotną z punktu widzenia niniejszej sprawy Sąd uznał okoliczność, iż w decyzji objętej wnioskiem określono wysokość zobowiązań wobec Banku Spółdzielczego, a zatem ustalono w jakiej części pożyczka bankowa nie podlegała umorzeniu. Sąd stwierdził, iż przedmiotowa decyzja odnosiła się także do sfery uprawnień Banku, a w związku z tym podmiot ten miał status strony w niniejszym postępowaniu. Okoliczność ta miała - w ocenie Sądu I instancji - znaczenie dla ustalenia, iż decyzja została wprowadzona do obrotu prawnego. Przepisy ogólnego postępowania administracyjnego, zarówno w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności (art. 102), jak i obecnie (art. 110) stanowią, iż organ, który wydał decyzję jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej. Sąd wskazał, że z akt sprawy wynika, iż decyzja została doręczona Bankowi Spółdzielczemu w R., a zatem została doręczona stronie postępowania. W ocenie Sądu, doręczenie decyzji Bankowi spowodowało wprowadzenie jej do obrotu prawnego.
Sąd podzielił jednocześnie pogląd Kolegium, iż brak było podstaw do uznania za skuteczne doręczenia polegającego na wywieszeniu decyzji na tablicy ogłoszeń w sołectwie wsi Ż.. Sąd wskazał, że przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji (w dniu [...] 1979 r.), nie pozwalały na skuteczne doręczenie decyzji we wspomniany wyżej sposób. Sąd podał, że zgodnie z ówcześnie obowiązującą regulacją, przewidzianą w art. 45 k.p.a., pisma skierowane do osób nieznanych z miejsca pobytu, dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, pozostawia się w aktach sprawy o czym wywiesza się obwieszczenie na okres czternastu dni w biurze gromadzkiej rady narodowej. Sąd stwierdził, że nawet gdyby przyjąć taki tryb doręczenia, to wywieszenie ogłoszenia w sołectwie wsi i udostępnienie decyzji do wglądu w urzędzie gminy nie czyniło zadość tym wymogom.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, z dnia 7 marca 2007 r., wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., zaskarżając wyrok ten w całości.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskazując na naruszenie:
1. - art. 145 § l pkt l lit. c i art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a. w zw. z art. l ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) powoływanej dalej jako p.u.s.a., w zw. z art. 105 § l k.p.a., polegające na uchyleniu decyzji Kolegium pomimo, iż nie zaistniało naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, które polegać miało na bezpodstawnym umorzeniu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, podczas gdy prawidłowa analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że postępowanie to jako bezprzedmiotowe należało umorzyć;
2. - art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a poprzez brak w uzasadnieniu wyroku wskazań co do dalszego postępowania.
Pełnomocnik wnoszącego skargę kasacyjną organu wskazał ponadto na naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy o zmianie dekretu oraz § 4 rozporządzenia wykonawczego, poprzez błędną wykładnię i w wyniku tego przyjęcie, iż Bank Spółdzielczy w R. był stroną postępowania w przedmiocie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnej J. K .
Kasator wniósł, z uwagi na powyższe, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi bądź też uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie, a także zwrot kosztów postępowania w tym zasądzenie wynagrodzenia radcy prawnego oraz kosztów sądowych.
Uzasadniając skargę kasacyjną wskazano, że Sąd w błędny sposób przyjął, iż Kolegium naruszyło przepisy postępowania, a mianowicie art. 105 § l k.p.a., umarzając postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy w R. z dnia [...] 1979 r. Kolegium podało, że zgodnie z brzmieniem art. 105 § l k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Wobec tego postępowanie może toczyć się tylko wówczas, gdy ma swój "przedmiot". Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] 1979 r. zainicjował nadzwyczajne postępowanie administracyjne, którego celem jest weryfikacja decyzji ostatecznej, której zarzuca się wadliwość. Zatem przedmiotem tego postępowania jest określona we wniosku decyzja. Jak wskazuje G. Łaszczyca i A. Matan brak decyzji ostatecznej powinien powodować bezprzedmiotowość postępowania i jego umorzenie na podstawie art. 105 § l k.p.a. (w: Umorzenie ogólnego postępowania administracyjnego wyd. Zakamycze 2002 str. 66). Zdaniem Kolegium z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie, bowiem rozstrzygnięcie z dnia [...] 1979 r. nie może być uznane za decyzję administracyjną.
W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej powołano definicję decyzji administracyjnej określoną w literaturze (G. Łaszczyca, A. Matan w Umorzenie... str. 38), wskazano także na wymogi stawiane decyzji administracyjnej - określone w art. 107 § l k.p.a. (art. 99 § l k.p.a. w brzmieniu z dnia [...] 1979 r.). Autor skargi kasacyjnej wskazał, że ze składników decyzji, oznaczenie organu administracji publicznej wydającego decyzję, wskazanie strony, rozstrzygnięcie oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji stanowią minimum, którego spełnienie jest konieczne, aby określone pismo można było uznać w ogóle za decyzję. Takie stanowisko autor skargi kasacyjnej wywiódł z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 1981 r., SA 1163/81, OSP i KA 1982, m-9-10, poz.169, wskazując przy tym, że jednym z podstawowych składników decyzji jest oznaczenie strony lub stron, jeżeli jest ich więcej w ramach prowadzonego postępowania, a więc jej adresata.
W ocenie odwołującego się organu na podstawie uzasadnienia skarżonego wyroku należałoby przyjąć, iż Sąd uznał, że rozstrzygnięcie Naczelnika Gminy w R. z dnia [...] 1979 r. zawiera imiennie oznaczonego adresata, zawiera bowiem władcze i jednostronne rozstrzygnięcie dotyczące nieruchomości rolnej należącej do J. K., z tego też względu zawiera wszelkie niezbędne elementy decyzji administracyjnej określone w art. 99 § l k.p.a., w brzmieniu na dzień [...] 1979 r.
Z powyższym nie można się, zdaniem Kolegium, zgodzić. Istotnym jest przypomnienie, iż w rozstrzygnięciu z dnia [...] 1979 r. objętym wnioskiem o stwierdzenie nieważności, w sentencji wskazano, iż: "orzeka przejąć na rzecz Skarbu Państwa bez odszkodowania i wolną od obciążeń nieruchomość rolną o powierzchni [...] ha składającą się z działek nr [...] z mapy nr [...] zapisaną w rejestrze ewidencji gruntów wsi Ż. pod poz. [...] położoną we wsi Ż. gminie R. woj. C. Ob. K. J.". W uzasadnieniu zaś wskazano, iż " grunty stanowiące własność Ob. K. J. położone we wsi Ż. w roku 1964 były przekazane w zagospodarowanie na 10 lat Zakładowi Rolnemu w M., okres zagospodarowania minął w roku 1974, do chwili obecnej gruntami tymi nikt się nie interesuje, właściciel zmarł".
Autor skargi kasacyjnej stwierdził, iż akceptując rozumowanie Sądu należałoby przyjąć, iż adresatem tej decyzji i stroną postępowania, do której rozstrzygnięcie skierowano, był J. K. W ocenie organu Sąd pominął okoliczność, iż tak w chwili wszczynania postępowania w sprawie przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa ([...] 1978 r.), jak i w chwili wydawania rozstrzygnięcia ([...] 1979 r.), podmiot ten nie istniał w sensie prawnym, bowiem J. K. zmarł [...] 1973 r. Stroną jest podmiot dysponujący zdolnością administracyjnoprawną, a zatem ten, kto dysponuje zdolnością bycia podmiotem praw i obowiązków. Osoba nieżyjąca takiego przymiotu nie posiada. Zdaniem kasatora nie można zatem było uznać, iż wskazanie w treści rozstrzygnięcia podmiotu, który nie miał zdolności prawnej, nie mógł być zatem stroną postępowania i adresatem rozstrzygnięcia, czyni zadość wymogom określonym w ówcześnie obowiązującym art. 99 § l k.p.a. Kolegium przypomniało, iż organ ten ustalił, że decyzja Naczelnika Gminy R. z dnia [...] 1979 r., Nr [...], orzekała o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa, jako opuszczonej, nieruchomości rolnej, która była własnością J. K. i jego żony A., rodziców wnioskodawców. W dniu wydania decyzji oboje rodzice nie żyli. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że A. K. zmarła [...] l962 r. a J. K. [...] 1973 r. Zgodnie z postanowieniem Sądu Powiatowego w D. z dnia [...] ., sygn. akt [...] spadek po nich nabyły dzieci, z tym że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne położone w Ż. odziedziczyli: J. K., K. K. i T. K., każdy z nich w 1/3 części. Wobec tego J. K., K. K. i T. K.i posiadali od 1974 r. przymiot stron w sprawie przejęcia przedmiotowej nieruchomości na własność Skarbu Państwa i z tego tytułu mieli prawo udziału w postępowaniu w tej sprawie i do nich powinna być skierowana decyzja o przejęciu nieruchomości.
Z uwagi na powyższe Kolegium stwierdziło, iż w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z tzw. decyzją nieistniejącą. Wskazując na przykłady tego rodzaju decyzji, podano decyzje:
1. wydane w nieistniejącym postępowaniu administracyjnym, a więc takim, w którym nie występują co najmniej dwa podmioty: właściwy organ administracyjny i strona;
2. wydane w postępowaniu administracyjnym, ale niedoręczone lub nieogłoszone stronie oraz decyzje niezawierające wymaganych przepisami cech zewnętrznych (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne....,s. 307). W odróżnieniu od innych decyzji "decyzje nieistniejące" nie korzystają z domniemania prawidłowości i nie wchodzą do obrotu prawnego (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, tamże, s. 308 za G. Łaszczycą w G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2005, tom II, str.28, także A. Gili glosa do wyroku NSA z 20 września 2002 r. I SA 428/2001; OSP 2004/3 str.143).
Powołując się na wspomniane wyżej argumenty autor skargi kasacyjnej wskazał, iż decyzję z dnia [...] 1979 r. wydano w nieistniejącym postępowaniu. W postępowaniu toczącym się, trwającym ("istniejącym") muszą bowiem - zdaniem Kolegium - koegzystować dwa podmioty: właściwy w danej sprawie organ oraz strona. Czynności procesowe organu muszą być dokonywane wobec strony i do niej adresowane. Gdy w postępowaniu nie występuje strona, nie można mówić o stanie sprawy w toku (zawiśnięciu sprawy administracyjnej, litispendencji). Akt przybierający postać decyzji, wydany po przeprowadzeniu nieistniejącego postępowania, nie będzie decyzją. Z taką też sytuacją mieliśmy, w ocenie organu, do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Jak wynika z akt sprawy Urząd Gminy w R., w dniu [...] 1978 r., zawiadomił o wszczęciu "z urzędu postępowania przejęcia na rzecz Skarbu Państwa bez odszkodowania jako opuszczonego gospodarstwa rolnego stanowiącego własność Ob. K. J.". Zatem już wszczęcie postępowania miało miejsce wobec podmiotu nieistniejącego, gdyż w chwili wszczęcia J. K. nie żył, a co za tym idzie nie mógł być stroną postępowania administracyjnego.
Autor skargi kasacyjnej podał jednocześnie, iż podążając tokiem rozumowania Sądu należałoby przyjąć, iż decyzja ta zawiera władcze i jednostronne rozstrzygnięcie dotyczące nieruchomości rolnej należącej do podmiotu nieistniejącego, z całkowitym pominięciem istniejącego, w chwili wydawania rozstrzygnięcia, stanu prawnego nieruchomości. Decyzja ta winna być bowiem adresowana do spadkobierców po J. i A. K. i to ich prawa własności winno dotyczyć to władcze rozstrzygnięcie.
Kasator podzielił pogląd Sądu I instancji, iż okoliczność, że adresat decyzji w dacie jej wydania już nie żył, może mieć znaczenie dla ewentualnego ustalenia istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji, z tym zastrzeżeniem, że śmierć strony nastąpiła w toku postępowania, zaś organ okoliczność tę pominął, co znalazło odzwierciedlenie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2002 r. w sprawie I SA 428/2001. Organ podał, że rozstrzygnięcie sytuacji prawnej osoby, która zmarła po wszczęciu postępowania powinno być oceniane jako rażące naruszenie prawa, stanowiące podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 § l pkt 2 k.p.a.). Organ zaznaczył przy tym, że w sprawie będącej przedmiotem rozstrzygania przez Sąd sytuacja była innego rodzaju.
W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej Kolegium stwierdziło, iż z uwagi na przedstawione powyżej argumenty, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w zaskarżonym wyroku w sposób błędny przyjął, iż rozstrzygnięcie Naczelnika Gminy w R. z dnia [...] 1979 r. zawiera wszelkie niezbędne elementy pozwalające na uznanie go za decyzję administracyjną, podlegającą ocenie w trybie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, w konsekwencji, w sposób nieprawidłowy Sąd I instancji przyjął, iż istnieje przedmiot postępowania i bezpodstawnie zarzucił Kolegium naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 105 § l k.p.a., czym naruszył art. 145 § l pkt l lit. c i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. l p.u.s.a. w zw. z art. 105 § l k.p.a. W konsekwencji spowodowało to - w ocenie Kolegium - uchylenie decyzji, ku czemu nie było podstaw prawnych. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem jak wynika z uzasadnienia Sądu, przyczyną uchylenia decyzji Kolegium było uznanie, że przedmiot postępowania istnieje.
W dalszej części uzasadnienia organ powołał art. 141 § 4 (zdanie ostatnie) p.p.s.a., zgodnie z którym, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Stwierdzono, że przepis ten ma charakter imperatywny. Wskazania te powinny być - zdaniem autora skargi kasacyjnej - konkretne i jednoznacznie sformułowane, tak aby w ponownym postępowaniu umożliwić organowi administracji usunięcie wszystkich uchybień prawa, z powodu których Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz - w następstwie tego - doprowadzenie w sprawie do pełnej i niewątpliwej zgodności z prawem. Organ podał, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia (art. 153 p.p.s.a.). Aby więc przywołane unormowanie mogło zostać zrealizowane i wykorzystane w dalszym - po wyroku - postępowaniu w sprawie; zalecenia w zakresie tegoż dalszego postępowania winny zostać sformułowane i przekazane przez Sąd w sposób niewątpliwy oraz niewymagający i niedopuszczający domysłów czy też interpretacji (wyrok NSA z dnia 9 września 2005 r. FSK 2033/04 Lex nr 173169). Wskazań takich, zdaniem Kolegium, skarżony wyrok nie zawiera.
Następnie autor skargi kasacyjnej odniósł się do stanowiska Sądu wyrażonego odnośnie wprowadzenia decyzji do obrotu prawnego, poprzez uznanie, że rozstrzygnięcie z dnia [...] 1979 r. zostało doręczone stronie postępowania – Bankowi Spółdzielczemu w R.. Kolegium stwierdziło przy tym, że pogląd reprezentowany przez Sąd, jakoby Bankowi Spółdzielczemu w R., któremu doręczono decyzję, przysługiwały prawa strony w postępowaniu w sprawie przejęcia opuszczonego gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa, jest błędny.
Kolegium przywołało interpretację Sądu I instancji dotyczącą wywodzenia interesu prawnego strony w postępowaniu, w niniejszej sprawie, podając jednocześnie treść art. 28 k.p.a., zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przy czym istotne jest stwierdzenie istnienia interesu prawnego, wywodzonego z przepisów prawa materialnego, nie zaś ogólne stwierdzenie, iż określona decyzja odnosi się do sfery uprawnień określonego podmiotu. Kasator wskazał, iż pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 k.p.a., może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 1995 r., I SA 1326/93, Glosa 1996, nr l, s. 5). W wyroku NSA z dnia 22 lutego 1984 r. (I SA 1748/83 niepublikowany) stwierdzono, że: "pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 k.p.a., a następnie pozostałe przepisy tego kodeksu, może być wyprowadzone tylko z administracyjnego prawa materialnego, to jest z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku obywateli. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby".
W ocenie Kolegium postępowanie w przedmiocie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnej jako opuszczonej nie dotyczy bezpośrednio interesu prawnego lub obowiązku Banku. Postępowanie dotyczy - zdaniem autora skargi kasacyjnej - interesu prawnego lub obowiązku konkretnego podmiotu w tym sensie, że w wyniku takiego postępowania wydaje się decyzję, która rozstrzyga o prawach lub obowiązkach tej osoby lub rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach jednego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki innego podmiotu (M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.).
W dalszej części uzasadnienia, autor skargi kasacyjnej powołał przepisy prawa materialnego stanowiące podstawę orzekania przez Sąd I instancji (powoływana wcześniej ustawa o zmianie dekretu oraz rozporządzenie wykonawcze). Zdaniem organu wnoszącego skargę kasacyjną, na podstawie tych przepisów przyjąć należy, iż w związku z przejęciem gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa z mocy prawa, umorzeniu ulegały zobowiązania właścicieli tych gospodarstw, zarówno te wobec samego Skarbu Państwa, jak i te z tytułu pożyczek bankowych, lecz jedynie w zakresie wykorzystanym na nakłady inwestycyjne. Zdaniem Kolegium, nie można przyjąć, iż w decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego ustalono wysokość zobowiązania wobec banku z tytułu pożyczki. Wysokość tego zobowiązania wobec banku wynikała z czynności cywilnoprawnej, jaką była umowa pożyczki bankowej. Zatem decyzja o przejęciu nieruchomości w żadnym miejscu nie odnosiła się do wysokości tego zobowiązania, a organ administracji publicznej nie miał żadnych podstaw prawnych do orzekania w tym zakresie. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, jedyne do czego organ został uprawniony to do tego, aby stwierdzić, w jakiej wysokości pożyczkę przeznaczono na nakłady inwestycyjne i następnie w tej części stwierdzić, że zobowiązanie to podlega umorzeniu. Zdaniem Kolegium, o ewentualnym interesie prawnym banku można by mówić w postępowaniu dotyczącym ustalenia wysokości poniesionych z pożyczki nakładów inwestycyjnych na nieruchomość, które było odrębnym postępowaniem. Natomiast w samej decyzji o przejęciu gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa stwierdzano jedynie, w jakiej wysokości i czy w ogóle istnieją zobowiązania pieniężne.
W ocenie autora skargi kasacyjnej, decyzja w przedmiocie przejęcia nieruchomości nie kreowała i nie mogła kreować praw Banku Spółdzielczego w R., ani też jego obowiązków, a zatem jako taka ich nie dotyczy. Wbrew poglądowi Sądu, Kolegium stwierdziło, iż doręczenie decyzji Bankowi nie czyni tego podmiotu stroną postępowania administracyjnego, a stanowi jedynie informację o zmianie w stanie prawnym nieruchomości.
Zdaniem organu wnoszącego skargę kasacyjną można przyjąć, iż zmiana właściciela wpływa w sposób pośredni na prawa i obowiązki Banku, jednak źródłem tych praw nie jest decyzja w przedmiocie przejęcia nieruchomości, a treść stosunku prawnego łączącego Bank z pożyczkobiorcą. Konkludując, autor skargi kasacyjnej podał, iż przepisy prawa materialnego nie dają podstaw do orzekania w formie decyzji administracyjnej o prawach i obowiązkach banku. Sama decyzja w przedmiocie przejęcia nieruchomości rolnej nie rodzi żadnych praw ani obowiązków po stronie banku, a dotyczy jedynie praw i obowiązków osoby, będącej właścicielem przedmiotowej nieruchomości.
Pismem z dnia [...] odpowiedź na skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. wniósł T. K., wnosząc o jej oddalenie. Skarżący podał, iż w pełni zgadza się z wyrokiem Sądu I instancji i jego uzasadnieniem. Zdaniem autora odpowiedzi na skargę kasacyjną wyrok ten jest sprawiedliwy i zgodny ze stanem prawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna wniesiona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. od wyroku WSA w Olsztynie z dnia 7 marca 2007 r., sygn. II SA/Ol 38/07 jest niezasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jedynie pod rozwagę z urzędu nieważność postępowania i badając - stosownie do treści art. 183 § 2 p.p.s.a. - zaistnienie którejkolwiek z przesłanek nieważności, W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń, stąd też ograniczono się do rozpoznania sprawy w zakresie zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Autor skargi kasacyjnej rozstrzygnięciu wydanemu przez Sąd I instancji zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 1 p.u.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., polegające na uchyleniu decyzji SKO o umorzeniu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, pomimo, iż nie zaistniało naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, oraz naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez brak w uzasadnieniu wyroku wskazań co do dalszego postępowania organu w sprawie. Ponadto w skardze kasacyjnej zarzucono wydanemu wyrokowi naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39 poz. 174 ze zm.) oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (DZ. U. Nr 39 poz. 198 ze zm.) poprzez błędną wykładnię, w wyniku której przyjęto, że Bank Spółdzielczy w R. był stroną postępowania w przedmiocie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości Rolnej J. K..
Odnosząc się do pierwszego ze wskazanych zarzutów należy zauważyć, iż istota tego problemu dotyczy prawidłowości oceny dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, który uchylając decyzje Kolegium (wydane w I i II instancji) wskazał, że nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem organu, iż przedmiotowa decyzja nie zawierała wskazania strony postępowania, co z kolei stanowiło podstawę do dokonanej przez SKO w O. oceny, iż był to akt nieistniejący (a w konsekwencji bezprzedmiotowy był wniosek o stwierdzenie nieważności tegoż nieistniejącego aktu).
Innymi słowy, istota niniejszej sprawy zawiera się w konieczności dokonania przez NSA oceny, czy obarczona wadami, które zostały stwierdzone w toku postępowania administracyjnego przez SKO w O., decyzja z dnia [...] 1979 r. Kierownika Gminnej Służby Rolnej (który działał z upoważnienia Naczelnika Gminy w R.) o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa bez odszkodowania i wolnej od obciążeń nieruchomości rolnej należącej do J. K. (zmarłego w 1973 r., tj. przed wszczęciem w stosunku do niego postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem decyzji), mogła być przedmiotem postępowania administracyjnego, zmierzającego do stwierdzenia jej nieważności, czy też – jego chce tego autor skargi kasacyjnej – był to akt nieistniejący (albowiem skierowany do osoby nieżyjącej już w chwili wszczęcia postępowania), a co za tym idzie nie może być on przedmiotem postępowania rektyfikacyjnego, określonego w art. 156 i n. k.p.a.
Należy w pierwszym rzędzie zauważyć, iż Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera normy, która by wprost w sposób ogólny regulowała kwestię skutków prawnych skierowania decyzji do osoby zmarłej. W szczególności k.p.a. nie przesądza, czy mamy w takiej sytuacji (tj. skierowania decyzji do osoby zmarłej jeszcze przed wszczęciem postępowania) do czynienia z nieważnością aktu, czy też jego niezaistnieniem w obrocie prawnym. Pewne jest jednocześnie, iż charakter strony postępowania administracyjnego przysługujący osobie fizycznej niewątpliwie wygasa z jej śmiercią. Prowadzi to do konkluzji, że w stosunku do osoby zmarłej nie można wszcząć i prowadzić postępowania, a w konsekwencji wydać decyzji administracyjnej. Pojawia się zatem pytanie, które stanowi istotę niniejszej sprawy, o skutek prawny zaistnienia takiej sytuacji, w szczególności, czy mamy wówczas do czynienia (jak chce tego autor skargi kasacyjnej) z aktem nieistniejącym, czy też z decyzją nieważną (na co zwrócił uwagę Sąd I Instancji).
Próbując rozróżniać decyzje nieważne i nieistniejące należy zauważyć, iż elementami konstytutywnymi tych ostatnich jest to, iż stanowią zdarzenie faktyczne stwarzające jedynie pozory czynności prawnej ze względu na formę, czas i miejsce powstania oraz podmiot, który je podjął (tak T. Woś, Związki postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego, ZNUJ, CMXLIX, Warszawa-Kraków 1989, s. 22). Zdaniem NSA rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie brak zdolności strony do bycia podmiotem postępowania powinien być oczywisty i nie może dotyczyć takich m.in. sytuacji, gdy decyzja nie została doręczona stronie. W takiej sytuacji mamy zatem do czynienia z decyzją nieważną, ale istniejącą. Przemawia za tym również ogólnie przyjęte domniemanie istnienia aktu prawnego, oraz domniemanie jego zgodności z prawem.
Reasumując, odnosząc się do wskazanej przez kasatora przesłanki nieistnienia aktu w postaci braku strony należy podkreślić, iż nie chodzi tu o przypadek braku udziału strony w postępowaniu bądź skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną (gdyż była to osoba zmarła), lecz określenie sytuacji prawnej podmiotu nieistniejącego bądź wskazanego w sposób ogólny. Innymi słowy, z nieistnieniem aktu (decyzji) będziemy mieli jedynie wówczas do czynienia, gdy zostanie on skierowany w stosunku do podmiotu, który nigdy nie był i nie mógł być stroną (np. dla celów szkoleniowych właściwy organ wydał decyzję w stosunku do postaci z kreskówek). W pozostałych wypadkach - gdyby doszło do wydania decyzji w stosunku do osoby zmarłej - należy przyjąć, że decyzja ta jest obarczona wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt. 2, 4 i 5 k.p.a.), albowiem została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie (zmarłej przed lub w trakcie postępowania), była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność miała charakter trwały. W konsekwencji taki akt zostałby wydany z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym nie wywołałby skutków prawnych.
Nie sposób zatem twierdzić, jak czyni to autor skargi kasacyjnej, że wydanie aktu przez Kierownika Gminnej Służby Rolnej w R. nie miało miejsca, gdyż nie została wskazana strona postępowania w rozumieniu art. 107 § 1 k.p.a. Jak już wspomniano o braku wskazania strony postępowania można byłoby mówić jedynie wówczas, gdyby w decyzji, albo nie wskazano jej adresata w ogóle (niezależnie czy w sposób bezpośredni, czy też pośredni), albo wskazano podmiot, który nigdy nie istniał (postać fikcyjną). Wówczas istotnie nie można byłoby mówić o wydaniu decyzji, jako aktu skierowanego do indywidualnie oznaczonego adresata.
Wskazać zatem wypada, iż WSA w Olsztynie prawidłowo ocenił, że decyzja Kierownika Gminnej Służby Rolnej w R. z [...] 1979 r., jako wydana w stosunku do podmiotu, który istniał (był realny, lecz zmarł jeszcze przed wszczęciem postępowania) była aktem istniejącym, który powinien podlegać ocenie – na wniosek zgłoszony przez skarżącego T. K. – pod kątem spełnienia przesłanek pozwalających stwierdzić jej nieważność. Tym samym w zaskarżonym wyroku WSA w Olsztynie zasadnie przyjął, iż umarzając postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Gminnej Służby Rolnej z dnia [...] 1979 r. SKO w O. naruszyło art. 105 § 1 k.p.a. Taki sposób rozumienia przez Sąd I instancji przepisów k.p.a., nakazujący traktować powyższy przypadek (tj. skierowania decyzji do co prawda rzeczywistego i zindywidualizowanego, ale zmarłego adresata) w kategoriach nieważności decyzji, a nie jej istnienia/nieistnienia, wpisuje się w dotychczasową, jednolitą linię orzeczniczą sądów administracyjnych (tak m.in. NSA już w wyroku z dnia 27 kwietnia 1983 r., sygn. II SA 261/83), która znalazła uznanie również w literaturze (m.in. M. Szubiakowski, Glosa do postanowienia NSA z dnia 12 października 2006 r., II OW 22/06, OSP z 7-8 poz. 82.).
W tym kontekście jako nietrafiony należy ocenić również - podniesiony przez SKO w O. - zarzut, iż z uwagi na niewłaściwe doręczenie decyzji z dnia [...] 1979 r. WSA w Olsztynie powinien stwierdzić jej niezaistnienie w obrocie prawnym, a nie o jej nieważności. Zdaniem NSA przepisy dotyczące doręczeń i wiążące z tym faktem obowiązywanie w porządku prawnym indywidualnych aktów stosowania prawa mają charakter gwarancyjny w stosunku do stron postępowania. Innymi słowy do momentu doręczenia stronie decyzji nie rozpoczyna biegu termin do wniesienia odwołania, skargi do sądu, etc. Taka sytuacja (braku doręczenia stronie decyzji) nie może być jednak traktowana jako równoznaczna z brakiem wydania (zaistnieniem) decyzji.
Biorąc pod uwagę powyższe wskazania, kwestia zasadności podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 28 k.p.a. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych poprzez uznanie, iż przymiot strony w postępowaniu o przejęcie gospodarstwa rolnego J. K. miał również Bank Spółdzielczy w R. – jawi się jako pozbawiona znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy. Zasadność uchylenia przez WSA w Olsztynie zaskarżonej decyzji SKO w O. wynika bowiem już ze wskazanego powyżej naruszenia art. 105 §1 k.p.a. Tym niemniej w ocenie NSA również i ten zarzut naruszenia prawa materialnego jest chybiony. Nie można bowiem zgodzić się z twierdzeniem skargi kasacyjnej, iż postępowanie w przedmiocie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnej jako opuszczonej nie dotyczyło bezpośrednio interesu prawnego lub obowiązku Banku, a jedynie jego interesu faktycznego. Trafnie bowiem WSA w Olsztynie wywiódł, że w decyzji objętej wnioskiem określono wysokość zobowiązań wobec banku spółdzielczego, a zatem ustalono w jakiej części pożyczka bankowa nie podlega umorzeniu. Nie ulega zatem wątpliwości, iż przedmiotowa decyzja odnosiła się także do sfery uprawnień Banku, a w związku z tym podmiot ten miał status strony w niniejszym postępowaniu.
Podkreślić jednocześnie trzeba, że nawet wówczas, gdyby uznać – jak chce tego autor skargi kasacyjnej - że Bank nie był stroną postępowania o przejęcie gospodarstwa rolnego, zaś fakt doręczenia temu Bankowi decyzji nie miał prawnego znaczenia z punktu widzenia zaistnienia aktu w obrocie prawnym (gdyż doręczono nieistniejący akt podmiotowi, który nie był stroną postępowania), to z uwagi na przyjęty przez NSA pogląd wykluczający możność dokonywania oceny istnienia aktu prawnego przez pryzmat jedynie kwestii jego doręczenia/niedoręczenia (tj. tak jak wadliwie uczyniło SKO w O.), zagadnienie to ma charakter drugorzędny z punktu widzenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Również trzeci ze stawianych zaskarżonemu orzeczeniu zarzutów, tj. zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Prawdą jest – na co zwraca uwagę autor skargi kasacyjnej - że uzasadnienie wyroku, w wyniku którego sprawa ma zostać ponownie rozpatrzona przez organ administracji, powinno zawierać – oprócz elementów wskazanych w art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. - również wskazania co do dalszego postępowania organów. Ten element uzasadnienia wyroku ma istotne znaczenie, gdyż stosownie do art. 153 p.p.s.a. przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ jest związany oceną prawną i wskazaniami sądu co do dalszego postępowania wyrażonymi właśnie w uzasadnieniu wyroku. Co do zasady zatem brak wskazówek w uzasadnieniu wyroku kasacyjnego może stanowić naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na niemożność prawidłowego wykonania orzeczenia przez organ.
Jednakże w ocenie NSA nie zawsze brak wskazań w uzasadnieniu wyroku kasacyjnego co do dalszego postępowaniu organu w sprawie będzie miał charakter istotnego naruszenia. Odróżnić wypada bowiem sytuacje, gdy z powodów zaistnienia wad procesowych lub zastosowania błędnej interpretacji prawa materialnego uchylana jest – wydana przez organ merytoryczna decyzja – od sytuacji, gdy organ sprzecznie z prawem zakończył postępowanie, nie dokonując w ogóle merytorycznej oceny zasadności zgłoszonego wniosku. Wówczas uchylenie orzeczenia zamykającego drogę do rozpoznania sprawy a meritii będzie co do zasady powodować konieczność ponownego rozpoznania przez organ administracji - wszczynającego postępowanie - wniosku strony i załatwienia sprawy.
Innymi słowy, w sytuacjach oczywistych, w których z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego – wynika wprost, jakie działania powinny zostać podjęte po przekazaniu sprawy wraz z aktami z powrotem do organu, wymaganie, aby sąd czynił w uzasadnieniu dodatkowe wskazówki, jest bezzasadny. A z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Skoro bowiem SKO w O., w sposób sprzeczny z prawem, umorzyło postępowanie z wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji o przejęciu nieruchomości rolnej, a zaskarżona decyzja została uchylona, to oznacza, że wniosek taki wymaga ponownego załatwienia, tym razem merytorycznego. Trudno jednocześnie wymagać, aby w takiej sytuacji, na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. sąd administracyjny miał wskazywać jakiego rodzaju czynności, i jaką ocenę prawną sprawy organ powinien podjąć. Takie ewentualne działanie sądu - oczekiwane przez autora skargi kasacyjnej - byłoby nie tylko przedwczesne, ale i stanowiłoby – z punktu widzenia roli sądu, jako podmiotu dokonującego następczej kontroli zgodności z prawem działań organów administracji - niedopuszczalną ingerencję w działanie tegoż organu (a to z uwagi na okoliczność związania organu wskazaniami sądu w rozumieniu art. 153 p.p.s.a.).
Z podanych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło