II GSK 56/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-06-27

Skład orzekający: Stanisław Biernat, Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy określenie "JAVEL", będące skróconą formą francuskiego "EAU DE JAVEL", może być zarejestrowane jako znak towarowy w Polsce dla środków czyszczących i dezynfekujących, jeśli jego opisowy charakter w języku francuskim nie jest jednoznacznie rozpoznawalny przez przeciętnego polskiego konsumenta?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że Sąd pierwszej instancji wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy, w szczególności co do kręgu odbiorców i zwykłych warunków obrotu produktami oznaczonymi znakiem "JAVEL". Sąd uznał, że rozstrzygnięcie kwestii zdolności odróżniającej obcojęzycznych oznaczeń rodzajowych zależy od ustalenia, czy przeciętny odbiorca na polskim rynku jest w stanie rozpoznać opisowy charakter znaku, co wymaga analizy faktycznego rynku i odbiorców w momencie rejestracji znaku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "JAVEL" dla środków czyszczących. Urząd Patentowy RP unieważnił znak, uznając go za opisowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez uprawnionego, który zarzucił Sądowi pierwszej instancji wadliwe ustalenie stanu faktycznego i naruszenie prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Biernat (spr.) Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska Andrzej Kuba Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W.J. - J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 sierpnia 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 153/06 w sprawie ze skargi W. J. – J. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 października 2005 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz W.J. - J. P. kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 2 sierpnia 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 153/06, oddalił skargę W.J. – J. P., określanego dalej jako: uprawniony, na decyzję Urzędu Patentowego RP z 14 października 2005 r., nr [...], w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy JAVEL R-145993. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy: A. S.-J. – J. P. złożyła w dniu 28 stycznia 2002 r. do Urzędu Patentowego RP podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "JAVEL". Znak ten przeznaczony jest do oznaczania towarów z klasy 3 i 5, a mianowicie: środków do bielenia, preparatów do czyszczenia, środków czyszczących i dezynfekujących do celów higienicznych. Urząd Patentowy decyzją z 6 maja 2003 r. udzielił A. S.-J. – J. P. prawa ochronnego na zgłoszony znak, na podstawie art. 147 i art. 150 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r., Nr 49, poz. 508, dalej: p.w.p.). [...] firma M. z siedzibą w E. (dalej: sprzeciwiający) w dniu 27 lutego 2004 r. złożyła w Urzędzie Patentowym RP sprzeciw wobec decyzji Urzędu z 6 maja 2003 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "JAVEL" o nr R-145993 na rzecz A. S.-J. − J. P. M. podniosła, że przedmiotowy znak nie spełnia ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego, a jego rejestracja została dokonana z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Znak ten nie posiada bowiem zdolności odróżniającej, gdyż jest nazwą rodzajową. Ponadto został zgłoszony w złej wierze. Swój interes prawny sprzeciwiający uzasadnił uzyskaniem przez uprawnionego prawa wyłącznego do nazwy rodzajowej, do której prawo powinni mieć wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego, ponieważ "JAVEL" oznacza w języku francuskim wodę określonego rodzaju. Nazwy "eau javel" i "JAVEL" są więc określeniami tożsamymi. Nie jest zatem możliwe oddzielenie pojęciowe znaku od towaru, który oznacza. Sam sprzeciwiający zajmuje się produkcją i dystrybucją tożsamych towarów wskazanych w wykazie do spornego znaku. Uprawniony ze znaku "JAVEL" uznał zarzuty sprzeciwiającego za bezzasadne. Wskazał, że słowo "JAVEL" nie jest nazwą rodzajową, lecz nazwą handlową funkcjonującą na polskim rynku od lat dziewięćdziesiątych. W jego ocenie nazwą rodzajową jest "eau de javel" i to tylko na terenie Francji. Towary uprawnionego nie zawierają bowiem podchlorynu sodowego (eau javel), lecz inną substancję chemiczną. Potwierdzeniem stanowiska uprawnionego jest rejestracja znaku towarowego "JAVEL 2000" we francuskim Urzędzie Patentowym. Określenie "JAVEL" pochodzi z języka francuskiego, który nie jest dostatecznie znany w Polsce. Słowo to nigdy nie weszło w Polsce do języka potocznego. Fantazyjnego charakteru znaku dowodzi także przykład polskiej firmy o nazwie "JAVEL" będącej producentem sprzętu elektrycznego. Zarzut braku zdolności odróżniającej nie jest zatem trafny. Uprawniony podniósł również, że zgłoszenie przedmiotowego znaku zostało dokonane w dobrej wierze, gdyż J. P. w dniu zgłoszenia korzystała już z praw ochronnych na znaki towarowe "JAVEL-IN" oraz "JAVEL 2000". Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z 14 października 2005 r. nr [...], na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "JAVEL" o numerze R - 145993 przysługujące W.W.J. - J. P. będącego następcą prawnym A. S.-J. – J. P. Organ uznał, że zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, gdyż jego rejestracja została dokonana z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem Urzędu przedmiotowy znak towarowy "JAVEL" nie ma dostatecznych znamion odróżniających, gdyż stanowi określenie wskazujące na rodzaj towaru. Określenie "eau de javel" stanowi nazwę rodzajową. Zgodnie z definicją zaczerpniętą ze słownika francusko – polskiego oznacza "wodę z Javel", "wodę chlorowaną", "chlorek do bielizny". W ocenie organu twierdzenie, że oznaczenie "JAVEL" nie ma charakteru opisowego pomimo niekwestionowania określenia "eau de javel" jako nazwy rodzajowej jest nietrafne. Pozbawienie czy opuszczenie w przedmiotowym oznaczeniu określenia "eau de", znaczącego tyle co "woda" lub "woda z", nie nadaje temu oznaczeniu fantazyjnego charakteru, który umożliwiałby odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Organ wskazał, że określenia "EAU DE JAVEL" lub "JAVEL" znane były w Polsce na długo przed rozpoczęciem działalności gospodarczej przez uprawnionego. Brak powyższego hasła w słowniku języka polskiego nie oznacza, że nie jest to nazwa rodzajowa, jak również brak powszechnej znajomości hasła "EAU DE JAVEL" nie przekreśla jego charakteru. Zdaniem organu konsument nawet bez znajomości języka francuskiego bez trudu rozumie oznaczenia typu: eau de cologne czy eau de toilette. Z kolei sam wyraz "JAVEL", z uwagi na specjalistyczne przeznaczenie, znany będzie innemu kręgowi odbiorców. Urząd Patentowy nie podzielił poglądu uprawnionego, który z faktu rejestracji znaku "JAVEL 2000" na rzecz V.I. we francuskim Urzędzie Patentowym wywodzi uznanie wyrazu "JAVEL" jako oznaczenia nadającego się do odróżnienia towarów różnych uczestników obrotu gospodarczego. Znak "JAVEL 2000" zawiera jeszcze inny element słowny, który nie wskazuje cechy towaru. W polskim Urzędzie Patentowym uprawniony korzysta z prawa ochronnego udzielonego na ten sam znak "JAVEL 2000", które to prawo nie budziło dotychczas zastrzeżeń uczestników obrotu gospodarczego w aspekcie zdolności odróżniającej znaku składającego się zarówno z elementów opisowych, jak i fantazyjnych. Ponadto chybione jest, zdaniem organu, powoływanie się uprawnionego na okoliczność, że hasło "JAVEL" nie jest kojarzone jako nazwa rodzajowa także z tego powodu, że jedna z polskich firm nosi właśnie taką nazwę i zajmuje się produkcją osprzętu elektrycznego. Zdaniem organu nie stanowi to nienaruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. a świadczy jedynie o znikomej znajomości haseł specjalistycznych, w tym chemicznych, przez przeciętnego konsumenta, który nie ma do czynienia z określoną branżą. W.J. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą J. P. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Urzędu Patentowego z 14 października 2005 r. wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 169 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 7, 77, 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. z 2000 r. Dz. U. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.). Zdaniem uprawnionego decyzja Urzędu Patentowego zapadła na podstawie wadliwie ustalonego stanu faktycznego oraz z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Z akt sprawy nie wynika bowiem, że sprzeciwiający udowodnił aby znak towarowy "JAVEL" służył w dacie 28 stycznia 2002 r. na rynku polskim do wskazywania rodzaju towarów, dla indywidualnego oznaczenia których jest przeznaczony. Nie wykazał także, że w powyższej dacie przeciętny odbiorca w Polsce pod terminem "JAVEL" rozumiał środki czyszczące, środki do bielenia oraz środki czyszczące i dezynfekujące do celów higienicznych. Ustalenia organu administracji publicznej w tym zakresie są dowolne i poczynione sprzecznie z zasadami postępowania administracyjnego. Zdaniem uprawnionego termin "EAU DE JAVEL" jest wprawdzie rodzajowym określeniem podchlorynu potasowego we Francji, ale z tego faktu nie wynika rodzajowość oznaczenia "EAU DE JAVEL" w Polsce. Ocena zdolności odróżniającej oznaczenia, w tym ocena, czy może ona na danym rynku stanowić podstawę odróżnienia danego towaru od innych, winna uwzględniać realia konkretnego rynku, a w szczególności język i terminy na nim funkcjonujące. Znak towarowy "JAVEL" nie zawiera przy tym żadnych elementów, które pozwalałyby przeciętnemu odbiorcy uznać, że jest to wyraz pochodzący z języka francuskiego o określonym znaczeniu pojęciowym. W szczególności w znaku tym brak jest charakterystycznych dla języka francuskiego elementów pisowni, które mogłyby wskazywać na francuskojęzyczne pochodzenie tego słowa. Z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie nie wynika również, aby słowo będące znakiem towarowym "JAVEL" miało jakiekolwiek znaczenie w języku polskim. Uprawniony do znaku towarowego wskazał ponadto, że Urząd Patentowy oparł się w decyzji na wydrukach i kopiach etykiet, które w znacznej części sporządzone były w języku francuskim. Tymczasem językiem urzędowym na terenie RP jest język polski. Zatem dokumenty stanowiące materiał dowodowy winny zostać przetłumaczone na język polski, a wobec braku tłumaczeń nie powinny być brane pod uwagę przez Urząd Patentowy. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. W jego ocenie brak było postaw do stwierdzenia, że Urząd Patentowy naruszył obowiązujące prawo. Uczestnik postępowania M. z B. wniosła o oddalenie skargi. Spółka wskazała, że decyzja Urzędu Patentowego była prawidłowa, zawierała bowiem wszystkie elementy przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., wyjaśniała podstawę prawną, wskazywała fakty i dowody stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Oddalając skargę W.J. − J. P. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Organ przedstawił szczegółowe ustalenie stanu faktycznego sprawy oraz argumentację na poparcie zajętego stanowiska. Materiał dowodowy został przez organ zgromadzony i rozpatrzony w sposób wyczerpujący. Sąd stwierdził, że znak towarowy "JAVEL" jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających, które pozwoliłyby klientom rozróżnić towar na rynku, a ponadto wskazuje na rodzaj towaru lub jego właściwości. W ocenie Sądu nie jest sporne, że określenie "EAU DE JAVEL" pochodzi z języka francuskiego i oznacza "woda z Javel". Jest to nazwa preparatu chemicznego zawierającego podchloryn sodu. W tłumaczeniu słownikowym na język polski oznacza chlor gospodarczy, wodę chlorowaną czy też wybielacz. Określenie "JAVEL" jest krótszą formą "EAU DE JAVEL". Pominięcie słów "eau de", co znaczy "woda z", nie pozbawia znaczenia samego słowa "JAVEL". Wobec tego, że słowem wyróżniającym jest więc "JAVEL", w dalszym ciągu będzie ono oznaczało ten sam wytwór, co "EAU DE JAVEL", a więc produkt do dezynsekcji i wybielania. Tożsamość obu wyrazów wykazał Urząd Patentowy w obszernym uzasadnieniu z powołaniem materiału dowodowego. Sąd zgodził się jednak z uprawnionym, że niektóre wydruki czy etykiety znajdujące się w aktach administracyjnych nie zostały przetłumaczone na język polski, lecz uchybienie to nie ma wpływu na wynik sprawy. Nie budzi wątpliwości, o jakie słowo w tych materiałach chodzi. Wobec tego, że słowo "JAVEL" oznacza wodę chlorowaną, chlorek czy wybielacz, twierdzenie uprawnionego, iż oznaczenie "JAVEL" nie jest nazwą rodzajową, jest pozbawione podstaw. Zdaniem Sądu, z materiału dowodowego zgromadzonego przez Urząd wynika niezbicie, że słowo "JAVEL" występowało w polskich słownikach, z których korzystali fachowcy, jak też inne osoby zainteresowane daną tematyką, na długo przed datą zgłoszenia znaku towarowego "JAVEL". Sąd wskazał również, że z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy wynika, iż oznaczenie ,,JAVEL" wykorzystywało wiele firm występujących na rynku polskim jeszcze przed datą zgłoszenia przedmiotowego znaku. Uprawnione jest zatem twierdzenie, że oznaczenie rodzajowe "JAVEL" znane było i jest nie tylko fachowcom z dziedziny chemii, ale także przeciętnym konsumentom i konkurentom. Tym samym właściwi odbiorcy w państwie polskim, a więc odbiorcy na rynku chemii gospodarczej, są w stanie odczytać właściwe znaczenia słowa "JAVEL". Sąd wyraził pogląd, że decyzja Urzędu Patentowego pozostaje w zgodzie z najnowszym orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 9 marca 2006 r. w sprawie C-421/04 Matratzen Concorde AG przeciwko Germany SA "Matratzen II", zgodnie z którym nie ma przeszkód rejestracji w państwie jako krajowego znaku towarowego wyrazu zapożyczonego z języka innego państwa, chyba że - jak zastrzegł Trybunał - właściwi odbiorcy w państwie, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa. Urząd Patentowy RP udowodnił, że właściwi odbiorcy w państwie polskim są w stanie odczytać znaczenie słowa "JAVEL". W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego W.J., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą J. P., zaskarżył w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniósł o jego uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Na podstawie art. 174 ust. 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), wnoszący skargę kasacyjną zarzucił: 1. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego, będącego podstawą orzekania; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 164 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Skarżący wskazał, że bezzasadnym jest twierdzenie, że słowo "JAVEL" oznacza wodę chlorowaną czy wybielacz, a teza sformułowana przez Sąd pierwszej instancji w rzeczywistości nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. W ocenie uprawnionego brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że przeciętni odbiorcy środków czystości pod pojęciem "JAVEL" odczytują treści związane z rodzajem środka czyszczącego. Wskazał on na pogląd wyrażony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stosownie do którego "w zakresie zdolności odróżniającej znaku towarowego to właśnie wyobrażenie i skojarzenie przeciętnego odbiorcy (...) mają decydujące znaczenie" (wyrok z 12 października 2005 r., sygn. akt II GSK 121/05). Ponadto w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu, który mógłby potwierdzić, że przeciętny odbiorca środków czyszczących traktuje wyraz "JAVEL" jako określenie rodzaju towaru. Bezpodstawne jest również zaprezentowane przez Sąd pierwszej instancji rozumowanie, zgodnie z którym fakt rodzajowości w krajach francuskojęzycznych oznaczenia "EAU DE JAVEL" przekłada się na rodzajowość oznaczenia "JAVEL" na terenie Polski. Skarżący wskazał również, że Sąd błędnie utożsamił dwie kwestie, tj. występujące w nielicznych słownikach dosłowne (literalne) tłumaczenie francuskiego określenia rodzajowego "EAU DE JAVEL " (woda z Javel) z polskojęzyczną definicją tego terminu poprzez występujące w języku polskim oznaczenia rodzajowe ("podchloryn sodu", "woda chlorowana", "wybielacz") będące polskim odpowiednikiem terminu "EAU DE JAVEL ". W ocenie uprawnionego znak towarowy "JAVEL" przeznaczony jest do oznaczania produktów tzw. chemii gospodarczej, w tym preparatów czyszczących, środków do bielenia czy środków dezynfekujących. Zupełnie niezrozumiała jest ocena Sądu pierwszej instancji, że "tego rodzaju produkty przeznaczone są głównie do profesjonalnej higieny w placówkach medycznych, gastronomicznych i zakładach przetwórstwa spożywczego, czy rolnictwie" i świadczy ona o wadliwym ustaleniu zwykłych warunków obrotu towarami, dla których przeznaczony jest sporny znak. Skarżący wskazał, że właściwe ustalenie stanu faktycznego musiałoby doprowadzić Sąd pierwszej instancji do konkluzji, że oznaczenie "JAVEL" jest w języku polskim pozbawione jakiegokolwiek znaczenia rodzajowego i zostało unieważnione przez Urząd Patentowy z naruszeniem przepisów prawa. Aby znak towarowy, mógł zostać zakwalifikowany jako oznaczenie rodzajowe, musi w sposób jednoznaczny wskazywać konkretne cechy towaru, lub informować w sposób jednoznaczny o rodzaju towaru. O tym, jak dalece różne są wyobrażenia na temat tego czym faktycznie jest "JAVEL", świadczy choćby wskazanie, że w opinii Sądu pierwszej instancji może on być wybielaczem, lub wodą chlorowaną, czyli wodą uzdatnioną chlorem, z którą mamy do czynienia np. na basenach. Różnica między takimi dwoma płynami wydaje się na tyle oczywista, że pomylenie jednego z drugim raczej nie jest możliwe, a mimo to w opinii Sądu pierwszej instancji, oba funkcjonują pod określeniem "JAVEL". Żadna z definicji nie pokrywa się znaczeniowo z kategorią towarów, dla których znak został zarejestrowany, a dopiero stwierdzenie takiego związku między znakiem towarowym, a wszystkimi towarami ujętymi w wykazie uzasadnia, zdaniem uprawnionego, unieważnienie znaku w całości. Podchloryn sodu jest związkiem chemicznym, który sam w sobie nie jest ani środkiem czyszczącym, ani preparatem do czyszczenia, ani środkiem czyszczącym i dezynfekującym dla celów higienicznych, ani także niezbędnym (lub głównym) składnikiem któregokolwiek z nich. Identyczne uwagi należy odnieść do chloru gospodarczego oraz wody chlorowanej (występującej w basenach czy też miejskich wodociągach i w żadnym razie nie będącej środkiem czyszczącym). Tylko wybielacz jest jednym z rodzajów środków czyszczących o szczególnych właściwościach bielących. Niemniej jednak nie jest prawdą, że każdy środek czyszczący to wybielacz, a zatem nawet takie domniemywane znaczenie wyrazu "JAVEL" nie uzasadnia unieważnienia przedmiotowego znaku towarowego w całości W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka M. wniosła o jej oddalenie. Zdaniem Spółki "JAVEL" to oznaczenie rodzajowe chloru. Słowo to oznaczało oryginalnie − na co wskazał Sąd pierwszej instancji − miejscowość pod Paryżem (obecnie jest to dzielnica Paryża), gdzie po raz pierwszy wytworzono podchloryn, prawdopodobnie w postaci podchlorynu potasowego (KOCl). Taki aktywny chlor miał początkowo zastosowanie w bieleniu tekstyliów i innych materiałów organicznych, a następnie rozpoczęto jego użycie w przemyśle. Tak powstałą substancję nazywano "wodą z Javel" lub w skrócie "JAVEL". Odmianą tej substancji jest podchloryn sodowy (NaOCI). Profesjonalne przeznaczenie produktów warunkuje także ich natura. Produkty oznaczone nazwą rodzajową "JAVEL" są produktami niebezpiecznymi, wymagającymi szczególnej uwagi i są przeznaczone dla profesjonalnych odbiorców. Produkty te, jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie zgromadzonego materiału, nie są i nigdy nie były dostępne w sklepach. Spółka wskazała również, że udzielenie firmie J. P. prawa ochronnego na określenie "JAVEL" w odniesieniu do towarów z klasy 3 i 5 było przyznaniem monopolu na używanie nazwy rodzajowej jednej firmie. Uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "JAVEL" dało uprawnionemu prawo do występowania przeciwko innym firmom używającym w swoich nazwach tego określenia, z czego firma J. P. skorzystała występując z listami ostrzegawczymi do spółki M. w B., jak również do firmy E. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Stosownie do art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej odnoszą się do obu podstaw. Skarga kasacyjna zarzuca naruszenie przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 164 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Miało ono polegać na braku jednoznacznego, konkretnego i jasnego związku między znakiem towarowym "JAVEL", a towarami, dla których został on zarejestrowany. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten nie jest trafny. Okoliczność, że ta sama nazwa może się odnosić równocześnie do różnych desygnatów, np. substancji chemicznej i niektórych towarów, nie odbiera automatycznie odbierać tej nazwie opisowego charakteru. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy owa substancja chemiczna wyznacza właściwości i przeznaczenie danych towarów. Decydujące znaczenie w sprawie ma odpowiedź na pytanie, czy określenie "JAVEL" jest oznaczeniem wskazującym w obrocie wyłącznie rodzaj towaru, a przez to pozbawionym dostatecznych znamion odróżniających. Konsekwencją pozytywnej odpowiedzi na to pytanie byłoby unieważnienie prawa ochronnego na ten znak (art. 164 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2/ i art. 129 ust. 2 pkt 2). Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu pierwszej instancji, że termin "JAVEL", będący skróconą formą "EAU DE JAVEL" jest w języku francuskim nazwą rodzajową. Nie przesądza to bezpośrednio o tym, czy oznaczenie, które w języku francuskim służy wyłącznie do wskazania rodzaju towaru, mogłoby mieć dostateczne znamiona odróżniające w Polsce, pozwalające na udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Pod rządami ustawy z 1985 r. o znakach towarowych reprezentowany był pogląd, że w przypadku opisowych oznaczeń obcojęzycznych zasadą powinna być odmowa udzielenia prawa ochronnego. Odnosiło się to zwłaszcza do terminów zaczerpniętych z języków stosunkowo dobrze znanych w krajowym obrocie; w tym kontekście wymieniany był także język francuski. Praktyka Urzędu Patentowego nie była jednolita (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 190-192. ) W kwestii zdolności odróżniającej oznaczeń obcojęzycznych zajmował też stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok z 14 grudnia 2001 r., sygn. akt II SA 3446/01, ONSA 2003, Nr 1, poz. 27; wyrok z 28 stycznia 2003 r., sygn. akt II SA 3865/01, niepublikowany, wyrok z 30 marca 2006 r., sygn. akt II GSK 114/05, Lex nr 231545, wyrok z 20 grudnia 2006 r., sygn. akt II GSK 210/06, niepublikowany). Najszerzej wypowiedział się na ten temat Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 marca 2003 r., sygn. akt II SA 92/02, (niepublikowany), w którym Sąd stwierdził że: "...w razie użycia w znaku towarowym oznaczeń o charakterze informacyjnym w języku obcym, tylko nabywca dostatecznie dobrze znający ten język zwróci na to uwagę. /.../ Zatem, tylko dla tej właśnie kategorii nabywców znak towarowy, zawierający oznaczenia o charakterze informacyjnym związane z towarem, nie pełni funkcji odróżniającej co do pochodzenia towaru. Zapewne inaczej zachowa się nabywca, który nie zna w dostatecznie dobrym stopniu języka obcego, w kontakcie z towarem oznaczonym znakiem zawierającym jeden lub więcej /.../ oznaczeń o charakterze informacyjnym użytych w tym właśnie języku obcym. Wtedy wspomniane oznaczenie nabywca odbierze jako fantazyjne, nic niemówiące mu o właściwości towaru oznaczanego tym znakiem. Porównując tak oznaczony towar z innymi towarami danego rodzaju nada owemu fantazyjnemu oznaczeniu funkcję odróżniającą. /.../ Innymi słowy, w odniesieniu do nabywców nieznających w dobrym stopniu języka obcego, w którym użyto w charakterze znaku towarowego oznaczenie o charakterze informacyjnym, znak ten posiada funkcję odróżniającą i tym samym nadaje się do zarejestrowania, jako znak towarowy. /.../ Reasumując, znak towarowy, zawierający w języku obcym treści informacyjne związane z towarem, o których mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, posiada zdolność rejestracyjną, jeżeli dla znaczącej części krajowych nabywców, nieznających w dostatecznie dobrym stopniu tego języka, znak ten pełni funkcję odróżniającą co do pochodzenia towaru". Podobny pogląd wypowiedział niedawno Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 9 marca 2006 r. w sprawie C-421/04, Matratzen Concord AG przeciwko Hukla Germany SA, (Zbiór Orzeczeń, 2006, s. I-2303). Trybunał dokonał wykładni art. 3 ust. 1 lit. b/ i c/ pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. 1989, L 40, str. 1). Przepisy te mają treść analogiczną do przepisów art. 129 ust. 2 pkt 1/ i 2/ p.w.p. Trybunał stwierdził, że art. 3 ust. 1 lit. b) i c) dyrektywy "nie stoi na przeszkodzie rejestracji w państwie członkowskim w charakterze krajowego znaku towarowego wyrazu zapożyczonego z języka innego państwa członkowskiego, w którym jest on pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do towarów lub usług, dla których wniesiono o rejestrację, chyba że zainteresowani odbiorcy w państwie członkowskim, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa." Naczelny Sąd Administracyjnym w obecnym składzie podziela stanowisko wyrażone w przytoczonych wyżej wyrokach. Rozstrzygnięcie kwestii zdolności odróżniającej rodzajowych oznaczeń obcojęzycznych zależy zatem od dwóch czynników: po pierwsze, od ustalenia kręgu odbiorców towarów oznaczonych danym znakiem towarowym, a po drugie, od ustalenia, czy odbiorcy towarów są w stanie rozpoznać wyłącznie opisowy charakter znaku towarowego. W skardze kasacyjnej został postawiony zarzut naruszenia przepisów postępowania, polegającego na wadliwym ustaleniu stanu faktycznego co do wyłącznie rodzajowego charakteru oznaczenia "JAVEL" w Polsce. Uprawniony zarzucił Sądowi pierwszej instancji wadliwe ustalenia dotyczące relewantnego rynku i zwykłych warunków obrotu, jak również modelu przeciętnego odbiorcy. Zarzut dotyczył przyjęcia przez Sąd, że produkty oznaczone znakiem "JAVEL" są przeznaczone głównie do profesjonalnej higieny w placówkach medycznych, gastronomicznych i zakładach przetwórstwa spożywczego czy w rolnictwie. Jest to, według uprawnionego, zbyt wąskie ujęcie. Jego zdaniem, znak towarowy "JAVEL" jest przeznaczony do oznaczania chemii gospodarczej. Środki czystości oraz wybielacze są produktami powszechnego użytku, stosowanymi w każdym gospodarstwie domowym w Polsce, a obrót nimi odbywa się zarówno w wielkopowierzchniowych supermarketach, osiedlowych sklepach, a nawet kioskach. Tak się przedstawiają, zdaniem uprawnionego, zwykłe warunki obrotu. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że ten zarzut zawarty w skardze kasacyjnej jest uzasadniony. Sąd pierwszej instancji poczynił w istocie własne ustalenia co do przeznaczenia produktów opatrzonych znakiem "JAVEL". Ustalenia te nie znajdują należytego oparcia w wynikach postępowania przed Urzędem Patentowym, zakończonego decyzją zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. To w decyzji Urzędu Patentowego powinien zostać ustalony krąg odbiorców towarów oznaczonych "JAVEL", w czasie, w którym została dokonana rejestracja tego znaku. W tym celu organ powinien przeprowadzić w niezbędnym zakresie postępowanie dowodowe, np. analizy faktur dotyczących sprzedaży produktów oznaczonych spornym znakiem towarowym. Z ustaleniem właściwego rynku wiąże się cechy i charakter odbiorców towarów. W skardze kasacyjnej został sformułowany zarzut, że Wojewódzki Sąd Administracyjny bezpodstawnie zawęził krąg odbiorców jedynie do podmiotów profesjonalnych, a zatem dysponujących wyższą wiedzą, niż przeciętna. Natomiast, zdaniem uprawnionego, przeciętnym odbiorcą jest "de facto każdy mieszkaniec Polski". Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że również w tej kwestii ustalenia Sądu pierwszej instancji nie opierają się na wynikach postępowania administracyjnego. Sąd stwierdził, że "oznaczenie rodzajowe "JAVEL" znane było i jest nie tylko fachowcom z dziedziny chemii, ale także przeciętnym konsumentom i konkurentom. Tym samym właściwi odbiorcy w państwie polskim, a więc odbiorcy na rynku chemii gospodarczej, są w stanie odczytać właściwe znaczenie słowa "JAVEL". Sąd nie wyjaśnił, co się kryje w tym kontekście pod określeniem "przeciętny konsument i konkurent" oraz "odbiorca na rynku chemii gospodarczej". Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że ustalenie rynku, na którym sprzedawane były produkty ze znakiem "JAVEL", wówczas, gdy była dokonywana rejestracja znaku, pozwoli także ustalić krąg odbiorców i ocenić, czy byli oni w stanie rozpoznać wyłącznie opisowy charakter przedmiotowego znaku. Jeśli były to wyłącznie lub głównie osoby związane z wyspecjalizowanymi podmiotami, takie założenie było dopuszczalne. Natomiast w przypadku nieprofesjonalnych konsumentów, dokonujących zakupów w supermarketach, itd., nie znajduje ono podstaw. Nie chodzi przy tym wyłącznie o osoby znające język francuski, ale także o osoby, które z racji swojego wykształcenia lub wykonywanego zawodu, spotykały się, w okresie przed rejestracją spornego znaku towarowego, z określeniem "JAVEL", jako nazwą niezwiązaną z konkretnym wytwórcą, stosowaną w Polsce dla charakterystyki towarów pewnego rodzaju. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 185 p.p.s.a. jak w sentencji. O kosztach orzekł Sąd na zasadzie art. 203 pkt 1/ p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło