VI SA/Wa 1474/06

WyrokWSA w Warszawie2007-06-27

Skład orzekający: Izabela Głowacka – Klimas, Zbigniew Rudnicki, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa zlecenia zawarta z kierowcą może być traktowana jako podstawa zatrudnienia pracowniczego w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, a tym samym czy przewóz wykonany przez takiego kierowcę może być uznany za przewóz na potrzeby własne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa zlecenia nie jest umową o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy, a zatem kierowca zatrudniony na jej podstawie nie jest pracownikiem w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. W konsekwencji, przewóz wykonany przez takiego kierowcę nie może być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne, a jego wykonywanie bez wymaganej licencji skutkuje nałożeniem kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Początkowo uznano, że przewóz był wykonywany na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, jednak organ odwoławczy uchylił decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po zebraniu dodatkowego materiału dowodowego, organ I instancji zmienił kwalifikację prawną czynu, uznając, że kierowca był zatrudniony na podstawie umowy zlecenia, co wykluczało uznanie przewozu za wykonywany na potrzeby własne. W konsekwencji nałożono karę za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Skarżący podniósł zarzut naruszenia zakazu reformationis in peius oraz błędnej interpretacji pojęcia pracownika.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Bartłomiej Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi J. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek oddala skargę Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2005 r., wydaną zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] października 2004 r., nałożono na przedsiębiorcę – "A." J. Z. z/s w J. karę pieniężną w kwocie 2000,00 zł. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, iż w dniu [...] października 2004 r. w T. zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą [...] o nr rej. [...] kierowany przez osobę zatrudnioną przez przedsiębiorcę. W trakcie kontroli oraz po przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej z przedsiębiorcą ustalono, iż wykonywany przewóz miał charakter przewozu na potrzeby własne wymienionego przedsiębiorstwa. W wyniku kontroli stwierdzono, że kierujący pojazdem nie posiadał w pojeździe wypisu z zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne. W związku z czym po wszczęciu postępowania, w którym strona nie przedstawiła swojego stanowiska, na podstawie art. 33 ust. 1, art. 33 ust. 3a oraz art. 33 ust. 3b, a także art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088) oraz lp. 1.1.7 załącznika do powołanej ustawy, a także art. 13 ust. 3 rozporządzenia Rady nr 684/92, nałożono karę pieniężną w określonej wyżej wysokości. W wyniku odwołania strony, która podniosła, iż posiada zaświadczenie wydane przez Starostę [...] o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne, które kierowca zapomniał wziąć ze sobą, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2005 r., wydaną m.in. na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 2000,00 zł z tytułu wykonywania przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu, po przypomnieniu stanu sprawy i przytoczeniu mających w rozpatrywanym przypadku przepisów (art. 4 pkt 4, art. 33 ust. 1, art. 87 ust. 2, art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.7 załącznika do powołanej ustawy), organ II instancji zważył, iż materiał zebrany w sprawie nie pozwala na stwierdzenie, czy dokonywany w dniu [...] października 2004 r. przewóz spełniał wszystkie przesłanki przewozu na potrzeby własne, ujęte w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Przede wszystkim organ I instancji nie ustalił, czy kierowca był zatrudniony w kontrolowanej firmie. Ponadto nie ustosunkowano się do nadesłanego przez stronę dowodu – zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne nr [...], w tym nie wezwano strony do urzędowego lub notarialnego potwierdzenia zgodności tego dokumentu z oryginałem. W związku z tym organ II instancji zalecił ponowne rozpatrzenie sprawy, po zebraniu dodatkowego materiału dowodowego. Po zebraniu takiego materiału [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił przedsiębiorcę o zmianie kwalifikacji prawnej czynu. Mianowicie uznano, że w rozpatrywanym przypadku nie miało miejsca naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, lecz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek, sankcjonowane karą określoną w lp. 1.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Kierowca pojazdu był bowiem w momencie dokonywania przedmiotowego przewozu zatrudniony na podstawie umowy zlecenia, przewóz nie spełniał więc wszystkich przesłanek umożliwiających uznanie go za przewóz na potrzeby własne (art. 4 pkt 4 ustawy), a co za tym idzie – przedsiębiorca powinien posiadać licencję na wykonywanie takiego przewozu. Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2006 r. po ponownym rozpatrzeniu sprawy nałożono na przedsiębiorcę – J. Z. prowadzącego działalność gospodarczą pn. "A." karę pieniężną w kwocie 8000,00 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy organ I instancji przypomniał, że w odpowiedzi na wezwanie strona przedstawiła poświadczone odpisy następujących dokumentów: - licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, wydanej dnia [...] czerwca 2005 r.; - umowy zlecenia nr [...] z dnia [...] października 2004 r., zawartej na okres od dnia [...] października do dnia [...] października 2004 r. między p. M. K. a stroną niniejszego postępowania; - zaświadczenia Urzędu Miejskiego w W. z dnia [...] czerwca 2005 r.; - zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne, wydanego dnia [...] grudnia 2004 r. oraz [...] – informacja o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy za okres od dnia [...] października do dnia [...] października 2004 r. od kierowcy pojazdu. Ponadto strona przedstawiła oświadczenie określające stosunek zależności pracowniczej pracownika, oraz oryginał umowy zlecenia nr [...] z dnia [...] października 2004, zawartej na okres od dnia [...] października 2004 r. do dnia [...] października 2004 r. zawartej z kierowcą. Na tej podstawie organ I instancji zważył, iż zgodne z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, określającym pojęcie przewozu na potrzeby własne, pojazd samochodowy używany do przedmiotowego przewozu nie był prowadzony przez pracownika przedsiębiorcy. Kierowca był bowiem zatrudniony na podstawie umowy zlecenia. Tymczasem stosownie do art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.) "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę." Powołany przepis określa status społeczno-prawny pracownika, czyli osoby fizycznej, która w danym okresie pozostaje w stosunku pracy, bez względu na źródło i sposób jego powstania, np. w formie umowy o pracę, wybór, powołanie. Zasadniczym kryterium odróżniającym pracowników w ramach prawnego stosunku pracy od osób świadczących pracę na innych podstawach prawnych, jest tytuł prawny zatrudnienia. Zatem nie są pracownikami w znaczeniu przepisów prawa pracy m.in. zleceniobiorcy i wykonawcy dzieła. Kodeks pracy zawiera zamknięty katalog umów o pracę. Zgodnie z art. 25 Kodeksu pracy umowę o pracę zawiera się na czas nieokreślony, na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy. Każda z tych umów może być poprzedzona umową zawartą na okres próbny. Umowy zlecenia oraz umowy o dzieło nie mogą być traktowane jako umowy o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy, gdyż są to umowy o charakterze cywilnoprawnym. Oznacza to, że w rozpatrywanej sprawie nie zostały spełnione wszystkie warunki niezbędne do zaklasyfikowania danego przewozu jako przewozu na potrzeby własne. Stosownie do art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym transport drogowy, tzn. krajowy lub międzynarodowy transport drogowy obejmuje każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, nie spełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4 powołanej ustawy. W związku z tym na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji ustalił, iż w momencie kontroli strona wykonywała transport drogowy. Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Zgodnie z art. 87 powołanej wyżej ustawy podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, m.in. wypis z licencji. Według art. 92 ust. 1 ustawy, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające m.in. z przepisów ustawy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1.1 załącznika do ustawy, który karą w kwocie 8.000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Stosownie do art. 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 180, poz. 1497), do postępowań administracyjnych wszczętych, a nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła strona podnosząc, iż kontrolowany przewóz spełniał wszystkie warunki uznania go za przewóz na potrzeby własne, a pracownikiem – w znaczeniu Słownika Języka Polskiego PWN może być również osoba zatrudniona nie tylko na podstawie Kodeksu pracy, lecz również na podstawie innej umowy. Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r. utrzymano w całości w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy poszerzono wykładnię niektórych przepisów ustawy o transporcie drogowym przywołanych w decyzji organu I instancji. W szczególności jednak stwierdzono, że w czasie kontroli kierowca nie okazał wypisu z zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne ani wymaganej licencji. W toku postępowania wyjaśniającego strona przesłała oryginał umowy zlecenia nr [...] z dnia [...] października 2004 r. zawartej na okres od tego dnia do dnia [...] października 2004 r. między kierowcą a przedsiębiorcą (stroną). Ponadto strona przesłała odpis licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, wydanej w dniu [...] czerwca 2005 r., czyli po dniu kontroli. Na tej podstawie ustalono, że kierowca nie był zatrudniony w firmie przedsiębiorcy – p. J. Z. na podstawie umowy o pracę. W konsekwencji stwierdzono, że przewóz wykonywany w dniu kontroli nie spełniał ustawowych warunków pozwalających na zakwalifikowanie go jako przewozu rzeczy na potrzeby własne. Odnosząc się do zarzutów dotyczących charakteru zatrudnienia kierowcy organ II instancji odwołał się m.in. do orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 2136/04, w którym Sąd stwierdził, iż nie można wywodzić tak daleko idących wniosków, że kierowca wykonujący czynności na podstawie umowy, do której stosuje się przepisy o zleceniu, był pracownikiem, czy też można by go uznać za pracownika (...) nawet w znaczeniu potocznym (...). Taki rodzaj zatrudnienia niósłby pewne skutki w zakresie ubezpieczeń społecznych natomiast nie rodziłby żadnych skutków w zakresie przewidzianym w Kodeksie pracy i ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (...). Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym używając termin pracownik nie definiuje tego pojęcia specyficznie dla tej gałęzi prawa, i z tego powodu należy oprzeć się na legalnej definicji tego pojęcia. Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zainteresowany przedsiębiorca domagając się jej uchylenia. W skardze powtórzono argumentację użytą w odwołaniach. W ocenie skarżącego umowa zlecenia łącząca go z kierowcą miała w istocie charakter umowy o pracę. Ponadto skarżący podniósł, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 139 k.p.a., statuującego zakaz orzekania na niekorzyść odwołującego się. W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał swoje stanowisko posługując się argumentacją użytą już w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, rozszerzając ją o argument konieczności posługiwania się w takiej sytuacji jak rozpatrywana definicją pracownika zawartą w Kodeksie pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r., utrzymującą w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2006 r., którą po ponownym rozpatrzeniu sprawy nałożono na przedsiębiorcę – J. Z. karę pieniężną w kwocie 8000,00 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. Podstawowy problem prawny w sprawie polega na określeniu charakteru dokonanego przejazdu – za uznanie go już to za przewóz na potrzeby własne, już to zakwalifikowanie jako wykonywanie transportu drogowego; ta ostatnia kwalifikacja niejako automatycznie oznacza, że był on wykonywany bez wymaganej licencji. Zarzut związany z tą kwestią ma jednak charakter prawno-materialny, skarżący zaś zgłosił – co prawda dopiero w skardze, ale b. istotny zarzut procesowy naruszenia przy wydaniu zaskarżonej decyzji zakazu reformationis in peius – który wymaga rozpatrzenia w pierwszej kolejności. I tak, należy w związku z tym zauważyć, że pierwsza wydana w rozpatrywanej sprawie decyzja został uchylona w całości decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2005 r., który przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Powołana wyżej decyzja, podjęta na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ma niewątpliwie charakter kasacyjny. W jej wyniku organ I instancji po uzyskaniu stosownych dowodów dokonał zmiany kwalifikacji prawnej czynu i zawiadomił o tym przedsiębiorcę, a dopiero następnie wydał w dniu [...] lutego 2006 r. decyzję utrzymaną w mocy przez zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W piśmiennictwie prawniczym (W. Chróścielewski, J. P. Tarno, "Postępowanie administracyjne. Zagadnienia podstawowe.", Difin, Warszawa 2002, str. 146-147) wyrażono pogląd, że zawarty w art. 139 k.p.a. zakaz reformationis in peius nie ma zastosowania w sytuacji, gdy organ odwoławczy wyda decyzję kasacyjną z art. 138 § 2 k.p.a., w wyniku której organ I instancji ponownie rozpatruje sprawę. W postępowaniu przed organem I instancji w takiej sytuacji zakaz ten nie obowiązuje. (Autorzy tej tezy powołali się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 maja 1998 r., "Palestra" 1998, z. 7-8, str. 190-193 oraz na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2000 r., sygn. akt III RN 161/99, OSN 2001, z. 3, poz. 60). W rozpatrywanej sprawie taka sytuacja miała właśnie miejsce, a zatem zgłoszony przez stronę zarzut naruszenia zakazu orzekania na niekorzyść odwołującego należy uznać za bezprzedmiotowy. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym należy zauważyć, że określenie charakteru dokonanego przejazdu jest w rozpatrywanej sprawie bezpośrednią pochodną pojęcia pracownika. W ocenie strony skarżącej pojęcie to powinno być rozumiane szeroko, obejmując również zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy cywilno-prawnej, natomiast zdaniem organów orzekających w sprawie właściwe było wąskie rozumienie pojęcia pracownika, odpowiadające treści art. 2 Kodeksu pracy. Rozpoznając sprawę Sąd nie uznał argumentów przedstawionych przez skarżącą za zasadne. Przepis art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym uznaje za przewóz na potrzeby własne każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie warunki m. in. polegający na tym, że pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Z uwagi na fakt, iż w sprawie kwestionowany jest tylko jeden warunek, a więc prowadzenie pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, rozważanie innych przesłanek jest niezasadne. W ocenie Sądu przy analizie zaistniałego stanu faktycznego przyjęte do jego oceny i rozstrzygnięcia przepisy prawne zostały prawidłowo zinterpretowane i zastosowane przez organ. Zastosowanie w tej sytuacji innej niż gramatyczna wykładnia przepisów byłoby nieuzasadnione. Wbrew twierdzeniom skargi odwołanie się w niniejszej sprawie do tzw. "szerokiej" definicji pracownika nie jest słuszne. W wypadku, jeżeli dany akt prawny nie zawiera definicji określonego pojęcia, jak to ma miejsce w rozpatrywanej sprawie należy odwołać się do kodeksowego znaczenia powyższego pojęcia (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 października 1994 r., sygn. akt K 2/94). Kodeks pracy w art. 2 zawiera definicję pracownika, stosownie do której pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Pracownikiem w znaczeniu prawnym jest wyłącznie osoba fizyczna, która - jak to określa Kodeks pracy - jest zatrudniona. Termin "zatrudnienie" występuje w różnym znaczeniu. Biorąc pod uwagę treść całego przepisu, nie ma wątpliwości co do tego, że art. 2 k.p. pojęcie "zatrudnienie" odniósł do więzi prawnej nazywanej prawnym stosunkiem pracy, gdyż wskazane podstawy kreujące stosunek prawny typowe są dla prawa pracy, a więc gałęzi prawa regulującej zatrudnianie pracowników. Osoba zatrudniona - w rozumieniu art. 2 k.p. - jest osobą pozostającą w stosunku pracy i tym samym jest stroną tego stosunku. Pracownikiem nie może być osoba prawna, gdyż nie jest możliwe jej zatrudnienie. Pojęcie pracownika określone zostało w Kodeksie pracy poprzez wskazanie różnych podstaw nawiązania stosunku pracy (zatrudnienia). Zgodnie z art. 2 k.p., za pracowników uznaje się osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Pierwsza z wymienionych podstaw, a mianowicie umowa o pracę, jest najczęściej spotykana. W przeszłości stanowiła jedyne źródło nawiązania stosunku pracy. Aktualnie umowie tej nadal można przypisać rolę wiodącą z dwóch podstawowych względów. Po pierwsze - najliczniejsza rzesza pracujących zatrudniona jest właśnie na podstawie umowy o pracę. Po drugie, przepisy dotyczące umowy o pracę mają niekiedy zastosowanie pomocnicze w odniesieniu do stosunków pracy, które nawiązały się na innych podstawach, wymienionych w art. 2 k.p., obok umowy o pracę. Powołanie, co do zasady, stanowi podstawę nawiązania stosunku pracy z pracownikami zatrudnianymi na stanowiskach kierowniczych (patrz komentarz do art. 68 - 72 k.p.). Kolejne podstawy nawiązania stosunku pracy (wybór, mianowanie, spółdzielcza umowa o pracę) zawierają szereg charakterystycznych cech nie tylko w chwili kreowania więzi prawnej, ale także kształtowania elementów treści stosunku pracy oraz sposobu jego ustania. Mimo, że Kodeks pracy zdefiniował pojęcie "pracownika" poprzez wskazanie podstaw nawiązania stosunku pracy, czynnikiem decydującym o uznaniu osoby fizycznej za pracownika jest ustalenie, że dana osoba jest stroną stosunku pracy. Oceny stanu faktycznego nie można ograniczyć jedynie do stwierdzenia, na jakiej podstawie dana osoba jest zatrudniona. Konieczne jest poddanie analizie elementów treści stosunku prawnego. Zwłaszcza praktyka ostatnich lat dostarcza wielu przykładów nazywania umowy zawieranej z osobą świadczącą pracę "umową zlecenia", mimo że de facto osoba ta traktowana jest jak pracownik i odnoszą się do niej wszelkie przepisy prawa pracy, zarówno w zakresie praw, jak i obowiązków. Występowanie cech właściwych prawnemu stosunkowi pracy przesądza o uznaniu danej osoby za pracownika, bez względu na nazwanie umowy z nią zawartej. Równocześnie jednak podkreślić trzeba, że Sąd Najwyższy przypisuje znaczenie nazwania umowy umową zlecenia, a nie umową o pracę, bowiem sposób nazwania wskazywać może, jaki był cel umowy i zgodny zamiar stron (orzeczenie SN z 20 marca 1965 r., III FU 28/64, OSN 1965/6/157). Nazwa umowy może być pomocna w ocenie stanu faktycznego, ale decydujące znaczenie ma całokształt jej postanowień i zgodny zamiar stron co do jej zawarcia. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się oświadczenie przedsiębiorcy, że kierowca, który w chwili kontroli prowadził pojazd, nie był pracownikiem przedsiębiorcy, a jedynie świadczył usługi kierowania pojazdem dla ww. firmy. Tak więc sam przedsiębiorca przyznał, że umowa zawarta między nim a firmą skarżącą nie była umową o pracę. Takiemu jej zakwalifikowaniu nie przeczy fakt odprowadzania składki ubezpieczeniowej. Biorąc powyższe pod uwagę należy podzielić pogląd organu, że nie zostały spełnione warunki przewozu na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż pojazd samochodowy używany do przewozu nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. W związku z powyższym organ słusznie przyjął, że wykonywany był w chwili kontroli transport drogowy bez wymaganej licencji, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem art. 5, 87, 92 ustawy o transporcie drogowym i nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 8000 zł. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 141/06, odnoszącym się do pojęcia pracownika jednoznacznie wskazano, że w polskim systemie prawa obowiązuje prymat wykładni językowej, która nakazuje ustalić znaczenie normy prawnej ze względu na język prawny, w którym jest ona formułowana. Wykładnia językowa powinna zostać zastosowana w pierwszej kolejności i jeżeli uzyskany na jej gruncie rezultat interpretacyjny nie budzi wątpliwości, to nie ma potrzeby odwoływania się do reguł wykładni celowościowej czy systemowej. Taka właśnie sytuacja występuje w rozpoznawanej sprawie. Mający w niej zastosowanie przepis art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym posługuje się pojęciem "pracownik", które to pojęcie zostało zdefiniowane w Kodeksie pracy. W takiej sytuacji należało się odwołać do dyrektywy wykładni językowej dotyczącej sposobu uwzględniania tzw. definicji legalnych. Przyjmuje ona, że jeżeli istnieje w systemie prawnym wiążące ustalenie znaczenia zwrotów zawartych w normach prawnych tego systemu, to należy używać odpowiednich zwrotów w tym właśnie znaczeniu, chyba że z interpretowanej normy wynika, że należy użyć zwrotu w znaczeniu odmiennym od ustalonego. Z przepisu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym nie wynika potrzeba takiej odmiennej interpretacji. Już tylko w uzupełnieniu należy zauważyć, że przesłane przez skarżącego poświadczone odpisy zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne (wydanego dnia [...] grudnia 2004 r.) oraz licencji na wykonywanie krajowego transportu rzeczy (wydanej dnia [...] czerwca 2005 r.) pochodzą z dat późniejszych niż data kontroli ([...] października 2004 r.), a więc nie są dowodami potwierdzającymi uprawnienia strony do wykonywania zarówno transportu na potrzeby własne, jak i transportu drogowego rzeczy w dniu kontroli, w protokole z tej kontroli. Jak podkreśla się w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941) znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć. Dlatego z punktu widzenia interesów przewoźnika istotne jest wniesienie do protokołu kontroli pojazdu wszystkich istotnych uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika. W rozpatrywanej sprawie kierowca podpisał protokół nie wnosząc doń żadnych uwag. Pozwala to przyjąć (domniemanie faktyczne), że ustalenia protokołu kontroli z dnia [...] października 2004 r. (nr[...]) oddają stan pojazdu i ładunku z okresu jego przebywania na drodze publicznej, skoro protokół ten z samego założenia ma służyć jako dowód w sprawie. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło